Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. rodzice

    Meisi

    w niedziele ruszamy do Inowrocławia , potem w następnym tygodniu grudziądz . Jest tez zgloszona na Leszno . Niestety na razie nic wiecej bo nasze plany wyjazdowe pokrywaja sie dokladnie z najfajniejszymi wystawami niestety .
  2. Wszyskie wiesci o pieskach wraz ze zdjeciami przeslalam rodzince . Własciwie to wyjasnie jak jest uczciwie zeby nie bylo . Zadzwonila do mnie moja dobra kolezanka ( ją znam osobiscie , bardzo dobrze ) ona chce tego pieska dla swoich rodziców i siostry która mieszka z nimi . Żebym była spokojna chca mnie zawieść do tego domu zebym obejrzała warunki , porozmawiała z rodzinką . Wprawdzie nigdy nie zajmowałam sie osobiscie wizytami przedadopcyjnymi ale znalazłam domy juz dla kilku psiakow i razem z mrowa23 byłam sprawdzic 3 domki więc powiedzmy ze jakies pojecie mam małe bo male ale zawsze .
  3. są po stracie swojego psa , chca dac dom innemu a ze wnuczka idzie do komunii i bardzo po stracie tamtego rozpaczala chca jej zrobić w dniu komunii niespodziankę . Na psa czeka cała trzypokoleniowa rodzina . Daja dom i calodobowa opieke a ze chcieliby połaczyć to z datą komunii czy to cos złego ?
  4. tak pies na prezent ale taki prezent ustalony z całą rodziną , dziadek nie moze się juz doczekać na spacerki z prezentem dla wnuczki .
  5. domek potrzebuje pieska na prezent na komunie więc raczej nie chcą czekać , wiem ze tydzień wchodzi w grę .
  6. gdzie finek mieszka jaka ma psychike ? Ja teraz hurtowo zasypuje potencjalny domek zeby mieli z czego wybrać ale potrzebuję konkrety , gdzie mieszka itp .
  7. szukaj kochana szukaj
  8. Rodzina jest z Poznania ale ma kogos kto czesto jeżdzi do Warszawy więc pewnie nie byloby problemu z odbiorem . Prosze o kontakt do dt gdzie piesek przebywa . Dobrze byloby takze telefon . Piesek ładnie chodzi na smyczy ? Jest zaszczepiony , wykastrowany ? Pozwala się czesać ?
  9. Limek ( ten czarny ) wstępnie ma juz domek zapewniony , szukamy teraz dla Kitka . Co mam Wam napisać Ewka jest zrozpaczona , sytuacja patowa - albo dobro nienarodzonego dzieciatka albo psiaków które tak bardzo kocha . Bardzo jej współczuje i staram sie ze wszystkich sil pomóc . Limek miał 2 chetne domki , obydwa z ogrodem , większymi dziećmi , domek w Poznaniu i Warszawie . Ten Warszawski spotyka się z Ewką już za kilka dni . Trzymajmy kciuki za równie dobre propozycje dla Kitka .
  10. Potrzebuje pieska długowlosego takiego który nie linieje czyli z wlosem a nie sierscią w typie hawańczyka , yorka , pudelka itp , tt , to wazne zeby jak najbardziej wyeliminować mozliwośc alergii .
  11. Mam rodzinę chcącą zaadoptować długowlosego , w miarę mlodego pieska raczej małego . Rodzina ta była zdecydowana na tego czarnego tybetka ale on już jest wstępnie zarezerwowany . Wzrost maksymalnie do kolan . Piesek ( lub sunia ) ma zgadzać się z dziećmi i chętnie towarzyszyć ich dziadkowi na spacerach - w zwiazku z powyższym raczej nie powinien być to jakiś szalony kudlaczek . Rodzina oferuje dom z ogrodem i stały dozór bo jest to rodzina trzypokoleniowa i dziadkowie sa w domku cały czas . Dzieci w wieku 8 lat dziewczynka i 12 lat chlopiec .Chcieliby pieska w ciągu tygodnia więc sprawa dośc pilna bo ma to być podarunek na komunię ale zeby nie bylo - na wyraźne życzenie dziadka który juz bardzo tęskni za spacerami z pieskiem po stracie ich owczarka niemieckiego .
