-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]No mam linke :diabloti: i doświadczenie od dawna że linki się nie trzyma i linkę się omija gdyż rany bardo bolą i długo się goją :cool1:[/QUOTE] NO dobra, bo juz sobie wyobraziłam, ze fruwałas za psem, na tej lince :diabloti: [QUOTE]Kupie taśmę :cool3: [/QUOTE] TAsma jest lepsza, nie zaplatuje sie, nie zaczepia. Ale uwazaj. Gołe nogi i tasma moze grozić poparzeniem. Blizny zostaja na całe życie :p [QUOTE]Więc robiłam jak mi poradziłyście z Zosią , efekty no mizerniutkie , Franek na tej lince był nie za bardzo szczęśliwy , bo i loty piłki bliskie ,ale cierpliwie go przywoływałam jak podchodził to delikatnie za obroże i proszenie o oddanie piłki - łatwo nie było , ale chyba troche zakumał że czym szybciej odda tym szybciej mu rzucę .. jak na pierwszy raz mimo oporów źle nie było :cool3: [/QUOTE] Jak kupisz z 15 metrów to rzucaj jak daleko chcesz. Przecież on i tak biegnie potem w Twoim kierunku, wiec zawsze zdazysz nadepnac tasme jak przebiegnie i wtedy go przyciagnac. A jeszcze lepiej zmienic mu kierunek i trzymajac tasme już w rekach biegac przez chwile w róznych kierunkach a pies ma trzymac swój łup i podazac za Toba. W tym pomaga tasma. A jak zakuma ze oddanie nie jest końca zabawy to szybko bedzie Ci sam wpychał. [QUOTE]I tak powiem wam , że był czas kiedy Franio nie oddawał mi piłki z łóżka tylko chował pod meble a czekał aż wyjmę na łóżku i mu rzucę .. [/QUOTE] Trzeba było go przeczekac, moze skumałby ze skoro Pańcia nie idzie to trzeba zabawke do Pańci przyniesc, aby wreszcie zakumała o co psu chodzi :evil_lol:
-
[QUOTE]Ten błękitno - biały whippet z frisbee jest z Sopotu, z tego co wiem to trenuje z jeszcze co najmniej jednym whippetem, a jego właściciel zachęca innych posiadaczy whippetów do zapoznania się z tym sportem. Więc jest szansa, że w niedługim czasie psy tej rasy będą częściej widywane podczas zawodów.[/QUOTE] BYłam pod wrazeniem tych psów.
-
[quote name='Jasiek']Laluna przetań dorabiać teorie to swojej wyimaginowanej ideologi.Oni jak wczesniej pisałem poprostu spuscili ich na drzewo:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] JAsiu znowu nie czytasz dokładnie. To są cytaty wypowiedzi Megnum dość wymowne tylko potem przez nią dołozona teoria, bo nie pasowały do intencji ;)
-
[QUOTE]No to zaczynamy zaraz trening.[/QUOTE] No jak po nauce Vectra? Coś pomogło? Nie wiem jaka masz line, ale ja wole tasme, wtedy jest mnijesza szansa ze sobie co zaplącze. I mam nadzieje ze nie trzymasz za koniec jak rzucisz zabawke, bo mozesz zostac bez butów :evil_lol:
-
[quote name='MEGNUM']Bardzo często właśnie dlatego pomijam ten wątek. Powiedz mi czy cyt. "..[SIZE=3][B]Zamykanie szyby i [/B][/SIZE][SIZE=4][B]dodawanie gazu[/B][SIZE=2]"[/SIZE][B] =[/B] "[SIZE=2]boją lub uciekają" ??????????[/SIZE][/SIZE] Ok, rozumiem że ktos moze być ciut mniej inteligentny wiec jeszcze raz, chyba najprościej jak można: Zamykali szyby i dodawali gazu, odjeżdżali bo im się nie chciało gadać. Ignorowali po prostu. [/quote] Hmm w motoryzacji inteligenie mówi sie ze dodanie gazu to własnie przyspieszenie. To jakbys kiedys miała do czynienia z motoryzacją :p Rozumeim ze nie mam po co pytać o drugą czesc TWojej opowiesci [QUOTE]Tu padały odpowiedzi w stylu "[SIZE=3][B]Czego chcecie, [SIZE=4]to nie mój pies[/SIZE], ja go tylko trzymam".[/B][/SIZE] [/QUOTE] Pewnie zaraz mi powiesz ze wystawcy dawali publice swoje psy do potrzymania bo musieli na chwile się oddalic za potrzebą i tak jakos wyszło :lol:
