Gdyby nie było to tak bardzo żałosne,to można by się uśmiechnąc
Zabrzmiało,jakby Stowarzyszenie podstępnie wykradało psy hodowcom..
nic ,przecież nie stoi na przeszkodzie,żeby zajmowali się psami ze swoim "nazwiskiem'i nie korzystali z pomocy SDA i FRD
Nie no,chyba pójdę rzygnąc
Teraz mam ciut więcej czasu,to se pogadam..
Pies ma właściciela,hodowcę,Stowarzyszenie mogłoby/nie powiem powinno/jedynie pomagac w szukaniu nowego domu,a nie sprawowac całkowitą opiekę nad psem,który łatwy, a tym samym adopcja,nie jest.
Koniec
Trzymam,żeby sie udało wyprowadzic na prostą i za dobry,dożywotni, już tym razem dom
Aniutu-pakę dostałam,dobrze,że A był w domu,bo sama bym nie przytargała;-)powoli biorę się za focenie
[quote name='tu_ania_tu']hodowca wie i bardzo jestem zaskoczona że jak suka była do adopcji to mało mnie nie zabiła za to że śmiem oferować pomoc a jak pies jest to jakoś ma to w dupie[/QUOTE]
Hmmm,mniejszy pożytek widocznie
[quote name='Alla Chrzanowska']11.11. wracam z zagranicy i będę w Warszawie. Oczywiście nie wytrzymałam i wprosiłam się na wizytę poadopcyjną do Boryska:)
Z nowych wieści - Borysek grzecznie zostaje sam w domku, był też w pracy z P. Iwoną, jechał windą i miał wiele ciekawych spotkań. W niedzielę brykał z sunią Mamy P. Iwonki.
A... i pokazał, że dogi bardzo lubią żółty ser, kradnąc go dosłownie w oka mgnieniu:evil_lol:[/QUOTE]
Świetne wieści.doczekał się normalnego,kochającego domu i ludzia
Trzymamy:-)
a w tzw,międzyczasie zaproszę-
http://www.dogomania.pl/forum/threads/248286-Po%C5%9Bciel-r%C4%99kawiczki-skarpetki-i-inne-dogi-SDA-do-12-11-do20godz