-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Czzłowiek bez kompa w domu i dogo to jakoś dziwnie sie czuje, narazie mój dalej reanimują :p Ten psiak z Warszawy to musi na SGGW tam mają bliżej. A co dalej ze Słonkiem, bo z powodu wirusów jestem nie na bieżąco. Czy jest szansa na domek?
-
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
To zdaje sie jest rodzeństwo małej Suzi -
[quote name='mmonisia']Witam wszystkich "szanownych wolontariuszy i innych życzliwych" Suńka jest u mnie w domu, ponieważ jestem mężem tak opluwanej przez was osoby. Wszystkim wam gratuluję podejścia, jesteście bezczelni, wtrącając się i wyrażając swoją krytyczną opinię a nie znając sytuacji. Pani, od której otrzymaliśmy pieska pomimo że utrzymuje iż jest wolontariuszką nie potrafi nawet przyznać się do błędu i spokojnie porozmawiać. Po co ta cała afera?? W każdej umowie adopcyjnej jest punkt mówiący o możliwości powrotu pieska do schroniska, poza tym jest zapewnienie o bezpłatnym leczeniu przez lekarza schroniskowego w przypadku wystąpienia choroby w ciągu owych 14 dni. Nam tego odmówiono. Przecież jasno precyzowaliśmyo jakiego pieska nam chodzi, okazało się że nie jest on włąśnie taki więc w czym problem? Gdybyśmy chcieli pieska do leczenia, to o takiego bysmy poprosili!!! Dysponujemy całą historią korespondencji, z której wynika że pewne sprawy zostały przed nami ukryte, a wyszły na jaw dopiero teraz. Zulka ma po prostu problemy zdrowotne które niestety są dyskwalifikujące przy kontakcie z dziećmi- objawy te występowały już pani z Zamościa, ale je zbagatelizowała. Wbrew waszym domysłom pies nie jest dla nas zabawką, nie jest to również pierwsze zwierzę w naszym życiu, ale nigdy jeszcze nie mieliśmy nikogo od którego po prostu śmierdzi, i nie jest to problem ani niewykąpania ani zębów. Weterynarz jasno powiedział że skoro pies ma problemy gastryczne, brał leki i pochodzi ze schroniska to rzeczą oczywistą jest conajmniej badanie krwi i moczu. I nie pomoże tu, jak pisze ta pani, "uczenie dzieci tolerancji" na zapachy. Jeśli któraś z osób jest jeszcze zainteresowana dyskusją to zapraszam, udostepnię całą korespondencję, a jeżeli to to może któreś z was okaże się prawdziwym wolontariuszem, skoro jesteście tacy mądrzy i zajmie się Zulką zamiast krytykować innych. Poza tym skoro kulturalnie i zgodnie z umową ! dżentelmeńską chcemy oddać pieska i żona pyta na forum o możliwość transportu to dlaczego mieszacie ją z błotem? Nie życzę sobie tego od obcych osób. P.S. Zulka ma się bardzo dobrze, jedyny dyskomfort odczuwamy my, a w tej chwili i psychiczny, skoro dowiedzieliśmy się jacy potrafią być ludzie tytułujący się "wolontariuszami".[/quote] Meżu Pani Moniki Ma Pan racje co do dwóch tygodni ze można oddać psa w schronisku, ale to chyba nie jest problem niedobranych temperamentów czy powód agresji u tego psa. Powód jest jeden, nie jestescie państwo przygotowani do wziecia jakiegokolwiek psa. I nie pisze tu aby Was mieszac z błotem, ale abyscie sie zastanowili czy wogóle powinniscie mieć jakiegokolwiek psa. Bo każdy pies w tych kategoriach będzie dyskwalifikujacy w kontaktach z dziecmi. Bo taki jest pies, potrafi na spacerze wytarzac sie w padlinie i kupce, potrafi ja zeżreć. Każdy pies rodzi sie z robakami mimo odrobaczenia suki. Kazdy pies moze zarazic sie robakami nawet nie wiedziec kiedy i gdzie. Kazdy pies takze wymaga leczenia w końcu i w róznych okresach jego zycia. Zawsze cos sie moze przyplątać jak i podczas przybywania lat. No cóż nikt niczego nie przewidzi. Dlatego biorac psa zakładamy ze będziemy go leczyc kiedy zajdzie potrzeba. Co do smrodku. To problem wielu miniaturowych piesków, osadzania sie kamienia. Co do innych przyczyn zapachu. Sunia była w schronie żywiona nie najlepszej jakosci karmą, potem znowu zmieniła karmę w DT i znowu u Państwa. Duzo psów by nie wytrzymało takich ciagłych zmian. WOle tez nie pytać się czym ja państwo karmicie, bo byc moze źle i sami sie przyczyniacie ze suka ma te problemy zołądkowe. Ale jest to tylko kwestia ustabilizowania odpowiedniego zywienia. Co do zachowania czystosci. Szczeniak uczy sie dosc długo, trzeba nieraz kilku miesiecy aby sie nauczył czystosci i coby nic nie niszczył. Rozumiem ze Pan chciał psa dorosłego, nauczonego czystości z gwarancja ze zdrowy do końca życia, coby nie miał nigdy robaków, nie tarzał sie w odchodach, brzydko nie pachniał, nie miał sensacji i niestrawnosci bo jedzeniu i zawsze ładnie pachniał. No cóz chciało by sie rzec, takie rzeczy to tylko w Erze. Moze niech Państwo tam spóbują?:razz: Sorry za ten post, ale Ci Państwo powinni sie zastanowic czy wogóle jakikolwiek pies nie bedzie dyskwalifikował sie w ich sterylnym wyobrazeniu rodzina + pies.
