Jump to content
Dogomania

lidush

Members
  • Posts

    407
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lidush

  1. Co tak cicho? Dlaczego nikt się nie chwali sukcesami z Łodzi?
  2. Ja, jeśli można jeszcze wrócić do tych stawek, poproszę rasę Australian Cattle Dog :) Doroto, powodzenia w Bydgoszczy :)
  3. Justyna zaraz wysyłam :) To nie to, że zapomniałam, ale po prostu nie było kiedy. Pracy od diabła a na dodatek moje psie dzieciaki są baaaardzo absorbujące :lol: Kotłują się średnio przez kilka godzin dziennie i ja muszę nad tym panować (choć troszkę) by mnie nie eksmitowali razem z całym zoo :lol: Poza tym jutro się zobaczymy i zobaczysz potwora nr 2 na żywo :lol:
  4. Ja proszę o sędziego, który ma w jednym paluszku wzorzec rasy Australian Cattle Dog :) Propozycji co do konkretnej osoby nie mam, ale niech to nie będzie sędzia, który suce z łatą na grzbiecie da kolejne CWC zamiast dyskwalifikacji. Już kilkoro zagranicznych wystawców zwracało uwagę na ten fakt, ale bez sprawa przeszła bez echa :(
  5. Tak, wróciłam :D Ogólnie można powiedzieć, że aura zrobiła się dość sprzyjająca by poszaleć nieco z psiakami :) Tylko szkoda, że pracy tak dużo :( No, ale ktoś musi zarobić na frykasy dla milusińskich :lol:
  6. Co do tych gości, to nie jestem taka pewna czy kupili ową suczkę jako peta. Może tak, może nie... Czas pokaże jakie mają plany względem niej bo póki co wygląda na to, że chcą usilnie zrobić z niej sukę hodowlaną :cry: Wszystkich prawdziwych hodowców i miłośników ACD zapraszam na forum [url]http://www.cattledog.pl[/url] . Mam nadzieję, że z czasem forum się rozkręci i stanie się źródłem rzetelnych informacji o rasie :D Pozdrawiam :D Lidka
  7. Zrobiło się ciepło i wszyscy wolą plenery, niż ślęczenie przed komputerami :D Nareszcie mamy sensowną pogodę, która sprzyja długim spacerom z piesiami :D
  8. W świetle informacji, które zdobyłam korzystając z zamieszczonego adresu www przyszłość rasy nie maluje się w różowych barwach :( . Chyba za jakiś czas będziemy mieli inbred i to z pewnością niezbyt dobrze przemyślany :(
  9. Dzieci Pilvi są super :D , ale co innego mogło wyjść po takiej mamusi i tym przystojnym tatusiu :lol: Oby maluszki odzieczyły tylko najlepsze cechy po rodzicach :D Odnoszę wrażenie, że w przyszłości możemy się spodziewać "chodzących kopii" Pilvi oraz Denisa :lol: Niech maluszki rosną zdrowo :D Pozdrawiam :D Lidka
  10. Z tego co słyszę a raczej czytam, rzeczywiście można wywnioskować, że sędziego ruch psów obchodził najmniej ze wszystkiego :( . Szkoda bo borderki ruszają się pięknie, no może nie wszystkie, ale większość a ruch powinien odgrywać istotną rolę podczas oceniania. Może facetowi się gdzieś spieszyło :-? Chyba ogólnie ta wystawa odbyła się pod hasłem "śpieszmy się" bo wielu znajomych narzeka, że nie mieli okazji zaprezentować psów w ruchu :( także u innych sędziów. Ewa: Ten bałagan naprawdę musiał być duży skoro nikt się nie skusił :D Swoją drogą to tylko potwierdzenie na to, że przed wystawą rejestrujesz bardzo niewiele :wink: . Proszę Cię, nie powtarzaj tego wyczynu w Poznaniu bo to może się skończyć bardzo źle :lol: Pozdrawiam :D Lidka
  11. Szkoda, że nikt do tej pory nie pochwalił się sukcesami :( Gratulacje dla tych, którzy czują się ustatysfakcjonowani wynikami osiągniętymi przez ich borderki :D Żałuję, że nie mogłam pojechać do Katowic :( bo zawody z pewnością były ucztą dla oczu.
  12. Bluebird: mnie się też takie rzeczy przytrafiały, załamać się można :( Szkoda bo informacji o rasie mało i trzeba się nieźla naszukać aby coś sensownego znaleźć. Pozdrawiam :D Lidka
  13. Misha: Czepiasz się słowa zabawa a to słowo padło dużo wcześniej niż zaczęła się dyskusja o CEA. Użycie słowa zabawa było tylko wycieczką kilka postów wyżej. Wówczas ktoś chciał się "zabawić w niekumatą właścicielkę bordera" (bodajże Ajrisz) i jakoś takie sformułowanie nikogo nie poraziło, nawet Ciebie. Szkoda, że nie czytasz uważnie albo nie masz zdolności szybkiego kojarzenia. Jako prowokacja pod pewnym adresem został użyty pies, który z pewnością nie jest CEA AFFECTED a w chwili obecnej (po przebadaniu matki) można też powiedzieć, że z całą pewnością nie jest CARRIER. Spodziewałam się dwóch reakcji, z których pierwsza w stylu "to niemożliwe aby ten pies był nosicielem" wraz z wyjaśnieniem dlaczego nie miło by mnie zaskoczyła a druga, " tak,zgadzam się, o nim właśnie myślałam" zrzucała by tylko ciężar odpowiedzialności i może maskowała brak wiedzy, której posiadaniem się wcześniej chwalono. Może również podświadomie liczyłam na uczciwość, niektórych właścicieli takich psów, ale poza jednym wyjątkiem :D z pewnością się przeliczyłam. Zaczynając w dość przewrotny sposób całą sprawę napisałam również, że przy wymienianiu psów nie chodzi o to by oczerniać ich właścicieli. Chodzi o to by przez rozmowę o problemie doprowadzić do zaniechania przyjmowania skrajnych postaw wobec psów ze stwierdzonym nosicielstwem CEA trochę w myśl zasady "nie taki diabeł straszny...". Nikt tu nie chce przypinać łatek cudzym psom i to powiedzmy sobie raz na zawsze. Nie o to tu chodzi. Co do stwierdzenia lub raczej zapytania 'czy my będziemy się bawić jeśli ktoś będzie miał chorego psa?' odpowiadam Ci, że nie będzie nas to bawić ani śmieszyć a jedynie martwić i to z pewnością z więcej niż jednego powodu. A tak na marginesie to pies, który jest Carrier nie jest chory. To nie tak wygląda jak w przypadku HIV/AIDS. Nie wiem ilu mamy uczciwych hodowcow? Moze Ty mi powiesz? pozdrawiam Lidka
  14. Rozumiem, że Misha nie obniży lotów do naszego poziomu a Jego/Jej post będzie pewnie jednorazową wycieczką pod naszym adresem. Oby było inaczej. Agato, staramy się od jakiegoś czasu zacząć sensowną dyskusję o rasie, problemach zdrowotnych i metodach diagnostycznych oraz całej masie innych, ważnych dla BC rzeczy. Nie wszystkim się chyba podoba, że w dyskusji przechodzimy do konkretów a nie przyjmujemy postawy zachowawczej. Mam nadzieję, że Twoje 'pojawienie się' wniesie coś nowego do tego tematu i wreszcie będzie można normalnie wymieniać poglądy i dzielić się wiedzą (bez osobistych wycieczek :D ). Postanowiłyśmy zacząć od CEA a co później 'wejdzie na warsztat', zobaczymy. Co do Optigen to tu znajdziesz podstawowe info [url]http://www.optigen.com/[/url] Pozdrawiam :D Lidka
  15. Cisza straszna... Zabawa chyba nie wszystkim przypadla do gustu. Zapowiadało się całkiem nieźle a skończyło się zanim tak naprawdę zdążyło się zacząć na dobre.
  16. Gwarek: Tak z ciekawości, które trzy psy tak bardzo Ci się podobają i dlaczego? Może choć w jednym wymienionym przez Ciebie przypadku okaże się, że mamy podobny gust :D Pozdrawiam :D
  17. Gwarek: Dostać zgodę na 2xmiot suki w roku jest cholernie ciężko. Cuda jednak się zdarzają a słynie z nich ponoć ZK w Toruniu. Niestety z pewnością niejednokrotnie miały miejsce zbyt częste krycia suk na podstawie przytoczonego przez Ciebie punktu regulaminu, ale tego z dn. 1-go marca 1999r. bo o ile dobrze pamiętam w nowym już go nie ma. Ajrisz: No dobrze, skoro zaczynamy się w końcu nieco bawić :D to proponuję by każdy kto ma jakieś typy podawał po jednym z nich (z deklaracji wynika, że wymienione powinny być min.trzy psy). Zobaczymy jak długa będzie nasza lista. Proponuję njpierw uzbierać trochę tego kwiecia a później dyskutować co i dlaczego. Ja zaczynam skoro już wpadłam na ten pomysł. 1. NICE OF YOU TO COME BYE QUE CELTIC PS. Dodaję, że w całej sprawie nie chodzi o atakowanie hodowców, których nie ma na forum.
  18. Suki kryje się czasami 'co cieczkę'. Zawsze (oczywiście w przypadku hodowców a nie chodofffców) takie krycie ma miejsce na przełomie roku kalendarzowego i tylko wówczas gdy suka jest w doskonałej formie (co z reguły jest potwierdzane przez prowadzącego lekarza weterynarii). Praktykowane jest to ze względu na chęć intensywnego wystawiania suki w trakcie sezonu wystawowego. Można sobie w takim wypadku zadać pytanie dlaczego ZK nie dopuszcza krycia co cieczkę i ogranicza liczbę miotów do 1 w roku kalendarzowym? Powód jest prozaiczny ano dlatego aby suki, które źle znoszą ciąże i poród nie były za przyzwoleniem ZK nadmiernie eksploatowane. Są przecież rasy, w których najlepiej gdy suka jest kryta raz na dwa lata bo poród i ciąża są potwornym obciążeniem dla organizmu. Gdyby dozwolone było krycie co cieczkę to pogłowie niektórych ras drastcznie by zmalało głównie za sprawą dużej śmiertelności suk zarówno podczas porodu jak i późniejszych komplikacji. Polak potrafi (ale nie tylko Polak) i gdyby było oficjalne przyzwolenie na dwa mioty w roku kalendarzowym to wiele osób w podskokach by z tego skorzystało nie bacząc na dobro suk i rasy ( bo jak wiadomo wycieńczona suka urodzi chorowite szczeniaki). Nikt, komu na sercu leży dobro jego suk nie będzie krył przy kolejnej cieczce suki, która źle zniosła poprzednią ciążę i poród. Gwarek: Co do BC w Polsce to do schorowanych póki co się nie zaliczają, ale pojawiło sie kilka importów, które mogą być potencjalnymi nosicielami CEA :( Co do krycia nieprzebadanych suk. Ile mamy przebadanych suk, w szczególności takich z cert. Optigen bo to póki co najbardziej wiarygodne jeśli idzie o choroby oczu? Ile suk ma zrobiony BEAR test ( w cywilizowanych krajach to bardzo powszechnie robione badanie zwłaszcza w przypadku psów użytkowych)? Chyba hodowcy ogólnie powinni zadać sobie pytanie -do czego dążymy w zakresie ulepszania polskiej populacji BC( i nie tylko)? Które z suk NNL-BC były kryte co pół roku? Ile było w ogóle kryć w tej hodowli a ile kryć 'co cieczkę'.
