Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. młodziutka - powinna szybko znaleźć nowy domek . Jesli sie teraz nie uda to u mnie wkrótce rodzą sie szczenieta - będe tez namawiala na dorosłego psiaczka jak będa zainteresowani .
  2. Wiem ze mały ma cos z łapkami - mialam zrobić w niedzielę bazarek ale wstrzymam sie do przyjazdu malego . Jak Dorota zawiezie go do weta i okaze sie ze trzeba operować to bazarek bedzie dla niego , zwlaszcza ze bede miala okazje poznać kudlaczka osobiscie .
  3. Aha i jeszcze jedno - w jakim moze byc wieku ? Teraz spojrzalam na mape i zobaczylam gdzie jest ta Brodnica . Poszukajcie dobrze tatuażu - w tamtych okolicach powinno być kilka " moich " tybetow . Kilka mam w Warszawie . Wprawdzie nikt mi nie zglaszał ze psa zgubil ale kto wie - moga sie wstydzic . W razie co ja prowadze dokladna ewidencje gdzie i u kogo wiec jeśli znajdziecie chociaż jedną cyfre to moze uda sie ustalic wlasciciela .
  4. Sluchajcie - na moje oko to tybet , mozecie mi jeszcze napisać ile moze miec mniej wiecej w kłebie ? Czytam ze chcecie ją podciąć - jesli ma iść jako sunia w typie tt to radzilabym dobrze wyczesać i zrobic piekną kitę na łebku zeby bylo widać oczka - nie scinajcie jej klaczorow jesli to możliwe . Czy ktoś ja dokladne sprawdzał ? nie ma chociaż śladu po tatuażu ? Popatrzcie tez w pachwinie - u takich kudlatych bardzo ciężko znaleźć . Moja jedna sunia kupiona w Warszawie ma bardzo duzy wyrazny tatuaz w pachwinie , jej corcia juz poznanianka nie ma prawie śladu po numerze w uchu . Wiem ze ktoś na ślasku sprzedawał tt za pare zlotych bez papierów , wszystkie były czarne - moze sunia pochodzi wlasnie stamtad ?
  5. o psia kość ! Jak im na matce zalezalo to trzeba było rękawki zakasać i maleństwa dokarmiać ! Faktycznie zyć sie odechciewa !Zwłaszcza jak sobie pomyślę ze ratuje sie przypadki beznadziejne a tu usypia sie zdrowe maleństwa . Aż mi sie nóż w kieszeni otwiera !
  6. Jabłecznik juz próbowalaś to moze teraz gotowany serniczek ? :eating: tylko najpierw :user::handy: zebym zdążyła krowę wydoić i serek zrobić ;)
  7. moze zajrzyj tutaj [url]http://www.wesolalapka.pl/porady.html[/url] [url]http://pies.onet.pl/13,1,42,zofia_mrzewinska,porady,ekspert.html[/url] Moje psy oduczam szczekania w ten sposób - kiedy zaczyna szczekać mówię szzzzzzzzzzz nie wiem co w tym jest ale ten dźwiek psa zaciekawia i na chwile zamyka paszcze , wtedy natychmiast dostaje smakolyk . Ale to dziala wtedy kiedy ja jestem przy psie . kiedy banda z jazgotem biegnie do drzwi bo akurat usłysza ze ktos chce wejsc wtedy wołam " do mnie " - to jest komenda która czesto trenuje w domu ,nawet z dorosłymi juz psami w domu bo potem sprawdza sie na spacerach . Psy przybiegają , siadaja i dostaja smakołyk . Powiem tak ja juz mam psy kilkuletnie i cały czas talerzyk z suszonym mieskiem i serkiem stoi na szafce bo ja powtarzam z psami świczenia codziennie . U mnie pies zanim dostanie jeśc musi usiąść przed pełna miska , posiedziec chwile i dopiero na moja komende moze zaczac jeść . W ten sposób uczę posłuszeństwa kazdego dnia .
  8. pewnie ze bedzie - obowiazkowo !
  9. Jeśli nie masz gdzie zrobić bramki zawsze mozesz go przywiazać na czas schnięcia przy swoim legowisku zeby nie brudzil w domu .
