Jump to content
Dogomania

esperanza

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esperanza

  1. Bazarek na pokrycie kosztów utrzymania naszych zwierzaków: [url]http://www.dogomania.pl/threads/224296-NaStroje-garderoba-z-przesz%C5%82o%C5%9Bci%C4%85-markowe-ciuszki-dla-Niczyich-do-5.02.12?p=18794912#post18794912[/url]
  2. Ja czekałam z niecierpliwością na wieści! :-) P.Wiesia przeprasza, że nie wysłała jeszcze zaświadczenia. Najpierw mieli problemy z samochodem- nie odpalał i nawet po karmę nie mogli pojechać, potem zaczął się temat psiaków z Różana i wzmożona liczba zgłoszeń i odłowów, a teraz mają codziennie kontrole z PIW i wojewódzkiego inspektoratu.
  3. Włóczka waży między 5 a 8kg, nie wiem ile dokładnie ile. Kotów nie zna...
  4. Odkopałam wątek, bo psiak dalej tkwi w schronisku :-(
  5. Kasztanowa byłaś może u psiaków wczoraj? plinka54 wpuszczą Cię ;-) Ja byłam ostatnio w niedzielę. Psiaki miały możliwość wychodzenia z klatki, ale i tak wolały w nich leżeć. Skończyły się przysmaki, więc musimy coś psiakom podrzucić. Wczoraj miała zajrzeć na chwilkę do psiaków Kasia N. Lisek, Sonia i Maksia będą powoli przyzwyczajane do wychodzenia na spacery. Zostawiłyśmy smycze i obroże. Sonia coraz bardziej zarasta i coraz lepiej wygląda. Śierść Liska pięknie się błyszczy, tylko uszy Maksi kiepsko wyglądają. Cały czas są łyse.
  6. 5 maluchów nadal szuka domu, w tym dwa wróciły z hotelu u Fundacji Animal Rescue w złej kondycji. Sunia Aria waży około 4,5kg, a powinna koło 6kg. Maluchy są w tej chwili w lecznicy na obserwacji. Pobrano im krew i będą miały robiony test, by wykluczyć parwo.
  7. Tak to wygląda... Ale pomijając kwestie braku pracy z psami, na którą fizycznie nie mają czasu, to psiaki mają czysto, wodę 2 razy dziennie, wiele jest wręcz zbyt grubych, do zagryzień dochodzi bardzo rzadko i generalnie mają niską śmiertelność, szczególnie gdy się porówna dane ze strony BOZu z całego województwa, a nawet kraju. Nowszych zdjęć niż te Włóczki w kubraku niestety nie mamy. [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786582518/][img]http://farm8.staticflickr.com/7070/6786582518_ece5e5c234.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786582518/]IMG_5809[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6932699155/][img]http://farm8.staticflickr.com/7181/6932699155_c7d978c741.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6932699155/]IMG_5814[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786581844/][img]http://farm8.staticflickr.com/7062/6786581844_70d07015e3.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786581844/]IMG_5806[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr
  8. Tak właśnie są przyzwyczajane psy w Bobrowcu. Jedyny mankament to konieczność kupowania kolejnych smyczy, bo je rozgryzają. W schronisku też można tak robić, ale nie ma nikogo, kto by kontynuował socjalizację :-(
  9. Sunie jeszcze nie są wysterylizowane. Musimy poczekać 2-3 tygodnie, bo Maksi właśnie skończyła się cieczka. Nie wiemy, czy już sterylizować Sonię, czy jeszcze poczekać. Ona nadal jest chuda, ma niedoczynność tarczycy, więc słabo zarasta sierścią. Wet szpitalny twierdzi, że można ciąć. Postawienie dodatkowego boksu w schronisku jest wykonalne, ale reszta nie. W schronisku w Kruszewie psami zajmują się tylko p.Wiesia i p.Piotr. Są tam przez całą dobę, ale mają do ogarnięcia około 400 zwierząt. Od czasu do czasu przyjmują pracowników tymczasowych do naprawy boksów. Jedyni wolontariusze, którzy regularnie pojawiają się w schronisku to my, Jayo, nina9999999 i ja. Jeździmy tam raz na kilka tygodni, mimo że mamy 120km w jedną stronę. Bardzo mi zależało i nadal zależy na zbudowaniu prawdziwego wolontariatu. Jeżdżę na pogadanki do szkół w Ostrołęce, zrobiliśmy imprezę psią w listopadzie ubiegłego roku, pojawiamy się na imprezach plenerowych, gdzie opowiadamy o naszym działaniu na rzecz Kruszewa i rozdajemy ulotki. Efekt jest mizerny. Każdy goni za swoimi sprawami- praca/dom. W takiej sytuacji umieszczenie tych psów w schronisku oznacza, że postępy, które zrobiły do tej pory się cofną. W Kruszewie nikt nie wyprowadza psów na spacery, a szczeniaki po 3 miesiącu życia stają się dzikie, bo nie ma ludzi, którzy by z psami pracowali. Tam jest 9 psów z Różana i tylko jedna Włóczka zrobiła takie postępy, by można ją było nosić na rękach, czy bez problemu głaskać.
  10. Uzupełniłam informacje w pierwszym poście. [B]Sonia, Maksia i Lisek mogą już opuścić klinikę, ale nie mamy gdzie je zabrać. One wymagają dalszego oswajania, idealne byłyby domy z ogrodem. Hotel który kosztuje niewiele mniej niż klinika to nie jest dobre rozwiązanie.[/B] Czy ktoś ma pomysł, gdzie je umieścić?
  11. Przepraszam za OFF ale poszukuję osoby, która zechciałaby zrobić wizytę przedadopcyjną dla jednej z suczek z Różana- link do wątku w moim podpisie, w miejscowości Rytwiany (okolice Staszowa). Jeśli ktoś z Was mógłby pomóc, bardzo proszę o info.
  12. Owczarek jest niestety agresywny w stosunku do innych psów, a także suk. Lubi wszczynać bójki.
  13. Aktualizacja listy zwierzaków na dzień 05.03.12: Szczeniaki: Inka- szczeniaki Lisi, suczki w typie nova scotia Córuś- szczeniak z Różana Aria, Bongo, Rumba, Tajka i Mojka- sierotki Dorosłe psy: Bąbel, Haker, Misiek, Rupi- mikro pies, Fin psy z Różana: Lisek, Maksia, Sonia, Bazylia, Burka, Ida, Mirka, Arielka, Rysia, Niunia Koty: młody biało-czarny kocurek, trikolorka
  14. Nie pomogliśmy. Odszedł w schronisku... [URL="http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6689045925/"][IMG]http://farm8.staticflickr.com/7153/6689045925_760ecc40ff.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6689045925/"]IMG_8954[/URL] by [URL="http://www.flickr.com/people/29411511@N04/"]adopcjepsow[/URL], on Flickr Nie doczekała pomocy. ['] [URL="http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6689060845/"][IMG]http://farm8.staticflickr.com/7013/6689060845_583cc572de.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6689060845/"]IMG_8968[/URL] by [URL="http://www.flickr.com/people/29411511@N04/"]adopcjepsow[/URL], on Flickr Choruje, nie wiemy, jaki wirus ją dopadł. Ma sporadyczne wymioty, biegunkę tylko raz miała. [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786580288/][img]http://farm8.staticflickr.com/7061/6786580288_0593b07b17.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6786580288/]IMG_5785[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr
  15. Patrzę na nią i myślę o tych wszystkich maluchach, które przez lata rodziła. Pewnie zaledwie kilka przeżyło tą gehennę głodu, brudu i chorób. [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6806870960/][img]http://farm8.staticflickr.com/7206/6806870960_9994de78ec.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6806870960/]IMG_0022[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr Nadal nie wygląda dobrze, ale powolutku zarasta. [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6806873354/][img]http://farm8.staticflickr.com/7178/6806873354_3049c456eb.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6806873354/]IMG_0028[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr Najważniejsze, że robi postępy i zaczyna ufać ludziom [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6952983015/][img]http://farm8.staticflickr.com/7067/6952983015_7fc50eae5a.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/29411511@N04/6952983015/]IMG_0024[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/29411511@N04/]adopcjepsow[/url], on Flickr
  16. A mi szkoda tylko tych dziewczyn, które tak bardzo zaangażowały się w pomaganie psiakom z Wólki.
  17. Zrobiłam masę zdjęć. Jest na co popatrzeć, bo sporo się zmieniło :-)
  18. Taja w Kiełpinie koło W-wy, Didi w W-wie. Trzymajcie kciuki za Chojraka. Mamy nadzieję, że nowi opiekunowie dadzą sobie z nim radę...
  19. Niestety nie :-( One najpierw muszą opanować chodzenie po schodach (mieszkają na piętrze) i fizyczną bliskość z człowiekiem. Problem polega na tym, że w razie potrzeby (ataku paniki) one muszą się dać wziąć na ręce. Czas najwyższy je przenieść gdzieś, bo one nie wymagają już pobytu w klinice. Każda doba to niestety spory koszt. Szukamy dt, ale chętnych brak :-(
  20. Super :-) To jeszcze młode człowieka trzeba namówić na zabieg za kilka miesięcy.
  21. [quote name='inga.mm']chciałaby zapytać czy ktos rozeznawał sie w kwestii tego drugiego pseudo przytuliska, o którym gdzies było napisane w początkowych stronach?[/QUOTE] Tam trzeba pojechać specjalnie w tym celu i najlepiej z przedstawicielem PIW z Makowa Maz. Planujemy to zrobić w najbliższym czasie. To są 2godziny drogi w jedną stronę, ale niestety nie znaleźliśmy nikogo bliżej, kto by tam pojechał, więc chyba nie mamy wyjścia.
  22. Zapisuję się na wątek. Cieszę się, że opuściły schronisko :-) Wielkie dzięki za opiekę nad nimi :-)
  23. Husky z Kruszewa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/223808-Dwa-haszczaki-zabrane-z-ciezkich-warunkow-zbieramy-na-leczenie[/url]
×
×
  • Create New...