Jump to content
Dogomania

mag.da

Members
  • Posts

    3225
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mag.da

  1. Ciężko powiedzieć kto jest kto po tych zdjęciach :shake: Ewelinka obiecała zrobić fotki tym 3 co są na działce, to może coś się rozjaśni.
  2. Betel, a więcej fotek Wiki w poście 3562 tego wątku.
  3. Betel, Wiki jest na 1 str. tylko w wątku szczeniaków, bo ona była oceniona na 5 mies. jak były pierwsze info o niej. Nie wiem czy już ją przenieść na dorosły, ma pewnie z 7 już.
  4. [quote name='emilia2280']Wiem ze teraz to jest tragedia ogólna z psami od Erki, ale czy mogé spytac w jakim stanie zostala matka szczeniát, której odebrano dzieci? Wiem ze to bylo najlepsze wyjscie, ale martwié sié tez o tá sunié.[/quote] Emilia, z tego co jeszcze Erka pisała, to suka podobno bardzo dzika. Chyba będzie ciężko czegokolwiek się o niej dowiedzieć. Jakiś pan dokarmiał ją i szczenięta, mam nadzieję, że nadal będzie to robił. Być może Erka wie coś więcej.
  5. Tak trzeba ją już zdjąć.
  6. No i jeszcze rezydenci z Hurtowni - nie szukają domów, ale trzeba ich dokarmiać, bo to co tam dostają pozostawia wiele do życzenia :shake: [B]Oskar i Ruda[/B]: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img133.imageshack.us/img133/2923/5025tq7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/8307/5019hq3.jpg[/IMG][/URL]
  7. Na terenie zakładu była jeszcze [B]Lenka[/B], ale niestety schowała się za krzakami i stamtąd nas oszczekiwała :evil_lol: Więc nie ma zdjęcia. A [B]Tolę[/B] zastaliśmy w hurtowni obok, razem z tamtejszymi rezydentami. [B]Tola[/B] - też trzymała się blisko, nie uciekała w panice, ale podejść do siebie nie pozwoliła. Na jedzenie przyszła dopiero, jak odeszliśmy. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/6563/5022dd1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/8283/5020lt7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3056/5021cz1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/6673/5023xu4.jpg[/IMG][/URL]
  8. [B]Rudka [/B]- trzymała się blisko, nie podchodziła bezpośrednio do nas, ale też nie uciekała daleko, nie szczekała. Od Andzi wzięła nawet wędzoną kostkę wprost z ręki :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/8396/5002ug3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7979/5001ya0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/9392/5003dk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/9978/5004vl2.jpg[/IMG][/URL]
  9. Mam kilka zdjęć z dzisiejszej wizyty u psów. [B]Bera i Dingo[/B] - ciężko zrobić im ładne zdjęcie, bo wystarczy się nachylić i już biegną się witać :lol: A te tutaj robione podczas jedzenia, więc też kiepskie, no ale coś tam widać: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/1018/5011ra9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4199/5008gs0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3039/5009wo8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img353.imageshack.us/img353/58/5005gm3.jpg[/IMG][/URL]
  10. Do p. Ani mam domowy, a Irena ma komórkę? Jeśli Andzi będzie nie po drodze, to my możemy podjechać po Irenę do p. Ani po 10.00 i ją zabrać.
  11. [quote name='ewelinka_m']mówiłam Irenie dziś o tym, że chcemy organizować łapanke jutro o 10, ale stwierdziła, że bez sensu je łapać. Ale myślę, że gdybym jutro powiedziała jej o tym, że będziecie tam porządkować na pewno pomoże. Tylko tak myślę, tam strasznie kiepsko z dojazdem autobusem :shake: może ktoś dałby radę po drodze zahaczyć po Irenkę? :razz:[/quote] Ewelinko, to może przekaż, żeby się wybrała, jeśli może na 10.30 - może z Andzią się zabierze po drodze? W sumie, to głównie chodzi o ustalenia z Nią - do kiedy może tam przyjeżdżać, żeby nam pokazała gdzie karma jest schowana, czy trzeba przywozić itd. Skoro już je karmiła, to wie co i jak.
  12. Tak czy inaczej my jutro możemy być. To może 10.30, skoro Linssi o 10 odbiera sunię, to akurat dojedzie.
  13. To o której jutro mamy być na miejscu? Ja będę z TZ-tem, samochodem, ale bez doświadczenia w łapankach :oops: Ważne, żeby Irena mogła być i żeby był sedalin w razie potrzeby.
  14. Ewelinko, ta nowa sunia to chyba Wiki z Cedzyny? Jest na wątku szczeniaków.
  15. [quote name='Od-Nowa']napisałam do Jaagi pw ale wiem,że mało zagląda na dogo. Czy ktoś ma do niej numer telefonu??[/quote] U Jaagi była już kiedyś sunia od nas na DT, pewnie Erka ma tel., ale czy w telefonie czy w domu?
  16. [quote name='Od-Nowa'] [B]-sprawa karmienia: dziś idzie Irena i w tygodniu tez jeszcze będzie ale dobrze żeby miała pomoc. Najbardziej potrzebna pomoc w karmieniu w weekendy. [/B] [/quote] [B]Ja mogę w weekendy - czy już jutro mam jechać, czy będzie Irena? Żebyśmy się nie dublowały.[/B] Co do Bery, to jeszcze [B]Jaaga[/B] o nią pytała w kontekście tymczasu - napiszcie na pw.
  17. [quote name='Majaa']A jeśli chodzi o Dingo to nie mam możliwości go zabrać wcześniej niż w sobotę wieczorem[/quote] Jeśli łapanie byłoby jutro, to może mógłby jechać do hotelu ze wszystkimi i tam poczekać ten jeden dzień. Tylko, kto miałby je jutro łapać? Linnsi pisała, ze może tam jutro jechać po 16, Andzia też, no i może ta Irena, która je karmi, Ją chyba trochę znają. Myślę, że ten stróż też by pomógł, psy go znają.
  18. [quote name='Od-Nowa']jeszcze jedna sprawa... [B]gdyby Anicie udało się załatwić w hotelu to konieczna byłaby akcja łapania tych 3 dzikusków. Bo Rudzia bez Dinga na pewno złapać się nie da...[/B] [B]więc teraz pytanie: kto z Kieleckich wolontariuszy może jutro udać się na łapanie??[/B][/quote] Jutro nie ma mnie do 19 :shake: Jeśli akcja byłaby w sobotę, to jak najbardziej przyjedziemy. Rudkę można by chyba zwabić do kojca i tam złapać. Lenka też nie jest ufna, ostatnio, jak przyjechaliśmy tam ze słomą, to nas obszczekiwała z dystansu i nie podeszła. Może trzeba by zwabić je wszystkie do kojca, podać sedalin, odczekać i dopiero łapać.
  19. [B]Rudka[/B] była kilka dni w mieszkaniu u p. Ani po sterylizacji i cały ten czas przesiedziała na legowisku pod stołem. Stamtąd obserwowała otoczenie, była jakby sparaliżowana sytuacją, ale spokojna. Nie było mowy o wyjściu na smyczy, trzeba było ją wynosić. Tak Erka o niej pisała: "... Niestety brak jakiejkolwiek socjalizacji w wieku szczenięcym spowodował, że Rudka pozostała dziką sunią. Mimo tego, że jest u mnie ponad dwa lata, nie da się nawet dotknąć. Owszem idzie za człowiekiem, tyka z tyłu nochalem, ale, jak tylko sie odwrócić i wyciągnąć rękę, to natychmiast ucieka. Rudka szczególnie kocha Dingusia, cały czas okazuje mu swoje względy, łasi się, liże go po pysku. [COLOR=black] Rudka musiała by pójść do jednego domu z Dingusiem. Mogłyby mieszkać w budzie, zresztą Rudka nie nadawała by sie do mieszkania. Jest szczepiona i odrobaczana. Ostatnio udało się ją też [B]wysterylizować[/B]. Po sterylizacji była kilka dni w mieszkaniu, co było dla niej dość stresującym przeżyciem.[/COLOR] Jak wróciła na podwórko zakładowe, to dopiero była radość. Jak tylko zobaczyła Dingusia od razu uśmiechnął się jej pyziorek, bo to przecież jej ukochany kumpel. Ile było podskoków, tańców radości, witała się ze wszystkimi psiakami po kolei. Gdyby tak Rudce udało się znaleźć dom razem z Dingusiem, to by było wspaniale, myślę, że tylko w towarzystwie drugiego psa jest możliwa jej adopcja."
  20. [quote name='andzia69'] Zostałaby do rozparcelowania : Bera, Lenka i 2 dzikuski:placz: oraz starszy oneczek Oskar...jakos czarno to widzę:shake::-( [/quote] Andziu, Oskara nie wydadzą z tej hurtowni, uważają, że to ich pies, a że nie karmią... Erka już rozmawiała kiedyś z tym właścicielem.
  21. [quote name='Linssi']Dobrze by bylo gdyby KTOKOLWIEK ze mna pojechal. Jesli Ewelinka da rade to bardzo chetnie... albo Saga. Ja sie zbubilam szukajac Urzedu Celnego, ktory jest przy glownej trasie... a co dopiero inne miejsca w tamtej okolicy :oops:[/quote] Linssi, jadąc z Kielc, to jest po lewej stronie, zaraz za schroniskiem, tam gdzie taka pętla dla autobusów, trzeba wjechać na tę pętlę.
  22. Linssi, Erka psom gotowała, ale miała też suchą karmę dla tych z hurtowni (Oskar i Ruda). Tylko nie wiem, czy nie trzymała jej gdzieś w zakładzie, a tam nie będziemy miały dostępu. Więc lepiej zabrać ze sobą. Wejść na teren można, tylko zwykle po południu otwarta jest furtka [B]po prawej[/B] stronie budynku, nie ta główna brama.
  23. [quote name='Linssi']moge podjechac, ale ktos musi ze mna jechac, bo ja nawet nie wiem gdzie to jest....i co z jedzeniem??? ja moge pojechac po pracy, czyli tak mniej wiecej od godz.16.00 no i dobrze by bylo gdyby ktos od Erki z pracy wiedzial, ze sie zjawimy[/quote] Właśnie ja jutro będę w domu dopiero ok. 19 :shake: Nie wiem, czy Ewelinka, albo Saga mogłyby z Tobą jechać, bo one były u Erki kiedyś i wiedzą, gdzie to jest. Tam po 16 jest tylko stróż, on zwykle siedzi u siebie, wejście z tyłu budynku, tak po schodkach w dół, łatwo zauważyć. To trzeba mu powiedzieć, że jesteście od Ewy, chcecie nakarmić psy. No i może pogadać, że szukamy dla nich miejsc, żeby ich nie zabierali nigdzie :placz:
  24. [B]Linssi, czy możesz jutro podjechać do psów?[/B] Ja pojechałabym w sobotę i niedzielę, a później może ustalimy jakieś dyżury. Nie wiem, czy tam jest karma, czy trzeba przywieźć z Kielc.
  25. [quote name='Jaaga']Jakiej wielkości jest Bera, bo ze zdjęć trudno wywnioskować. Ok. 5.12 do nowego domu jedzie moja Mysza, ale ja mogę wtedy wziąć tylko niedużą sunię, bo mam jeszcze Cassie, Łatkę i Zuzię.[/quote] Pojęcie wielkości jest względne, ale jak dla mnie to mały pies, wiadomo że nie york, ale że średnia, to też bym nie powiedziała. Tak gdzieś do połowy mojej łydki (165cm), taka raczej niższa i dłuższa.
×
×
  • Create New...