GuniaP
Members-
Posts
782 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GuniaP
-
Na kocim forum znalazłam takie ogloszenie, moze już jest na dogo, ale przeklejam, bo szkoda psa : [I]Ten pies przyszedł 07.08 do lecznicy do uśpienia. Wybłagałam tydzień zwłoki na szukanie nowego domu.[/I] [I]Jego historia jest taka : właściciel wyjechał chyba do GB, a jego rodzice, mający rottweilera, mają już dość ciągle atakujących się samców. Ponieważ nie chcą go oddawać do schroniska, zapadła decyzja o eutanazji.[/I] [I]Pies ma 5 lat [wrzesień 2001], jest wykastrowany, zachipowany, ma paszport, szczepienie na wściekliznę wpisane w paszport, co do reszty profilaktyki mam dostać informacje. Wychował się w mieszkaniu, teraz trafił na podwórko. Jest miły w stosunku do dzieci - aż się garnął do dzieci w poczekalni. Widziałam jak reagował na jednego obecnego psa - był zainteresowany, czujny, ale bez chęci ataku.[/I] [I]Widziałam go przez chwilę, więc o charakterze ciężko pisać - wydaje się być opanowany, zrównoważony, ale bardzo pewny siebie, silny - dla doświadczonego przewodnika - zresztą jak większość amstaffów. W domu ma koty i żyje z nimi w zgodzie. Jak zdobędę więcej info to zaraz dopiszę.[/I] [I]Pies jest z Rybnika, na Górnym Śląsku. Kontakt ze mną - mam namiary na obecną właścicielkę. Ewa gg 2386566, tel.506717698[/I] [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/120/47eaa8a83f187710.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://img411.imageshack.us/my.php?image=amstafdoadopcji2vy5.jpg"]http://img411.imageshack.us/my.php?image=amstafdoadopcji2vy5.jpg[/URL]
-
:-( Niestety Bibi wraca.... nie dogadała się z kotem. Czyli dalej szukamy domku dla Bibi.
-
Bibi dzisiaj pojechala do nowego domu! Bedzie mieszkac w Debicy.
-
Czekoladka czuje sie coraz lepiej, rana sie goi, nawet próbuje stawać na te uszkodzoną łapke, jeszcze utyka, ale z kazdym dniem jest lepiej :-) Agnes wyjechala na 2 tygodnie i przez ten czas Czekoladka mieszka u mnie. Bardzo sie z moją kicią Zulka staramy, żeby jej było dobrze. Tak sobie Czekunia teraz wygląda :
-
Spotkałam dzisiaj Bibi, oto najnowsze fotki. Bibi musi chodzic w tym "buciku" bo nie ma czucia od kolanka w dół. Podkula pazurki i ściera sobie skóre. Najprawdopodobniej tak juz zostanie :-( . Trzeba będziej jest sprawic jakis specjalny bucik. Jest bardzo zzyta z tymczasowymi opiekunami. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/112/3799aa98212ea1f5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/112/a4f7875e7cae0756.jpg[/IMG][/URL]
-
Domek pilnie potrzebny, bo Bibi juz długo jest u Haliny w domu i sie coraz bardziej przyzwyczajają do siebie.
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
GuniaP replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdzie są domki dla kochanych piesków?? -
Przed chwilą rozmawialam z Agnes. Na razie nic nowego u Czekoladki - rutynowe zabiegi, masaże, nauka chodzenia. Czekoladka zmęczona upałem i tym garnkiem na łebku wiekszosć czasu przesypia. Czekamy do piątku- to kolejny termin operacji. Jak skonczy zabiegi (ma jeszcze jednego kotka z usztywniona nózką i swojego kiciusia po zabiegu kastracji) to sie tu pojawi i napisze.
-
Wczoraj rozmawialam z Haliną, Bibi badala wczoraj wetka, stan jest duzo lepszy :-)
-
Jest mi bardzo przykro, ze ta osoba zachowuje się niegrzecznie (oględnie mówiąc). Podpisuje sie pod prośbą Agnes o ignorowanie jej listów, zwierzęta w Kundelku znajdują sie pod pieczą Haliny i bardzo dobrze się stało, ze Kaszanna zadzwoniła do niej. Przepraszam, że jesteście narazone na takie listy...
-
Tak, przyszła opiekunka przyjechała pociągiem. Pani miala kiedys boksera, Sułtan jest do niego bardzo podobny. Alez sie cieszę :lol: :lol: :lol: ze nareszcie Sułtan ma dom!
-
Po Sułtana przyjechała pani z Łodzi :-D W tej chwili Sułtan jedzie na dworzec !!!!
-
Dzwoniła do mnie przed chwilą Halina - szefowa Kundelka. W sprawie Sułtana miała telefon pani z Katowic, która zaadoptowała suczke bokserke(wysterylizowana) i była tez chetna na Sułtana, ale po wstepnej rozmowie sie ponownie nie odezwała. Dzwoniła również pani z Łodzi, która miała boksera bardzo podobnego, też chetna na adopcje. Jeżeli do jutra do godziny 12-tej pani z Katowic sie nie odezwie Sułtan pojedzie do Łodzi. Nowa opiekunka przyjedzie po niego w niedziele, tak sie umówiły.