-
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Czy juz banerek Suzi zwolniony? Bo ja go bardzo chętnie zdejme. Nie aby mi się nie podobał. Ale jak zdejme to znacyz ze Susi ma już nowy dom. To już moje drugie maleństwo a właściwie trzecie które mi ostatnio lezało na serduchu i tak bardzo bym chciała aby juz to ostatnie tez miało domek. Tamte już w domkach. Pola z Ostródy i Duszka od Emir no i teraz Suzi. To jak Truskawa. Mozemy juz się cieszyć? -
[QUOTE]nie krzywdząc jednocześnie nikogo ewentualnymi pomyłkami w sędziowaniu - bo to była tylko zabawa, spotkanie towarzyskie, a nie sport z liczącymi się gdziekolwiek wynikami - [/QUOTE] Berek uściślij wypowiedź. Sędziowali pod nadzorem Magdy która bardzo często sędziuje zawody nieoficjalne. Czyli było jak zwykle z tym że bardziej pozytecznie. I chyba niektórzy robią z igły widły.:mad:
-
[QUOTE]Ale wcale nie uważam, że nie powinno go byc wcale :-([/QUOTE] A jakby Ciebie gryzł? I był niebezpieczny dla własciciela?
-
Bardzo ładne te skoki. Marta tylko lepiej by sie psu cwiczyło na jakiejs wykładzinie, bo drewniana podłoga to sliska
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
No tylko my tu jeszcze jedna rzecz musimy ustalic z tą umowa adopcyjna w dwóch punktach. 1/ ze niby Polcia nie moze byc oddana w inne rece tylko AFN ma do niej prawo. Proszę tam dopisać ze ja jestem pierwsza w kolejce przed AFN :eviltong: 2/ nie mozna szkolić na psa obrończego No i tu musimy dostać dyspensę od Szefowej w drodze wyjatku :cool3: No bo jak Polcia jechała na kolankach u Morisowej jak wszedł konduktor to zawarczała na obcego, w obronie Morisowej. No bo Morisowa to miała dwa psy na jednego człeka a to niezgodnie. Ale w sumie to ona potem wracała bez psów to jak dla mnie sie wyrównało.:diabloti: A Polcia chciała od razu wyjaśnić tę sprawę. Jak była na moich kolankach i Aza krzywo zaczeła sie patrzeć to tez na nia zawarczała, a jak chciałam ja z klateczki wyciagnać na spacer to też se poburczała, najpierw. No to właściwie my ją dostalismy juz taka wyuczona obrończo w obronie swojego człowieka i swoich włości:evil_lol: To powinniśmy być zwolnieni z tego punktu :p -
A ja tak naprawdę nie rozumiem Robull o co robisz burzę.:crazyeye: Zawody były nieoficjalne a te zawody zawsze były sędziowane przez samych zawodników. Którzy nie mają doswiadczenia w asystowaniu u prawdziwych sędziów agility. Z tego co pamiętam jak Ty sedziowałeś takie zawody to też były zastrzeżenia ze nie znałeś regulaminu - sędziowanie zrzutek na podwójnej przeszkodzie. A jednak podjałes sie sedziowania Wobec czego wszyscy którzy jezdzą na takie zawody zgadzają sie ze mogą wyniknac błędy sedziowania wynikajace z braku doswiadczenia sędziowskiego zawodników. Ale skoro nieoficjalne zawody są sędziowane przez zawodników to twój zarzut [quote]poprosili o możliwość asystowania na zawodach prowadzonych przez doświadczonych sędziów.[/quote] Jest nie na miejscu, bowiem jak pisała Faire, nad sędziowaniem czuwała Magda. [quote]Zdarzały się przypadki (nie tylko Cira), gdzie sędzia z takiego czy innego powodu nie sygnalizował detki, ale wtedy następowała konsultacja z Magdą i po ustaleniu, czy detka miała być, czy nie, sekretariat reagował odpowiednio. Magda czuwała nad sędziowaniem i niestety zdarzało się, że musiała poprawić to, co sygnalizował sędzia.[/quote] I skoro już porównujesz do jazdy z samochodem, to mimo iż dostali uprawnienia to wykazali sie olbrzymim rozsądkiem bowiem chcą sie uczyc pod okiem bardziej doswiadczonych. I nie przeszkadza im to że mimo uprawnien robią to pod nadzorem doswiadczonego zawodnika. A przy okazji jazdy samochodem to wiele osób które ma prawo jazdy nie koniecznie musi jeszcze umieć jeździc i rozsadni też odświeżają sobie technikę jazdy wykupując dodatkowe jazdy z instruktorem. Chyba to nic złego?:cool3:
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
No to dla wszystkich cioteczek z pozdrowieniami od całego Agility de Luks :loveu: i kilka słów od Polci;) : Oto ja i mój nowy Pan nazywa się Maciek. W tej plastikowej torbie są moje smakołyczki;) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/6882/img0028ex1.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Sama skakałam przez taką przeszkódkę. Naprawdę, sama skoczyłam. No bo co to dla mnie jak już i na stół wskoczyłam. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4671/img0030sy6.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Ktoś nie wierzy?:mad: No to sami zobaczcie jak skaczę. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/5012/img0033qi0.jpg[/IMG][/URL][/IMG] No i jeszcze zobaczcie jaka jestem zdolna dziewczynka i nie boję się nawet takiej wysokiej kładki. Mówili że każdy początkujący pies ma na początku problem z tą przeszkódka, a ja nie:lol: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2253/img0035zd9.jpg[/IMG][/URL][/IMG] A to mój nowy kolega, a właściwie konkurencja, ale tylko na zawodach, bo na spacerkach mysle ze sie zaprzyjaźnimy. To ten co pożyczył mi taką fajną klateczkę jak buda:lol: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/7843/img0032ka0.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Na zdjęciach nie ma Pan Basi, ale musiecie uwierzyć jest super. Gotuje obiadki, wyprowadza do ogródka i ma najlepsze kolanka na świecie jak chce sie zdrzemnąc w domku. A i juz mówią że wyglądam jak gwiazdeczka i już tak brzydko nie pachnę, bo po treningu zostałam wykąpana i aby mi nie było przykro że znowu mnie kąpią to Pan Maciek wszedł ze mną do kabiny z prysznicem i Pani Basia nas wspólnie kąpała. No to pozdrowionka dla moich kochanych cioteczek i nie martwice sie naewno Was nie zapomne i specjalne pozdrowionka na Matusza za te dodatkowe spacerki i piekne fotki. Pan Maciek sobie je wydrukował abym miała do ksiazeczki zdrowia. :lol: No i chyba pora przenieś ten temat gdzie indziej. :razz: Bo ja już wcale nie jestem do adopcji i domku już nie szukam. Podoba mi się Wrocław i ja też sie podobam. Mówią ze jestem odlotowa :multi: -
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
[quote name='truskawa144']Jest ktoś zainteresowany Suzi,nie znam jeszcze szczegółów,wiem,że została już wykąpana i przeniesiona do pomieszczenia,podobno jutro (tzn już dziś) ma się ktoś zjawić po nią w schronisku.Wiem tyle,że ktoś dzwonił i sie umawiał na odbiór małej prawdopodobnie na niedziele i chyba ogłoszenie znalazł w necie,tyle sie dowiedziałam. Zadzwonie do koleżanki,która dziś pracuje i sie dowiem. Trzymajcie kciuki![/quote] :multi: :multi: :multi: Suzi do domku :loveu: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='sahara']Laluna, ja czekam na zdjęcia. Chyba, że ogoliłas Polę na zero żeby pozbyć się "zapaszku" i teraz boisz się ją pokazać. :evil_lol:[/quote] No nie ogoliłam do zera, ale wszystkie moje ciuszki poszły do prania z sobotniego spotkania z Polcią, bo przez 3 godzinki byłam jej pańcią.:evil_lol: No wiec po kolei. Polcia jak przyjechała została zbombardowana bodźcami swiata zewntęrznego. Obce zapachy, tyle nowego. Morisową