Jump to content
Dogomania

hesia

Members
  • Posts

    855
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hesia

  1. Ale czy zdjecia na stronie 9. nie sa dostatecznie dobre? Dzaga jest na nich sliczna, przeciez to az bije w oczy. Koala, ja wiem, ze sa chlubne wyjatki, ale niestety obie wiemy jaki jest typowy przypadek statystyczny... Mam tylko nadzieje, ze powoli sytuacja sie poprawia. Mam racje, czy jestem naiwna?
  2. Pierwszym etapem rejestracji na dogomanii jest wypelnienie wszystkich obligatoryjnych rubryk. Etap drugi - na adres emailowy osoby rejestrujacej sie (podany podczas tej rejestracji), przychodzi z dogomanii list. W tym liscie jest instrukcja, aby kliknac na zamieszczony w nim link. Po kliknieciu przychodzi chyba drugi list (ale tego nie jestem pewna) potwierdzajacy, ze rejestracja jest wazna i mozna zaczac uzywac konto. Bez etapu drugiego - aktywacji, niestety konto nie "dziala".
  3. Rodzice Maciusia, spytaj czy robia aktywacje. O ile pamietam, po rejestracji dostaje sie emaila w ktorym podany jest link na ktory trzeba kliknac (piekna polszczyzna :razz:), aby aktywowac konto.
  4. Wczoraj probowalam dodzwonic sie do schroniska, dowiedziec sie czegos o Dzadze, Cerowanym i innych, ale mi sie nie udalo. Sprobuje w przyszlym tygodniu. Aktualne zdjecia sa konieczne, ale problem w tym, ze nie ma kto ich zrobic. Wszystkie zdjecia sa dzieki Ali, ale przeciez Ala nie zawsze ma czas i mozliwosci. Tam nawet pewnie teraz b. trudno dojechac.
  5. Tak, Leos i rodzenstwo Dzagi - Mel i Corunia. Z calej piatki maluchow wyrzuconych w pudelku, tylko ona czeka na dom. Jest taka piekna, dlaczego nikt jej nie chce? W okolicy raczej idealnego domu nie znajdzie, to okolica wiejska. Na szczescie p. Kierownik nie wydaje psow na lancuch. Cala nadzieja w ogloszeniach.
  6. Rodzice Maciusia, uratowlas nastepne dwie sliczne dziewuszki :multi:! Nie wiem jak ktos mogl wyrzucic takie skarby :shake:. Pieniadze, jesli jakies grosze zostaly, oczywiscie przeznacz wedlug wlasnego uznania. No i prosze, pisz o dalszych poczynaniach Twoich i Justyny.
  7. Mysle, ze nie :-(. Burek1 by napisal. Jeszcze tydzien temu byla w schronisku.
  8. Justyna, mysle, ze cioteczki nie zapomnialy, ale potrzebne sa aktualne zdjecia. On juz teraz wyglada inaczej, nie jest juz taki malutki. Potencjalny opiekun musi byc tego swiadomy, nie oczekiwac maluszka. Natomiast pomoc Cerusiowi, mysle ze w Krzesimowie chetnie widziana. Nawet wirtualny opiekun ;).
  9. Cudownie, cudownie, cudownie :multi:! Burek1, nawet nie wiesz jak ja lubie Twoje posty. One prawie zawsze wieszcza dobra nowine :lol: . Ala,:Rose: .Kolejny Twoj watek zakonczony szczesliwie.
  10. Koala, widze, ze male mialy racje pilnujac kanapy :evil_lol:. A Lena jest sliczna!!!Ale ona ma teraz dobrze. Poszczescilo sie dziewczynie po tym co przeszla. A jesli chodzi o spacery, to moze te z Krzesimowa tak maja ;). Ja tez mam sunie z tego schroniska, tyle ze wielkosci kota. Na spacer idzie chetnie, ale ... 10m. Potem najchetniej wracalaby do domu, na kanape oczywiscie.
  11. Bardzo, bardzo sie ciesze. Leos zasluzyl sobie na taki domek, bo z jego zachowania podobno widac, ze musial wiele wycierpiec. E.DEREK, raz jeszcze bardzo dziekuje. I rowniez Paros. Z tego co wiem od kilku osob, m. inn. dogomaniaka przewozacego Corunie, do schroniska jest b. trudno trafic. Dobrze, aby w takim wypadku Pan mial przy sobie numer telefonu do p. Kierownik.
  12. [B]Koala[/B], prosze napisz co u Leny. Pani Kierownik z Krzesimowa pytala mnie dzisiaj o nia. Na pewno przeczyta to, co napiszesz.
  13. Dzieki, teraz juz wiem, bo ja tez rozmawialam, zanim przeczytalam poprzedni wpis. Pani bardzo sie cieszy i prosila tylko o bezposredni transport. [B]Ala[/B], prosze, zmien tytul watku na "szukamy transportu".