  12. Mam rodzinę chcącą zaadoptować długowlosego , w miarę mlodego pieska raczej małego . Wzrost maksymalnie do kolan . Piesek ( lub sunia ) ma zgadzać się z dziećmi i chętnie towarzyszyć ich dziadkowi na spacerach - w zwiazku z powyższym raczej nie powinien być to jakiś szalony kudlaczek . Rodzina oferuje dom z ogrodem i stały dozór bo jest to rodzina trzypokoleniowa i dziadkowie sa w domku cały czas . Dzieci w wieku 8 lat dziewczynka i 12 lat chlopiec .Chcieliby pieska w ciągu tygodnia więc sprawa dośc pilna bo ma to być podarunek na komunię ale zeby nie bylo - na wyraźne życzenie dziadka który juz bardzo tęskni za spacerami z pieskiem po stracie ich owczarka niemieckiego . Rodzina mieszka w Poznaniu
  13. Mam rodzinę chcącą zaadoptować długowlosego , w miarę mlodego pieska raczej małego . Rodzina ta była zdecydowana na tego czarnego tybetka ale on już jest wstępnie zarezerwowany . Wzrost maksymalnie do kolan . Piesek ( lub sunia ) ma zgadzać się z dziećmi i chętnie towarzyszyć ich dziadkowi na spacerach - w zwiazku z powyższym raczej nie powinien być to jakiś szalony kudlaczek . Rodzina oferuje dom z ogrodem i stały dozór bo jest to rodzina trzypokoleniowa i dziadkowie sa w domku cały czas . Dzieci w wieku 8 lat dziewczynka i 12 lat chlopiec .Chcieliby pieska w ciągu tygodnia więc sprawa dośc pilna bo ma to być podarunek na komunię ale zeby nie bylo - na wyraźne życzenie dziadka który juz bardzo tęskni za spacerami z pieskiem po stracie ich owczarka niemieckiego .
  14. Powiem Wam tak Akira odmłodniała , zachowuje sie jak nastolatka . Dzisiaj w odwiedziny przyjechała do nas pani która chciała poznać tt w realu i była w szoku bo po pierwsze dowiedziała sie że Akira to tez tt a po drugie myślala ze to mlodziutka suńka której tylko figle w glowie . Oczywiscie pani nie miała szans z moimi kudłatymi została wycalowana wielokrotnie a i Meisi dolozyła też swoje buziaczki. Niestety Nabarun zaczął wyć jak kojot kiedy mu cycek mamy nagle zniknął więc dobrego pierwszego wrazenia nie zrobil . kiedy jednak zapchal paszcze smakolykami wreszcie się uspokoił . niemniej jednak Pani była pod wrazeniem jakie to wesole i lubiace pieszczotki psy .
  15. ja zdrowa odpukać , z dziecieciem mym latam zwiedzać poznańskie miejsca ozdrowień z marnym skutkiem niestety .
  16. Ostatnio w gazecie przeczytałam info o zniesieniu kwarantanny w Anglii ale nie wiem czy to prawda . Darku wobec tego mam dla Ciebie propozycje - moze się skusisz ? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185308-Pilne-%21-Dwa-rodowodowe-teriery-tybeta%C5%84skie-szukaja-domu-%21?p=14648978#post14648978"]http://www.dogomania.pl/threads/185308-Pilne-!-Dwa-rodowodowe-teriery-tybeta%C5%84skie-szukaja-domu-!?p=14648978#post14648978[/URL] .
  17. Pilnie potrzebna pomoc ! Do natychmiastowej adopcji są 2 rodowodowe teriery tybetańskie ! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185308-Pilne-%21-Dwa-rodowodowe-teriery-tybeta%C5%84skie-szukaja-domu-%21?p=14648978#post14648978"]http://www.dogomania.pl/threads/185308-Pilne-!-Dwa-rodowodowe-teriery-tybeta%C5%84skie-szukaja-domu-!?p=14648978#post14648978[/URL]
