Jump to content
Dogomania

Tomek67

Members
  • Posts

    1942
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tomek67

  1. No, dobra. Jak Karka bedą kochać Eklerka, to my też :calus: :oops: :wink: Karka - Krosno!
  2. Krosno jest koło Niska. Tak jak Katowice i BB, chociażby. :B-fly: I jak widzę Alutka już się podzieliła z Wami, Eklerek połówką (tylną) BOGa. :lol: Wielkodusznie nie zapałałem oburzeniem uzasadnionym, bo wiadomym mi jest, że żyją w Polsce jednostki mające elementarne kłopoty z geografią. :wink:
  3. Karka - wiedziałem. Ja też sie włoćzę bo sie lubie :P :wink: I czemu od razu w tą stronę - niechęć konkurencji, złośliwe uwagi... Klasa i uroda się same obronią :wink: No, tylko Eklerkowi trzeba będzie pomóc, ale czego się nie robi dla towarzystwa. :P :wink:
  4. Kto się zgłasza do Krosna - zostały tylko 4 dni!!!
  5. Karka - gdzie się znowu włóczysz? :P
  6. Czego, absolutnie bez grama złośliwości :wink: , Eklerkowi życzymy. :thumbs: Na razie, jak powszechnie wiadomo, zasadniczo i wszechstronnie utytułowany jest dziadek (32 Caciby ma - w mordę temu misiu :D :wink: ) i część blasku jest zapewne nierozerwalnie związana z Erdelkiem. Widać tu i ówdzie barwę jaśniejszą. :P :wink: Czekamy na utytułowanie Erdelka. A na przewidywane ordery i zaszczyty proponujemy wyszorować mu klatę (pierś) i założyć radziecki mundur, którego jedna poła jest idealnie przygotowana na orderowanie. :wink:
  7. Anii - niekoniecznie. Zwiedziłem kiedyś stronkę związku francuskiego i nie zaobserwowałem natłoku bichonków, bo bym zapamiętał. Zwróć też uwagę, że na Wystawie Europejskiej w Tulln też bichonów nie było dużo, wręcz niewiele. Wg mnie bichony największą popularnością cieszą się w Czechach i na Węgrzech. Ale może się mylę, bo rynek obserwuję szczegółowo co prawda, ale dopiero od pół roku. Pozdrawiam - sorrki za wtręt do pytania nie do mnie. :wink: Aha - Anii pisze o bichonkach mając chyba na myśli grupę, a nie konkretnie rasę bichon frise. :hmmmm:
  8. Nie - ale w trzecim pokoleniu jest przodek z hodowli Anitas. A to jest temat na inna rozprawkę, lecz nie publiczną. Carmen jest węgiersko-czesko-włoska, choć z polskiej hodowli. Czy Paco będzie wystawiany?
  9. Elo Marta! Znam tę hodowlę z Łowczówka p. Kingi Budzik. Też tam miałem kupić sucz, ale godzinę przed wyjazdem okazało się, że jest sprzątnięta (a nie zastrzegłem sobie kupna we wcześniejszych rozmowach telefonicznych). Ta hodowla "wypączkowała", że tak powiem od KAT-WIK z Łodzi, a jeszcze wcześniej wszystkie tropy prowadzą do p. Anity Antosiak z Konstantynowa. Jeżeli płacisz więcej niż ja, to chyba tylko dlatego, że padłaś ofiara swoistej mody na bolończyki. O ile wiem ich hodowcy nie mają problemu ze znalezieniem nowych właścicieli dla swoich maluszków. Albo zostałaś potraktowana jak dewizowiec - jeśli przyznałaś się, że dzwonisz z Francji i może jeszcze zajechałaś akcentem "duperę" :wink: Jest jeszcze jeden biszonek - Benek od Patrycji z Krakowa, ale Patrycja odezwała się tutaj zaledwie kilka razy. A takich ponadnormatywnych biszonów jak ja - na razie nie ma. :wink: Pozdrowionka (allo allo) :wink:
  10. Eklerek - znowu mnie zadziwiasz. :o Skąd wytrzasnęłaś tyle psów? :eek2: Że Eklers, to wiedziałem, ale jeszcze Ikea i Geant? :lol: Czy to są molosy? :hmmmm: Napisz coś o nich? :wink:
  11. Oj, Marta :-? . Padłaś ofiarą jakiegoś niedomagania dogomanii, któremu i ja ulegam, tzn. dostaję wylogowanego kopniaka, ilekroć chcę napisać coś więcej :evil: . Tak się dało tylko na dogsach, tu trzeba expressowo czatować, a myśli głębsze pisać najpierw na brudno :lol: , albo zrezygnować z dłuższych sekwnecji. :( Napisz jeszcze raz, ale na raty (nieoprocentowane) :wink:
