-
Posts
652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shida
-
[quote name='FigabaS']Wystartowałabyś z takim psem?[/quote] tak - jesli bylby przygotowany to tak... czemu nie ? jesli cos nie sprawia mu fizyczengo dyskomfortu to dlaczego nie wystartowac z psem ktory ma jakis defekt ? gdyby moj adoptowany pies ktory ma klopoty z tylna lapa a gdy do mnie przyszedl to kulal nie mial innych klopotow ( tu wyszo kilka innych klopotow natury..psychicznej - byl psem bitym i zwiewal, przez zle szkolenei za mlodu jakiekolwiek szkolenei kojarzylo mu sie moocno negatywnie czego nie udalo mi sie odkrecic na tyle by szkolenie sprawialo mu radosc a ze mial swoj wiek to po prostu odpuscilam) to bym zrobila z nim chocby egzmain pt... bo czemu nie ? ok moze nie startowalabym z nim w mistrzostwach polski choc tak naprawde to tez czemu nie ? skoro wedlug regulaminu punktuje sie czystosc wykonania komendy to dlaczego nie ? kulejacy pies tez potrafi biec truchtem moze jest to wolneijszy trucht niz u zdrowego psa ale nadal jest to trucht... tak naprawde to tym bardziej powinny takie psy startowac by pokazac ze zdanie egzmainu pt czy zawody obi sa dla wsyzstkich i nie chodzi tu tylko o bycie mistrzem polski a tez o to by doskonalic siebie i pracowac z wlasnym psem ! z innej storny to gdybym np miala gorszy dzien i klopoty z chodzeniem i np zaczela kulec ( czy musialabym isc o lasce) to tez wystartowalabym - mimo ze wiadomo ze dla psa byloby to duuuze obciazenei skoro na codzien chodze w miare normalnie... czemu ? bo mimo to warto ! warto pokazac ze sie da :) ok fajnie jest wygrywac ale to nie jest najwazniejsze... chco z drugiej strony akurat wedlug regulaminu pt to czy pies lub przewodnik kuleje nie powinno wplynac na punktacje... z obi juz trudniej bo tam np jest przeszkoda - ale zawsze mozna jej nie skakac z zalozenia :)
-
heh nie rozumiemy sie... mi chodzi o styuacje gdyby np chicie odjeto punkty za np klapniete ucho...albo za to ze nie zachowuje sie jak maliniak... albo ze nie jest tak szybka jak oshi... na ipo akurat nie ma tej specyficznosci co na obi... sa inaczej punktowane zadania... tak samo pt czy mppt... powiedzialabym ze tu glownei jest problem obi... bo na pozostalych jest taz ze jesli pies przybiegnie galopem to ok i ma max punktow.. na obi jest tak ze jesli pies przybiegnie galopem to i tak jest to "niewystarczajaco szybki galop" - jesli akurat sedzia ma taka fantazje ;) ... na pt,mppt rasa psa i jego szybkosc gatunkowa nie ma znaczenia... na obi juz ma jak widac...a tez nie powinna miec az takiego... bo glownym zalozeniem nie jest szybksoc...chyba ze zmieniono regulamin :cool3: albo zalozenia egzaminow :cool3: na agility czy frisbee to juz inna bajka bo tak szybkosc ma duze znaczenie akurat...
