Jump to content
Dogomania

AGO

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AGO

  1. A tak a propos czy ktoś może ma wiedzę na temat DOBREGO fryzjera dla Psów we Wrocławiu???? Ten na którego ja trafiłam z Milem raczej nie wydaje mi się dobry. Czy jest może jakiś fryzjer specjalizujący się w foksach?? A tak w ogóle to jak powinno wyglądać strzyżenie foksa?? Mój fryzjer wziął maszynkę i dawaj tą maszynką ogolił mi PSA. Najpierw Milo wyglądał jak ogromny szczur, a teraz już duużo lepiej ale to chyba wciąż nie to. Czy to prawda że psa strzyże się kilka tygodni przed wystawą by odrósł mu włos??? No i jeszcze jedno pytanie bo po obcięciu nierówno odrastają mu włosy na ogonie spodnia jego część już sporo odrosła zaś górna nie wiele. Kiedy się przyjżeć wygląda to nieco dziwnie. Będę wdzięczna za rady
  2. [b]Tajdzi[/b] Aj tam zaraz że nie robią zdjęć :evilbat: [img]http://www.album.com.pl/672312YdK83/141412.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/672312YdK83/141410.jpg[/img] Tutaj poniżej Milo liże trawę [img]http://www.album.com.pl/672312YdK83/141409.jpg[/img]
  3. W długi weekend Milo siedział niemalże cały czas w ogrodzie, a ja sprzątałam oczko wodne, on za to szalał z wodą (wrednym wężem polewaczem) nie dając za wygraną no i oto przykład jak wyglądał:) po takiej batalii wodno wężowej :evilbat: [img]http://www.album.com.pl/672312YdK83/133976.jpg[/img]
  4. [b]tajdzi no jakże, wszystkie foxy i ich właściciele są na dłuuugim weckendzie :evilbat: kopią dziury w naszych ogródkach (hehe poza Milo bo ten żadnej jeszcze nie wykopał),łapią kurki, i wygrzewają się na słońcu no i wcinają grilowane kiełbaski . :eating: Pełna rozpusta nie tylko w foksich ustach......[/b]
  5. Jaak mnie już na forum uświadomiliście że foksiki się obcina no i w połączeniu z faktem, że Milucha faktycznie zarósł zapisałam Mila do fryzjera:) Dzisiaj Milucha będzie pięknisiem jak się patrzy. Patrząc na te wszystki zdjęcia z wystaw zawsze się zastanawiałam dlaczego te psy mają taką króciutką i ładnie przylegającą sierść, a tu proszę nic prostrzego jak tylko zaprowadzić swego pupila do fryzjera. :) No ale jak się nie wiedziało, że foksiki "krótkie" się obcina to nie brało się takiej opcji pod uwagę. Mam nadzieję, że po fryzjerze zacznie trochę mniej gubić futro bo na razie pomimo, zę szczotkuję go i wyczesuję codziennie to i tak ilość futrzastego materiału w mieszkaniu wydaje się być ponad normę.:) Zrobię fotki obiciachanego Milo :evilbat: Łatulec pojawił się na chwilę i znowu znikł.... Czyżby sezon letni się zaczął dla Łatki i brak czasu na dogomaniakową aktywność???EEE siostra Milowi to już obciach robi tym znikaniem:) Fox klan miał tu dominować, a tymczasem co się dzieje?????
  6. To rozumiem że jeśli sierściucha u Mila zwłaszcza przy szyi staje się bardzo gęsta i taka jak trawa w różne strony tzn że należy iść z nim do fryzjera??? Czego to się człowiek na tej dogomanii nie dowie :evilbat:
  7. [b]O rany....[/b]Teraz będę baczniej Mila z kosciami ogladać... Pani Małorzata pewnie zrospaczona. Halo jakie strzyżenie??? Teraz to wyjdzie moja niewiedza. Przeccież gładkich foksów się nie strzyże. A może ja o czymś nie wiem??? Oświećcie mnie proszę.. Bo jak widać wszystkie żarówki mądrości i wiedzy w tym temacie mi zgasły.
