Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. Bazarek z chustami w przyszłym tygodniu
  2. [SIZE=2]To co nas spotkało moze zdarzyć sie kazdemu ( tfu , tfu ) . Ciekawi mnie czy też macie takie doświadczenia - oby nie . Październik 2009 meldujemy sie u weterynarza - Meisi od jakiegos czasu potrząsa głową , przy dotyku żadnych objawów bólu wet stwierdza ze wszystko jest ok . Po kilku dniach melduje sie znowu - wet stwierdza ze wszystko jest w najlepszym porządku . Listopad 2009 Meisi na wystawie w Poznaniu tak potrzasa głowa na ringu ze miałam obawy ze nas wyrzucą . Po wystawie melduje sie znowu u weta z mocnym postanowieniem ze nie wyjde dopóki nie znajda przyczyny tego zachowania . Meisi potrzasała głową tylko biegnąc . Znowu to samo - wszystko jest ok . Postawiłam sie lekarzowi wiec ten a właściwie ta chcać nie chcąc postanowiła podać narkozę i zbadać sunię jak należy . Jakież było jej zdziwienie kiedy bardzo głęboko tuż przy bębenku znalazła żdżbło wbite w scianę ucha . Żadnego stanu zapalnego nic , głębokośc niespotykana . Poprosiłam u wpis w książeczke bo pora nietypowa na wyjmowanie takich znalezisk z ucha -17 listopada . Listopad 2011- Meisi od jakiegos czasu potrzasa głowa [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] Ze spokojem ustawiłam sobie wtorek jako termin mojej wizyty u weta bo mam wtedy najluźniejszy dzień . Jak to bywa plany , planami a życie ma swój scenariusz . Meisi dzisiaj na widok Darka tak sie uciezyła ze zaczęła podskakiwać swoim zwyczajem tak intensywnie ze po sekundzie usłyszeliśmy przerażajacy krzyk bólu . Nie było na co czekać - Meisa w auto i do weta . Sobota , pełna poczekalnia brrrrrrr Po godzinie nasza kolej i co ? I nic - Meisi zdrowa nic sie nie dzieje - uszka czyściutkie . Opisałam wszystko , zbadano jej kręgosłup , uszy chyba z 5 razy najrozmaitszymi przyrządami . Opowiedziałam sytuację z 2009 roku , pani nie uwierzyła jak to możliwe żeby w listopadzie wyjmować psu kłos z ucha . Na szczęscie miałam książeczke - okazało sie ze to własnie ta pani doktor wyjmowała wtedy Meisi ten klosek . Wtedy potraktowano mnie z należytą uwagą . Włączono komputer , podłączono jakies urzadzenie i zabrano sie za rzetelne badanie . wszystko widzieliśmy na ekranie ale kiedy już coś tam sie pokazało Meisi juz nie dała rady i zaczęła sie buntować .Mielismy studentów w gabinecie i bardzo dobrze bo ta sytuacja pokazała im ze nalezy uwaznie słuchać i nie zawsze niemożliwe okazuje sie niemożliwym . Trzeba było podać znowu narkozę . podczas badania w narkozie znaleźliśmy w uchu COŚ . Na ekranie monitora mnie to wygladało na wielką tłustą larwę ale pani doktor uświadomiła mi jak bardzo obraz jest powiększony , no tak piesek malutki , uszko malutkie , gdzie tu larwa .Wyszło nam ze to coś to albo zbitek woskowiny albo coś tam wlazło ale teraz jest juz otorbielone .No i teraz zaczęła sie jazda - trzeba było toto wyjąc . No i sie nie udało ,znieczulenie zaczęło mijać leżeliśmy w trójkę na malutkim piesku a pani doktor walczyła . Daliśmy spokój bo Meisi by nie wyrobiła z bólu , juz nam reagowała . No cóż uszy zakroplone , antybiotyk zapisany i mamy 2 opcje albo dziadostwo sie rozpusci i wylezie po kawałku albo w czwartek robimy powtórke z rozrywki .Po 4 godzinach wyszłam od weta totalnie wykończona wynoszac psa na ręku . Wyobrażam sobie odczucia osób które cały ten czas czekały w poczekalni ale kiedy zobaczyli mnie niosaca nieprzytomną Meisi na ręku szybko otworzyli mi drzwi i chyba wybaczyli ten czas który musieli czekac . Aż boje sie czwartku , mam nadzeje ze nie trzeba będzie znowu przez to przechodzić . Acha to dziadostwo było umiejscowione w drugim niz poprzednio uszku ale także tuz przy samej błonie bębenkowej . Opisuje to wszystko zeby Was uczulić żeby nie dawać za bardzo za wygraną kiedy wiecie ze macie rację .[/SIZE]
  3. wszystko jest do zrobienia ustalimy co i jak na pv , napisz do mnie
  4. Grażyna , czy ja dobrze rozumiem ze odpuszczasz możliwość zamieszkania Florka w fajnym domku docelowym na rzecz płatnego domu tymczasowego ?
  5. Gażynko robimy co możemy , zeby Florkowi znależc domek . Wszyscy nasi znajomi tybeciarze sa powiadomieni , kazdy rozpytuje wsród znajomych . Jak chłopak wydobrzeje , uwierzy że nie stanie mu sie juz zadna krzywda , ożywi sie , zobaczysz .
  6. rodzice

