Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. chyba wie, bo jest mądrzejszy niż nam się wydaje, albo cwańszy ;) kojarzy poprzednie takie sytuacje z następstwami (czyli gniew pańci ;) ) ale muszę przyznać, że jak kiedyś wróciłam do domu i pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam była OGROMNA kupa, dość luźna, na środku kanapy to dostałam głupawki ze śmiechu i Paweł też, jak wrócił i zobaczył z czym walczę. To była najwieksza kupa jaką widziałam kiedykolwiek w wykonaniu moich psów ;) nie mieliśmy siły się złościć ani zastanawiać dlaczego to się stało :) dzieci też są mądrzejsze niż nam się wydaje, Ania wie, ze jak trzymam kubek w ręce to nie może go złapać, bo może być gorący, dokładnie to pokazuje :) a wczoraj cwaniara weszła na krzesło, na stół, wzięła kubek z zimną herbatą, zeszłą na krzesło, an podłogę i mi go przyniosła. całość trwała chyba 5 sekund, a ja stałam 2 metry od niej przy blacie kuchennym odwrócona do niej plecami :crazyeye:
  2. nie, i jak dla mnie, to my jesteśmy ci normalni :) ale ludzie mają problem z akceptacją ludzi którzy są trochę "inni" a co dopiero ze zwierzętami :( jakiś mnie kiepski nastrój dopadł na wieczór
  3. wyszłam dziś z domu, psy były same godzinę, bo Paweł wrócił. wracam po kilku godzinach, psy mnie wylewnie przywitały, a potem smyr na jedno (!!!) posłanko i oczy jak kot ze Shreka. Już wiedziałam, ze Fox coś olał, a Ofik mu zawsze wtedy towarzyszy i wygląda jakby też coś nabroił ;) śmiać mi sie wtedy chce jak nie wiem co, no ale próbuje zachować surową minę i pytam Foxa co zmalował. Szybko znalazłam miejsce zbrodni i go wołam, a tu... Ofik przychodzi, jakby go chciał obronić ;) Fox leży teraz i ma minę winowajcy a Ofik niewiniątka :) Kocham tych pomyleńców :)
  4. ile malot :( co za durny kraj, że się tak psy rozmnaża bez pomyślunku :(
  5. Łatuś to mały piesek, straszny pieszczoch i łakomczuch. Najchętniej nie schodziłby z kolan i chciałby żeby cały czas go smyrać po brzuszku. Ogólnie w domu jest bardzo grzeczny, zachowuje czystość, nie ma skłonności do dewastacji, nie wyje itp. Bardzo lubi wszelkiego rodzaju zabawki, zwłaszcza piszczące: -) Potrafi dawać łapkę i prosić. Jego historia jest smutna i nie do końca znana. Przypuszczam, że jego poprzedni właściciele pozbyli się pieska, gdy zaczął mieć problemy z oczkami. Łatek niedowidzi, nie ma jednego oczka (stracił je w sprzeczce z większym psem), drugie jest leczone z dobrym skutkiem. O ile Łatuś jest kochany wobec ludzi, o tyle jest sobkowaty wobec innych psów, zwłaszcza samców, bywa wobec nich zadziorny. Koty toleruje. Karolcia, dzięki za każde ogłoszenie! Łatuś widzi na jedno oczko, słabo ale coraz lepiej.