-
hmm mi raczej chodzilo o to ze bywaja sytuacje gdy sedzia oczekuje ze ONek bedzie rownie szybki jak mali...co jest absurdek bo nie bedzie poza wyjatkami... a wlasnie czasem takie dziwne wyobrazenia w sedziowaniu sie pojawiaja... dlatego wole egulaminy gdzie jest np "dane cwicznie - punktacja za wykonanie cwiczenia" a nie ze to ile punktow pies dostaje zalezne jest w duzej mierze od punktu widzenai sedziego... innymi slowy - skoro pies ma przybiec na do mnie - to punktacja wykonania cwiczenia bylaby za prawidlowe wykonanie oraz za predkosc minimum truch albo minimum galop...i ok .. szybkosci galopu w sumie nie ma sensu tu brac wtedy pod uwage... ale jak to samo cwiczenie jest oceniane pod haslem ze dana rasa powinnamiec ow galop szybszy niz to jest u danego psa to sory troche przesada... bo tak jak ludzie beigna z rozna predkoscia tak psy w obrebie danej rasy tez biegaja z rozna szybkoscia... skoro jest zachowane tempo galopu to obnizanie punktacji bo wedlug czyichs wyobrazen moze niektore psy danej rasy bieglyby syzbciej jest dla mnie nie do konca oczywiste... innymi slowy np odejmowanie punktow psu za troche inny chwyt na rekawie niz idealnie taki jaki sobie wyobraza sedzia (mimo ze pies zlapalrekaw, utrzymal sie itd) tez nie jest ok ... akurat ONek na agility nie jest dobrym porownaniem - bo na agilit liczy sie czas...na obi czy pt nie ma w regulaminie powiedziane ze wygrywa najszybszy pies... nie ma okreslonej predkosci z jaka pies idzie przy nodze przewodnika (bo jednak niby wszyscy maja isc marszem lub truchtem ale ta predkosc jest dosc rozna - niby moznaby to ustalic precyzyjnie tylko ciezko byloby to egzekwowac ;) ) - jest tylko okreslone ze ma to byc marsz...albo trucht...albo pies ma przyjsc minimum truchtem itd... to skoro przybiega galopem to czemu nagle pojawia sie ocena szybkosci danego galopu i porownywanie go do "idealnego przedstawiciela grupy" - do ktorej nawiasem naleza dosc rozne w tym wypadku psy ??? bo wiadomo mailiniaki beda wmiare podobne w szybkosci...onki tez...ale bordery jzu nie dokonca ;) w drastycznie skrajnym przypadku sedzia powinien odejmowac punkty gdy np pies po wypadku czy ze skaleczona lapa na ktora kuleje przybiegnie wolniej niz gdyby mial ja w pelni sprawna... czy takie sedziowanie tez byloby ok ? innymi slowy sedziujmy ostro ale nie paranoicznie odwolujac sie do rzeczywistosci a nie wyimaginowanych idealow... wiadomo specyficzny problem...ale tak naprawde najwiekszym klopotem tego wsyzstkiego i to o co chyba najbardziej chodzi to jednak stronniczosc sedziowania... ktora np w obi jest duuuzo wyzsza niz w pt czy mppt... i tylko o to mi chodzilo... o ta specyfike obi i niestety polskiego sedziowania... i wogole podejscia do psiego sportu w polsce ;)
-
[quote name='Mrzewinska']W regulaminie kazdych zawodow jest wyraznie określone, ktore zadanie uznaje sie za trudniejsze i bardziej skomplikowane w wykonaniu. Niestety jak sie okazuje nie można tez wymagac od uczestnikow dyskusji dokladnej znajomosci regulaminów. [/quote] wiesz chyba nei zrozumialas tego co napisalam - ja nie twierdze ze cos jest lub nie jest w regulaminie.. poprostu wyrazilam swoja opinie ze to tylko teoretyczne zalozenie ze cos jest trudniejsze bo w praktyce wcale takim nie musi byc dla danego psa... nie widze podstaw dla ktorych wchodzisz na wycieczki osobiste i znajomosc regulaminow - bo w mojej wypowiedzi nie bylo informacji czy znam jakis regulamin a raczej jaki mam stosunek do konkretnej jego czesci... a skoro to grupa otwarta to kazdy ma prawo wypowiedziec swoje zdanie.. a moje jest takie ze ok sa regulaminy ale nie sa one idealne i niektore rzeczy wedlug mnei moze wartoby zmienic... na co niestey wiekszego wplywu nie mam ;) [quote]W mistrzostwach PT, o ktorych wspomnialam, o zwyciestwie zdecydowal lepszy wynik w cwiczeniu aportowania. I