    Meisi

    Wiem ze to nie miejsce ale reklamuje gdzie tylko sie da bazarek dla Florka . To rasowy terier tybetański którego usiłujemy wyrwać ze schronika w zwiazku z tym ze tutaj juz wstawiałam swoje koszulki to pozwalam sobie wstawić bazarek , moze ktoś na coś sie skusi i przy okazji pomoże Florkowi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217180-ręcznie-malowane-torby-na-zakupy-koszulka-z-portretem-kudłacza-itp.-do-10.11.2011?p=17931759#post17931759[/URL]
  7. Byłam wczoraj w zwiazku w Poznaniu , szkoda ze nie wiedzialam ze potrzebujcie jakies informacji , zapytałabym na miejscu . A co chcecie wiedzieć , moze ja pomogę ? Znajoma ma pare która szuka kudłacza do kochania , juz temat nadany , czekam na odpowiedź .
  8. Zapraszam na mój następny bazarek dla Florka wszystko ręcznie malowane , mojej produkji , zapraszam serdeczne [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217180-ręcznie-malowane-torby-na-zakupy-koszulka-z-portretem-kudłacza-itp.-do-10.11.2011?p=17931759#post17931759[/URL] Porozsyłajcie gdzie mozecie
  9. Ale do piątku nie damy rady tyle uzbierac , chyba ze domek przyjmie a kaskę się dośle
  10. Słuchajcie ja maluje na koszulkach i torbach podobizny psów , może to będzie bardziej chodliwe . Jutro postaram sie coś pomalować to zaraz wstawię nowy bazarek . Ila potrzeba siana na ten hotelik ?
  11. zapraszam na bazarek dla kawalera [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217042-obrazy-biżu-buty-czapki-dla-teriera-tybetańskiego-Florka-na-hotelik-do-10.10?p=17916583#post17916583[/URL]
  12. pierwsze na A a drugie obojetne na jaka literkę ? coś jak Apetyczna Zuzanna ?
  13. kotek śliczny :) jak zaczynasz to super ci idzie .
  14. He he no tak rozum idzie w odstawkę jak sie takie cuda rodzą , a jeszcze jak sie na nie długo czekało to już w ogóle masakra .
  15. hi hi zapraszam serdecznie .
  16. rodzice

    Meisi

    wreszcie mogłam się wyżyć .Juz mam pomysł na następna - zupełnie w innym stylu ale równiez będzie kolorowa . Musze tylko zrealizować to co zamówione i szaleję dalej :)
  17. o przepraszam zegar dogo pokazuje przy moim poscie przed 1 w nocy , potem było tylko kilka poprawek wiec mozna uznać że na fotce tutaj zamieszczonej juz była gotowa
  18. czym to oko malowane ? zapowiada sie super . Ja nad koszulka troche posiedzialam szkic zaczęłam coś koło 18 a skończyłam koło 2 w nocy . Z mała przerwa na spacer z psami
  19. rodzice

    Meisi

    Beatko jedna koszulka juz gotowa , druga na tapecie . Przepraszam ze tak dlugo to trwalo , musze realizowac po kolei . Podaj mi prosze adres na pv A to troszke zwariowana koszulka - jak sie podoba ? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/851/p1080456n.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/6864/p1080456n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  20. A dziękuję bardzo .Pudełeczko było dla małej dziewczynki i mialo być wesołe - koniecznie chciala hawańczyka chociaż w domu maja tybetkę hi hi - zakochała sie w mojej Meisi a raczej w jej białych szczenieczkach w zeszłym roku . Teraz kończę resztę zamówień i jestem wolna jeżeli chodzi o koszulki . Ostatnie moje dzieło dosc abstrakcyjne jest ale i w tym kierunku chce iść . Arabela zamiast maskotki będzie miała kwiaty przed sobą , tak to widzę .
  21. [quote name='giselle4']prosze zrob bazarek ja tez cos ,,wykluje,, moze jeszcze ktos dolozy bazarek ... i bedzie w dt:) dziekuje rodzice:)[/QUOTE] spoko już nawet coś tam mam uszykowane
  22. [IMG]http://i39.tinypic.com/2zs0etv.jpg[/IMG] Monia mogę tę fotkę wykorzystać jako wzór na koszulki ?
  23. piękne fotki - jesień jest rewelacyjnym tłem dla ślicznego psa :)
×
×
  • Create New...