Jump to content
Dogomania

Magdarynka

Members
  • Posts

    1689
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Magdarynka

  1. Dobermanka mojej przyjaciółki nauczyła się otwierać lodówkę :evil: i kilka razy zeżarła masło wraz z opakowaniem, ale też jej nic nie było :)
  2. W jakim wieku jest pies? Kiedy ostatnio był odrobaczany? [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20611[/url] Tu masz sporo na temat odrobaczania psa.
  3. Nasze przewrażliwienie już chyba pozostanie. Ale czasem obserwując Chestera jak wcina myślę sobie, że pewnie mógłby zjeść widelec i popić płynem do mycia naczyń i też by mu nic nie było :D Oczywiście nie zamierzam tego sprawdzać :) Aczkolwiek, stres, jaki miałam w tłusty czwartek, gdy prawdopodobnie ukradł i zjadł pączka doprowadził mnie prawie do paranoi. Do dziś nie wiem, czy rzeczywiście ukradł tego pączka, ale nawet jeśli to nic mu po nim nie było :o
  4. Na podstawie własnego doświadczenia podzieliłabym psy nie na rasowe i kundelki, a na owczarki niemieckie i pozostałe. Niestety mój owczarek miał tak wrażliwy żołądek, że czasem nawet po 1 plasterku polędwicy sopockiej potrafił dostać biegunki :( Gdy wzięłam Chestera (kundelek) to za każdym razem, gdy mu coś dawałam miałam duszę na ramieniu... Stare przyzwyczajenia... Czasem byłam bardzo zdziwiona, że pies może zjeść np kawałeczek żółtego sera, czy szynki i nie ma po tym sensacji.... Teraz już powolutku się przyzwyczajam i bez obaw daję Chesterowi różne rzeczy. W sumie kundelek jest u mnie lepiej karmiony niż rasowiec. Mogę sobie pozwolić na większe urozmaicenie pożywienia :)
  5. Trądzik młodzieżowy u psa?? Pierwsze słyszę.... A może to uczulenie? Może wybierz się z psem do innego weterynarza.
  6. Bardzo dziękuję za rady :) Problem polega na tym, że rzadko bez niego wychodzę z domu. Na razie o wybieganiu nie mam mowy, bo chodzi na smyczy, a energii ma sporo. Niestety, gdy wychodzę sama, żadne smakołyki, uszy, gryzaki, czy zabawki go nie interesują. Zabiera się za nie dopiero, gdy wrócę do domu. Pogadam z weterynarzem, może też będę mu podawać przed wyjściem z domu coś na wyciszenie zanim się nie przyzwyczai...
  7. zaba, korci mnie coraz bardziej i chyba jeszcze w tym tygodniu zrobię próbę i puszczę go na chwilkę w środku nocy :D
  8. Zipyran Plus to podobno tańsza wersja Drontal Plus. Tak słyszałam od weterynarza. Nie wiem, czy tańsza w tym wypadku znaczy gorsza (wątpię, ale specjalistką w tej dziedzinie nie jestem), ale jeśli jak Drontal usuwa wszystkie robale i tasiemce to może po prostu jest mniej znanego producenta (jak sądzę) i dlatego tańsza :) Cykl rozwojowy pasożytów trwa około 14 dni, dlatego zaleca się powtarzanie odrobaczania po 10, czy 14 dniach (jak mówił mój weterynarz). Ale pewnie co lecznica to inna teoria :) A pies może mieć robaki od grzebania nosem w ziemi, lizania, czy jedzenia trawy. Poza tym wystarczy, że zetknie się z odchodani zarobaczonego zwierzaka. Tufi Odrobaczałąm Drontalem wszystkie moje 3 psy (spaniel, owczarek, kundelek) i żaden nie miał sensacji, a owczarek miał bardzo wrażliwy żołądek... Nie namawiam Cię na Drontal, skoro się zraziłaś, spróbuj może podać Zipyran?