Pole i Rudzika oderaliśmy z Maćkiem i Basią z dworca. Po pierwszych fikołkach na trawniczku jak pakowaliśmy się do samochodów już po wyjściu z autka okazało sie ze Pola bardzo ładnie chodzi na smyczy. Pan Maciek pojechał z Morisowa i Rudzikiem do nowego domku, a my z Pania Basia i Polą zapoznac jej domek i Azę. Pola zwiedziła sobie ogódek a potem domek, wzgardziłą wołowinką, ale strasznei ja ciekwiły wszystkie wzniesienia. W ostatniej chwili ją załapałam jak wskakiwała do zlewu, potem chciała mi wskoczyćna rączki a na koniec skoczyłą sobie ze dwa razy na wysoki sół:diabloti: . Chciałą też na swiętą babciną kanapę, ale jak okazało sie że nie wolno to zadowoliła sie moimi kolankami. Potem przeszliśmy do łazienki coby do końca obciąć kołtuniki coby skorzystać ze Pola już była dosć śpiąca a i tak kręciła sie jeszcze jak fryga, aż w końcu usnęła na persi Pani Basi gdy sie na moment zafascynowała jakimś ślicznym kudłatym psem w lustrze:evil_lol: Po toalecie jeszcze poszliśmy na spacerek do ogródka, ale mała jakoś tak był speszona ze człowiek za nia na te trawniki łazi wiec znowu nie było siku. A spuszczac ze smyczy ja nie chciałam. No wiec wróciłyśmy mała poszła do klateczki i sie przeprosiła z wołowinką. Pyszna była. Po naszej kolacyjce jak już Morisowa z Maćkiem wrócili, oblalismy czerwonym winkiem toast i poszłam jeszcze z Polcia z Azą i Mackiem do parku, Pola bardzo ładnie szła ale widac było że juz dawno nie miała tyle zapachów, tyle "świata". I cały czas próbowała zgadnąc kto będzie jej ukochana Pańcią. Widac było ze strasznie chciała wiedzieć i w każdym nowym opiekunie widziała juz tego swojego jedynego. Napierw Patch, potem Morisowa, Pani Basia i na koniec ja. Zostawiłam małą w klateczce. A rano Pani BAsia poszła z nia do ogródka i okazało sie ze nasza wstydliwa panienka nie potrafi sie załatwić na smyczy, tylko trzeba ją spuścić:lol: W niedziele około 11 Pan Maciek przyszedł z Polą na trening. Nie uwierzycie, na ośrodku spuścił ją ze smyczy i Pola bardzo grzeczniutko szła z Panem Maćkiem. :lol: Zapznała sie z klubowymi psami, jest bardzo przyjacielsko nastawiona, pokazuje wszystkim że nie chce awantur ani bójek i jest bardzo spokojnym, nie natretnym psem. Nawet mój killerek który robi hienę na dzień dobry do obcych psów była bardzo zaintrygowana nowy przybyszem i widac ze pozytynie do niej podeszła. A mała, ech szkoda gadać. :loveu: Jak ona sie cieszyła, jak ona łapała tą wolność, jaki wybuch radosci. Wpadała w psia głupawkę biegała, jak młody koń na wybiegu, ale trzymała sie Pana Maćka, chociaż niekiedy ja ponosiło i biegała do innych zobaczyć czemu te inne psy tak radosnie biegają z włąścicielami, a potem znowu do Pana Macka i znowu brykła uszczęśliwiona wielkimi kołami. Normalnie szał radosci:lol: No i mała to wulkan, sama skacze przez przeszkódki za mięskiem, od razu weszła na kładkę i wogóle to talent. No i dobrze że nie poszła do nikogo na kanpkę, bo to taka iskierka pełna temperamentu która kocha wolnosć i bieg:loveu: . Normalnie jej przemiana z dnia na dzień, potrzeba "mieć" własnego człowieka i wolności jest fascynującą. Po niej widac jak strasznie pies musi cierpieć w niewoli zamknięty w boksie bez własnego miejsca. Ech gdyby ludzie chociaż troche myśleli i nie krzywdzili psów przez rozmnażanie i wywalanie:shake: -