  8. [b]Dzisiaj Milo odbył kolejny spacerek do podeszczowego parku. [imghttp://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132877.jpg][/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132875.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132874.jpg[/img] na spacerku Milo o mało nie zażarł ptaszka żywcem, takiego małego nielota, który chyba z gniazda wypadł. Milo w krzaki i hejda macha ogonem skacząc nad czymś. Kilka ptaków nad Milem latało i wrzasku co nie miara. Podbiegam, a tam nie lot w trawie, a pies jakby do obiadu się zabierał. Na szczęście zdążyłam. :evilbat: Milo ptako-żerca. A ja na myśliwego się nie nadaję, bo żadnej w tym frajdy nie widziałam.[/b]
  9. [b]Polnegrzyby[/b] tapetka jest już u mnie w kompie firmowym:) Jest fajowa.
  10. [b]Milo na spacerze poł godziny temu. Co mokro to mokro ale frajda jego :evilbat: [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132665.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132664.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132666.jpg[/img] Powyżej niemalże jak biała świnka. Trudno takiemu ruchliwemu potworkowi zrobić wyraźnie zdjęcie. wy te wasze foksy to chyba do podłogi przyklejacie że tak stoją.:) [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/132668.jpg[/img] Hop siup i wpół wyskoku)[/b]
  11. No Łacia widać pięknieje z dnia na dzień :) Pozazdroszczę łaciowych uszu bo Milo ma takie klapnięte placki:) i tylko czasem jak mu się chce to zrobi z nimi porządek i wygląda jak trza:) Chociaż zdaża się to coraz częściej więc mam nadzieję, a może i nawet przekonanie, że jeszcze te jego ucholdy się skorygują:) 0X A co do Gringa to zainteresowanie grządkami nie jest odosobnione, tyle że Milo uwielbia w nich leżeć, a nie kopać:) Tato obkalał grządki taką taśmą do wysokości kolan, żeby ani koty ani pies tam nie chadzały. Milo powąchał taśmę i dalej w górę hop znajdując się tym samym na swych ulubionych grządkach.Hehe tasiemka nie zdała egzaminu. :evilbat: A foksio okazał się być sprytniejszy niż tato zakładał.
  12. oczy Milowi się znacząco poprawiły więc postanowiliśmy czekać jeszcze dwa, trzy dni, mężulowi się przypomniało,że pryskał trawę jakimś badziewiem do jej odżywiania i to też mogła być przyczyna. A to zbiegło się z Milowymi objawami więc czekamy by przekonać się czy Milowa alergia to nie uczulenie na trawkową chemię. Oczka wyraźnie ładniejsze pomimo że spędził niemalże cały weekend w ogrodzie, a noce oczywiście z nami w łóżku:)
  13. Ha to już wiadomo co Gringulec porabiał jak go na dogomani nie było:) A Szanowny Gringo don foksio nie widział przypadkiem Łatki??? Zawsze razem się szwędali (przynajmniej często), a ostatnio coś Łatki niet na naszym forum.