bylo to jak najbardziej sluszne - akurat tam ja mialam tę samą ilosc punktow, co druga zawodniczka, ale moja suka ujęła aport nie idealnie w środku. Choc lepiej od naszej rywalki wykonala prostsze cwiczenie przywolania, slusznie zajęlysmy drugie, nie pierwsze miejsce. I zdobylysmy, majac tyle samo punktow, tytuł wicemistrza, a nie mistrza Polski. [/quote]super i wielkie gratulacje dla was :) co nie zmienai faktu ze gdybys miala ocenic trudnosc zadan z calego egzaminu (w tym wypadku zawodow) to czy akurat to cwizenie dla twojego psa bylo trudniejsze niz inne ? bo tu moze byc roznie - po prostu staralam sie pokazac ze to samo cwiczenie dla dwoch roznych psow moze miec rozny stopientrudnosci inny niz punktacja regulaminowa... co nie zmienai faktu ze dla wiekszosci psow i ich przewodnikow dane cwiczenie pewnie bedzie wlasnie tak trudne jak bylo to w regulaminie ocenione ;) [quote]Trudno, aby podczas zawodow analizowac życiorys psa - ktory ile czasu byl szkolony. Jest kryterium wieku w razie rownej ilosci punktow za wszystkie cwiczenia i moim zdaniem jest to kryterium sluszne. A jesli ktos chce z borderem startowac w obedience, a nie w konkursach pasienia, musi byc oceniany zgodnie z regulaminem obedience. Zofia[/quote] wiesz i znow nie rozumiem wycieczki osobistej - border moze pasc, moze lapad frisbee, startowac w agility czy pt i to juz sprawa jego wyszkolenia i predyspozycji...jak ktos sie uprze to i sa bordery w zaprzegach itd... ale jesli mamy jakas rase i w obidience jest ocena ogolna to jesli sedzia ocenia jakiegos psa i jego szybkosc to niej faktycznie bieze pod uwage rase a nie wyobrazenie ze bordery sa szybkie...bo ok sa ale pasacy border nie bedzie tak szybki jak biegnacy za pilka czy dyskiem... co jest specyfika rasy... wiec skoro mowimy ze dana rasa np wspomniane belgi sa szybkie to wiadomo wsyzstkie belgi takie sa... jak mamy dogi to wiadomo sa one wolniejsze od belgow...ale jak mamy bordera to szybkosc jest tu juz mniej zgodna z rasa... bo uzytkowy bedzie ciut wolniejszy niz belg... i nie powinno sie tego wymagac od niego przy chociazby obi 1... nie mowie o wypadku gdy jest on wolny jak dog... po prostu w tym wypadku ocena jest juz niezgodna z jej uzasadnieniem bo nie mozna powiedziec ze kazdy border bedzie super szybki bo wlasnie pasacy nie jest... co nie znaczy ze nie nalezy pracowac nad szybkoscia itd... ale nie powino byc przegiec tez i w druga strone - ani zanizania wymagan ani ich zawyzania... lepiej tu juz patrzyc na srednia predkosc psow i danego psa a nie wyimaginowanych oczekiwan od rasy... szczegolnie ze nie mowie tu o mistrzostwach polski tylko o zwyklych zawodach ;) nie smialabym sie porownywac do takich mistrzow ;) co do wieku to jak jzu wczesniej pisalam tak jak w wielu sportach moze nie psich ale zdaza sie ze sa uznawane 2 ososby o rownej punktacji za rownei dobre... mzoe i tu warto by bylo podobnie - byloby mniej nieporozumien i byloby sprawiedliwiej bo akurat wiek dla mnie nie jest wiarygodnym kryterium :) jest raczej informacja ze mlodszy pies zdazy jeszcze kilka razy wiecej wystartowac w zawodach niz starszy... co tez moze byc mylne bo sa rasy zyjace duuzo dluzej niz inne ;) dlatego wlasnie moze mniej wycieczek osobistych i toche sprawiedliwsze rozwiazanai bylyby dobre... co nie zmienia faktu ze regulaminy sa zle... poprostu jak kazde maja swoje wady i zalety ... a ja akurat wolalaby by niektore punkty byly inne :) a juz najbardziej mile byloby by zamiast wszelakich prob uszczypliwosci ludzie konkurujacy cieszyli sie z wygranych rowniez wlasnych przeciwnikow a nie sugerowali im by zajeli sie pasieniem a nie startami w obi czy mmpt ;) bo to ich wybor :) a ja osobiscie tyiac razy bardziej wole przegrac z kims naprawde dobrym niz wygrac z kiepskim ;) bo najwazniejsze jest propagowanie sportu z psem i dobra zabawa podczas szkolenia ;) uff rozpisalam sie... ;) za co przepraszam niezainteresowanych ;) pozdrawiam i ... wyczerpalam temat z mojej strony tak ze juz kolejnych dlugich tekstow nie bedzie ;)
