Jump to content
Dogomania

majer

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by majer

  1. [quote name='Mrzewinska'] 6. Mam nadzieje, ze uwagi o wyrzuceniu zwierzat z domu byly przejawem czarnego humoru. Bo naprawde wyrzucenie psa z domu jest czyms okrutniejszym niz bezbolesne uspienie, czyli zabicie, nazywajac sprawy po imieniu. I nie przerzuca odpowiedzialnosci na innych - nie mozna wtedy zyc ze swiadomoscia, ze my mamy fajnie, a psem moze ktos sie zajal.[/quote] Oczywiście, że był to czarny humor. Przecież nie wyrzucił bym moich "dzieci" z domu . Dziękuje za rady. Moje to pieski a nie suczki...
  2. Zabawa z psami nie przynosi efektów :nonono2:, ale przynajmniej wiem, że to nie z powodu nudy tak sikają. Czy ktoś ma jakieś inne pomysły?
  3. witam.. od 3 dni bawię się z moimi psami "do upadłego" (padają one i ja :) ). Teraz więc nie mogą narzekać na nudę. Niestety dalej zasikują mi mieszkanie. Trochę mniej ale jednak. Będę się z nimi bawił jeszcze przez tydzień, bo może teraz sikają po prostu z przyzwyczajenia. Dam jeszcze znać co z tego wyszło.
  4. [quote name='Szamanka']A może wasze psy zachowuja się tak, by zwrócić na siebie waszą uwagę? Może zamalo spędzacie z nimi czasu, za mało się bawicie? Sikając - wiedzą że się nimi zainteresujecie..[/quote] Hmm... nie zastanawiałem się nad taką możliwością. Być może to prawda. Sprawdzę przez tydzień - będę się z nimi bawił do "upadłego" i zobaczymy.
  5. Witam Mam dwa przesympatyczne pieski 1) to hawańczyak a 2) to prawdopodobnie shih-tzu (znaleźliśmy go jak błąkał się po ulicy, był strasznie zaniedbany, sierść to był jeden wielki kołtun i miał dużo kleszczy. zawieźliśmy go do salonu piękności dla psów i okazało się, że wygląda jak shih-tzu, ta sama czaszka, taki sam włos, itp. ale ja nie ot tym). Moje pieski mieszkają sobie w naszym mieszkanku. Wychodzimy z żoną do pracy ok 7:00 a wracamy ok 17:00. W tym czasie nie ma nikogo w domu. Pieski wyprowadzane są w godzinach: 6:45; 17:00; 21:00-22:00. Karmienie: 6:30; 18:00 Gdy są same za dnia, czyli w przerwach od 6:45 do 17:00 to w domu jest czysto jak wrócimy. Od 17:00 do 21:00 zdarza im się iść i pokryjomu gdzieś nasikać. A już napewno nasikają w nocy: -pod drzwi wejściowe -pod pralkę -pod szafkę nr1 -pod szafkę nr2 -pod szafkę nr3 Mają tak jakby stałe miejsca do paskudzenia terenu. :evil: Wiem że potrafią wytrzymać od 7:00 do 17:00 czyli 10 godzin... to dlaczego sikają jak my jesteśmy w domu? na złość? :evil: Stosowałem się już do rad z książki "Mój Pies Świadczy o Mnie" Briana Kilcommons'a i Sarah Wilson, czyli - dawanie misek z pokarmem i wodą w miejsca gdzie nasikały - pokazanie psom, że w miejscach gdzie sikają przebywa się i nie wolno tam sikać - pokazywanie psom miejsc gdzie nasikały i mówienie im czegoś w stylu "nie spodziewałem się tego po tobie". - próbowałem nawet podawać im pokarm i wodę na 20-30 minut przed wyjściem, żeby mogły wysikać to co się napiły I NIC! Pomocy... w moim domu zaczyna nieprzyjemnie pachnieć; muszę codziennie rano po nich sprzątać, na meblach i ścianach zacieki i plamy z moczu, i mam ochotę wyrzucić je z domu!!
×
×
  • Create New...