  14. Oj, az sie boje cieszyc z radosci i jestem przekonana, ze dotychczasowi opiekunowie tez beda szczesliwi. Domek musialby zadzwonic do p. Kierownik do Krzesimowa. Ja zadzwonie tam dzisiaj i uprzedze. Niestety, dzisiaj od 9.00 do jutra do 21 nie bede miala dostepu do netu (wyjazd sluzbowy), ale obiecuje ze zadzwonie i porozmawiam. Paros i E.DEREK - wielkie dzieki :Rose: .
  15. Rozmawialam, nikt nie dzwonil :-(. Ola, moze nie kieruj przynajmniej przy pierwszej rozmowie do schroniska, niektorzy boja sie nawet dzwieku tego slowa. Powiedz, ze porozmawiaz z opiekunka i wszystkiego sie dowiesz, ze pomozemy przy transporcie, i daj znac. Ja bede dzwonic i pytac o to, co potencjalny opiekun chce wiedziec. Juz nie wiem co robic... Pytalam jak Cerus teraz wyglada. Jest juz wiekszy, bedzie psem sredniej wielkosci. Tak gdzies pod kolano, do kolana. Nowe zdjecia by sie przydaly, ale nie ma tam teraz kto podjechac. Spytalam o Lisiczke. Pan ostanio nie dzwonil. Jakis czas temu mowil, ze jest juz smielsza, nawet wchodzi na kanape. Miejmy wiec nadzieje, ze jest dobrze.
  16. U Dzagi nic nowego. Rozmawialam dzisiaj z p. Kierownik. Martwi sie, ze Dzaga juz tak dlugo w schronisku, nikt o nia nie pyta.
  17. Szkoda je oddac do schroniska. Sa malutkie, powinny znalezc domki. Moze zmien tytul na bardziej dramatyczny i napisz, ze prosisz o tymczas. Moze po jednej ktos bedzie mogl je wziasc do czasu DS.
  18. Ola, ja trzymam z calej sily! O aktualne zdjecia trudno. Ostatnio nikt z dogo nie byl w Krzesimowie. Ola, moze zadzwonie tam, albo chociaz napisze do burka1, moze odpisze jaki Cerus jest duzy? Miesiac temu p. Kierownik mowila, ze Cerus podrosl.
  19. [B]Burek1[/B], przyznam, ze Twoje posty sa moimi ulubionymi :lol:. Czesto sprawdzam, czy nie napisales "xxx ma juz nowt dom". Takie wiadomosci, oby codziennie...
  20. [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Wszyscy są spłukani, a ja się aż boję myśleć co to będzie jak przyjdzie do wydatków pozostałych (ok. 230 zł) :shake:. Może jakąś aukcję cegiełkową czy coś. No chyba, że to drugie allegro coś da i choć jedną ktoś zaadoptuje[/quote] Rodzic : ), nie boj sie. Jesli sterylki po 100zl, to ja je oplace (numer konta?). Zbieraj na szczepienia i prosze, nie wydawaj sun niewysterylizowanych.
  21. Koala, z tego co mowila p. Kierownik, Lena byla taka ciapo-przytulanka od poczatku. Natomiast jej rodzenstwo, Mel i Dzaga, jest zupelnie inne. To psy, ktore maja wlasne zdanie, chca decydowac i ustawiac innych. P. Kierownik probowala namowic obecna opiekunke Mela, aby wziela tez Dzage, byloby im razniej. Ale tam sa juz kaukazy i inne zwierzeta, wiec pani odmowila. Mysle, ze Mel nie bedzie mial zle. Juz dugiego dnia opiekunka dzwonila, ze bawi sie z mala sunia, wiec nie byl osamotniony. A burek1 i p. Kierownik beda pewnie nad nim czuwali.
  22. Moze Mel jest czasem wypuszczany. Pewnie, ze mogloby byc lepiej, ale wydaje mi sie, ze jak sie ma 250 psow w schronisku przeznaczonym na 100, rowniez w sensie funduszy, to czlowiek sie cieszy z wielkiego kojca z perspektywa towarzystwa kolezanki. Oby tylko ta kolezanka przybyla jak najszybciej.
  23. Altaj jest tak piekny, ze codziennie sprawdzam, czy nie ma wiadomosci od Burek1, ze Altaj opuscil schronisko. A tu nic....
  24. Mam nadzieje, ze Mel nie czuje sie tam samotny. W schronisku pewnie rzadzil stadem ;). Oby szybko dostal kolezanke do towarzystwa. Szkoda, ze nie Dzage. Razem byliby szczesliwi. Jakie to smutne, ze pieski nie moga tak jak ludzie, wybierac gdzie i z kim chca byc. Dzaga jest taka piekna, ze domek to tylko kwestia czasu, znajdzie go na pewno.
×
×
  • Create New...