To juz nie jest mój pierwszy pies, ale teraz mialam po raz pierwszy mozliwosc sama wybrac psa. Nie pamietam jak bylo z naszym pierwszym psem, z drugim bylo tak jakos, ze chcielismy samca, a w miocie byly 2 samce jednego wybral ktos inny a nam zostal ten, a mój pierwszy wlasny pies to byl jako jedyny z miotu, który nie mial jeszcze wlasciciela. Ale dla mnie wtedy bylo wazne zeby to byl grey, samiec i z tej wlasnie hodowli. Przy kupnie mojego obecnego psa to o wyborze zadecydowal...kolor, plec i charakter. No i hodowca sie zapytal co chce z nim robic, ja powiedzialam ze wystawiac, to wyjal Bogara i powiedzial ze na wystawe to on jest najladniejszy