  12. Zacznę od gratulacji :BIG: :popcorn: :klacz: dla wszystkich topikowych biszonków oraz sąsiedniotopikowych dupelków, które tak dobrze zaprezentowały się w Krakowie, czyli w naszej C.K. Galicji :wink: Chciałbym pogratulować przede wszystkim naszej Karce kochanej, ale ta wykamforowała gdzieś :niewiem: :hmmmm: :question: . Karka - nam Was tutaj po-trze-baaaa! :modla: (ostatnią frazę proszę sobie dośpiewać, a jak nie wiecie na jaką melodię, to rozpętam III wojnę światową!). :evil: :wink:
  13. Zerknąłem :eek: wczoraj wieczorem na topik i aż musiałem kilka stron wcześniejszych przewertować :user: w poszukiwaniu dowcipnisia, :evil_lol: który zarządził zabawę "Kto się pierwszy odezwie ten bałwan" :evil: . Nie znalazłem onego, a sam musiałem hyżo umykać do wyrka, gdyż strudzon byłem okrutnie :sleep2: . Dzisiaj gorsteczkę nadrobię. :wink:
  14. No, tak :P . A jakbyś mogła ściągnąć to futerko i odczepić jęzorek - dopiero by Ci kopara opadła. :eek2: Ale oczy są ludzkie, rzekłbym w aryjskim genotypie :wink: . Ciekawe, kto się kryje pod puchową powłoką :hmmmm: :question:
  15. Wiem, że wczoraj był ciężki dzień :( . Wiadomo - sobota :wink: . Jedni wystawiali pieski, drudzy zwój zewłok do dziury ozonowej, kolejni czyścili miejsca gorsze aniżeli Augiaszowa stajnia i mało blogowali, a jeszcze inni zapijali na weseliskach albo prowokowali interwencje służb porządkowych.. :wink: Ale, to Holender jasny nie powód, żeby dzisiaj nic nie gadać :motz: . No. :nono: Proszę podzielić się wrażeniami :modla: . Tylko grzecznie proszę, bo mamy nową koleżankę :wink:
  16. Martę witamy serdecznie w niszy bolońskiej :calus: . Ach, człowiek to magnetyzuje te kobiety :shocked!: :lol: :wink: ... Naprawdę nie wiem jak ja to robię... :B-fly: :niewiem: :wink: Carmen ma drżeć? :evilbat: Z jakiej to niby przyczyny? :evilbat: Ten stan ogarnie raczej Twoją Pac(o)zuszkę :lol: :wink: . Jak zobaczy kiedykolwiek Carmen, oczywiście :Dog_run: . Jęzor do ziemi, pełny slinotok, maślane oczy, drżenie członków wszystkich, serenady wieczorne pod oknem i cała reszta :wallbash: ... A Carmen, jak to księżniczka bolońska zadrze łepek do góry i będzie mieć wszystko w najwyższym punkcie ciała, czyli w nosie. :P :wink: Ale poważnie - bardzo się cieszę, że pojawiło się coś nowego, bolońskiego :P . Teraz to już napisz skąd ma byc ten Paker i takie tam. Znacznie więcej takie tam. :wink: Pozdrawiam kudłato. :loveu: :buzi:
  17. Słuchajcie no Eklerek i reszta zainteresowanych babiszonów. Ja w sprawie szelek/pasów samochodowych dla psów. Skonfrontowałem swoje luki naukowe w tym przedmiocie z wiedzą jednego z najtęższych umysłów drogowych w kraju. Tak jak się domyślałem - na dzień dzisiejszy nie ma żadnego przepisu wykonawczego dot. tego problemu. Innymi słowy nikt uprawniony do kontroli drogowej (policjant, inspektor transportu drogowego, strażak czy pogranicznik) nie może Wam na terytorium RP wlepić mandatu za brak szelek/pasów dla psa. Nie może Was w żaden sposób ukarać, gdyż nie ma do tego podstaw prawnych. Całe zamieszanie wzięło się z zaleceń Unii Europejskiej (dogrzebię się jeszcze jakich i gdzie opublikowanych), które ktoś wyłapał jako ciekawostkę, a obrotni producenci i handlarze przekuli w biznes i żywą gotówkę dla siebie. Zalecenie dot. przewożenia zwierząt w pojazdach do tego nieprzystosowanych (w tym przypadku nasze, zwykłe osobówki przewożące psy lub koty). Ale to nie jest podstawa do karania!!!
