Jump to content
Dogomania

yoshiyuki

Members
  • Posts

    348
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yoshiyuki

  1. Fotkami dziewczyn się posypało! super! Widzę że zabawa przednia, dlatego chcialabym stałego towarzysza dla Toudiego :P to widzie że Chibi niezły miała charakterek :D Ale dobrze ;p kobieta musi mieć charakter hehe :P Ale chyba tak jest czasami, że jak szczeniaczek słodziutki, to gdzieś te różki chowa :D:D [quote]W Polsce naprawdę jest ładnie, wbrew pozorom[/quote] taaaak... są takie miejsca że aż dech zapiera. A okolice gór są strasznie urokliwe. Aż mnie wzieła ochota żeby gdzieś pojechać. Chyba zapakuję się w busa w jakiś week i np. do Rabki, czy gdzieś gdzie będzie już górzyście :D Bo teraz jesienią... ach.. barwy, mgiełki, przebijające się promienie słońca... mmmm... super :)
  2. Twój psiak, ma śliczny pyszczek :) Taki masywny i uśmiechnięty! Naprawdę piękny :)
  3. hmmm w sumie do nas jeszcze nigdy samo dziecko nie podbiegło :) Ale za to obszczekało kilka dzieciaków z przedszkola. :roll::roll::roll::mad:
  4. [IMG]http://images43.fotosik.pl/211/cfb79bebcc4c1db9med.jpg[/IMG] jaki króliczek!!! :loveu: uszyska ma niesamowite!!! Cała jest niesamowita! Wygląda jak połączenie liska z zajączkiem :) zdjęcie z różową kosteczką też jest słodkie. W ogóle hehe gdybym ją zobaczyła na żywo, w życiu bym się nie spodziewała że jako miesięczny szczeniak tak wyglądała :) Wydaje się byś taka trochę szorstkowłosa, ale jakby i puchata. Jest bardzo ciekawa i urocza!
  5. [IMG]http://images49.fotosik.pl/154/8c9cd2d8f95dcbbamed.jpg[/IMG] :D:D:D:D jakie ząbeczki :D i jakie oczyska :D:D:D Cóż wydaje mi się że role wilka w czerwonym kapturku macie zarezerwowaną :D ;)
  6. Ja zwykle Toudiego pozwalam głaskać, ale osobą które przypadną mi do gustu, które nie gadają głupot, nie zachowują się dziwne, nie są pijaczkami itd. itp. A jak jakieś dziecko chce Toudiego pogłaskać to, to już w ogóle zawsze pozwalam. Bo w mojej najbliższej rodzince żadnych małych dzieciątek nie ma, a Toudik musi się uczyć że dzieci są ok. I zachowuje się przy nich bardzo ładnie, sam siada, i pozwala się głaskać po główce obwąchując delikatnie :) Ogólnie wkurzają mnie ludzie którzy zaczepiają Toudiego i go drażnią, myśląc że to taka super zabawa :shake:, jak np. raz baba na przystanku zaczęła mi psa policzkować i mówiąc że mu się podoba bo warczy :mad:, bo jej też warczą gdy się tak z nimi bawi... Cóż ja też bawię się z Toudim czasem w bójki, i przepychanki, i zaczyna chłopak w tedy gadać ale macha ogonem, skacze, i wywala jęzor. Ale jest to całkiem inny typ powarkiwania :roll: W sumie co mnie bardzo cieszy, Toudi nie zwraca za często uwagi na zaczepki, cmokanie ludzi, no na niektórych i chyba że ktoś szczeka do niego :P Niektórzy mu się podobają hehe ;) Ale rzadko. Zwykle jak ktoś go głaszcze też nie wykazuję za dużej uwagi temu, często wygląda jakby miał to w zadku. A czasami wręcz odwrotnie, podlizuje się okropnie :roll: W sumie nie rozumiem takich ludzi, bo ja nigdy nie byłam tego typu osobą która zaczepiała czyjeś psy, lub leciała z łapami, nawet teraz czasem mi głupio głaskać czyjegoś psa, mimo że ktoś głaszcze Toudiego, bo nigdy nie wiem czy a) właściciel mimo wszytsko nie będzie miał nic przeciwko b) czy sam pies nie będzie miał nić przeciwko. Więc w sumie zwykle na błoniach zdarza mi sie jakieś pieski pogłaskać (nawet mam tam swojego ulubieńca do głaskania, doga niemieckiego - Orfeusza hehe). Na ulicy rzadko, choć ostatnio głaskałam bassecice Zuzie, ale bassety uwielbiam od dziecka, więc nie mogłam się powstrzymać, a bawiła się z Toudim i miała tak śliczne oczka... :loveu: :)
  7. wróciłam się do początku Twojego tematu, jaka Chibi byłą malutka :D hah a teraz taka pannica :D w jakich w ogóle wiekach są Twoje psiaki? o zaśmiecę Twoją galerie, ale żeby nie było tak brutalnie to dam w linkach, ale wejść naprawdę warto :) znalazłam fotkę gdzie widać 3 psiaki, plus nogi czwartego :P hehehe ja nawet tu jestem na koniu :) [URL]http://szem.net/album/przyroda/slides/DSC_5933.JPG[/URL] wiało okropnie hehehe ale to był chyba najpiękniejszy teren po jakim jeździłam :) W takich okolicach chciałabym mieszkać :D Żyć i nie umierać, ta przestrzeń :D [URL]http://szem.net/album/przyroda/slides/DSC_5890a.jpg[/URL] ten nasz kraj, to jednak piękny jest hehe :D Problemy jedno, ale i ile radości muszą Ci one dawać :) Ile śmiechu przynosić :)