-
[quote name='Mrzewinska']Regulamin zerowki jest prosty,nie wymaga szczegolnych predyspozycji. Nie ma tam nic, co byloby jakos specjalnie trudne dla jakiegokolwiek psa. Kazdy sedzia wie, oceniajac, ze wolno siadajacy dog to normalne, a rownie powoli siadajacy malinois to juz cos nie tak, jak powinno byc i moze dac temu wyraz przyznajac punkty za ogolne wrazenie takze. Chart startujacy w PTT, pracujacy na sladzie, to rzadkie zjawisko, charty niekoniecznie maja predyspozycje do pracy wechowej, ale chart startujacy na sladzie tez musial byc oceniony zgodnie z regulaminem - nie mogl dostac wiecej punktow z tej racji, ze byl chartem.[/QUOTE] i tu sie niezgodze... wedlug mnie nie powinno sie jednoznacznie patrzec po rasach... nie wiem jak jest z innymi ale np uzytkowy border pasacy wzrokeim typowo jak to bordery potrafia bedzie duuuuzo wolniej robil przyjscie "do mnie" czy okrazenie nogi bo bedzie zapasal niz eksterierowy... i tu ocenienie uzytka i ciecie mu punktow bo nie jest szybki jak blyskawica jest dla mnie nieporozumieniem ... ok nie dodawac punktow za nietypowa rase ale tez nie obcinac bo jais pies jest za wolny jak na rase - chyba ze ok bierzemy pod uwage chocby ta sytuacje co opisalam z zapasaniem ;) ale to niestety juz za wysokie progi jak na sedziow zeby wymagac znajomosci od nich specyfiki wszelakich ras skoro robia takie numery....powiedzialabym ze takie traktowanie sprawy daje duuuze mozliwosci sedziemu by...byl stronniczy a nie obiektywny ;) [QUOTE]Na I MPTT prawie 30 lat temu dwa psy mialy rowna ilosc punktow - sprawa byla prosta, bo zaden nie mial kompletu punktow, pierwsze miejsce zajal slusznie ten, ktory lepiej wykonal trudniejsze cwiczenia, a nie poszczescilo mu sie na latwiejszym. [/QUOTE] i to jest niestety mocno niesprawiedliwe posuniecie...bo kto ocenia ktore zadanie dla ktorego psa jest trudniejsze ??? moze byc tak ze teoretycznie trudne zadanie dla danego psa jest latwym a to ktore niby ma byc latwe jest trudne !!! wiec jest to mocno dziwne kryterium ... wedlug mnie psy majace ta sama liczbe punktow powinny zajac ta sama lokate ...niestety jak widac tak sie nie dzieje a szkoda :( [QUOTE]Nakrakowskich zawodach mozna byloby dyskutowac, ktory przewodnik zrobil mniej bledow, ja bym troche (albo duzo wiecej niz troche) poobcinala kazdemu, nie tylko pierwszym trzem, ale skoro te trzy psy dostaly komplet punktow, kryterium wieku jest najsprawiedliwsze moim zdaniem. Zofia[/quote] wieku ???????? ale przeciez psy zalezenie od rasy rozwijaja sie roznie... i ktory wobec tego jest "najmlodszy" ??? a dodajac do tego np to ze jednen szkolony byl pol roku a inny mimo ze mlodszy rok to jak to porownywac ? to niestety dosc dziwne kryteria znowu:( i malo sprawiedliwe...
-
[quote name='14ruda']U nas preventica jeszcze niet.A ten beaphar mnie zastanawia,bo kosztuje jedyne 11 zł i jest tam napisane,że do 8 miesiecy chroni przed kleszczydłami. jeśli to prawda to pewnie śmierdzi tak,że sie podusimy. [/quote] hihihihi i tu niespodzianka beaphara SOS nie pachnie prawie wcale przy porownaniu z preventiciem ;)))
-
[quote name='marmara_19']badan robic nie chce, zadnych niepokojacych objawow nie ma.. ale ostatnio odrobaczane byly w czerwcu chyba;p wiec mozna by powtorzyc;p suce nic nie jest raczej;p i napisalam "uprawialA".....[/quote] czyli lepiej ja truc niz zbadac ?????????????????????????? no dziiwne to troche dla mnie ze lepiej podac trucizne ktora wcale nei jest obojetna dla suki niz zbadac czy wogole jest sens jej podawania co akurat jest zupelnie nieinwazyjne i obojetne dla psa.... hmm moze ktos mi to wyjasni ? plizzz bochyba dziwnie rozumuje...