  14. KATI tak tak kup foksika najlepiej krótkowłosego:)) To cudowne psy. Jak masz za porządnie w domu one ci pomogą rozwiazać problem, kwiatki poprzestawiają i generalnie małe zamieszanie zrobią. Ale największe zamieszanie to w twoim sercu i głowie:) Ja dostałam bzika na tle foksika i mąż jest już czasem nawet zazdrosny, że on po jednej stronie, a foks po drugiej w łóżku leży. I nie ma że zmiłuj:))) :evilbat: OOO Milo za uszami maa dużo:) ja mu je regularnie czyszczę, a on dalej za uszami wciąż swoje ma :evilbat:
  15. [b]No to nitencja mi pojechała:))) Ja tu przedtem o wolności psa, i że może te wszystkie komendy nie do końca potrzebne, wszyscy zaś że to wspaniała okazja do nawiązywania bliższych więzi z psem itp. Po przemyśleniach zmiana nastawienia i dawaj praca z Milem - no może a noż się to na coś przyda:) A teraz małpka cyrkowa???? No to zostałam rozbrojona doszczętnie :o [/b]
  16. [b]Przyznam szczerze, że ufam mojej Pani wet bo wyprowadziła mi Mila z dwóch innych problemów które miał w momencie kiedy go wzięłam. Inni próbowali mi Mila wyleczyć ale z mizernym skutkiem za to za piekielną kasę. A ta Pani i uczciwa i skuteczna. Przyznam, że generalnie jestem zielona w temacie i do tej pory zawsze słuchałam się Pani wet. Zobaczymy co powie w sobotę jak go obejrzy. A a propos tresury, o której rozmawialiśmy kilka dni temu, przekonaliście mnie i zaczęłam na razie sama na własną rękę uczyć Milo. Dawania łapki już się czas jakiś temu nauczył więc to pomijam. Czytałam, że psy powinno uczyć się codziennie po kilkanaście minut bo na początku szybko się nudzą. I tak też czynię. Muszę przyznać, że Milo jest pojętny bo aportowanie piłeckzi załapał na drugi dzień, siadanie zaczęłam wczoraj więc nie wiele jeszcze widac:) przedszkole dla psów jest od 3-6 miesięcy więc Milo się nie kwalifikuje, po 10 miesiącu można robić PT I stopnia- ale kurcze ta regularność chodzenia mnie przeraża bo wygospodarowanie trzy razy w tygodniu czasu to dla mnie abstrakcja. Więc na razie uprawiam proceder z Milem codziennie w ogrodzie, a dalej zobaczymy. Odejdzie mi kilka spraw do czasu jak skończy 10 miesięcy więc będzie łatwiej. A jest coś pomiędzy przedszkolem a PT??? Mój brak wiedzy na ten temat jest przerażający.Aż strach się bać...[/b]
  17. Niestety Milowi kropelki nie pomogły - dostawał przez niemalże cztery tygodnie. Problem związany jest z tzw trzecią powieką, a raczej jej zapaleniem, co mogła spowodować jego alergia. W sobotę idziemy z nim do weta na wyłyżeczkowania trzeciej powieki - bo narosły na niej takie mini grudki, które jeśli krople nie pomagają (a nie pomagają)trzeba usunąć. Grudki mogę odrosnąć po miesiącu, dwóch, a czesem po roku lub w ogóle. Zależy od psa. Ja mam do morza jakieś ...... 500 km:) Ale mój tatko mieszka w Międzyzdrojach i jak co roku jeżdżę do niego. W tym roku Milo jedzie z nami na wakacje nad jezioro i potem nad morze:) Więc duuużo fotek będzie.A dlaczego nie ma na forum zdjęć Łatki na plaży??? :(
  18. [b]Dzisiaj męzulo mył samochód przed domem, a Milo za wszelką cenę chciał pokonać strumień zimnej wody z węża..... Deczko go wytarłam ale i tak wygląda jak sciereczka:) [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131391.jpg[/img] Powyżej Milo na dywanie krótko po wodnej walce:)[/b]
  19. [b]Właśnie jakiś babsztyl z leśnicy nawrzeszczał na mojego siedmiomiesięcznego foksika, że ten z radością podleciał do jej strachliwego jajnika:) No nie mogę ludzie psa mają do trzymania za szybkami chyba....A tak na marginesie Leśnicki nicpoń się melduje z ogromną chęcią spotkania z innymi czworonożnymi jeszcze nie kumplami z zamiarem połączenia sił i rozniesienia wrocławskich łąk:) w ten weekend byłoby suuper. Czekam na propo. jutro już piątek czas nagli nagli:) Dla zachęty załączam foto psiucha mojego [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131137.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131139.jpg[/img][/b]