-
[quote name='MEGNUM']Nie boją i nie uciekają tylko olewają "kazania" i odchodzą lub zbywają w ten sposób. Źle mnie zrozumiałaś. Panikarza to ani jednego nie widziałam. A Ty??[/quote] Megnum zrozumiałam Cię dokładnie tak jak napisałas. Ale skoro nie pamuietasz co napisałas to jeszcze raz zacytuje Cię :lol: [QUOTE]Na wstępie wet przy wjeździe puszczając oczko i z usmiechem radził uważać bo "ci w zółtych kamizelkach zameczają pytaniami o uszy". Jeśli trafiło sie na strażnika przy wjeździe to chcieli dokumenty i opowiadali wyuczone napamięć chyba pouczenia i ostrzeżenia że to krzywda i ble ble ble. Najczęściej reagowano w następujące sposoby: 1. Pies przyjechał już taki z zagranicy, proszę przeczytać w książeczce jak sie nazywa (tu zaczęło się plątanie języków i znowu historia o krzywdzie...) 2. [B][SIZE=3]Zamykanie szyby i [/SIZE][SIZE=4]dodawanie gazu[/SIZE][/B] (jakoś nie gonili) Czasem spisali sobie kogoś gdzieś tam. Chodzili też po terenie wystawy i pytali dlaczego obcięty i chcą dokumenty. Tu padały odpowiedzi w stylu "[SIZE=3][B]Czego chcecie, [SIZE=4]to nie mój pies[/SIZE], ja go tylko trzymam".[/B][/SIZE] I odchodzili.[/QUOTE]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do dr Pasławskiej. Widze ze ktos nie czyta, moich postów. Dodam tylko ze ze dr Pasławska przyjmue w stolicy Dolnegośląska -
[quote name='Jasiek'] [I]Rozważł ,rozważal.Być może ty nie pialaś z zachwytu ale inni to robili i nie wmawiaj mi że bylo inaczej.Nie chce mi sie cytować bo nie mam w tej chwili czasu.[/I][/quote] No to skoro nie mozesz tego udowodnic bo nie masz czasu, to znaczy że jednak było troche inaczej. Ale zawsze mozesz próbowac udowadniac, jak tylko znajdziesz czas.:lol:
-
[quote name='Jasiek']No teraz to odwracasz kota ogonem.[/QUOTE] No to pokaz mi chociazby jedno moje zdanie gdzie sie zachwycałam tą akcja i pisałam ze ma moce wykonawcze czy karania ludzi
-
[quote name='Vectra'] Mam 10 metrową line. Laluna ,ale on biega za mną z zabawką ja go nigdy nie ganiam bo jestem bez szans :evil_lol: kurdupel w każdej szczelinie się zmieści . To co na line go i rzucać zabawkę i przyciągnąć do siebie ? ... Ja dziękuje za cenne wskazówki i poproszę o kolejne.[/QUOTE] Ale linka pozwoli Ci aby doszedł do ręki. Spróbuj narazie z gryzaczkiem, takie rzeczy. Az zacznie Ci sam wpychac do reki gryzaczek. No i zasada nr 1. Zabawki treningowe nie sa dostepne dla psa non stop. Skończona praca, zabawki chowamy. Kiedy bedziesz chciała zrobic puszczanie, to poprostu zacznij tego uczyc jak kazda inna komende. Przyciagasz psa na tasmie, przytrzymujesz za obroze, tak aby przednie łapki były centymetr nad ziemia. Mówisz pusc i czekasz. KIedy zabawka wypadnie z pyska móiwsz dobry pies i podejmujesz zabawa. Wazna rzec. Kiedy czekasz az pusci zjedna reka na obrozy, druga nie siega nerwowo do paszczy po zabawke. Czyli masz trzymac łapki z daleka od zdobytej zabawki. Mozesz po nia siegnac kiedy wypusci. Byc moze za pierwszym razem długo poczekasz ale sie doczekasz. Nie przyspieszaj tego szarpiac psa za obroze. Poprostu wyczekaj. No i kup te jawzy, sa naprawde dobre. Weź od razu dwa. Zyniek ma teraz bardzo fajne jaskrawo zółte. I nie zostawiaj ich psu do zabawy. To wszystko jest do treningu, a nie po to aby pies sam sie nimi bawił