-
[quote name='mi-la']Dzięki za podpowiedzi. Mam nadzieję, że będzie to skuteczne. Suczysko, w poprzednie cieczki, na widok zbliżającego się samca kładła się. Jeśli jej to pozostało to "wjazd" nosem uniemożliwiony.[/quote] hihi kazdy sposob dobry :))))))))) gorzej jak jakas sunia luuubi zaloty ;) trzymam kciuki by pamietala ;) ja przy obecnej to no coraz mniej przejmuje sie takimi drobiazgami jak cieczka :) bo fakt ze no lekko ja przechodzi ;) a juz przerabialam cieczke na polu namiotowym/campingu w sierpniu w lebie ;))) hihi :) fajne tlumy byly :) ale zalotnikow brak ;) tylko jeden niewychowany jamnior zwiewal systematycznie wlascicielom...ale no on zwiewal niezaleznie od wszystkiego... heh..
-
[quote name='Gaga']Działa ! Działa !!!!![/quote] hmm probowalam sie do ciebie dobic telefonikiem i nie udalo mi sie :( to moj telefonik cos nie dziala ? moze zarazil sie od forum ? ;)
-
[quote name='Gaga']jA, przywiez jutro. a ktos ma kontakt do admina naszego forum?//[/quote] tak wlasnie z nim gadasz :diabloti: hihihi :) przeciez to ja z mezem go zrobilismy ;) ale neistety nie mamy pojecia co to byly za numery z niedzialaniem :( chyba serwer... myslimy czy by nie zmienic...
-
[quote name='mi-la']Nie wiedziałam gdzie to wcisnąć. Bo to niby dolegliwości, ale...do rzeczy. Czy ktoś z Was stosował, albo jakiś może znajomy, albo może po prostu wiecie cos na temat spray na cieczki. Czy to się sprawdza? Czy to w ogóle zdaje egzamin?[/quote] hmm nie iwem czy nie skuteczniejszy mooocny jaksi dezodorant ludzki ;) no i ponoc spray na czyszczenei zebow mocno mentolowy psi jakis tez byl suuuper ;) z chlorofilu odradzam dolfosa lepszy mikity ;) ale generalnei wszystko zalezy od danej suki... choc no chyba mi sie trafily 2 srednio mocno pachnace...bo nawet jak nic nie stosowalam to wycieczek nie bylo ;) wystarczalo by samce nie wjezdzaly im nosami pod ogon i tyle ;) przy obecnej to wogole mam luzacko bo im natarczywszy jest samiec i im blizej cieczki (a juz dni plodne to hohoho) tym suka bardziej pyskuje i trymuje siersc przy probach wachania pod ogonem ;) jak nie wachaja to luzik moga na jednym siedzeniu w aucie lezec itd...ale wachac nie wolno ;))) hehe ;)
-
[quote name='mi-la']A nie jest? jeśli nie jest to bardzo mnie to cieszy. Tylko...nie zlinczują mnie właściciele psów? Czytałam jak to na wystawach kleli na czym świat stoi, że suki z cieczkami były, więc pomyślałam, że ze szkoleniem też tak może być.