  9. Z każdym dniem jest coraz lepiej :) Dziś już nie płakał pod łazienką. Zostawiony przed sklepem siedzi grzecznie i czeka bez płakania. Nie siedzi na mrozie, tylko w wiatrołapie sklepu i nie dłużej niż 3 minutki. Mam go cały czas na oku (żeby nikt mi go nie ukradł). Wiem, że muszę jeszcze nad nim sporo popracować, ale to mądry psiak, szybko się uczy i z dnia na dzień robimy postępy :D
  10. Lecieć do weterynarza. Napewno da jakieś leki :) Poza tym krótkie spacery, by się nie doziębiła. Może jakieś ubranko na spacery?
  11. A u mnie jest całkiem odwrotnie :D Najpierw był czarno-biały cocker spaniel z rodowodem. Jego ojciec był championem Polski i zwycięzcą Wegier. Był to zupełny przypadek. Psiak był kupiony z ogłoszenia w gazecie za niewielkie pieniądze, bo właścicielce zależało, by szczeniaki trafiły w dobre ręce. Nigdy nie "korzystaliśmy" z rodowodu, wystawiając psa. Był do kochania a nie do wystawiania :D Potem był owczarek niemiecki już bez rodowodu, bo szukałam "egzemplarza" bez kątowania 120 stopni i też był bardzo kochany. A teraz jest kundelek i też jest do kochania :D Oczywiście marzy mi się czeski wilczak, ale Chester tak mnie zaczarował, że marzenia zeszły na drugi plan, a ważniejsze stało się zapewnienie znajdzie ciepłego kąta :)
  12. Jasne, tylko tak dziwnie, bo z reguły chodziłam z psem bez smyczy i szalał do woli, a teraz... Poza tym zawsze byłam przeciwniczką wyprowadzania psa wyłącznie na smyczy, bo pies powinien się wybiegać, a znam sporo takich, które nigdy nie są puszczane bez smyczy :( Gdyby nie fakt, że mieszkam blisko ruchliwych ulic, to już dałabym trochę wolności Chesterowi, ale boję się, że wpadnie pod samochód... Na razie jest ze mną od 3 tygodni, myślę, że za następne 3 tygodnie już będzie mógł biegać luzem :)
  13. Pogoda jest całkiem niezła :) -1, mnóstwo śniegu. Chesterek by sobie poszalał, ale na razie boję się go puścić bez smyczy :(
  14. Może też mu będę zostawiała coś mojego... Spróbuję, dzięki :D
  15. On się mnie nie boi. Mogę mu grzebać w pysku. Od kilku dni wpuszczam mu krople do oczu. Do mnie się już przyzwyczaił, jak na 3 tygodniową znajomość :) Gdzie mogę zabieram go ze sobą i jest szczęśliwy. Problem pojawia się, gdy zostaje sam, gdy wracam do domu cieszy się, uspokaja i zachowuje się normalnie. Po domu chodzi za mną krok w krok. Gdy wejdę do wanny, to siedzi pod drzwiam łazienki i "płacze"...
  16. Przeglądałam forum i niestety nie znalazłam podobnego problemu. Jeśli było, a ja przegapiłam to przepraszam za nowy temat. Od 3 tygodni mieszka ze mną mniej więcej 3 letni kundelek wielkości spaniela (fotki w galerii). Psiak mieszkał 3, 4 miesiące w ogrodowym boksie u weterynarza. Albo ktoś go wyrzucił, albo się zgubił. Na razie nie mam z nim większych problemów poza jednym... Czasem pies musi zostać sam w domu i tu zaczyna się koszmar... Wychodząc zamykam drzwi we wszystkich pokojach, łazience i kuchni. Ma do dyspozycji jedynie przedpokój, gdzie ma swoje łóżeczko, miski i kosz pełen zabawek. Przedpokój jest dość spory, więc nie nabawi się klaustrofobi :) Poprzedni pies (owczarek niemiecki) też, gdy zostawał sam mógł przebywać jedynie w przedpokoju i nie było problemów :) Niestety, gdy Chester zostaje sam to piszczy i drapie drzwi, w ogóle nie interesują go wtedy zabawki, kostki, gryzaki, czy inne przysmaki... Gdy wracam to zastaję kałużę pod drzwiami, podrapany próg i drzwi, a pies wygląda jakby biegł w maratonie. Jest zziajany i przerażony. Kałuża nie jest dlatego, że sika, ale chyba się wtedy strasznie ślini, bo całe przednie łapy też są mokre... Szkody materialne nie są istotne, bo wszystko można naprawić, boję się jednak o psa, żeby się biedaczek nie wykończył... Macie jakieś rady, jak przyzwyczaić dorosłego psa, by zostawał sam w domu i się nie wykończył? Z góry dziękuję za wszystkie rady i uwagi :)
  17. AM oczywiście masz rację co do trawienia celulozy. Sądziłam, że ziemniaki są dla psów szkodliwe i nigdy nie dałam nawet kawałka żadnemu psu, ale może jestem ze "starej szkoły" :D
  18. :o Ziemniaki?? Zawsze słyszałam, że psom nie daje się ziemniaków (nie trawią celulozy).
  19. Polecam lecznicę "Oaza" w Warszawie. [url]http://www.lecznica-oaza.prv.pl/[/url] Do tej pory chodziłam tam głównie z królikiem :) Mają bardzo dobre podejście do zwierząt i zawsze zwierzak jest dokładnie zbadany. Poza tym robią USG. Polecam też całodobową lecznicę i laboratorium weterynaryjne "Animal-Lab" S.C. ul. Żytnia 15 tel. 862 43 73 [url]http://www.animal.waw.pl/[/url]
  20. Dzięki :) Właśnie kupiłam 4 kg Acany Premium Deluxe. Jutro będzie wysłana, więc w sobotę lub w poniedziałek ją dostaniemy :D Poza tym jeszcze dziś odrobaczyłam futrzaka, więc mam nadzieję, że wreszcie nabierze troszkę ciałka :)
  21. Ja jednak polecam Drontal Plus. To jedyny lek, który usuwa wszystkie pasożyty i wszystkie tasiemce. Pratel niestety nie jest aż tak skuteczny. Drontal jest też dość drogi w porównaniu z np Pratelem. 1 tabletka (na 10 kg wagi psa) kosztuje 12,50 zł (dziś kupowałam w lecznicy). Dla dużych psów są większe tabletki (na 35 kg wagi psa) w cenie 35 zł (cena z października). Tabletkę podajemy na czczo najlepiej samą lub z odrobiną jedzenia. Nie jest wskazane podawanie tabletki z większą ilością jedzenia, gdyż w przypadku zwymiotowania jedzenia, tabletka również jest wydalana... Najlepiej odrobaczać na tydzień, dwa przed szczepieniem. Nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku suczek, bo zawsze miałam wyłącznie psy :)
  22. Dzięki :) Niestety z Acaną jest problem, bo nie ma jej w sklepach, a nie chcę zamawiać worka 15 kg dla psiaka ważącego 12 kg. Poza tym nie wiem, czy będzie mu smakować i czy nie będzie po niej żadnych "sensacji". Na razie kupiłam dziś 1 kg czarnej Nutry. Zobaczymy, jak będzie "reagował" na lepszą karmę niż Chappi i podobne.
  23. Dzięki za odpowiedzi :) Piesek jest ze mną od 2 tygodni. Może ktoś go wyrzucił, może się zgubił... Mieszkał 4 miesiące w ogrodowym boksie u weterynarza i był karmiony przez osobę ze Stowarzyszenia Arka. Karmię go na razie tym, czym był karmiony do tej pory. Poza tym gotuję, przestawiając go powoli na inne jedzonko. Nie chciałam od razu wprowadzać zbyt wielu zmian. Już sam fakt, że jest w nowym miejscu z nowymi ludźmi jest dla niego wielkim przeżyciem. Wydaje mi się, że już jakoś się u nas zaaklimatyzował, więc chcę go pomału przestawić na lepszą karmę. Psiak jest kundelkiem wielkości spaniela, waży 12 kg i ma półdługą sierść, więc nie widać tak bardzo wystających żeber i bioder...Ma mnóstwo energii, ale na razie na spacerach chodzi wyłącznie na smyczy.
  24. Nikt nic nie podpowie? :(
  25. Gotuję, czasem daje puszki, czasem suche Chappi i Frolic. Pies ma koło 3 lat.
×
×
  • Create New...