  19. Nowi domownicy będą z gr.I a BF to buldog francuski :D Pozdrawiam :D
  20. Pies o którym pisałam w kontekście wystaw był nowofunlandem. Wymarzony pies dla każdego wystawcy- nie było się do czego przyczepić. To niestety budziło zazdrość osób trzecich i chyba dlatego czasem bywało nieprzyjemnie. Mam sheltie i BF a z końcem tego lub początkiem przyszłego roku psia rodzina znacząco się powiększy, ale o tym szaaaa póki co :D
  21. Czy wy na tym forum potraficie tylko obrzucać się błotem ? Gwarek: Z mojej wypowiedzi nie wynikają żadne posądzenia pod waszym adresem. Z tego powodu nie bardzo rozumiem dlaczego odbierasz to tak bardzo personalnie. To dlaczego ludzie nie pojawiaja się na wystawach jest wyłącznie ich sprawą. Kwestie typu praca, pieniądze, odległość ect. są tak oczywiste, że szkoda o tym pisać. Sama tyram 7 dni w tygodniu i forsą nie śmierdzę. Dla mnie zastanawiające bywają niektóre sytuacje, kiedy to X ma opłaconą wystawę nr 1, nr 2, nr 3 i na żadnej się nie pojawia. Kiedy dochodzi nareszcie do konfrontacji psa mojego i pana X słyszę cedzony przez zaciśnięte zęby "przyjacielski" tekst na powitanie "po co tu k.... z tym psem przyjechałaś, przecież jemu to już do niczego nie potrzebne". Wystawa była w moim mieście więc każdy normalny człowiek korzystając z okazji wystawił by psa. Z takimi 'sympatycznymi' reakcjami spotykałam się przez 8 lat wystawiania Teo (było co pokazywać więc wystawiany był często). Mój pies zakończył życie 12 lat temu i od tamtego czasu syf jaki był taki jest. Gdy jestem na jakiejkolwiek wystawie to słyszę takie uprzejme teksty, które zwyczajowo wymieniają pomiędzy sobą wystawcy. Gwarek zgadzam się, że o kulturę należy walczyć i to nie tylko na forum, ale i na wystawach. Życzę również wielu polskim kynogom i to nie tylko początkującym, zwiększenia pędu do wiedzy bo jak wiemy wszyscy z tym jest akurat kiepsko. Często brak tej wiedzy rodzi niepotrzebne nieporozumienia.
  22. Takie komentarze zdarzają się niestety nagminnie i to nie tylko w odniesieniu do psów NNL-BC. Najgorliwiej komentują tacy, którym nie chciało się pojechać (powód 'nie chcenia' pozostaje nie do końca jasny).Przykre jest to, że od 20 lat nic się w tej materii nie zmieniło.
  23. Anulka chyba coś "zjadłaś" bo w przeciwnym razie drugie zdanie nie ma sensu. Nigdzie na świecie nie wycofuje się z hodowli reproduktorów dajacych niebieskie oko tak samo jak w przypadku sheltie reproduktorów dających umaszczenie color-headed white. Sprawa jest banalna, taki reproduktor ( dający niebieskie oko) musi trafić na podatny grunt czyli na odpowiednią sukę np. taką, która wśród swoich przodków ma Borderfame Heart n Soul (czyli psa 'dającego niebieskie oko'). Jest wielkie prawdopodobieństwo, że z takiego skojarzenia będziemy mieli szczenię z niebieskim oczkiem.
  24. Dzięki Cardi :D Ja dowiedziałam się, że sędziował także SH. W związku z tym, że w Łodzi ma sędziować także buldogi francuskie i mopsy może być ciekawie.
×
×
  • Create New...