  18. No i faktycznie - pijana baba, to jest widok wyjątkowy obrzydliwy. :flop: Człowiek przywykł do widoku różnych łochów i obszczańców zapitych do nieprzytomności i może dlatego to tak nie bulwersuje, niż odmienny stan świadomości przedstawicielki płci pięknej. Po francusku mówi się na to - "żenuła i duperę" z akcentem na ostatnią sylabę :D :wink: Eklerek starszym (może strasznym :evil_lol: ) dogomaniakiem :evil: - świat zszedł na psy (erdelkowe) :wink: No, dobra - gratuluję :BIG:
  19. Eklerek - odnosząc się do Twojej przygody(?) sądziłem, że miałaś przeboje z policjantami, a tu raczej wychodzi na konflikt z osobą płci tej samej, w stanie opilstwa alkoholowego. Przewina Twoja - brak kagańca na dziubku Erdelka, co może wywoływać reakcje osób nadwrażliwych lub opitych, czego doświadczyłaś. Tak naprawdę, to kagańce należą się sporej części babskiej populacji :wink: Policja robiła to, co do niej należy, choć moim zdaniem taką pierdołą winna zajmować się tylko i wyłącznie Straż Miejska. Na przyszłość zwróć uwagę stróżom prawa, że zgłaszająca jest nietrzeźwa (poproś o badanie alkotestem). To duży minus dla niej i często nawet podstawa do tego, aby uznać interwencję za bezzasadną. A sama nie dawaj się wyprowadzić z równowagi w takich sytuacjach. No, ale jak by się dwie baby szczepiły za fryzy - byłby widok :lol:
  20. [quote name='Ki-wi']:beerchug: Karka,Tomek witam ...jak i reszte biszomaniakow. Tomku dziekuje za zaproszenie...jesli mam byc szczera to dawno Was juz podczytuje,ale jakos sie nie odzywam :oops: .A tak nawiasem mowiac to niezly zazdrosnik z Ciebie :wink: :D[/quote] No, tak. Ja jestem zazdrośnik, a Ty nieśmialusia :wink: Fajnie, że zaglądnęłaś, choć życie towarzyskie rozkwita u nas z reguły kole 21-ej. :P To już zostań z nami, Ki-wi :buzi:
  21. Fajne są :kciuki: . Z ostatniego ktoś chciał zrobić chińskiego grzywacza, ale przed końcem się rozmyślił :lol: :wink: . Mnie najbardziej podoba się ten wystrzelony z armaty :loveu: . Jest najbardziej ekspresyjny. :P :wink:
  22. O, Eklerek się pokazał :P . Ciekawe jak się będzie tłumaczył ze swoich przewin :hmmmm: . Wy, Eklerek, nie przeciągajcie struny z władzą :evil: :lol: :wink: Władza ma zawsze rację :motz: :wink:
  23. Ki-wi, Ty się zapisz do bolończyków :P . Bardzo chętnie Cię u nas powitamy. :bigok: Zapraszam :wink: No i nie będzie musiała nasza Karka bujać się niewiernie po innych topikach :wink:
  24. Dobranoc kudłate :buzi: . Robię post nr 3000 i znikam w pościel. :wink:
  25. Czyli wersja "C" - robisz phi :wink:
×
×
  • Create New...