-
Posts
348 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yoshiyuki
-
zmierzchnica... pierwszego dnia zahaczał o framugi i drzwi :P szurał też tym strasznie po ziemi ;) Potem już tylko czasem przy wskakiwaniu na fotel i łóżko. :cool3: Nie dziwię się że skoro Twój Frotek tak się tym interesował to kołnierz zostawiłaś mu do końca, rozbabrana taka rana, to musi być niewesoła sprawa. W sumie moja znajoma, np. swojemu psy w ogóle kołnierza nie zakładała. :eviltong: Mam znajomą, bliską, ma bokserkę z miesiąc starszą od Toudiego, i tak ją ciężko wyciągnąć na jakiś spacer. Ja Toudiego biorę wszędzie gdzie się da :eviltong: Idę z kimś do knajpki, najpierw robimy rundkę po plantach, potem idziemy usiąść do ogródka, żeby i Toudi mógł być. Umawiam się z kimś znajomym na spacer, biorę psa, jadę do koleżanki na AWF, biorę psa. Jadę do huty, biorę psa. Moja przyjaciółka, mówi że odkąd mam Toudiego to już nie pamięta gdzie byłam bez niego. (oprócz takich oczywistych sytuacji jak uczelnia, impreza, pojscie coś załatwić gdzie pies bywa przeszkadzający) A Aga... Idzie ze mną na spacer, wiadomo że ja wezmę Toudiego, i będę chciała gdzieś chodzić... to Aga wyprowadzi psa przed tym i jej nie weźmie... Albo dzisiaj, zaraz jesteśmy umówione w parku. I Aga mówi że weźmie Szeri, a że później ją odprowadzimy i sobie gdzieś pójdziemy się przejść... No to po jakiego wafla ja odprowadzać??? :roll::mad: I wczoraj rodzice ukradli mi Toudiego, bo jechali do swoich znajomych za Kraków, którzy mają rocznego labradorka, a myśmy z Toudim wczoraj wysiedli z pociągu o 14, a oni o 15 tam jechali. I postanowili że Toudiego wezmą, ja byłam tak wykończona, po 3 godzinach klejenia się do pociągowego fotela, i ostatnią rzeczą o której marzyłam, to było wychodzenie gdziekolwiek. Więc się zgodziłam. Ale to było takie dziwne. Bo pierwszy raz ktoś mi wziął Toudiego. I pierwszy raz Toudi wyszedł a ja zostałam w domu. No a to właśnie wczoraj poznany kumpel. Na imie ma Bonus :) I oślinił całego Toudiego, który wrócił jeszcze trochę mokry :) Plus jakiś kumpel zza siatki ;) [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/199/bdf49addffae2b7e.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images44.fotosik.pl/202/696e3dd8b1aac5c8.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images41.fotosik.pl/198/1b4e52ac0fc954e9.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
yoshiyuki replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Frotek jest strasznie czarujący, wygląda na łamacza babskich serc. Jak on jest duży? :) Toudi by się odnalazł w ich orzechowym towarzystwie :) Bo dzisiaj też sobie rozłupał jednego :D Jedna chyba mu jakoś super nie smakował, zostawił dużo. Ale mógłby im służyć za rozłupywacza :D:D:D :cool3::cool3: -
Zmierzchnica, miałaś racje :) we wtorek, minie drugi tydzień po kastracji :) Toudi w kołnierzu chodził krócej niż polecał pan wet. bo nawet tymi jajkami się nie interesował :) A jajeczka w sumie bardzo zmalały, w pierwszy dzień wydawały mi się być duże, ale podejrzewałam że spuchnięte i prawdopodobnie przez to :) byliśmy sobie na weekendzie poza Krakowem :) znów w Grybowie :) I wybraliśmy się do mieścinki Krzyżówki, zaraz przed Krynica :) I tak o to Toudi był pierwszy raz w prawdziwym lesie :) Pił wodę z potoczku, szczekał na pnie. A ja się modliłam żeby żadne wylinki nam przez drogę nie przeleciały... :roll: Niestety aparat mam w naprawie, a szkoda, bo las, i okolica śliczna... ale za to :) zdjęcia Toudiego w kołnierzu :lol: :lol: Już go nie nosi :D Tak śmiesznie w nim uszka spuszczone, nieszczęśliwy trzymał :) Wszystko się pięknie zagoiło :) [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/198/a9e40e671af97f52.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images38.fotosik.pl/198/3ecf942f569ee99f.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