[/quote] zalezy jacy ludzie ;) u nas wszystkie suki laza w cieczce... a samce jakos sobie radza - na pewno jest wiecej pilnowania... no i podstawowe zasady: 1. zero zalatwianai sie suki w okolicy placu 2. zero wachania sie z psami czy podlazenia do nich czy szwedania sie niepotrzebnego ;) 3. czasem warto troche z boku cwiczyc choc u nas to np jak jest linia to psy sa z 1-2m od siebie i jakos nie lamia komend ;) no na pewno w koncu wyniuchaja ze takowa suka gdzies jest ale no jest to do opanowania ;) to cos w stylu np jak psy maja komende zostan a ktos biega im przed nosem z pilka wyma****ac ;) choc chyba nawet taka pilka jest ciekawsza i bardziej prowokujaca czasem niz cieczka ;) generalnie to na zawodach np jest zasada ze suka z cieczka idzie ostatnia i jesli sa pary to z druga suka a nie z samcem... no i do czasu startu jest np w samochodzie czy cos w tym stylu... wszystko zalezy od samcow i ich wlascicieli ;) a moze glownie od tego drugiego ? ;)
-
heh bo to okropne jak tak nie dziala i nic zrobic nie mozna :((( do kitu ! a do tego wszelkie spisy zamowien itd tam zostaly i dtostepu nie ma i zadnego ogloszenia nie moge dac :( buuu :cool1: a tu pewnie nie zauwaza jak napisze ale co mi tam ;) : mam 5kg grau'a kurczak z ryzem ( o ten:[url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/grau/grau_karma_wywazona/32402[/url] ) do odsprzedania - moze ktos by sie skusil pliiiizzzz :oops: bo mialy mi oba psy jesc ale niestety przez chorobe maxia je tylko whoo a ona nie zdazy za chiny wciac calych 10kg w tak krotkim terminie ( karma ma waznosc do 20 maja - jak to grau bez konserwantow to miewa tylko 3miesiace od daty produkcji) to co moze ktos ??
-
no wlasnie ? od kiedy ????? :crazyeye: najwyzej mocny dezodorant lub inne cus by troche zapach zminimalizowac i biegusiem na cwiczak :mad: moja nawet z samcem jechala w aucie na jednym siedzeniu podczas i jakos sie dalo :cool3: a kilka innych skapowalo sie ze miala jak juz w sumie ja konczyla hehe a na jednym placu cwicza niby :eviltong:
-
[quote name='Eddiii']w wilanowie;) i dogodniej bo umawiasz sie na konkretna godzine a na pradze ogromniaste kolejki[/quote] dzieki :)))))))
-
[quote name='Eddiii']ja tez wierze w czerwieckiego. a przyjmuje tez we wilanowie i to w wiekszym luksusie niz na pradze :lol:[/quote] hmm a gdzie jest...taniej ? bo no zaczyna miec to juz powoli znaczenie :( poszlo juz ponad 700zl i nadal nic nie wiadomo... :(
-
[quote name='monisieczka']na pradze jest czerwiecki, dobry diagnosta i z sercem do pracy, przyjmuje czasem na gagarina ale trzeba zadzwonić. ja tam w niego wierze bardziej niz w mensza:loveu:[/quote] dzieki :)jeszcze czekam jeszcze na jedno info a potem chyba zadzwonie (na pradze czyli gdzie????? ) bo no nie wiem juz co dalej :( ostatni wyniki krwi paskudne ...ale te marcowe kiedy sie sprawa zaczela wcale takie zle nie byly... generalnie nie wiadomo co jest grane... heh...