  8. bianka ciesze się że myszka się podoba ;) zmierzchnica, wiesz hehehe nie domyśliłabym się że nie zapowiadało się u Ciebie na psa :D Bo masz ich tyle. No chyba że już nie mieszkasz z rodzicami ;) To co innego. Moi by mnie chyba na pal nabili i przed dom wynieśli gdybym przyniosła kolejne zwierzątko większe od myszy, czyli takie które by łatwo zauważyli hehehe :D A ja tak długo walczyłam o Toudiego, i hah... wiele nie minęło kiedy zaczęłam mówić o drugim psie :D Tzn. biorąc Toudiego wiedziałam że chce kolejnego, najchętniej wzięłabym od razu dwa :D hehehe Storczyki są śmieszne, ale w pozytywnym znaczeniu, nigdy nie miałam takiego cudaka hehe Podobnie jak modliszki, ale one niektóre to dech zapierają w piersi. Ale jak dla mnie za dużo cackania się. Z chęcią bym sobie pohodowała motyle. Ale tu też masa zachodu, a ja nie mam chyba tyle cierpliwości. No i motylki po przeobrażeniu żyją strasznie krótko. Nie wiem co będzie z tymi końmi, bo coś mi deszcze zapowiadają :mad: Mam nadzieję że tak tylko straszą. I niech nawet nie będzie słońca, mi to nie przeszkadza, może być nawet zimno- ubiorę się. Byle by nie padało. Jak lubię deszcz, i jak mogę nawet sobie biegać w deszczu, to nie ma nic gorszego niż zmoknąć na koniach :shake: Ech nie mogę się przestawić do powrotu na uczelnie. Mam wrażenie że mam za mało czasu, że ucieka mi przez palce. I nie mogę się zmobilizować do tego aby dać sobie kopa i się zorganizować. Znów zaczynam się wszystkim stresować. Na czym cierpi Toudi, z jednej strony, bo mamy krótsze spacerki, ale za to z drugiej strony bawimy się więcej w domu, bo uciekam od obowiązków hehe :oops: rozmazana mordka, ale jakoś tak mi się podoba :eviltong: [CENTER][IMG]http://images47.fotosik.pl/211/7fd2e053f7ca8967.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/208/248843b6b8aebcba.jpg[/IMG][/CENTER] Toudi, aż wstyd się przyznać wczoraj został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie :) I dostał taką jakby adresówkę, z informacją gdzie, i nr. szczepionki :) Śmieję się teraz że chyba już nie mogę go bardziej obreloczkować :) Ma adresówkę, obrączkę mikroczipową no i teraz jeszcze to o wściekliźnie :) Do tego biedaczysko, w szelkach, w kantarkach a nocą jeszcze w odblaskowej obroży :D Obwieszony jak choinka :P [CENTER][IMG]http://images38.fotosik.pl/207/e70de957f4f7295e.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/208/4d6365e3f95a6aaa.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/207/ee0095562e203a03.jpg[/IMG][/CENTER] I puszcza mi pierdki śmierdzące okrutnie dzisiaj... fuj... ale wiem nawet od czego... :eviltong: [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/208/7b08889db84700de.jpg[/IMG][/CENTER]
  9. [IMG]http://www.otofotki.pl/img11/obrazki/vw6484_DSC03985.JPG[/IMG] huhu jaka mineczka słodka :D:D:D I ile już liści :D chyba dzisaj też poszukam jakieś takiej kupki do zabawy hehe :D:D:D
  10. ja też szczerze zazdroszczę 3:) ja myślę że minimum z 3 skończę, ale szczerze mnie nie zdziwi gdy dożyje momentu kiedy będę mieć 5 psów hehe :D:P Poznałam kiedyś Amerykankę, która przeprowadziła się do polski, w okolice Krynicy, dokładnie Tylicza. Otworzyła hotel w Krynicy, a pensjonat ze stadniną w Tyliczu. Pojechałam tam na plener kiedyś i właśnie byliśmy u niej w stadninie (jeździłam tam konno, było cudownie, na pastwiskach wśród stadach owiec) w każdym razie miała ona, jack russel terriera, dwa terriery tybetańskie i 3 wyżły niemieckie, wszystko to chodziło w sforze krok w krok za nią :D To było cudowne :) a okolice, ich też zazdroszczę, ja do takich muszę busem, lub autobusem za Kraków. I tu znów pojawia się problem że samej to niestety nie za bardzo. Co innego gdybym mieszkała w takich okolicach i czuła się na swoim ;)
  11. Teraz rozumiem, jak trudne potrafią być dla Ciebie trójkowe spacery. Widzę że okolice tego mostka, są chyba waszymi ulubionymi :)) I jakie piękne zostań, ja od Toudiego na dwa kroki mogę odejść na razie hehe :D No i jeszcze jedno... chyba trzeba przypomnieć cała resztę Twojej sfory :mad:??
  12. hahaha ciężko się niezgodzić!:D:D:D ale i ta mina na przedostatniej fotce :loveu::loveu::loveu:
  13. Sylwia ja też lubię świnki morskie za te ich piski, i kwiki :D Strasznie mnie bawią :) Jednak szczurki na pierwszym miejscu :) Eria... hmmm jedna pani mnie raz miło zaskoczyła, bo zachwycała się nad Toudim i tak rzekła że on w sumie taki westowy trochę jest. Gdy powiedziałam że jego mama była westem, wyszło że ona sama ma dwóch westowych chłopców hehe :D A tatę widziałam, niestety nie mam jego zdjęć. Śmieszny z wielkimi stojącymi uszami :) Taki okolice kolana, biały w pręgowane łaty :) Jeśli chodzi o terrarium to wymiary jego to 150x50x100. Niby mogłabym je już tam do końca trzymać. Ale mam miejsce aby sobie pozwolić na większe. Więc to pewnie kiedyś zamieszkają inne gady :) Na razie same boa są młode, obu jeszcze brakuje trochę do 1 metra ;) zmierzchnica... hah cudny :D chciałabym żeby rodzice też tak uważali :) Choć i tak są trochę zadowolony że znacznie się zmiejszył ;) A prawda jest taka, że tego wszystkiego pewnie by nie było, gdyby rodzice kupili mi psa w tedy kiedy go obiecali ;) hehehe Ale nie żałuję ;) Bo w końcu wymarzonego psa mam :) I całą resztę cudakowatego zwierzyńca :D
  14. [quote name='eria']Witam u nas po raz pierwszy chyba? :multi::multi: Mam nadzieję ,że będziesz zaglądać;)[/quote] Tak, po raz pierwszy ;) I na pewno, takie piękne fotki, i fotogeniczna psica :loveu:
  15. Dzięki Russellka :))) Chyba tak :D zawsze wiedziałam że terriery typu bull uwielbiają nosić 300 razy większe patyki, czasem już raczej kłody. Ale teraz wiem że to właśnie po terierach mają hehe My dzisiaj pogoda i dzień fatalny. Ale dzień bardziej, bo mi brak słońca, i lekki deszczyk od czasu do czasu nie przeszkadza. Ale po prostu dzisiaj zaczęłam zajęcia, jeszcze to prawo jazdy. I ogólnie mam tak rozciagniety plan zajęć, że Toudi biedny nie ma co liczyć na tak długie spacery jak normalnie. Gdyby nie to że ostatnie ćwiczenia przełożyliśmy na piątek, to kończyłabym dzisiaj o 20.30...no ale... Postanowiłam dzisiaj przedstawić wam resztę rodzinki Toudiego :) Czyli z jakimi jeszcze futerkowcami Toudi musi mieszkać :) Zacznę od panienek które nie za bardzo były zachwycone faktem, pojawienia się Toudiego :) Jest to moja kotka... ukochana... obrażalska, diva, imieniem Puma. Miłośniczka toreb, plecaków, siatek, butów, i wszystkiego innego do czego da się wejść. (tak, do butów jak najbardziej, bo przecież jak wsadzi tam głowę to chyba tak jakby już cała weszła :cool3:, przynajmniej tak mi się wydaje że tak myśli) [CENTER][IMG]http://images48.fotosik.pl/210/8aafe2f770868562.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images37.fotosik.pl/206/cb6af70ffaa5c561.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]Pumkę dostałam od koleżanki, na pocieszenie że rodzice mimo że obiecali mi psa, słowa nie dotrzymali. Jest moim ukochanym kociskiem. Ma już 3 latka :) Leci ten czas leci...[/LEFT] [LEFT]Po jakimś czasie trafiła do nas kolejna kotka. Mała, takie ma mało ciekawe imię, dlatego że jest kotką po przejściach. Co było widać, chodziła przy ścianach, chowała się, nie dawała się brać na ręce. Trafiła do nas w młodym wieku, miała około 4 miesięcy. Więc wyrosła na kotkę bardzo nieśmiałą, chowająca się przed obcymi ale lubiącą pieszczotki. Jest kotką mojej siostry, ale ona się wyprowadziła, i przygarnęła z lasu inna kotkę, bo Małej w sumie hmmm Mała nie była łatwym kotem, więc w sumie zajmowanie nią spadło na moje barki od pierwszych dni. I z góry wiadomo było że Mała tak naprawdę jest moim kotem, a siostra i tak jej nie weźmie. A no i ja nie mam zamiaru jej oddawać ;) [/LEFT] [CENTER][IMG]http://images42.fotosik.pl/122/1adccca0b4bc249b.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images49.fotosik.pl/210/d1c4476284c5f887.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]Kolejna jest Pepper. Jest to czarna myszka, o białym brzuszku, tzn. fox hehe :) Pepper jest myszką zaadoptowaną, niestety obecnie jest straszą, samotną myszką. Jej dwie towarzyszki, Vanilka i Lila już odeszły. [/LEFT] [CENTER][IMG]http://images42.fotosik.pl/122/bd3025acf5993752.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]Przygoda z myszkami zaczęła się od Vanilki :) A co śmieszne, kilka lat temu, jakieś 11, zaczęła się moja przygoda że szczurami, a zaczęła się ona od dzikiej myszki znalezionej w szafie na wakacjach. Szczury mi towarzyszyły przez dziesięć lat. Niunia, kolejna Niunia, jej siostra Maja i Emilka. Później Floyd, Pink, Kekkai, Bąbel, Mushroom i Alcest, oraz kilka szczurków znajomych :) Kocham szczury, niestety obecnie nie miałabym dla nich czasu, dlatego na razie nie wiem czy jeszcze kiedyś zdecyduję się je mieć. [/LEFT] [LEFT]No i przyszła pora na dwa Boasy :) Samca i samiczkę, one akurat bez imienne, poprostu Boas i Boasica :) Pierwsza była ona. Piękna samiczka, bez piegów. Później on... co prawda piegowaty ale o ciekawych genach.[/LEFT] [LEFT]ona...[/LEFT] [CENTER][IMG]http://images46.fotosik.pl/210/f0f1505462ca3220.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT]i on...[/LEFT] [CENTER][IMG]http://images38.fotosik.pl/206/88a665eed2cd5afc.jpg[/IMG][/CENTER] w boa dusicielach kocham oczy... :loveu: [CENTER][IMG]http://images50.fotosik.pl/211/2fdcf74cb6bb9067.jpg[/IMG][/CENTER] w sumie tak naprawdę kocham w nich wszystko. Są one zwane psimi wężami. Potrafią rozpoznawać właściciela, a niektóre nawet chyba można się pokusić na to aby powiedzieć że lubią kontakt z człowiekiem - samiczka znajomego zasnęła mi na brzuchu - i w tedy zakochałam się w boa :loveu:Przed boa miałam samca węza mahoniowego oraz samiczkę węża amurskiego. Oprócz węży było pięć jaszczurek oraz dwa skorpiony, jedna skolopendra która uciekła i nigdy jej nie odnalazłam oraz 15 ptaszników. I dwa żółwie. Niestety też już tego nie ma.. Hehe a i jeszcze patyczaki i rybki, ale to chyba przerabiali prawie wszyscy) Dzisiaj Toudiego wam podaruje :eviltong: dobranoc! Ps. Sylwia, na konie nigdy nie jest za późno. Więc jeszcze wszystko może być przed Tobą :) Acha... niestety nie mam własnego konia, ale i go pewnie kiedyś się doczekam i dorobię :) Będzie to na pewno jakiś masywny, zimnokrwisty koń :)
  16. I mi bardzo się podobają Twoje adresówki :) Są kolorowe i takie inne od innych. Jeśli okażą się trwałe. Bo nie wiem jak to z modeliną wygląda :hmmmm:. To myślę że znalazłabyś na nie chętnych :)) Bo są naprawdę ładne :cool3: Podobnie jak Koda, i jej uśmiechnięty pyszczek :) Masz śliczne jej zdjęcie w podpisie :loveu:
  17. jakie ona minki strzela, trzymając to w buźce :D Jest słodka. Kreon był pięknym psem! Sznaucory olbrzymie są imponujące, i chyba najpiękniejsze ze sznaucerów! Przykro mi z podowu jego odejścia.
  18. jest wiele ras które uważam że są nie dla mnie, i bym ich nie kupiła. Tyle że... nieuogólniam, staram się. Bardziej nieprzepadam za osobnikami niż za całą rasą, ale gdyby ogólnie to... retriviery są nie dla mnie, nie mój charakter, podobnie jak grupa I, IV,V, VI (prócz bassetów :P) VII,VIII, IX. Wiele psów z tych grup mi się podobają wizualnie, często piękne psiaki, są sympatyczne, ale wydaje mi się że nie pasują do mnie, a ja do nich :) Mam swoje ukochane rasy, ale ich wymieniać nie będę bo to nie o tym temat ;) (zresztą gdyby wepchać do mojego avatara jeszcze basseta to była by czołowa trójka na pierwszym miejscu :D ) Ale jest rasa... która strasznie mi się nie podoba. Która jest dla mnie potworkowata. To są wszelkiego typu gryfoniki... brrrrrr... biegające małe brzydale. hehehe
  19. Frotek tak jak Toudi ma jednego czarnego pazurka na łapce :D hehe
  20. no witam i zapraszam. W końcu westy to rodzinka :D więc miło nam :)
  21. no proszę! jak miło! tzn. że bulle to również twoja rasa :) Ja jestem w nich zakochana od jakis 6 lat :P nawet pomagałam znajomem odchować dwa mioty :loveu: duże 10 i 9 szczeniaków :loveu: Gdyby nie niechęc rodziców do ogólnie posiadania psa, no i do bulli, to pewnie bull by był ;) Gdyby mnie było stać samej sobie kupić bulla, to pewnie byłby on tak samo kochany przez rodziców jak Toudi. W sumie na pewno za 3-4 lata jak wszystko będzię dobrze się układać to Toudi z takim bullowatym stworem zamieszka :) widzię że Twój Borys był clowfacem :) :loveu: Przykro mi z powodu jego poroblemów i tego jak musieliście się z nim rozstać.
  22. Jaka cudna wycieraczka! gdzie taką dostaliście??? też chce taka :D:D:D Bulle to "moja" rasa hehehe a Lusia wspaniale się zmieniła od dnia kiedy do was trafiła :)
  23. Super zabawa! Ja też z Toudim probujemy się takich rzeczy uczyć, ale efekty jak na razie marne :D
  24. yoshiyuki

    Diana :)

    uwielbiam dalmatyńczyki! Znałam aż całe dwa. Moją sympate zyskały głownie przez ich umaszczenie, później oczywiście przez disneya, ale i również przez to w jaki sposób są powiązane z końmi :D ;)
  25. Będę musiała częściej się do tego stosować, robiłam tak, ale rzadko. Zacznę na nowo robić tak jak to opisujesz :) no ale... ale... byliśmy na koniach! I jestem bardzo zadowolona! Toudi na ujeżdżalni trzymał się blisko, i chodził za mną i koniem, dlatego postanowiłam spróbować jechać w teren. Przejechaliśmy najbliższą okolice stadniny. Są to głównie pola rolne, i pola które się "złąkowały" zarośnięte nieużytki. Myślę że to plusy, bo mało pochowanych zwierzątek które by mogły nagle wyskoczyć. Psiaki są dobrze widoczne. Raz co prawda wyleciał nam bażant, ale ani Toudi, ani Kreska (suczka znajomej) się nie przestraszyły ani nie poleciały za nim :) Jednak Toudi zachowywał się wspaniale, ładnie szedł za końmi, nawet czasem za blisko. Biegał z Kreską, nawet wszedł do strumyka i się popaćkał, Kreska natomiast jak prawdziwa dama łapek nie moczyła, ładnie sobie tylko piła :) Strasznie żałuję że ten nieszczęsny aparat się rozładował. Była super pogoda, i ładne zdjęcia by powychodziły :) Toudik na tle pasących się koni... ach... Bardzo fajnie było! Za tydzien robimy powtórkę, i od razu ze znajomą, Kreską i Toudim pojedziemy w teren :)
×
×
  • Create New...