Jump to content
Dogomania

Estera

Members
  • Posts

    3851
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Estera

  1. ttossa wysłałam pw- czy doszło do Ciebie? Jak tak to proszę o odpowiedź :)
  2. Sklad karmy bardzo fuj. A najlepszym wyznacznikiem,ze sama karma jest fuj, przynajmniej dla mojego psa i kota jest to, ze po jednej probce(kociej i psiej) jeszcze mam w szafce. Jedną probke Diuna zjadła tylko jak jej porządnie dosmaczyłam, tak to podeszła powąchała i poszła. Chociaż ona tak robi z większością karm- jest strasznym niejadkiem :( Kot powąchał i głodował tak długo, aż nie dałam mu "jego" karmy.A specific koci poszedł na nagrodę dla Diuny ;) Tyle mam do powiedzenia na temat tej karmy.
  3. [quote name='wapiszon']Estera masz cudowną Mamę!!![/QUOTE] wiem :cool3: martik jak tylko jakieś bede miala zaraz wkleje :cool3: Dostalam dzisiaj sms-a o tresci: "Esterko Milka czuje sie dobrze i ponoc najchetniej spedza czas w domu na tapczanie" sms od kolezanki mamy. Milka jest u Jej kuzynki ;) :loveu: :loveu: :loveu: Czyli Milcia moze to co u mnie :loveu:
  4. A poradzić jedyne co mogę, to zmianę karmy, ale wiem, że u Amelki to raczej niewykonalne...Chyba musisz się poradzić weta :(
  5. ttossa- mój kot jak ma łupież to zazwyczaj to wina karmy... Jak zmienię na karmę która mu odpowiada i jest dobrze przyswajalna łupież znika... Jeśli to łupież od karmy to nie masz co się przejmować- on nie zaraża ;)
  6. juhu! :loveu: :loveu: :loveu: Bosku wszystkiego najlepszego w nowym domku :loveu:
  7. Odnawiam temat. Czy ktoś mógłby mi na pw podesłać cennik RC dla hodowców?
  8. iwop- no to podhalanka też super trafiła! Ja niestety Milusi oglądać na stronie żadnej nie mogę. Chciałam dzisiaj wziąć aparat, ale oczywiście cierpię na sklerozę i mimo, że aparat był przygotowany, nawet baterie naładowałam!- zapomniałam. Prawdopodonie pojadę do Milki 19-20 maja, jej państwo organizują wyścigi konne, a ja pojadę ją wyściskać :loveu: I nie zapomne aparatu ;) Tylko żebyście Wy do tego czasu o mojej małej krówce- tymczasówce nie zapomniały :loveu: :loveu: :loveu: Powiem Wam, że jakoś mi smutno w tym domu bez niej. Wiem, ze trafiła super, lepiej chyba się nie dało... Ale pusto tu, cicho. Nie tak jak jeszcze wczoraj. Moje zwierzaki też jakieś takie apatyczne chodzą.
  9. Milciak jest już w nowym domku :) Mówię Wam tam to jest raj na ziemii! Ci ludzie mają ogromną ziemie! Wszystko ich, polana, plaża nad Wisłą, łąka, nawet pole ze zbożem! Z tego co wiem Milka zostanie Milką, będzie tak dalej nazywana :) Ma kolegę- rodowodowego owczarka niemieckiego po kastracji. Na początku nic nie wpsomniałam o sterylce Milki, a Pani Hania od razu do mnie " Ale wiesz my będziemy musieli ją wysterylizować". Ucieszyło mnie to bardzo :) Oprócz kolegi On-ka Milka będzie miała konika, owce, baranka, kózki, kurki. Tylne wejście do domu jest cały czas w dzień otwarte więc jak ma ochotę- siedzi w domu, chce być na podwórku -wychodzi :) Rąk do głaskania masa. Żal mi trochę było się z nią rozstawać, ale wiem, że będzie tam miała super. Lepiej niż u mnie ;) Do tego właściciele Milki powiedzieli, że jak tylko będę miała ochotę wpaść do nich, do Milki- zapraszają serdecznie :)
  10. Ale przecież nikt nie mówi, że trafi ;)
  11. o witam Asiu :cool3: Zapraszam do galerii Diuny na spanielach,tam jest więcej zdjęć i częściej są dodawane :P Doczytaj również na spanielach, że Diuny nie wyleczymy do końca raczej nigdy. Po prostu okresowo (średnio razna miesiąc) dostaje steryd i żyjemy :) W lipcu będzie miała 3 lata więc nie taka młodziutka :cool3: Dziewczyny wymiziane :loveu: Własnie wróciłyśmy ze spacerku :loveu: Kamciu- oj przytyła, przytyła :cool3: Dzięki za odwiedziny ;)
  12. Mała pozakraplana zaraz idziemy na spacerek, ciekawe ile ich tam dzisija będzie biegać :lol: Wczoraj biegały 4 piesy + moja Diuna która stała między moimi nogami i obserwowała :lol: No najpierw zrobiła rundkę do śmietnika i spowrotem :lol: A co do złości....Dobrze Ashnah wiesz, że mi już nic nie pomoże :lol:
  13. Gajowa- myslę, że to przez to, że dogo się sypie. Ludzie nie mają sił nic pisać- po co skoro posty i tak uciekną? Ja zaglądam i podnoszę Cyganka :loveu:
  14. Podobno gospodarstwo mają ogromnneeee. Mają kózki, koniki, więc miejsca jest dużo. A Milka będzie miała koleżanki i kolegów, hihihih. No i dom mają podobno duży. I tak będzie, że w każdej chwili młoda będzie mogła wyjśc na dwór i w każdej chwili do niego wrócić, więc super :)
  15. Milciak jest brązowo- biała :) Jest śliczna. Oczywiście uczepiła się mnie, w domu chodzi za mną krok w krok. Mama mi mówiła, że gdy wyszłam wieczorem do kościoła, Miluś cały czas stała pod drzwiami i cichutko piszczała. Aż wróciłam. Teraz leży za mną na kanapie. Gdy tylko ktoś wchodzi do pokoju wstaje i zaczyna szczekać. Na dworzu też mnie pilnuje, hihihihih. Będzie świetnym stróżem :)
  16. Dokładnie. Leki są trzeba zakraplać. Jak leki się skończą do weta czy już w porządku, czy ew. coś jeszcze trzeba zrobić. I wsio :)
  17. Ale jakie Osko ma problemy zdrowotne...
  18. Dziewczyny dziękuję Wam :loveu: Aniu odnośnie "strasznej choroby" Milki dodam, że leki zostały wykupione w jej przypadku ma pomóc zwykły Docortineff do oczu i Dicortineff z płynem grzybobójczym do uszu. Wszystko jestkupione, obecnie wystarczy zakraplać. Do nowego domu Milka jedzie ze tymi lekami. Poniosło nas obie, obie nie mogłyśmy się powstrzymac. Piszę obie...w sumie to nas tu więcej było [img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/img] Najważniejsze, że Milciak jest szczęsliwa :)
  19. kochana wypraszam sobie. Ja byłam miła, ale Ty przegiełaś. To nie ja narobiłam innym nadzieji, nie ja wyraziłam chęć adopcji psa- nie przemyslając tego. Oprócz chudych łap pisałam, że Miluś ma czerwone oczy i białe dziąsła, które chyba o jakimś stanie zapalnym świadczą? Moją pełnoletnośc i moje doświadczenie zostaw w spokoju. Nie znasz mnie, nie wiesz czym się zajmuję, nie wiesz ile zrobiłam dla zwierząt. Dlamatyńczykami się nie zajmuję, nie znam tej rasy, ale czy to się liczy? Nie zostawiłam tego psa na ulicy,nie zostawiłam w schronisku. Wzięłam do siebie, poszłam do weta, zaczęłam leczenie. Ale chyba z niczego się nikomu tłumaczyć nie musze? iwop- oczywiście jak tylko jutro wrócę zdamrelację co i jak, jakie Milka będzie miała warunki, jakie będzie miała imię i jak przypadła do gustu nowym państwu i jak oni jej :evil_lol: [quote name='BosiaB_86'] PS Esterko wierz mi - nie warto sobie strzępić język na taką osóbkę i wciągać sie w jakieś niepotrzebne potyczki słowne... ;)[/quote] Wiem, że nie powinnam się wdawać w żadne dyskusje, bo to do niczego nie prowadzi, ale nie umiem takich rzeczy przemilczeć. Jest mi bardzo przykro. Ale nic nie poradzimy. Takie życie.