  6. a stąd :) Życie psów przebywających w schroniskach nie jest kolorowe. To ciągła i nieustająca walka. Walka o spojrzenie człowieka, o jego dotyk, czasami o przetrwanie. Ale nie wszystkie psy walczą. Niektóre się poddają. I wiecie co? To chyba jest najgorsze. Taki pies, siedzący ciągle w budzie, zupełnie obojętny na to, co dzieje się wokół niego. Najsmutniejszy widok w każdym schronisku... Takim psiakiem był kudłaty Jaruś. Ale tak, dobrze czytacie BYŁ! Jaruś dostał szansę na normalność i z tej szansy skorzystał. W hoteliku dla zwierząt w potrzebie znalazł coś, o czym nawet nie śnił, że w ogóle istnieje. Znalazł miłość, ciepło, spokój... i nagle - coś w nim pękło. Jego psie serduszko wreszcie odnalazło dawno zaginiony rytm "warto żyć, warto żyć..." Prosimy - podaruj Jarusiowi kochający i ciepły dom. Spraw, aby rytm "warto żyć" został zastąpiony nowym: "życie jest piękne!" Jaruś na prawdę na to zasłużył i tak bardzo, bardzo się stara... Obecnie Jaruś przebywa w hoteliku dla psów i się ośmiela. Nauczył się chodzić na smyczy i załatwiać potrzeby na spacerkach. Robi się coraz weselszy. Uszka i ogonek coraz częściej wędrują do góry. Jaruś to łagodny, przymilny psiaczek, który potrzebuje dobrego wyrozumiałego domu. Jak pokocha to na amen. Jest czujny i szczekliwy: -) Przed adopcją zostanie wykastrowany. [B][COLOR=black][FONT=Arial]Zastrzegamy prawo do wizyty przed- i poadopcyjnej oraz utrzymywania stałego kontaktu z adoptującymi. [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=#383838][FONT=Arial]Jeśli możesz pokochać Jarusia i dać mu dom skontaktuj się z 503 68 30 50, [EMAIL="prytek@tg.home.pl"][COLOR=#383838]prytek@tg.home.pl[/COLOR][/EMAIL] , [EMAIL="kasia@bezdomne.com"][COLOR=#383838]kasia@bezdomne.com[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR]
  7. proszę tekst :) UWAGA! UWAGA! NIESAMOWITA OFERTA! Drodzy Państwo mamy zaszczyt zaprezentować niesamowitego, rewelacyjnego Rufiego. Myślicie Państwo, że to zwykły pies? W żadnym wypadku - to PSI DOGOTERAPEUTA. Jeśli macie zestresowanego, zamkniętego w sobie psa - Rufi na pewno mu pomoże! Jego wielkie, przepełnione miłością serce ośmiela najbardziej przestraszone psy. Rufi „pracował” z wieloma psami, min. z Erą - wycofaną sunią, której pomógł przełamać strach przed człowiekiem oraz Brawurką, która przy nim uczy się co to zabawa. Ale to nie wszystko!!! NIE MUSICIE MIEĆ PSA! RUFI MOŻE POMÓC RÓWNIEŻ WAM! Jesteście zmęczeni? Zestresowani? Macie za mało ruchu? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieli Państwo twierdząco - RUFI będzie dla Was najlepszym lekarstwem! Ukoi zszarpane nerwy, pocieszy w czasie smutnych, ciężkich dni, wyciągnie na cudowny spacer. Ten rewelacyjny pies może być Państwa! Wystarczy zadzwonić lub wysłać maila oraz pozytywnie przejść rozmowę przedadopcyjną. DZWOŃ! NIE ZWLEKAJ! RUFI CZEKA! Zastrzegamy prawo do wizyt przed- i poadopcyjnych oraz utrzymywania kontaktu z adoptującym. W sprawie adopcji prosimy o kontakt mailowy : prytek@tg.home.pl lub kasia@bezdomne.com , tel.+503 68 30 50
  8. moja siostra ma kotkę Lusię która jest tak wielka i niedelikatna, ze niczego nie robi bezszelestnie :)
  9. z tymi kotami... poszłam dziś do piwnicy, na 3 sekundy a ta łajza za mną wlazła, oczywiście nie miałam o tym pojęcia. Potem szukałam jej chyba 4 godziny, w całym domu, nawet na dworze ją wołałam, do piwnicy też weszłam 2 razy, ale panienka chyba spała na ciepłym piecu bo łaskawie odezwała się dopiero za 3 razem, bo siusiu się chciało ;)
  10. super :) dobrze że polubiły cudnego Krasnalka :)
  11. prawie się popłakałam ze śmiechu :)
  12. na niektórych stronach jest po 100 wejść :( ale nie ma chyba żadnej reguły na szukanie domków, trzeba szukać wszędzie
  13. każde miejsce dobre! nie wiadomo gdzie ludzie zaglądają
