Jump to content
Dogomania

bunia

Members
  • Posts

    1649
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bunia

  1. [quote name='nata od jadzi']czy znajdzie się ktoś o tak ogromnym sercu, że przygarnie na kilka tygodni sunię ze szczeniakami? szczeniaki na pewno szybko znajdą dom, ale najważniejsze teraz żeby były bezpieczne... a na działkach niestety czyhają na nich różne niebezpieczeństwa :placz:[/quote] Samo serce nie wystarczy :shake: Kto może pomóc ocalić te biedne ,zmarznięte istotki?
  2. [quote name='nata od jadzi']słuchajcie, jeśli ktoś w schronie będzie szukał takiej suni jak na zdjęciu, to my ją mamy i jest w hotelu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/132/7894aa50a0b3abb4.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9188812&postcount=356[/URL][/quote] Trzeba sprawdzić czy Sunia nie ma czipa
  3. Cieszę sie że z nim lepiej. A co do dalszych badań to może by nasza Bunia sie wrteszcie na watku odezwała :mad: Bunia wiem że czytasz :eviltong:[/quote] Odezwałam się ;) Póki co widzę,że wszystko w porządku. Trzymam kciuki za kolejne badania. Pluję sobie w brodę,ze u mnie nawet igły już nie wcisnę w przeciwnym razie osobiście bym się biedakiem zajęła:-( No cóż może wreszcie do mnie dotrze,że nie ma osób niezastąpionych i chwała DT za tak wspaniałą opiekę i serce dla malucha :Rose:
  4. Przed chwilka dzwoniła nowa,szczęśliwa Pani Zuzi:multi::multi::multi: Pani bardzo zadowolona,Zuzia też. Zuzia nie odstępuje jej już na krok;) majga,a Wy już dotarliście z powrotem? BARDZO DZIĘKUJĘ W SWOIM I ZUZI IMIENIU ZA ZAWIEZIENIE DO NOWEGO DOMU:multi::multi::multi: [B]majga jesteś koffana:buzi::iloveyou::Rose: Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc:loveu:[/B]
  5. Właśnie wyjechały :lol: Spokojnej podróży życzymy i z niecierpliwością na wieści czekamy;)
  6. Może ktoś pomoże Zuzi dotrzeć do własnego domu?
  7. My życzymy z opóźnieniem,ale za to bardzo szczerze SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA CAŁEJ ,WSPANIAŁEJ RODZINY:loveu::loveu::loveu:
  8. majga bardzo mi przykro z powodu utraty przyjaciela:-( Niedawno opuściła mnie moja przyjaciółka Larysia... Nie możesz winić się za śmierć Amora w żadnym wypadku:shake: Jeżeli chodzi o tą rasę mam pewne doświadczenie zdrowotne i mam rottweilera w domu od ponad 20-tu lat. Pierwszy umarł na parwo,choć mama prawie sąsiadkę pobiła posądzając ją o zatrucie.. Druga Hipcia umarła tydzień po usunięciu śledziony ,nagle w taty łóżku na serce w wieku 13 lat... Po prostu westchnęła i już. Trzecia Hipcia ma teraz 6 lat i jest w pełni sił i wigoru,no może jest ciut otyła;) Na pewno spotkasz jeszcze w swoim życiu te Amorowe oczy tak jak ja spotkałam te Hipciowe wyleczyłam ją z parwo i odkupiłam od handlary spod uniwersalu Zresztą dom bez rottweilera ,to nie dom Trzymaj się dzielnie,myślimy o Was ciepło
  9. Biedna Gaja. Tak bardzo się zmieniła... Widać,że po ucieczce los jej nie oszczędzał :shake:
  10. :thumbs::thumbs::thumbs: Za Moriska
  11. Zuzia pilnie potrzebuje pomocy w podróży do nowego domu. Domek czeka na Zuzię:multi: Kto pomoże przewieźć ślicznotkę choć w pół drogi?
  12. [quote name='Niewiasta_21']Ciekawe czy borys by zjdał by kota i króliki.[/quote] Moja sunia nie zjada kotów ani królików,co najwyżej zjada im z miski :eviltong: Może ,to nie musi być amstaff?