  20. Nikomu nie przypinam łatki zwyrodnialcy! Nie w tym wątku! To chyba jasne, że skoro to znajda to może jej coś dolegać? Ja się bardzo cięszę, że to tylko małe zapalenia. To nie jest grzybica, która jest uciązliwa. Aniu błagam Cię! To psie dziecko kilka dni się błąkało! A zresztą w pierwszym poscie napisałam :"Ma straaaaaszmnie chude łapy i duży brzuszek. jasne dziąsła i czerwone oczka. Niestety wet dzisiaj miał zamknięte więć idę jutro na 10." Więc od razu wppomaniłam,że zdrowa to ona nie jest. A to, że dziecko się napala nie czytając dokładnie postów - nie moja wina...
  21. Ja tam się cieszę, że Milka do Ani nie poszła. Dobrze, że wyszło to teraz na jaw. Dodajmy, że okazało się, że Ania nie jest osobą pełnoletnią. Napaliła się na psa, narobiła nam nadzieji pewnie nie pytając się rodziców o zgodę. Aniu wybacz 300 zł? Chciałabym tyle wydawać na mojego psa. Obecnie mam dług u weta na 100 zł, za psa tymczasowego. Na moją Diunę wydałam jakieś ok. 2000 zł w przeciągu 4 miesięcy. Ale zrobiłam wszystko aby psa uratować. Do dzisiaj musi dostawać leki. Dobra temat Milki u Ani zakończmy, zachowała jak się zachowała nie wrócimyczasu. Następnym razem, proszę Cię nie pisz czegoś za szybko, skonsultuj się z rodzicami, i rozważcie wszystkie za i przeciw. I weź pod uwagę, że szczeniak może mieć wszystkie możliwe choroby! A z wspaniałych nowich to z Milusią jutro jedziemy do nowego domku! :multi::multi::multi: Za wszystkie ogłoszenia dziękujemy, mam nadzieję, że ci ludzie nie to co niektórzy nie rozmyślą się... Pani Milki jest kuzynką dobrej koleżanki mojejmamy :) Państwo mają pod Bydgoszczą gospodarstwo agroturystyczne i bardzo chcą pieska :loveu: Mam nadzieję, że Milka to pies dla nich i że się dogadają :loveu: Milka będzie tam miała raj na ziemi.(podobno). Sama po wszystkim przekonam się jutro zawożąc tam malutką. Trzymajcie kciuki, aby Milcia tam została i aby wszystko poszło gładko! ;)
  22. [quote name='iwop']hmmm... a jakie to powazne choroby? zapalenie uszu i powieki/ jestem bardziej niz zdziwiona...:shake: Więc gdy zachoruje ci pies to co wtedy zrobisz...? Szok.:angryy:[/quote]Dziękuję Ci iwop za to co napisałaś, bo już się bałam, że ja jestem inna. Każdy właściciel chyba wie, że pies może chorować. Ja i tak Bogu dziękuję, że mała ma tylko zapalenie uszu i 3 powieki. To jest nic np. z tym na co chora jest moja psiunka.... No ale każdy chciałby szczenię, zdrowe, zaszczepione, za darmo. No i żeby miało ze 2-3miesiące, a nie 8.... Tak, allegro już mamy, dziękuję.
  23. Martik żebym ja jeszcze wiedziała gdzie to ogłoszenie umieścić dokładnie.. W necie daję gdzie tylko mam możliwość, ale odzewu zero :(
  24. Rozumiem. Lepiej, że wyszło to teraz a nie po przyjeździe Milki do Was. Leki są wykupione trzeba tylko podawać. Kochani w takim razie proszę o pomoc! Myślę, że ew. uda mi się Milkę przetrzymać do niedzieli, ale ani dnia dłużej! :placz:
  25. Wróciłyśmy u weta, zadłużyłam się na 100 zł... Milka ma grudkowe zapalanie trzeciej powieki i zapalenie uszu. Wet stwierdził, że za chuda nie jest, jest w sam raz. Robaków też nie ma. patrząc po zębach ma jakieś 8 miesięcy,czyli więcej niż myslałam. Uszy zostały przepłlukane, muszę wykupić leki. Została też zaszczepiona przeciwko wściekliznie i kupiłam preparat przeciw pchłom. Aniu czekam dzisiaj na kontakt telefoniczny :) Mam nadzieje, że się nie zniechęcisz do Milki ;)
×
×
  • Create New...