-
[quote name='Jasiek']Jak to co ma wspólnego?To ja zachwycałem się akcją na wystawie w Lodzi ?To ja zacierałem rece że w końcu ktoś się wiął za rębaczy ? To ja pisałem że się jeszcze wyszkolą i będą bardziej skuteczni? Zachwycacie sie czymś co jeszcze dobrze nie powstało a juz się rozleci.Na wolnotariacie i sponsoringu w naszym kraju długo się nie pociągnie.A nasze państwo drugiego TOZ nie bedzie utrzymywać.[/QUOTE] Coś Ci sie pomyliło. Nikt nie rozwazał tego w kategorii że ktoś się za cos wziął w ten sposób i coś z tym zrobi. Ale bardziej zwrócilismy uwagę na to ze w końću ludzie zaczynaja dostrzegać problem, a Ci którzy tną, boją sie przyznac ze to ich pies lub uciekaja dodajac gazu. Dla mnie to jasne że wiedza ze jest to łamanie prawa i jak to mówią: na złodzieju czapka gore. Czyli wpadaja w panike kiedy ktokolwiek sie ich pyta, nawet organizacja która nie jest przestawicielem Państwa. Natomiast jakbyś prześledził wątek to w czym innym upatrujemy szybsze zmiany, niz spowodowane działaniem Straży dla zwierząt. Ale dobrze wiedzieć, ze ludzie kopiujacy psy już zrozumieli ze jest to łamanie prawa.
-
[QUOTE]Oto wypowiedzi byłych wolnotariuszy Straży dla Zwierząt.[/QUOTE] Jasiu sorry a co to ma wspólnego z kopiowaniem bądź nie kopiowaniem? :crazyeye: Moze przedstawisz nam swój życiorys na dowód ze Twoje racje są ważne. Oj Jasiu, Jasiu :lol:
-
[QUOTE], kładzie się i zabawkę chowa pod klatke piersiową i tak czeka aż podejdę [/QUOTE] Vectra a pracowałas kiedyś na tasmie? Taśma pomoze aby to pies podchodził do Ciebie z zabawka a nie Ty do niego. To napoczątek. NAucz go w ten sposób że ma biegac za Tobą z zabawka. A puszczanie jest wtedy bardzo prosto nauczyć, tylko konsekwetnie i z uporem. JAk kupisz tasme to daj znac, powiem co dalej.;)
-
[QUOTE]Z tego co się dowiedziałam,to Aksa poszukuje domu z ogrodem i z Ulv...:lol:[/QUOTE] No i włąsciwie głupio wyszło, bo o ile sie znalazł ktoś chętny na Akse, to na Ulv nie. Widac Aksa miala wiecej zalet. :evil_lol: No i teraz biedna psica wpada w stany depresyjne, jak człowiek i ma napady głodu i wtedy rzuca się na karmę i na wszystko inne co przejdzie przez przełyk no i inne wybryki z których Aksa słynie. [SIZE=1][COLOR=plum]A z drugiej strony, moze i lepiej sie stało. Bo pewnie teraz jedna bez drugiej już sie obejść nie może. Za bardzo sie zżyły, widac były sobie pisane.[/COLOR][/SIZE] ;)
-
[QUOTE]Pisałam do Ciebie :smile: Niestety nie dostałam nawet odpowiedzi :cool1:[/QUOTE] Nie tylko do mnie. :cool3: A sprawa była rozwazana. [QUOTE]Laluna - ale Oni już przestali ... Oni juz przestali dawać punkty "odwetowe" ... a ktoś inny robi to nadal ... ale Oni wiedzą że mają nie dać się sprowokować ... i tak będzie - nie dadzą się sprowokować ;-) [/QUOTE] No i o to tylko proszę, wtedy bedzie mozna rozwazac co dalej z osobami które nie rozwaza takiej prośby. No dobra, to ja juz nie robie Offów i obym nie musiała. Bo to wątek Tiny i jej trzeba teraz poswiecic czasu na szukanie domku. Bo chyba już mozna skoro wraca do zdrowia.