-
[quote name='monisieczka']UFFFFFF jak wszyscy to juz mi lepiej!! bo byłam pewna ze po nagrywaniu mojego miotajacego siem doopska treserunio stwierdził - tej pani dziekujemy. Poza tym BARDZO CI ANIU DZIEKUJE :angryy:(to sarkazm) za kamerke..... miałam nadzieje, ze sie nie znajdzie i dadza zyc...a tak była totalna masakra:placz::placz:[/quote] hihi czyli mialam farta ze mnie nie bylo ? :eviltong: bo chyba dzis kamerki nie bedzie ? :diabloti: a na serio to no na chwile obecna wszyscy weci ktorzy widzieli maxa nie maja pojecia co psu jest... ostatni pomysl to walic w ciemno antybiotyk nie wiadomo na co... heh nie dalam...ale pomyslu jak leczyc i na co tez nie mam... moze ktos poleci jakiegos super weta w wawie ???? plizzzz bo no kasa sie konczy - lepiej nie mowic ile juz poszlo bo no wlosy staja na glowie a pies nadal ledwo zyje :( i nie jest lepiej :(
-
no cos znow serwer zastrajkowal :shake: heh jak dorwe dominika to poprosze by im cos do sluchu powiedzial :mad::angryy: ale to dopiero popoludniu mozliwe:cool1: oby szybko zaczelo dzialac - poprzednia podobna awaria trwala w sumie kilka godzin chyba... :roll:
-
[quote name='dorplant']cos moj mistrzu ostatnio nie krzyczy na treningach:cool1:, albo cwiczymy lepiej:razz:, albo zlagodnial :diabloti: musze wyczaic sklep z ciuchami z bundeswery bo ciagle leje :shake:[/quote] alegro ;) albo armyworld ;) podac linki ? :diabloti:
-
[quote name='asher'] Shida, a onki ratownicze? To plastikowe kanapowce Twoim zdaniem? A onki pasące, które mając do wyboru pozoranta i owce - wybiorą owce? W sumie już nie wiem, jaka jest Twoja definicja "plastikowatości", skoro za plastika uznajesz też bordera, który się do IPO nie nadaje ;)[/quote] onek jako pies ratowniczy czy on pasacy to nie on "do rodziny" nie ??? a o takim pisalam... tak samo pies w sluzbach to nie to samo co domowy pupilek na agility... fajnie niech sobei to agility robi ale nie jako "typowa aktywnosc dla populacji" a jako ewenement... rasa zostala stworzona po to by pracowac tak ? to nei sadzajmy jej na kanape... czy ja mowilam ze pasienie nie jest dobre ? albo ratownictwo ? nie ! ale 90% populacji psow nie jest psami ratowniczymi tak ? po za tym psy ratownicze tez maja chocby 2 czesci z 3 zaliczanych do ipo jesli juz sie na to upierac ;) po za tym nie jest to dyskusja czy istnieje cos inego co ON moze robic tylko co jest dla ONa najlepsze (a majac pod uwaga to ze malo kogo stac na stado owiec ;) ) to najlepsze dla ONka jest ipo i tyle ! ;) a bordery - wiesz nigdzie nie napisalam ze border jest do niczego skoro nie moze robic ipo - poczytaj sobie moze dokladnie co pisze a nie przeinaczej dobrze ? pisalam ze ONek jako rasa tworzona pod ipo dla ktorej napisano ipo powinna byc taka zeby mozna bylo z dowolnym psem zrobic chocby ipo 1 !!! a o borderze pisalama ze : "tak samo bordery - po kiego kupowac brodera jesli nei bedzie sie z nim nic robilo ? na kanape ? to lepiej kupic sobie inna rase - grupa psow ozdobnych tez jest ;-)" nie pisalam ze ktos kupujac bordera ma z nim koniecznie robic ipo... byloby dobrze zeby bylo troche borderow cwiczacych ipo...to tak... ale prosze bez przeinaczania... dla mnie tak jak ONek to pies do ipo i pracy w sluzbach oraz do pasienia duzych stad w Onkowy sposob (malo realny dla typowego smiertelnika) tak border tez powinien byc psem pracujacym - czy to sladowo czy przy owcach czy chocby ostatecznie na agility czy frisbee... choc osobiscie wolalabym by pracowaly na sportowym posluszenstwie albona kilu dyscyplinach niz zeby mialy jako jedyne zajecie latanie po hopkach czy za talerzem ;) ale nie zrozumiem kupowania bordera jako kanapowca tak samo jak nie zrozumiem kupowania ONka jako kanapowca... tak samo zawsze bede bardziej cenila prace przy owcach u bordera niz agility czy freesbee czy flayball... no po prostu taka jestem i taka mam wizje rasy ;))) a u ONka najbardziej bede cenila prace w ipo :) i tyle... na kolejne przeinaczania moich slow barzo mi przykro ale nie mam ochoty odpowiadac - prosze czytac ze zrozumieniem !