  18. Oj to pewnie wreszcie trafiłas na swoja wymarzona sunię . Trzymam kciuki za milosć od pierwszego wejrzenia .
  19. Kochani pilnie potrzebna pomoc w adopcji 2 rodowodowych terierów tybetańskich . Koleżanka szuka domu dla swoich psiakow ponieważ ze wzgledu na stan zdrowia i zagrozona ciażę , nie jest możliwe aby nadal mieszkała ze swoimi psami . Oto co pisze na temat swoich psiakow Kitek ( biały ) i Limek ( czarny ) Kitek i Limek to psy rasy terier tybetański. Kitek pojawił się u nas dwa lata temu, jako nasz pierwszy wspólny pies. Przyniósł nam wiele szczęścia, śmiechu i radości. Limek pojawił się pół roku później i szybko zaprzyjaźnił się z bratem. Od tamtej pory są nierozłączni, mimo, że czasem mają siebie dość. Niestety pół roku temu zaczęłam mieć objawy alergii. Na początku po prostu katar, który mylony był z przeziębieniem. Ale katar nie ustępował. W styczniu zaszłam w ciążę, objawy się nasiliły. Od dwóch miesięcy są bardzo silne, mam ciągle zatkany nos, swędzi mnie skóra, gardło, pieką oczy. Wieczorami mam duszności, czasami nie mogę oddychać przez chwilę. Byłam u alergologa, zrobiłam sobie testy. Wyszło uczulenie na brzozę, trawy, kurz i sierść psa. Ciąża uaktywniła te alergie, ponieważ wcześniej objawy były prawie żadne. Niestety w ciąży nie mogę brać większości leków, nie mogę się też odczulać. Także objawy alergii nie są obojętne dla dziecka. Po wielu namysłach, zdecydowaliśmy się oddać nasze psy. Jest to dla nas bardzo trudna decyzja, jesteśmy bardzo zżyci z naszymi psami, są członkami rodziny. Ale raczej nie mamy wyboru. Kito z Akacjowej Doliny data urodzenia: 27.04.2008 rasa: terier tybetański maść: biała z czarnymi znaczeniami nr rodowodu: PKR. IX-51593 waga: ok. 12 kg nr tatuażu: N042 wielkość: średnia zachipowany Kitek ma dwa lata. Jest psem, który lubi stawiać na swoim i trzeba konsekwentnie z nim postępować. Kitek lubi jak poświęca mu się dużo czasu, lubi się bawić, ale zabawa nie może być jednostajna i nudna. Lubi rzeczy, które robią dużo hałasu (np. puste butelki po wodzie, piszczące zabawki). Jest najstarszy z psów i przez to pełni w domu funkcję psa przewodnika, obrońcy stada. Nie bardzo lubi się z psami, z którymi się nie zna od szczeniaka. Zaczyna szczekać, gdy słyszy szczekającego psa na ulicy. Należy z nim raczej omijać inne psy, szczególnie większych ras. Kilka razy został niestety pogryziony i teraz ze strachu reaguje agresja. Dlatego też trzeba z nim wychodzić na smyczy, chyba, że na horyzoncie nie ma żadnych innych psów. Nie jest psem, który może zrobić krzywdę, robi to właśnie ze strachu. Lubi dużo ruchu, najlepiej czuje się na działce, gdzie może biegać z Limkiem. Obydwaj umieją się bardzo fajnie bawić, dobrze się rozumieją. Kitek z zadowoleniem powarkuje biegając za Limkiem, albo ucieka. Kitek źle reaguje na nowe sytuacje – jest smutny i potrzebuje czasu, żeby przyzwyczaić się do zmian. Po jakimś czasie, gdy poświęci mu się czas i pokaże, że jest bardzo ważny, smutek mija. Z Kitkiem od początku ćwiczyłam posłuszeństwo. Startował nawet w zawodach organizowanych przez ZKwP. Ponieważ jednak jest psem, który woli robić wszystko po swojemu, zawsze na zawodach okazywało się, że wolałby akurat wąchać trawę i nie zwracać na mnie uwagi. Jednak jest psem karnym, zna podstawowe komendy (siad, waruj, zostań, hop, zostaw, równaj) i lubi je wykonywać, szczególnie za smakołyki. Przestaje szczekać, gdy się na niego krzyknie, przychodzi na zawołanie. Kitek brał udział również w dwóch wystawach, ale ponieważ wystawy nie są moją pasją, nie ma większych doświadczeń. Umie jeździć w samochodzie, jest przyzwyczajony również do klatki. Kitek powinien trafić do domu raczej bez innych psów i bez małych dzieci. Mimo kontaktów z dziećmi w wieku przedszkolnym nie lubi zamieszania, denerwuje się, gdy ktoś go pociągnie za włosy/ogon. Kitek wymaga czesania raz na dwa tygodnie, najlepiej raz w tygodniu. Czesać teriera tybetańskiego należy na mokro (albo po umyciu, albo po spryskaniu rozcieńczoną z wodą odżywką). Kitek jest psem z podciętym włosem i w takim włosie czuje się najlepiej. O dłuższe włosy trzeba dbać, ponieważ jego sierść ma skłonności do kołtunienia się. Kitek jest psem zdrowym, nie przebył żadnych poważnych chorób. Limei z Akacjowej Doliny (Limek) data urodzenia: 8.11.2008 maść: czarna z białymi znaczeniami nr tatuażu: N052 waga: ok. 11 kg nr rodowodu: PKR. IX-52649 file:///C:/DOCUME%7E1/Mama/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image008.jpg Limek jest psem o zupełnie innym charakterze niż Kitek. Jest psem raczej nieśmiałym, do którego trzeba podchodzić delikatnie. Jest psem, który bardzo lubi pieszczoty. Uwielbia wychodzić na spacery. Uwielbia biegać, chce przywitać się z każdym pieskiem i się z nim pobawić. Jest bardzo radosny. Jest też raczej wolnym duchem. Nie lubi przymusu, czasami chce sam ustalać długość spaceru i jego przebieg. Na dzieci na spacerze reaguje neutralnie, tak samo na ludzi. Nie ma w nim cienia agresji. Ponieważ jest psem nieśmiałym nie lubi zostawać sam w domu. Dlatego też ważne jest, żeby trafił do domu, w którym jest starszy pies. Wtedy nie ma z nim żadnych problemów. Jeżeli zostaje wyłącznie sam – nie radzi sobie z tym i wyje, dopóki ktoś nie przyjdzie. Limek w domu jest zupełnie bezproblemowy. Leży sobie w kąciku lub na balkonie i czeka, żeby spożytkować całą energię na spacerze. Lubi smakołyki, zna podstawowe komendy, ale ćwiczyłam z nim mniej niż z Kitkiem. Raczej nie umie się bawić piłką (zawsze był młodszy i starsze psy zabierały mu zabawki) lub innymi zabawkami. Ale zachęcany, próbuje. Jest przyzwyczajony do jazdy samochodem. Kładzie się na tylnej kanapie i czeka na „wysiadkę”. Jest przyzwyczajony do klatki, lubi w niej spać. Limek jest psem zdrowym, nie przeszedł żadnej poważnej choroby. Limka można czesać rzadziej niż Kitka, jego włosy nie są tak podatne na kołtunienie się. Obecnie jego włos jest podcięty. NAJLEPIEJ, ŻEBY KITEK I LIMEK TRAFILI DO JEDNEGO DOMU. BĘDZIE IM RAŹNIEJ. SĄ ZE SOBĄ BARDZO ZŻYCI. KITEK JEST BARDZO OPIEKUŃCZY W STOSUNKU DO LIMKA (CZYŚCI MU USZY, PODCHODZI GDY LIMEK PISZCZY), A LIMEK JEST BARDZO ZALEŻNY OD KITKA (JEGO STARSZY BRAT, IDOL), CZUJE SIĘ Z NIM BEZPIECZNIE.
  20. a moja Meisi nie lubi obecnych szczeniat , z poprzednimi bardzo ladnie sie bawila a teraz jezeli ma wybór isc na dwor i pobawic się ze wszystkimi psami , tymi doroslymi tez , woli zostac sama w domu . Troche mnie to dziwi ale w domu nie broi - dzisiaj nawet w kuchni zostawilam w worku śmieci do wyniesienia i oczywiscie zapomniałam i tak jak je zostawilam tak je zastalam nietknięte . Ciekawi mnie opinia dziwczyn ktore maja szczenieta w domu , czy ich inne hawańczyki tez unikaja szczeniakow - Meisi ciagle na nie warczy i ucieka od nich a zostala w domu tylko dwójka szkrabow .
  21. Witaj śliczny Astorku :loveu:
  22. A nam moze w koncu wypali ten wspólny spacer ale nie wiem kiedy bo jak nie ty to ja zwiedzam szpitale , ostatnio co kilka dni ech . Nadzieje jednak mam nadal ze wszystkie nasze kudlate razem poszaleja a my wreszcie do syta sie nagadamy .
  23. poszło , ale na angielski i tak sie nie zapisze zeby sobie odswierzyć - szkoda siana i tak nic nie zapamiętam
×
×
  • Create New...