-
[quote name='Aga_Mazury']Laluna bardzo ładnie, ale chyba to powinno byc skierowane tylko do jednej osoby...jakoś do momentu gdy się nie pojawia na wątkach ludzie nawet jeśli maja odmienne zdania to się nie "punktują"...[/quote] Nie do jednej, bo ona sama sobie nie dawała punktów. A jezeli ktoś komuś dał niesłusznie punkty, to zamiast dawac odwet trzeba było napisać do Moda. Mod moze odwrócic punkty a jezeli dalej by się to powtarzało, ukarze taka osobe. I bedzie to bardziej obiektywne, bo takie decyzje podejmuje kilka Modów nie zaangazowanych w dane wątki. Dlatego zastanówcie się nad tym. Ktoś w końcu musi przestac. Bo tak dalej nie może być. I pamiętacje, w końcu Modzi sami nie beda mogli już nic zrobić jak się zablokujecie na dobre. Nie mamy zbyt duzo technicznych możliowosci aby wszystko odkręcic w systemie.
-
[COLOR=green][B]Widzę ze powinnam dać jeszcze tutaj ten post, bo on się tyczy wszystkich którzy tak chojnie obdarowują sobie punkty[/B][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=green][B]Modzi nie nadążają kasować, skoro tyle osób urządza sobie dziecinną zabawę. A wydawałoby sie ze przynajmniej część osób to dorosłe osoby. Oczywiscie ku przestrodze, w końcu Modzi przestaną interweniować w anulowaniu punktów i przestaną byc ochronna tarczą w tej zabawie. Efekt będzie taki że wiele osób słusznie badź nie słusznie zostanie wyatowanych z dogo przez siebie nawzajem. A kazdy drugi Nick będzie banowany dożywotnio. Wiec zastanówcie sie czy o to walczycie.[/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=green][B]A jak się zastanowicie, to pomyślcie kto jest winny temu ze psy umierają w schronach i są porzucane przez bezmyślnych ludzi, a kto chce zmienić ich los. To ze kazdy ma inną wizję jak to zrobić nie znaczy że trzeba go wyeliminować. Nie musimy się zgadzać z poglądami, ale uszanujmy je i albo walczmy wspólnie o dobro psów, albo niech kazdy robi to osobno. Chociaz wspólnie byłoby prosciej. Wiec poszukajcie czy jest coś w czym sie zgadzacie i co możecie robić wspólnie dla dobra psów. Napewno takie rzeczy się znajdą. [/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=#008000]Od tej pory, proszę o wieksza rozwagę, nie prowokowanie postami i wszelkie uszczypliwe uwagi co gdzie i komu wymieniać sobie na priv. Inaczej doprowadzicie do wyautowania sami siebie, co będzie z dużą szkodą dla spów którym pomagacie, lub jeszcze możecie pomóc. Dogo moze poruszać wiele serc, ale wiele może się odwrócić. A psy zostaną bez pomocy.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=#008000]Myśle ze wiele osób jest porazonych tą bezsilnoscią kiedy jeden pies zastepuje drugiego i tak w koło. Ale nie walczcie przeciwko sobie. Walczcie z tymi co porzucaja, bezmyślnie rozmnazają. To oni są winni. I nie zapominajcie o tym. [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
-
[QUOTE]2. Zamykanie szyby i dodawanie gazu (jakoś nie gonili) Czasem spisali sobie kogoś gdzieś tam. Chodzili też po terenie wystawy i pytali dlaczego obcięty i chcą dokumenty. Tu padały odpowiedzi w stylu "Czego chcecie, to nie mój pies, ja go tylko trzymam". I odchodzili.[/QUOTE] No faktycznie, załosne tłumaczenie. Wygląda na to że niektórzy wiedzą ze jest to niezgodne z prawem i zachowują się bardzo tchórzliwie, uciekając, albo wypierając się własnego psa. Chyba nikt kto byłby przeswiadczony że jest to zgodne z prawem, ze nie krzywdzi psa takby się nie zachowywał.:shake:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to znaczy musisz rozwazniej szafować taczkami. A poki co moze masc końska pomoze, dostaniesz u weterynarza. Ale to nawet i dobrze bo tam mniejsze kolejki :diabloti: -
[quote name='fish']Nie wiem, po nicku nie rozpoznam, ale na stronie z informacjami o seminarium podajemy aktualna ilosc zgloszen. Wyglada na to, ze brakuje nam chetnych do treningu dla zaawansowanych![/quote] Pewnie to kwestia ceny. Bardzo duzo jak za jeden dzień pracy.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to zalezy. Czy beda musieli sie zaopiekować żywym inwentarzem po Tobie :eviltong: -
[url]http://picasaweb.google.pl/piesyme/MistrzostwaEuropyDogfrisbee2007[/url] Nie wiem skad one były. Nie startowały, ale z boku biegały za frisbee. Ale jak. Śledziły uważnie, rozwijały kosmiczna predkosc łapały w locie i oddawały do ręki. No ale co sie dziwic. Psie frisbee zapoczatkował Whippet. WIec moze włąsciciele by sie zainteresowali tym sportem. Oj byłoby na co popatrzec, byłoby.