  13. Jak ja psa ze schronu brałam zawsze mnie z dowodu spisywali:roll: Może i lepiej,że sunia już nie jest w poprzednim domu... No tak,ale teraz pewnie marznie... Biedna sunia o wielkim serduszku szuka dobrego domu.
  14. [quote name='Niewiasta_21']Własnie rozmawiałąm z panią z Krakowa. Niemogą teraz przyjechac po Zuzie poniewaz maja troszke zamieszania w pracy i poprostu brak wolnego czasu. Pani bardzo chce Zuzie i napewnio nie zrezygnuje,zamierza ją zabrac po świętach,nie po sylwestrze. Syn juz sie nie moze doczekac. Wszyscy znajomi juz wiedza ze przybędzie nowy członek rodziny a Zuzi wciaz niema. Jednak mimo wszystko potrzebny jest jakis transport...chociaz do połowy drogi.[/quote] niewiasta 21 bardzo dziękuję za wieści,bo ja już wstydziłam się dzwonić i narzucać ;)
  15. Ale super :multi::multi::multi:
  16. Przepraszam,ale o to nie zapytałam :shake: Myślę,że można by już transportu szukać tuż po świętach
  17. Też trochę mi zapał opadł,ale wiem,że to dobry dom. Znów będę szukać transportu ale,to już po świętach,niech sobie maja spokojne święta ;) Dzisiaj natomiast dowiedziałam się od mojego pacjenta,że ten piesek z Katowic pzywieziony do Łodzi przez Justysia i Grześ ma wielki dom,ogród,budę... I śpi w łóżku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. Jak miło znajome twarze z samego rana pooglądać:loveu: Takie uśmiechnięte pychole. A co do piżamki i pościeli,to trzeba było do szafy pancernej schować,a nie na pokuszenie aniołkom zostawiać :cool3: Kochane szkodniki;)
  19. Pani zadzwoniła dzisiaj do mnie popołudniu :oops: Od wczoraj czekałam na smsa... W efekcie Zuzia nie pojechała. Pani wspominała o transporcie po świętach :razz: Sama nie wiem kiedy taka następna okazja się nadarzy:shake:
  20. Fajny namordnik się udał:loveu: A co z sikaniem?
  21. Mam najświeższe wiadomości. Lusia jedzie do nowego domu po sylwestrze:multi::multi::multi:
  22. Teraz tylko transport potrzebny :roll:
  23. Tak w tą niedzielę ją zawożę:loveu: Dzisiaj miała badaną krew czy na pewno jest zdrowa... Wyszły wzorowe... nie ma żadnych przeciwwskazań:-( Czyli jeżeli nogi nie złamię albo mi gałąź na głowę nie spadnie i nie zabije ,to już od niedzieli będzie grzać dupkę w nowym domu;)
  24. Myślę,że tak. Pani mówiła ,że ma do Patrycji telefon i obiecała się kontaktować:loveu: Nawet nie wiecie jak się cieszę,ta sunia zasłużyła na dobry dom. Gdyby nie szczególny zbieg okoliczności zamarzła by na tej budowie na pewno. Dzisiaj dostałam wydrukowane zdjęcia z jej poprzedniego domku :angryy: W poniedziałek lecę na komendę. Nie można tego darować. Patia jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc:loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='Kar0la']Buniu co z sunią z pożaru? Jest w schronie?[/quote] Tak sunia w schronisku,tylko nie tym miejskim,a moim prywatnym:mad::mad::mad: Pani w stanie ciężkim została przewieziona do kliniki na śląsku,nie odzyskała jeszcze przytomności:shake: Sunia ma objawy ropomacicza,podobnie jak miała Luna,czyli dużo pije i dużo siusia. Jutro robimy badania i pewnie na stół... Może ktoś się nade mną zlituje i po operacji zajmie się sunią? U mnie straszne przepełnienie.
×
×
  • Create New...