-
[quote name='jackdaw']Co nie znaczy ze wszystkie ONki musza miec agresje i wszystko inne potrzebne w IPO.Mozna miec przeciez psa rodzinnego,psa do pasienia,psa skocznego,szybkiego do agility itd,itd.Takie ONki tez musza istniec. Chociaz ja wole te z wysrubowanymi popedami i z agresja. [/quote] hmmm wiesz tu mnie zaskoczyles - po kiego grzyba agresja do ipo ??????????????? raczej odwrotnie - agresywny pies do ipo sie nie nadaje ;) chyba ze do policji ale policja to nie ipo ;))) bo wiesz da sie do ipo przygotowac psa ktory np ma minimalny obronczy - zerowa agresje za tu duzy lupowy i jest genialnym psem rodzinnym :)
-
a jesli chcesz miec psa do rodziny to po kiego ci ONek ? jesli chcesz miec psa do agility to po co ci ONek ? jak kupujesz jakas rase to po to by miec go do tego do czego ta rasa byla stworzona wiec kazdy ONek powinien byc w stanie robic ipo bo wlasnie pod ta rase bylo pisane i rasa byla pod ipo ksztaltowana ;) i lubic to ;) chyba ze robimy plastikowe kanapowce o wygladzie ONka to prosze cie bardzo tylko po co ??????????? rasa uzytkowa ma byc do pracy a nie na kanape... tak samo bordery - po kiego kupowac brodera jesli nei bedzie sie z nim nic robilo ? na kanape ? to lepiej kupic sobie inna rase - grupa psow ozdobnych tez jest ;)
-
[quote name='saJo'] shida Caly czas jest mowa o IPO jako calosci, ale dyskusja jakos toczy sie non stop wokol pozoranta, ktory jest tylko czescia tego sportu. IPO to trzy dzialy, wiec jesli zalozmy ONek woli pozoranta bardziej niz skakanie, ale woli skakanie bardziej niz slad to...jest prawdziwy ONek czy nie prawdziwy? Nooooooo bo raz IPO jest fajniejsze niz agility, a innym razem agility jest fajniejsze niz IPO.[/quote] hm widisz jakos to do mnei nie dociera bo dla mnie wszystko co sie opiera na lupie i instynktach bedzie psa bardziej ciekawilo niz glupie skoki ;))) to tak jak przeszkoda w ipo - jest fajna o tyle o ile jest aport przez przeszkode...samo skakanie "po nic" jest nudne ;)))) tak samo agility samo w sobie jest nudne dla psa... i jakos cieeezko mi wyobrazic sobie psa z popedami ktory woli tylko skakac niz robic wszystko z czym sie wiaze ipo ;) czy to slad czy to pozoranta... a wiele psow tez baaardzo lubi typowe posluszenstwo jako prace z czlowiekiem... ale patrzac po calosci to jednak ipo jest "fajniejsze" i lepsze bo wlasnie daje wieksze spektrum mozliwosci niz tylko agility - wiec jest lepsze dla wszechstronnego psa a takim ma byc ONek ;) wiec przykro mi ale dla psow uzytkowych wszechstronnych to ipo jest najlepsze i to nie tylko dla ONka ale nawet i dla bordera ;)
-
[quote name='saJo']shida Uwazam dokladnie tak jak Ty :multi: Dlatego nie zgadzam sie, ze tylko IPO moze dac ONkowi radoche :eviltong: Skoro border moze miec radoche na IPO, to dlaczego ONek nie moze miec radochy np z tanca czy ringu, czy z jakiejkolwiek innej sensownej aktywnosci :eviltong:[/quote] z tego samego powodu z jakeigo border jej (radochy) nie ma na agility czy tancu ???? bo widzisz moj broder ma radoche z ipo ale z nudnego agility juz nie za bardzo - owszem zrobi bo lubi pracowac ze mna ale nie daltego ze lubi agility jako takie ;) moze gdyby nie miala innego wyboru to i agility by ja cieszylo ale... wlasnie ma wybor ;) i wiekszosc psow ktore poznaly ipo bedzie wolala ipo niz co innego ;)))) oczywiscie psow majacych jakie takie popedy ;) wiec jednak nie uwazamy tak samo - bo dla mnie onek ktory woli co innego niz IPO to albo kanapowiec bez popedow albo pies ktory byl kiedys zle potraktowany.... bo dziiiiwne dla mnie by bylo gdyby pies z popedami zamiast lupu wolal skakanie przez przeszkody ktore jest nuuuuudne ;))) a dla mnie ONek to rasa uzytkowa wiec powinien miec popedy przede wszystkim - to tak jak nie lubie kanapowych eksterierowych borderow ktore obecnie sa wiekszoscia populacji... wiec dla mnie ONek=IPO...