Jump to content
Dogomania

paniMysza

Members
  • Posts

    3841
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paniMysza

  1. natalia ma szczęście do dobrych domów, które znajduja sie bardzo szybko:)
  2. pchełka ma nowy dom i nowe imię - nutka:) natalia wzięła ja na próbe przed koncertem, który grała z mikromusic. tam zauwazył ją jej znajomy i praktycznie z miejsca sie w niej zakochał:) w ubiegłą środe pchełka miała znów nas odwiedzić (natalia miała wyjazd), ale pojechała do adama i jego dziewczyny na próbę. no i została:) okazało sie jeszcze, ze adam to mój znajomy ze studiów. świat jest jednak bardzo mały, a na pewno wrocław;)
  3. [quote name='paniMysza']wiecie może, czy facebooka schroniskowego prowadzą jego pracownicy z biura, czy może jest to któras z was? jesli schroniskowi pracownicy, chetnie napisze tam o suni i poprosze o wyjasnienie sprawy z włascicielką. moge też napisac na fb TOZu wrocławskiego.[/QUOTE] ponawiam pytanie. nie mam teraz czasu niestety zeby pojechac do schronu, a dodzwonic sie tam p[raktycznie nie da, więc chciałabym poprosic schronisko o wyciągniecie konsekwencji, bo ta pani nie moze byc bezkarna.
  4. marta, a co z suka z łańcucha i szczeniakami? ta od znajomych twoich rodziców?
  5. [quote name='terierfanka']zgadzam się, że schronisko powinno zadzwonić do tej kobiety, chociażby po to, żeby wyjaśnić sprawę[/QUOTE] wiecie może, czy facebooka schroniskowego prowadzą jego pracownicy z biura, czy może jest to któras z was? jesli schroniskowi pracownicy, chetnie napisze tam o suni i poprosze o wyjasnienie sprawy z włascicielką. moge też napisac na fb TOZu wrocławskiego.
  6. mam starą (z 2004 roku) umowe adopcyjną z naszego schroniska, która mój chłopak podpisywał przy adopcji naszej loli. w ostatnim punkcie jest napisane: "Nie wolno sprzedawac ani przekazywac zwierzecia innej osobie, a o jego zaginieciu powiadomic schronisko". inne podpunkty umowy mówią o zapewnieniu psu schronienia, wody, jedzenia, zeby psa nie wypuszczać bez opieki, o traktowaniu przyjaźnie i łagodnie. jak dla mnie wsyztskie te zobowiązania zostały przez ta kobiete złamane. dlaczego schronisko nie pociagnie jej do odpowiedzialności? po co w takim razie spisywana jest umowa? jest tez taki zapis: " Wpłacam na rzecz Schroniska za adopcję psa kwote ....PLN i przyjmuje do wiadomości, ze w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi opowiedzialność karna na podstawie Ustawy o Ochronie Zwierząt" wyrzucenie psa to chyba złe traktowanie? dodam jeszcze to: [URL]http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wlasciciel_odpowie_przed_sadem_za_porzucenie_psa_1273.html[/URL] i cos takiego znalazłam: [FONT=FreeSerifBold][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=FreeSerifBold][SIZE=2][B][SIZE=2][FONT=FreeSerifBold]Komenda Powiatowa Policji w Pułtusku przypomina, że porzucenie psa lub innego zwierzęcia przez jego[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][FONT=FreeSerifBold]właściciela w myśl Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt jest przestępstwem, za które grozi[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][FONT=FreeSerifBold]kara do 2 lat pozbawienia wolności.[/FONT][/SIZE][/B] [B]i jeszcze to: [URL]http://wyborcza.pl/1,76842,6255000,80_godzin_pracy_za_porzucenie_psa.html[/URL][/B] [/SIZE] [/FONT]
  7. [quote name='Basia Z.']No dobry pomysł. Schronisko nazwisko osoby adoptującej chyba musi mieć. Przecież adoptujący podpisuje umowę adopcyjną na mocy której zobowiązuje się otoczyć zwierzaka należytą opieką. Musi okazać się dowodem osobistym i jest wciągany do rejestru. Ja bym takich skurczybyków zgłosiła do prokuratury bo tu przecież dopuszczono się przestępstwa jak się temu lepiej przyjrzeć. Nie wiem jak u Was jest ale ja do kilku moich adoptowanych suczek to musiałam podpisać umowę, w której w punktach jest wyszczególnione jakie obowiązki na mnie ciążą względem psa. Musiałam to wcześniej przeczytać i podpisać taka umowę jeśli się świadomie na to zgodziłam i zdecydowałam. I tak uważam powinno byc zawsze i wszędzie przy każdej adopcji. I trzeba doprowadzić do tego, żeby sądy brały ewentualnie takie sprawy na wokandy.[/QUOTE] w sumie masz racje. do kobiety powinien zadzwonic ktos ze schroniska. przecież ona sama go nie oddała, tylko ponoc porzuciła przywiązanego na klatce schodowej. zgodnie z prawem włascicel odpowiada za swojego psa. mozna pociagnąć tą kobiete do odpowiedzialności. nie odpuścić.
  8. [quote name='bros']paniMyszo oni nie oddali psa do schroniska - ta jędza przywiazała psa do bramy domu w którym mieszkała i odjechała - wyprowadziła się :( do schroniska oddał/przywiózł sunię sąsiad. Schronisko moze odmowić przyjecia psa i padaja takie decyzje. Jednak p Małgosia (np. kiedy przyjęła Siusię - Ssih Tzu) mogła odmowić przyjęcia suni, z drugiej strony zaraz mi wytlumaczyła ze ma wrażenie ze jeśli psicy nie przyjmie babka która twierdzi ze ja znalazła, porzuci psa w lesie, badż pozbędzie sie w inny sposób :([/QUOTE] ja wiem, ze ludzie wtedy pewnie wyrzuciliby psa gdziekolwiek. ale z drugiej strony traktuja schronisko jak sklep, gdzie zawsze "wadliwy" można oddać. i tak źle i tak niedobrze. co za ludzie. ciekawa jestem, czy to naprawde sąsiad, tak swoja drogą.
  9. [quote name='bros']szlak szlak szlak, byłam przy adopcji tej sunieczki, cholerny mąż tej cholernej pani rozpływał się nad losem biednych psow, krzywdzonych przez potfornych ludzi !!! brak mi słów , co za POTFORY, i czego nauczą swoją małą córkę, która tak bardzo chciała malego pieska ??? ze pies to rzecz , zabawka, którą jak się znudzi mozna porzucić jak smieć !!! żesz k....................... ^%$#!@%% edit: mało tego - dopytywałam się czy mają świadomość ze to starszy piesek jest, ze może mieć problemy zdrowotne, ze może być potrzebna cierpliwość i czas, ze dziecko energiczne i moze za bardzo pieska męczyć, odpowiedzieli ze absolutnie oni wszystko wiedzą i nie pozwolą suni skrzywdzić !!![/QUOTE] ale powiedzcie mi, bo nie wiem. czy można sobie tak bezkarnie oddawac psy do schroniska? nie trzeba wnieśc zadnej opłaty? np. na karme, opieke weta? bez niczego schronisko przyjmuje psy?
  10. [quote name='abilab']paniMyszo , Basiu czy ten domek dla Offki z izolatki to juz taki ,, pewny '' ?[/QUOTE] kolega, który brał udział w ratowaniu offki mówił mi, że to już zaklepane. ale można zapytać w biurze, bo ponoć ci ludzie dzwonili do schronu i ja rezerwowali. pan ma ja zabrać, gdy bedzie wracał z niemiec bodaj do domu. prosiłam kolege, zeby dał mi znać, jakby cos miało sie zmienic, a on o tym sie dowie.
  11. nie nie moge sie powstrzymać - ona ma takie sliczne ubrano pooperacyjne! jeszcze nigdy takiego nie widziałam:) rózowe i te sciagacze na łapakach:) zdrowka dla was wszystkich!:)
  12. bo traktowane są te psiaki, jak maskotki. a york to przeciez terier i łowca myszy. ma niebywały temperament. traktowane jak zabawki, staja sie osowiałe, albo zamieniaja sie w małych szkodników. miałam yorka. jako mały psiak nauczył się sikania do kuwety (w mig), przed zakończeniem kwarantanny szczepionkowej nie wychodziłam z nim na dwór. potem chodziłam na spacery 5/5 razy dziennie, ale kuwete zostawiłam. edek sam zadecydował ( w wieku 9 miesiecy), ze jest juz na tyle dorosły, że załatwiac sie w domu nie będzie;) kuwete musieliśmy zabrać:D
  13. mam dla małej do przekazania taka koszulkę mojej frani: tylko nie wiem, czy gajka nosi ten sam rozmiar;) frani obwód w klacie to ok 40 cm, długość grzbietu - ok 32 cm. koszulka do zakładania, jak malutka straci swoje dredziaste włoski i bedzie miała goła klatkę. dajcie znać proszę. moja franka nosi ja po domu, bo to zmarzluch. zakładam tez ja pod kombinezon w zimniejsze dni, albo w suche dni na spacer.
