W Olsztynie na Kortowie w poliklinice nie dają ani głupiego jasia ani nic na uspokojenie, a bylam tam już z kilkoma psami. Po prostu stoisz razem z psem w takim dzikim fartuszku i trzymasz tak jak ci każą.
Gazuś, ty z Malborka do Olsztyna daleko nie masz, może lepiej tu przyjechać, niż niepotrzebnie psa ogłupiać.