  20. [b]AA Polnegrzyby to wszystko jasne, patrząc na UATKĘ spostrzegłam, że jest sporo drobniejsza od mojego MILO i zastanawiałam się czy dlatego, że jest młodsza czy może po prostu ja przepasłam psa:) wiem że suczki są drobniejsze ale nie sposób nie patrzeć na inne piechy foskikowe jak się rozwijają i rosną i porównywać. Np. na zdjęciu MILO tym gdzie leży z kaczką można zauważyć nad Milowym nosem różową plamkę, UATKA też ją ma jeśli dobrze widzę. Kiedy oddzywa się Milowi alergia ta różowa plamka staje się bardziej czerwona niż różowa no i oczka przy kanalikach łzowych są zaczerwienione. Chociaż teraz kiedy jest chłodniej i Milo nie siedzi na ogrodzie tyle czasu wszystko powraca do normy. Uatka ma ciemne obwódki w okół oczu więc jest w lepszej sytuacji. Kiedyś mi Pani wet powiedziała, że mój nicpoń ma nie do końca zaciemnioną powiekę i może to być sygnałem, żę będzie alergikiem, miesiąc później ta teoria się potwierdza...... A tak na marginiesie POLNEGRZYBY skąd się wziął ten nick? Chyba nie od grzybków halucynków??? :evilbat: [/b]
  21. [b]Polnegrzyby[/b] Ile uatka ma miesięcy??? A z tymi zębulcami do własnego ogona to chyba powinna nieco spokojniej bo obcinanie ogonów zabronione, a jak sobie go odgryzie to na Ciebie będzie :evilbat: A gdzie Petrowa Łatka?? Milo już kupę czasu siostry nie widział.....
  22. [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131137.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131138.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131139.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/yW7209Iwlokjh/131141.jpg[/img] No mam nadzieję, że teraz Milo ogrodnik będzie widoczny:)
  23. Fotki wrzucę raz jeszcze dzisiaj tylko cholipka nie mogę się dostać na serwer gdzie mam te zdjęcia. Kurka wodna ta technika.........
  24. [b]A tu kilka fotek wladcy ogrodowego..... [img]http://www.album.com.pl/kolaowa12A78/131139.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/kolaowa12A78/131138.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/kolaowa12A78/131137.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/kolaowa12A78/131141.jpg[/img] Zdjęcia były wykonywane z trzy tygodnie temu kiedy wiosna dopiero co wkradała się do ogrodu a Milo bacznie się jej przypatrywał..............[/b]
  25. Zaczynam mieć wrażenie że Milucho nieco traci nie chodząc na szkolenia i nie będąc przygotowywanym do wystaw. Daliśmy mu dduuuużo wolności i swobody(poza oczywiście rzeczami których absolutnie nie wolno mu robić i których o dziwo przestrzega). Milucho to pies, który od długiego weekendu we wszystkie słoneczne i ciepłe dni siedzi w ogrodzie bo dom przez ostatnie miesiące znudził mu się kompletnie. No poza porą kiedy to przychodzi wieczorem pojeść i walnąć się do nas do łóżka:) Tak więc pomimo otwartych drzwi wcale mu się do domu zaglądać nie chce. Skoszenie trawy przy nim to podwójny trud, bo nie dość że walczy się z kosiarą to jeszcze z psem który atakuje kosiarkę oraz potem grabie do trawy. Te niczemu winne stoją sobie pod drzewem, a Milo z uporem maniaka potrąca je łapą i szczeka. Chociaż Milo z założenia miał być foksem umiłowanym przez nas i przeznaczonym jedynie do swawoli w szeroko pojętym znaczeniu tego słowa:) to drugiej zaś strony patrząc na to jak jego rówieśnicy zaczynają być tresowani zastanawiam się czy mozę aby jednak się nie skusić. CHociaż wcześniej poproszę, by ktoś wydłużył dobę do 48 h :)Spróbuję dzisiaj coś wrzucić na stronkę ze zdjęć nicponia. Chwilkę potem sobie myślę że stanie na komendę aportowanie kijów jemu wcale do szczęścia nie są potrzebne, a jedynie cieszy nas, właścicieli. Tak sobie dumam i myślę, myślę i dumam a MILO rośnie jak na drożdżach.....
×
×
  • Create New...