  14. [quote name='abilab'].Offcia na izolatkach w wielkim stresie [/QUOTE] basia, dzieki za otki offki:) bidulinka, mam nadzieję, ze ten nadmorski domek sie po nią zgłosi.
  15. badania trzeba zrobic, ale ja bym tak nie straszyła tą mocznicą. to schyłkowa niewydolność nerek i przy czyms takim mała nie przezyłaby narkozy, a przeciez miała ja podowana przed sterylką.
  16. lika, przez ostatni tydzien miała tymczasowiczke znajomej u siebie. tez jest psem bitym przez czlowieka. pierwszego dnia nie załatwiala sie na dworze. stała, albo siadała w jednym miejscu i nie chciała sie ruszyc. ona sie jeszcze ciebie boi. kucnij przy niej i mow do niej łagodnym, wesołym i wysokim glosem, to ja na pewno osmieli. "masza" pchełka juz nastepnego dnia zaczęła do nas sama podchodzic, zalatwiać sie na dworze i nawet po dwóch dniach chodziła na spacerach z podniesionym ogonkiem. powodzenia!
  17. [quote name='alekcuk']ta biedna brudna biszkoptowa poszła po przyjęciu od razu na izolatkę. cała obkleszczona była i podrapana... Ale rozumiem że ma szansę na dom? :) fajnie[/QUOTE] no własnie z tego co wiem, to ktos chce dac jej dom:)
  18. ta znaleziona na polu była bardzo brudna. widziałam ja na fotach i była raczej szara niz biszkoptowa. kolega ze znajomymi nazwali ja offka. edit - mam wiadomość, że po kwarantannie nad morze chyba jedzie:)
  19. a jest może na kwarantannie suczka labradorka biszkoptowa? kolega ze znajomymi znalazł na polu i odwieźli ja do schroniska.
  20. [quote name='popiki']Daj tekst dane fotki rejon - chociaż woj i wpisz się do mnie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218100-Oferuj%C4%99-po-20-og%C5%82osze%C5%84-dla-potrzebuj%C4%85cych-psiak%C3%B3w-kot%C3%B3w/page4[/URL][/QUOTE] dziekuje, ale wsyrzymam sie jeszcze do jutra (cos sie moze wykluje). nie chce niepotrzebnie zabierac ogłoszeń innym psiakom. w każdym razie bardzo bardzo dziękuje za chęć pomocy i odezwę sie jutro:)
  21. pchełka wczoraj pojechała do natalii, ale w środę wieczorem znów nas odwiedzi i zostanie na 2, 3 dni:)
  22. frania ma 31 cm i wazy 4,7 kg. jakbyście mialy okazje to ja zważcie, proszę:)
  23. dziewczyny, ile ona moze ważyć i mierzyc w kłębie? moze jakis ciuch bym dla niej od mojej frani wzięła, jakby była podobnych rozmiarów? po wizycie u fryzjera moze marznąć.
  24. [quote name='xmartix']dodam ale proszę wg szablonu zrobić, jest na stronie mikrusków[/QUOTE] [LEFT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Plec: suka[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Wiek: ok 2-3 lat[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Waga: ok 6 kg[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Miejsce: DT we Wrocławiu[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Sterylizacja: nie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Stosunek do dzieci: dobry, ale szukamy dla niej spokojnego domu bez małych dzieci, które mogłyby ją męczyć[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Stosunek do innych psow: bdb[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Stosunek do kotow: bdb[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Dodatkowe informacje: jest psem po przejściach, maltretowanymn przez człowieka, boi sie gwałtownych ruchów, przy pierwszym kontakcie ostrożna; ale gdy kogoś lepiej pozna zamienia się w prawdziwą przytulankę[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Charakter: spokojna, wesoła, uwielbia ludzi, nie lubo zostawac sama w domu (chyba, że w towarzystwie inne psa)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Kontakt: 603 799 110 lub 694 478 049[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218335-Pchełka-juz-gotowa-do-adopcji-)-proszę-o-pomoc-w-szukaniu-jej-spokojnego-domu[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]zgłaszający: panimysza[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]dziekuję:)[/SIZE][/LEFT]
  25. bardzo ważna informacja dla miłośników sprzątania - pchełka nie boi sie odkurzacza:)
×
×
  • Create New...