-
[QUOTE]Już Ci odpowiadam -pojęcia nie mam.Siedziałam przy ringu i słyszałam, jak wiele osób się na skarży i oburza, iz straż gania za uszy i wypytuje o to.Następnie podeszła do mnie koleżanka i zapytała, czy widziałam,jak straż sprawdza cięte. Jak się to skończyło nie wiem.[/QUOTE] Moze to tylko rekonesans na zlecenie. Szykują notatki dla góry, jak to sie przestrzega prawa w ZK i skad tyle jest psów kopiowanych. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja kolezanka z nad morza co ma bc, lekarz kazał na smyczy bo pies ma arytmie no i wogole pełen spokój. Ta sie tak przeraziła ze ganała pół Polski do Wrocławia do dr Pasławskiej po to aby dowiedziec sie ze pies ma arytmie ale to norma u tej rasy bo jest rasa wyczynowa i to tak jak u sportowca. Inny wydał kupe forsy na leczenie psa, dr Pasławska nawet grosza nie wzieła. Powiedziała ze juz i tak duzo wydał na leczenie i podróz do niej. Pies był zdrowy. Mysle ze konsultacja nie zaszkodzi. A sterylke lepiej teraz zrobić niz potem w pózniejszym wieku. -
Dobre szkolenie - cechy charakterystyczne
LALUNA replied to Romas's topic in Szkoły, kursy, seminaria
[quote name='Jacol123'] Jeśli szczeniak uwielbia się bawić z innymi psami, to można świetnie wykorzystać to do nauki. Stosujemy wtedy I Zasadę Premacka, według której możliwość zabawy będzie wzmacniała pracę z przewodnikiem (obrazowo: "jak zjesz szpinak - dostaniesz lody". Po pewnym czasie człowiek z niecierpliwością czeka na szpinak, żeby potem dostać ulubione lody). [/QUOTE] Problem w tym że ta zabawa nie pochodzi od przewodnika, wobec czego pies nie jest ukierunkowany na człowieka. Bo zabawa przychodzi od innego psa. Proponuje poogladac sobie jak wyglada posłuszeństwo przy obronie, kiedy pies musi isc przy nodze podczas konwoju pozoranta. Niby idzie, niby patrzy na przewodnika, ale robi to na pół gwizdka, poniewaz pozorant go bardziej rajcuje. Zdecydowanie wole bardziej ukierunkować psa na człowieka z nagroda od człowieka. Jest tez topic o psach kennelowych. One doskonale czuja sie wsród innych czworonogów, ale maja zakłócone relacje z człowiekiem. Ktos zaproponował innego psa, aby młodzik obserwował drugiego i uczył sie od niego relacji do człowieka. Włascicielka bardzo madrze odpowiedziała że dopóki pies nie nauczy sie odpowiednich relacji z człowiekiem, nie moze pozwolic mu na towarzystwo z innym psem. PIes jest takze pod opieka behawiorysty. Mysle ze napewno była to skonsultowana taka opcja