-
Posts
349 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by RobinCzWa
-
[quote name='berenika']Orsini , ja ci oddam za darmo swojego , i ma olbrzyma z papierami.[/quote] swojego chłopaka/męża/brata? - sorki, ale ciekawi mnie kogo tak łatwo chcesz sie pozbyć.
-
Spokojnie, jeszcze sie nie ożeniłem, a w życiu nigdy nic nie wiadomo :D Poza tym kto szuka nie błądzi.
-
Nie, nie jest, ale takiej jaką mam teraz szukałem całe życie. No wiesz, ale mam fajnego kolegę tylko że on ma dalmatyńczyka (z papierami) :D
-
Ponad rok temu może być z tego wyszło, ale teraz to niemożliwe. W każdym bądź razie dzięki za propozycje :D
-
28, ale mam już dziewczynę :)
-
Wcale sie nie rzucam, spokojnie - prostuje tylko błędne informacje. Tak jak pisałem, na tym zdjęciu jest moja siostrzenica, ale nie ze mną tylko ze szwagrem, ja jestem zawsze po drugiej stronie obiektywu także mojego wizerunku nie uświadczysz jak na razie :D
-
A skąd ty masz takie informacje? Nie mam dzieci, ani nawet żony. Na zdjęciach jest moja siostrzenica, która często przychodzi do mnie i bawi sie z Ronim. Ja nie mam zamiaru brać nigdzie Roniego na siłe, widocznie źle mnie zrozumieliście, co innego gdyby były inne warunki - takie jak pisałem czyli otwarta przestrzeń pod chmurką itd.
-
I co, znalazł sie? - bo zniknął opis na gg
-
Znajdzie sie napewno.
-
W sumie nie mam sie co wymądrzać, bo z praktycznego punktu widzenia to ja byłem na wystawie ostatni raz jakieś 15 lat temu u mnie w Częstochowie. Wtedy wystawy w moim mieście były organizowane na boisku piłakrskim RKS Raków i całym jego otoczeniu. Można było wchodzić z pieskami do woli i jakoś żadnych problemów nie było. Nawet szczenieta można było kupować na terenie samej wystawy.
-
[quote name='alexandra'][quote name='jostra']Najfajniej było w tamtym roku na zimówce w Rzeszowie, kiedy jakaś starsza pani ze swoim dupelkiem weszła na ring honorowy podczas sędziowania, bo chciała sobie oglądnąć pieski, które tam akurat stały :evilbat:[/quote] No włąśnie to jest idealny przykłąd ludzi wchodzących na wystawy z psami nie wystawianymi :lol: [/quote] A co to za idealny przykład? Przecież to nie pies ale starsza pani nawaliła, gdyby była sama to i tak by tam weszła. Poza tym sama pisałaś że można było wejść tylko w Zakopanem więc w Rzeszowie piesek tej pani musiał być zgłosozny do wystawy. Przekonuje mnie to że zachodzi obawa o zdrowie i agresje takich wprowadzanych psów, nie wiem może by można było sprawdzać książeczki zdrowia. No ale to nie rozwiązuje w 100% problemu.
-
Zdjęcia oczywiście będą, ale tydzień byłem bez aparatu - siła wyższa, siostrze urodziło sie dziecko i jak tu jej nie pożyczyć aparatu. W każdym bądź razie jutro go odbieram i przystąpimy do działania. Szkoda że wystawa nie jest pod chmurką z możliwym wstępem dla psów niezgłoszonych do wystawy, bo wpadłbym z nim.
-
[quote name='madzior_ka']oczywiscie zarówno mamusia jak i tatuś to sliczne amerykany więc i Roni taki będzie co zresztą pewnie już widać po łapkach:)[/quote] Trudno mi powiedzieć czy widać czy nie, bo nie mam zdjęć żadnego "niemca" w tym wieku.
-
Tutaj jest namiar: [url]http://www.kynkat.neostrada.pl/pl/wystawa_2005.htm[/url]
-
Na stronie oddziału katowickiego ZK jest informacja, że wprowadzono bezwzględny zakaz wprowadzania psów które nie są wystawiane :(
-
[b][size=6][color=red]Agatka, dziś są Twoje imieniny więc wszystkiego najlepszego [/color][/size][/b]
-
[quote name='Agatka'] Robin mój Rafał marzy o takim WIELKIM psie ;) Ale powiedziałam : PO MOIM TRUPIE !!!!!!!!!!!!!!!! ;) :D [/quote] No jak Twój bernardyn goni krowy, to ciekawe co by dopiero robił wilczarz :D
-
Dzięki za namiary, oglądania było sporo, a przy okazji uzyskałem też odpowiedż na moje drugie pytanie.
-
Carragan, będziesz może w Katowicach ze swoim wilczarzem? A może w Częstochowie na jesień? Chciałbym zobaczyć wilczarza na żywo, a może masz jakieś fotki, a najlepiej filmy? Szczególnie chodzi mi o takie gdzie byłoby dobrze widać tę jego wielkość.
-
Ludzie, co sie dzieje, wszytskim prąd odcieli czy jak? Takich pustek jeszcze tutaj nie widziałem - żeby przez 13godz nikt nic nie napisał, koniec świata jak mówił Popiołek
-
Tak dla formalności - rozumiem że mój Roni jest amerykańcem? Po BLYTHEWOOD THE BUCK STOPS HERE i A'ARWENA GRAND Hajan? ojciec: BLYTHEWOOD THE BUCK STOPS HERE [img]http://www.prenet.pl/~robin/roni_pliki/image006.jpg[/img] matka:A'ARWENA GRAND Hajan [img]http://www.prenet.pl/~robin/roni_pliki/image009.jpg[/img]
-
U mnie znalezienie odpowiedniego miejsca/stolika do pielęgnacji będzie dosyc trudne, ale spróbuje wykorzystać do tego pralkę w łazience. Powiedzcie mi jeszcze jak sobie radzicie z brodą i sierścią na policzkach oraz pysku. Czym rozczesujecie te części? Czy trzymacie jakoś specjalnie blokując głowę/pyszczek pieska w trakcie tych czynności? To samo jeśli chodzi o łapki - czym i jak rozczesujecie? Może to jak ze strzyżeniem owiec, - szarpią sie strasznie, ale jeśli ktoś potrafi je odpowiednio złapać i ustawić to sie uspakajają i nie ma problemu.
-
[quote name='Justa']Agatko możesz mnie uświadomić jaki grzebień kiedyś pokazywałas (z karuska) do czesania łapek? Bo prówbowałam go znaleźc ale nie mogę :([/quote] Justa, nie wiem czy chodzi Ci o ten grzebień który Agatka polecała dla mnie, ale jeśli tak to tu masz namiary: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt_test3.php?prod_id=2016[/url]
-
[quote name='Justa']Bo ze sznaucera chyba nie można być nie zadowolonym :D[/quote] Czy ja wiem, według mnie wystarczy żeby ktoś był trochę bardziej nerwowy od przeciętnej i nie miał odpoiwiednio dużo cierpliwości - myśle że taki ktoś nie byłby zadowolony ze sznaucera, a mógłby sobie poradzić np z ON.
-
[quote name='Olivka']A to moje dziewczyny , sfilmowane niestety pod koniec zabawy. Nieraz wpadają w istne szaleństwo . [/quote] Olivka, a co ta mała ma na ogonie? To jakieś usztywnienie, żeby ogonek jej sie nie kręcił? Nie gryzie tego? - Napisz coś więcej na ten temat. Mój ma zawinięty ogon jak świnka, ciekawe czy coś takiego by mu wyprostowało tego kikutka, tyle że on cały czas go sobie gryzie.