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Fizia zamów taki na dwa pieski -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Śliczna Polcia [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/9718/img6198dn7.jpg[/IMG] Ale z Arnoldem to przesadziłeś:razz: Widzę ze Polcia sie berlingo przejechała, tez mi sie marzy taki samochodzik:evil_lol: A Polcia z Rudzikiem i Morisową ma cały przedział bagażowy dla siebie, dzieki życzliwosci Panom konduktorom:evil_lol: I teraz sobie słodko śpi. PAtch ja nieźle wymęczyła.:lol: Do których poleciał na skargę :angryy: :mad: taki cóś, jak Morisowa grzecznie się spytała czy mogłaby wejsc do przedziału z dwoma psami. To jej taki cham powiedział że takie cóś to w klatce powinno jechać i pognał na skargę.:evil: Wobec czego ogłaszam wszem i wobec że rogi i skrzydła przyznane na 2007 rok i się proszę nie ustawiać w kolejce. Dla Pana pasażera pociągu pospiesznego Warszawa - Poznań- Wrocław :flop: :baddevil: Dla panów konduktorów pospieszny Warszawa - Poznań :cool2: :lilangel: I jeszcze maleńki bonusik dla pana pasazera który czeka we Wrocławiu :lmaa: -
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
pokazuj sie mała. -
Agnieszko pisz do Pajuni
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Devis&Marta']dobrze,ze Pola nie bedzie strartowac w mojej klasie :evil_lol:[/quote] Nigdy nic nie wiadomo, bo jak ja Matusz źle zmierzył:hmmmm: :evil_lol: Wracaj wracaj Marcicho, widzisz ze trenowac nam trzeba bo nam tu taka zdolna gwiazdeczka sie trafiła. Ja to muszę sobie w umowie z Panem Maćkiem zaklepać, ze ją sobie będe wypozyczać na jakieś starty. No chyba że mu Polcię nie oddam. Pan Maciek ma odwiezć Rudzika z Morisowa do nowego domku we Wroclawiu, a ja będę mieć Polcię wtedy tylko dla siebie i zawsze mogę czmychnąć:diabloti: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
A kiedy jej prześlecie te półeczkę do Wrocławia bo jak będę ja uczyć skakac bez półeczki? :evil_lol: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Pola jest bardzo grzeczna (mimo kupki i siusiu w samochodzie Pani Kierowniczki)...[/QUOTE] Oj się przyda klateczka na początek, przyda coby nauczyć porządku:mad: A zielonych oczu to nie było w umowie :diabloti: :eviltong: [QUOTE]a tu filmik:[URL]http://www.zippyvideos.com/2981799126723486/imgp0118[/URL][/QUOTE] :loveu: Urocza i ten ogonek ale jej ciągle chodzi :lol: Az dziwne że jej nikt nie wypatrzył. Chyba wiedziała że ma sie chować i poczekac na ten daleki Wrocław ;) -
A może poprosić Pajunię aby pomogła w Niemczech znaleźć domek. Moze tam by się jeszcze ktoś podjął leczenia?
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='matusz5']nom skoczna ta nasza Polcia jest :-) i taka kochana !! :):loveu::loveu: potem wstawie zdjęcia i filmik jak wskakuje na półkę:D hehe:evil_lol::evil_lol:[/quote] Wstawiaj wstawiaj pewnie zobaczę to w poniedzialek, bo o 15 znikam z dogo. Ale dam sms do Agi jak odbiorę Polcie we Wrocławiu -
Młodziutka BEZIMIENNA sunia - znalazła już swój dom!!! :)))
LALUNA replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
Do góry maleńka -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Pola już przekazana Morisowej, bedzie miała jeszcze towarzystwo Rudzika :evil_lol: No to zostało jeszcze jakieś [SIZE=6][COLOR=red]6 godzin[/COLOR][/SIZE] A moze ją nie oddam Panu Maćkowi, chyba mi serducho skradła ta mała :diabloti: [QUOTE]wycałowałam ją...na szczęście i przykazałam same medale zdobywać ;-)[/QUOTE] Chyba nie tylko ;) , bo Pola nie miała ani jednego kołtunika i taka jakaś czysciutka była :lol: . Napewno będą medale. A pierwszy zadedykujemy wszystkim Cioteczkom i Wujkom co się przyczynili że Polcia dotrze szczęśliwie do Wrocławia:loveu: