hesia
Members-
Posts
855 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hesia
-
Na stronie petycji pod podpisem Dogomanii podany jest link: [URL]http://www.ozzy.4.pl/[/URL] Prosze, czy noze ktos sprawdzic, czy jest on poprawny. Mnie otwiera sie tylko pusta strona!
-
Domek znalazł maleńką Mirulkę :-)) Kto jest bardziej szczęśliwy?
hesia replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela'][I]No i jeszcze prosimy nieśmiało o pomoc finansową w dokładnym zdiagnozowaniu i leczeniu maleństwa. :oops:[/I][/quote] Fela, a na jakie konto? -
KarOla, ja mialam podobny koopkowy problem z moja sunia. Wet nic nie znalazl, ale pani laborantka na wlasna reke zrobila dodatkowe badania krwi, moczu, itd. i znalazla b. zlosliwe bakterie. Nazwy nie pamietam, ale to byly te same, co w glosnej sprawie niemowlat w lodzkim szpitalu. Po 3 tygodniach antybiotyku, wszystko wrocilo do normy. Moze sprawdz.
-
Aniu, ciesze sie, ze bedziesz miala Minimini, jak i z tego, ze checia pomocy zwierzetom "zarazasz" Twoich znajomych. Ulka, przyznam, ze po Twoim liscie tez probowalam napisac na korso, ale nie mialam mozliwosci, bo zawsze dostawalam ostrzezenie, zeby nie uzywac wulgaryzmow. Napisalam o tym do Admina korso (zalaczajac tekst), aby poprawil filter, bo nie widze zadnego wulgaryzmu. Tekst byl taki: "Aby bylo jasne: jestem wegetarianka, moje psy jedza karme dla psow, czyli odpadki. W roku 1991 pewien pan napisal list do Polityki w ktorym udowadnial (powolujac sie na wyliczenia kolegi), ze braki w zaopatrzeniu w mieso w Polsce sa spowodowane tym, ze mieso to w ogromnej wiekszosci jest zjadane przez psy. Gdyby list ten nie byl zalosny, nadawalby sie do kabaretu. Zycie zweryfikowalo teorie tego pana. List ten przypomnial mi sie, kiedy czytalam wpisy na tej stronie o dzieciach niedoleczonych i niedozywionych. A na pytanie dlaczego trzeba utrzymywac schroniska, odpowiem tak: bo to czlowiek zgotowal zwierzetom taki los, a one za to placa. Bo zyjemy w panstwie demokratycznym, gdzie niektorzy tak jak ja chca utrzymywac zwierzeta i chca aby ich podatki przeznaczone byly na schroniska, tak jak niektorzy chca utrzymywac samochody zanieczyszczajace srodowisko spalinami choc wszyscy musza placic podatki na ochrone srodowiska, a jeszcze inni chca miec dotacje np. na filharmonie, czy biblioteki. Ale aby to zrozumiec, nie wystarczy czytanie "ksionzek". Potrzebna jest tez wrodzona inteligencja i troche wrazliwosci. A co do wlascicieli psow, to zgadzam sie, ze nie powinni wypuszczac psow bez nadzoru i sprzatac po swoich pupilach. Ja tak robie, tylko ze chcialabym aby za podatki placone m. inn. przez wlascicieli, wystawiono wiecej smietniczek, bo inaczej to zawracanie Wisly kijem. "
-
Aniu, bardzo mi przykro, ze Twoja akcja rozwieszania plakatow spotkala sie z taka reakcja strazy. Pewnie musicie z kolezankami znalezc jakies miejsca przeznaczone na wywieszanie ogloszen. A jesli chodzi o przekonanie ludzi aby uwierzyli, ze psy ze schroniska sa przekochane, to jedna z mozliwosci jest pokazanie im tego na przykladzie wlasnego pieska. Zycze powodzenia z Minimini.
-
Aniak, pieniadze na sterylizacje Minimini sa juz sa na koncie schroniska. Jesli chcesz sunie zaadoptowac, to popros mame zeby zadzwonila i dowiedziala sie o termin (telefon 017 - 583 15 32).
-
(*) TARNÓW-biedny psiak w wielkiej potrzebie!! - odszedł :((
hesia replied to _Aga_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agnieszko, ja zagladam, tylko tez nie mam konta na Allegro aby pomoc. Poprosze dzisiaj Mantis. Jestem pewna ze ona nie odmowi i wstawi tarnowskie pieski na rozne strony. A ze z komputera potrafi wyczarowac cuda, to moze i nas nauczy. -
Aga, budy sa sliczne! Dzieki. Mam nadzieje, ze pieski beda mialy cieplej.
-
Murka, ja w dalszym ciagu nie widze adopcji wirtualnych. Tzn. wczoraj w pracy widzialam, teraz w domu znowu nie, a w obu przypadkach mam ta sama przegladarke (Explorer).
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
hesia replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monia70']Acha , jeszcze jedno na ta chwile. Malina widzi Tosie lezaca na łóżku i co????? :-? Tosia poleguje czasem w dzien czasem w nocy.Maline wyganiam konsekwentnie ale bumerang wraca :D . Tak chyba już zostanie my i Tosia w łózku a Malinka wspieta nałapkach i patzraca na nas .Wiem ze to niezbyt fajowy widok dla niej ale co zrobic??? Monia[/quote] Moniu, mnie szkoda Malinki! :wink:. Mysle, ze AskaK miala na mysli to, ze zadna z sun nie powinna wchodzic na lozko, bo pisala ze nie wolno Tosi faworyzowac. Inaczej Malinka wyczuje ze nie jest jeszcze traktowana tak jak domownicy i bedzie starala sie walczyc o swoje miejsce. Sama bym chyba tak robila :wink: . -
Murka, ja tez nie widze adopcji wirtualnych. A przy okazji pytanie do Ulki18. Czy pan stolarz robi tez budy podwojne dla malych pieskow, takie z jedna sciana wspolna?
-
Ok, wiec ja "zaklepuje" sunie z boksu 116, "zone" bialego boksera.
-
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Jak sie porowna te ostatnie zdjecia z tym na pierwszej stronie, to z radosci, ze przynajmniej niektore Hektorki maja w koncu szczescie, lzy same sie cisna do oczu. Hektor tak dlugo czekal, ale warto bylo. A Ty, Mefimej, masz wspanialego przyjaciela! -
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Jak pisalam (str 2) dolacze w poniedzialek -
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Erka, ale wlasnie o to chodzi zeby zmusic urzednikow do przestrzegania i egzekwowania prawa, a jesli jest ono niedobre, doprowadzic do jego zmiany. Ale do tego potrzebujemy prawnikow. Bez nich jestesmy juz zupelnie bezsilni, tak jak bezsilana byla inspektorka TOZu ktora wspominasz. Zdaje sobie sprawe, ze to wymaga czasu i energii, nie stanie sie jutro, ale od czegos trzeba zaczac. Inaczej na kazdego uratowanego pieska zawsze pojawiac sie beda 3 nowe nieszczecia. Musimy doprowadzic do tego, aby zagrozeni o swoje posady czuli sie ci, ktorzy biora pieniadze i ponosza odpowiedzialnosc za przestrzeganie ustaw. Sa oni wymienieni w artykulach podanych przez Mecenasa. A wtedy, sami czujac sie zagrozeni, postaraja sie, aby tacy jak ten o ktorym piszesz, nie robili tego co robia. Sprobujmy! Dziekuje Ci za oferte skontaktowania Mecenasa z TOZem. -
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
[quote]nie czlowiekiem zajmiemy sie pozniej teraz trzeba ratowac psy[/quote] [b]Chrupku[/b], tu nie chodzi o jednego czlowieka, ale o wiele psow. TOZ w Kielcach ma unikalna szanse miec radce prawnego oddanego sprawie i to non profit. Osobe, ktora bedzie reprezentowala TOZ w sprawie tego tematu, ale tez w sprawie Starachowic, jak i tej o ktorej pisze Eruane w Strach, bol.... Poza tym jest nas tylu, ze mozemy sie podzielic zadaniami. W takiej sytuacji mam pytanie. Czy jest na forum dogomanii ktos z kieleckiego TOZu? Jesli nie, to czy ktos ma kontakt z ta instytucja i moglby zaprosic ich na forum, albo posredniczyc w sprawie? -
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
[b]Mecenas[/b], dzieki za odpowiedz. Natychmiast zaczne wykorzystywac te informacje od cytownia odpowiednich artykulow w listach do wladz, aby z gory uprzedzic odpowiedzi w typie bredni: na terenie Gminy Starachowice, nie funkcjonuje żadne schronisko dla zwierząt, wiec nie mozemy nic zrobic. Ale...wiem, ze listy to za malo. Niestety nie naleze do zadnej organizacji i nie mieszkam w Polsce, wiec dzialanie mam troche utrudnione. Iza O. mowila mi, ze jej znajomy skutecznie wykorzystywal przepisy do walki o prawa koni wysylanych na rzez. Skontaktuje sie z nia aby dowiedziec sie wiecej, moze cos z jego doswiadczen bedzie mozna wykorzystac. Podstawy prawne juz mamy. -
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
hesia replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Ja tez dolacze do zrzutki, ale moge dopiero w poniedzialek. Problem tylko gdzie tego psa ulokowac, jesli z hotelami krucho... AlmaMater napisala to, o czym myslimy pewnie wszyscy, ze te swietokrzyskie przypadki przerastaja nasze mozliwosci i potrzebna bylaby jakas ogolnopolska akcja, i to bardziej uciazliwa dla wladz niz tylko maile to UM, choc i to dobre. [b]Mecenas[/b], mam podstawy przypuszczac ze jestes prawnikiem. Sa jakies szanse na prawne rozwiazanie takich przypadkow? -
MalGosiu, jestem pod wrazeniem! Wasze wielunskie schronisko mozna wszystkim stawiac za wzor. A moze tak powiedzialabys na forum dogomaniakom z innych miast jak Wy to robicie? Kilka rad, taki kurs w pigulce, i moze za Wami pojda inni. W wielu schroniskach przydalyby sie takie akcje na sterylizacje.