  10. nie mam pojecia ja w hawankowym swiecie dopiero raczkuję ale szczenię chyba nie moze być utytułowane tylko jego rodzice hi hi
  11. mam przed soba gazetę mój pies z marca i pisze w niej wyraźnie ze zabieg sterylizacji wykonany w 3-4 MIESIACU zycia powoduje nieprawidlowy rozwój psa , choroby , wieksze ryzyko wystapienia dysplazji i krotsze zycie , ale lekarka ktora pisala ten artykuł nie zgadza sie ze stwierdzeniem żeby sterylizacja skracala zycie jeśli jest wykonana przed 5 rokiem zycia suki kiedy jest mloda i zdrowa . Najważniejsze zeby osiągnęła przewidywaną dla rasy masę ciała - masę dorosłego psa . Czyli nie sterylizujemy małych szczeniat ! Sterylizujemy podczas ciszy hormonalnej czyli 60 dni po ostatniej cieczce i miesiac przed spodziewana nastepna rują . Najlepiej sterylizować przed pierwsza cieczka . Pisze tez w zaletach( oprócz ochrony przed schorzeniami ukladu rozrodczego ) ze sterylizacja często ( nie zawsze ) wycisza nadpobudliwe zwierzeta , staja się spokojniejsze . Wady - narkoza niesie ryzyko - moze pojawić sie nietrzymanie moczu - moze pojawić się otylość . Decyzja nalezy do ciebie . Ja sama sterylizowalam sunię nowoczesną malo inwazyjnametoda ( maly szewek 2 cm ) i tylko z tego mojego niewielkiego doswiadczenia moge powiedziec ze jeśli zrobie to drugi raz to bedzie to metoda tradycyjna , czyli z duzym cięciem ponieważ przy tak malym dojsciu nie zawsze usuwa sie cale jajowody . Moja suka po sterylce miala nadal reguralne cieczki , chociaz byly bardzo skape i nie bylo wabienia samcow . Po prostu jakiś strzępek jajowodu nadal produkował hormony .
  12. nie ma sprawy wpadne na szybka kawke i odbiore hi hi . ale tak poważnie to ty przeciez musisz kiedys odebrać swoje dzieła sztuki więctak czy tak wpadniesz do mnie . moze juz maleństwa beda na swiecie ?
  13. ani sie nie obejrzę ! Przez to ze Fibi jest taka sprawna i nie widac po niej ciąży nie myslę o tym ze to juz niedługo i nie zrobilam zapasu gazet . Koce mam wyprane ale gazety juz powinnam gromadzić . Musze sie w koncu za to zabrać :oops:
  14. a ja mam inną metode . W połoowie schodów mam zrobiona bramke i po spacerku moja brudna kudlata trójka tam sobie na legowisku przy kaloryferze dosycha . Jak wyschne to są troche przeciągniete szczotka zeby to co jeszcze nie odpadlo , odpadlo i wchodzą na salony hi hi . Potem tylko miotla w ruch . Wychodze bowiem z zalozenia ze częste moczenie łap prysznicerm bardzo wysusza wlos co powoduje łatwosc w kołtunieniu . Wole wyczesać niż wymywać . Co jakis czas psy sa kapane ale wtedy jak sie nalezy szamponem i z odzywkami .
  15. dzisiaj idziemy z Mrówą na dłuuuugi spacer to wszystkiego sie dowiem . Oczywiscie nie omieszkam wyczochrać go jak jak juz bedzie w Poznaniu .
  16. Słuchajcie teraz mi sie przypomnialo że bralam udział w bazarku na ktorym byly maskotki podarowane przez jakiegos chłopczyka . Wylicytowałam kilka i cisza . Maskotki mialy być dla szczeniaczkow - maluchy maja sie wkrótce urodzic i teraz sobie przypomnialam o tym bazarku . To ze nie dostalam maskotek moze swiadczyc albo o tym ze robiacy bazarek o nim zapomnial i nie wyslał mi powiadomienia albo o tym ze ja nie zaplaccilam . Czy ktoś sobie przypomina ten bazarek ? Niestety biore udzial w wielu bazarkach i czasami mi cos umyka .
  17. Ło matusiu ale wynik !
  18. no niektórzy maja szczescie - gratki wielkie !
  19. Sama mam pięknego mlodego kotka za zbyciu - zaznaczam - nie mój
  20. Pewnie ze bedziemy trzymać . Z bazarkami zrobimy tak - jeden bedzie tylko na Bianeczke a drugi na skarpetę . Jak coś bedzie ponad 100 zł to przelejemy na skarpete . Zobacze co nam sie uzbiera na bazarki . Ja chcę wystawić parę prac ręcznie malowanych i ciuchy wiec mozna zrobić spokojnie 2 bazarki .
  21. Wczoraj była gruntownie wyczesana i naoliwiona - stękała przy tym strasznie aż mi sie śmiać chcialo . Brzuszek malutki , ale ciagle go nadstawia do miziania , nawet gościom kładzie sie pod nogi grzbietem do gory i nadstawia brzuszek . Jest bardzo przytulaśna . Wlasciwie to nie widać ze jest w ciąży bo Akira jest grubsza od niej .
  22. jak Mrówa da mu DT to koniecznie z jakaś paczuszką pojade go wymiziać - piekny jest i taki strasznie smutny
  23. Niestety nadchodza brudne dni dla kudlatych - śnieg topnieje
×
×
  • Create New...