  14. kupiłam Amelii mokrą karmę-szału nie ma, ale nie wzgardziła o dziwo :) co ja mam z tymi psami, kotem i dzieckiem :) nie wiem kto jest głupi a kto głupszy ;) Ania się dziś rzuciła przytulać kotka, a kotek w ogóle nie zareagował, dopiero jak Ania się na niej położyła, to tylko wyciągnęła spod niej głowę, oparła ją o kant pudła ( musiało jej być super wygodnie) i tak sobie leżała, nawet się nie odezwała, ani nie próbowała uciekać. Ania obgryza kable jak chomik! wczoraj ją przyuważyłam, dzisiaj wlazła na stół w kuchni ( i od razu wyłączyła mi laptop ;) bo ten zielony guziczek bardzo ją denerwuje ;) ) Ofik po każdym spaniu, czyli rano i popołudniu wije się na łóżku i gaworzy jak niemowlę (sierści zostawia tyyyyyyyle) Fox rzuca się na nas z jęzorem, Amelia z nami śpi i koniecznie musi ugniatać Anię i mruczeć jej nad głową... Ania próbuje pić wodę z psiej miski, i to w pozycji takiej jak piesek :) na czworaka i języczkiem... fik dzisiaj 2 razy ugryzł Anię w rączkę, właściwie bez powodu, tzn nie wiem jaki on miał powód, bo bawili się, ona do niego poszła z zabawką a ten cap! nie wiem co mu akurat dzisiaj nie pasowało. ale jak do mnie przychodzi i Ania go tuli i prawie całą się na niego kładzie to nie piśnie ani słówka i nawet pół zęba nie pokaże. Ofik się nic a nic nie zmienia z charakteru :) jest cudownym wariatem :) Fox jest panikarzem i nadal kocha tylko mnie. opowiem Wam typowy wycinek z dnia z tym stadkiem: dostałam nową karmę dla Foxa. Stoi wielka paka, biorę nożyczki, żeby otworzyć. Fox czuje, ze tam coś dobrego i krąży jak rekin. Na to przychodzi Ania i eż chce podejść, więc ja lawiruję z nożyczkami między nimi, strofuję oboje i jeszcze próbuję otworzyć tę karmę. W końcu mi sie udaje, wiec daję jeść Foxowi równocześnie odganiając Anię, żeby nie próbowała mu wleźć do miski. No więc Ania chce trochę karmy z wora, otwieram drzwi od pokoju, żeby awaryjnie ukryć tam przed nimi ten wór, ale... za drzwiami stoi schowana kuweta kota, więc teraz próbuję podnieść 18 kg wór, nogą odsuwam kuwetę a drugą nogą blokuję Anię przed wejściem do pokoju i grzebaniem w kuwecie.... Potem opadam z sił (ale tylko na chwilkę, bo jak już zauważą, że zamieszanie sie skończył to idą robić zadymę gdzie indziej ;) ), a całość trwała tylko 2 minuty i sytaucji podobnych mam dziennie ... sama nie wiem ile :) wesołe jest życie mamy siedzącej w domu :) aha- Ofikowi pojawiło się delikatne wcięcie w talii! :multi:
  15. Bubusiu kochana! żeby Ci się domek trafił! [URL="http://www.e-anonse.org/ogloszenie-20100113073049-bubastarsza_mila_psina_juz_bardzo_dlugo_czeka.html"]e-anonse.org[/URL] [URL="http://www.kokosy.pl/ogloszenie/64032"]kokosy.pl[/URL] ojej.pl [URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,szukaj,podkarpackie,,,p0.html"]adopcjapsa.pl[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=6169"]przygarnijzwierzaka.pl[/URL] [URL="http://www.interpress.net.pl/index.php?p=detale&id=984412&from=1"]interpress.net.pl[/URL] [URL="http://www.e-zwierzak.pl/panel/twoje/0,0,0/0/8541/"]e-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3787630&cid=1558"]kupsprzedaj.pl[/URL] [URL="http://www.rozglos.net/ogloszenie-127369.html"]rozglos.net.pl[/URL] [URL="http://szukajzwierzaka.pl/Szukajzwierzaka/PrezentacjaZwierzaka/tabid/118/ItemID/1566/Default.aspx"]szukajzwierzaka.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/adopcja41111.html"][FONT=&quot]adopcje.org[/FONT][/URL]
  16. bardzo liczę na to, ze i u nas trendy się zmienią i zacznie się szanowanie prawa do urlopu i choroby. Mnie na szczęście nie spotkało nic takiego ale obserwuję i włos mi się jeży. Haluś! do domu! po co ja tyle ogłoszeń napstrykałam? hę? ;)
  17. ja też zaglądam do chłopaka! :)
  18. to i ja dokładam :) [URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Buba-mila-suczka-czeka-juz-bardzo-dlugo-W0QQAdIdZ179305609"]gumtree[/URL] [URL="http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/stasza-mila-suczka-buba-czeka-juz-bardzo-dlugo_3571.html"]nasipupile.pl[/URL] [URL="http://petsy.pl/ogloszenia/2/1/34/5300.html"]petsy.pl[/URL] [URL="http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=69245"]najpewniej.pl[/URL] [URL="http://www.pineska.pl/?id=70838"]pineska.pl[/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Buba,32447"]cafeanimal.pl[/URL]
  19. dziękujemy za ogłoszenia!
  20. u moich znajomych taki żart stanowi stwierdzenie- a chodźcie wywieziemy Jagę do lasu... ;) Kiedy zmarł ich pies, już na drugi dzień pojechali na giełdę i kupili szczeniaka. Ludzie, od których ją brali, dali im swój nr telefonu i poprosili, ze gdyby im się suczka znudziła, to żeby jej nie wywozili do lasu tylko im oddali ;) i stąd ten żart. A Jaga wyrosła na wielkiego futrzaka, jest totalnie rozwydrzona i śpi w łóżku z Pańciostwem :)
×
×
  • Create New...