yoshiyuki replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1341/dsc00540r.jpg[/IMG] wooow!!! :loveu::loveu::loveu: Jaka banda! szczerze zazdroszcze! :D Może i ja sie kiedys takiej dorobie :loveu::cool3: -
[quote name='taks'] Dlatego poza wypatrywaniem patroli radzę uwzględniać i przechadzających się po alejkach gł. starszych panów - dyzury pełnią nawet o 6.45 i wieczorem do zmroku- sprawdzone. [/quote] mam takiego sąsiada w kamienicy :P na Pl. Matejki nikt psów co prawda nie puszcza ;) Ale za to sąsiad wydzwania na deskorolkarzy, i ich nagrywa :shake::razz: Ja jak kupowałam Halti to na opakowaniu pisało kaganiec więc... :cool3:;)
-
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
yoshiyuki replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'] teraz jestem be w schronisku.... tak jak bym krzywde komukolwiek zrobiła, że wzięłam je na konsultacje.....:roll: [/quote] Ja tych ludzi czasami nie rozumiem... zamiast cieszyć się że jest pomoc z zewnatrz... przecież dobrze wiedzą że nie wszystkie przypadki są na warunki schroniskowe. Szczególnie że Asior jesteś tam długo i widzą ile robisz... :shake: -
Jaki maluch falowany :) Ja w moim też się zakochałam z ogłoszenia :P I niewiele myśląc złapałam za telefon i na następny dzień po niego jechałam :D:D
-
[quote name='AngelikaXD']Dziekujemy :loveu: Założysz mu galerie?:razz:[/quote] Ma galerie :cool3: [SIZE=1]ale chyba będę musiała wstawić sobie w podpis linka, bo mi mało osób się nad nim zachwyca :mad::cool3:[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] śliczny kotek! Zawsze o takim marzyłam, biało czarnym! I gdy szukałam kotka dla siebie, same czarne i bure były i teraz mam takie dwa urwisy z zerową ilością białego. A takie kotki biało-kolorowe są najpiękniejsze. I te ich różowe noski :loveu: [SIZE=1] [/SIZE]
-
Ach ja też na spacerach wyszukuje pni, stojaków, kamieni, różnych rzeczy które nadadzą się do skakania lub wspinaczki ;) Toudi już wykastrowany, śmiesznie wygląda w tym kołnierzu, ogólnie widać że raczej smutny. Z pół godziny siedział zawieszony, teraz się wreszcie położył, zaraz idę legnąć obok niego. Kołnierz mamy mieć aż dwa tygodnie. Na spacery możemy ściągać... Zaczipowałam go też :) Wpisałam przed chwilą na stronę safe-animal.eu, dostaliśmy różową obrączkę gumową, z napisem "jestem oznakowany mikroczipem" Mam nadzieję że nigdy nie będzie okazji, żeby ktoś musiał Toudiego sprawdzać czytnikiem a potem mnie wyszukiwać ;) Toudi z serii "jak nie Toudi" :P [CENTER][IMG]http://images48.fotosik.pl/195/c290d3b7af4c44a2.jpg[/IMG][/CENTER]
-
no nie powiem :D wszytskie super ale Avia i Shakira są cudowne :P Ale to mało obiektywne :cool3: Bo mój Toudi ma ten sam typ urody :loveu:
-
cóż głupie miny robiłem już od maleńkiego [IMG]http://images38.fotosik.pl/190/8b27fe3218ce1245.jpg[/IMG] Ale i też szczerze się uśmiechałem :) [IMG]http://images41.fotosik.pl/190/514c8f024164e847.jpg[/IMG] teraz mimo tego że już 7 mies mi stuka, miny dalej dziwne strzelam :D [IMG]http://images37.fotosik.pl/190/72b85b0c1318bf99.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/194/e123b70bc833f245.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/190/005e88f893b99fad.jpg[/IMG] [IMG]http://photos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc1/hs084.snc1/4771_1073187555735_1407548139_172190_3750630_n.jpg[/IMG] to jednak uśmiech dalej mam najpiękniejszy :D:D [IMG]http://photos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc1/hs180.snc1/6780_1088863027612_1407548139_216687_3292136_n.jpg[/IMG]
-
:))) model mówisz ;) hah czasami ;) Dzisaj ćwiczyliśmy agilty w dużym pokoju :) przyniosłam wielkiego drąga, i podwyższałam go co jakiś czas :) Skakaliśmy równo obydwoje przez niego z takim efektem że ja raz zaliczyłam glebe :D szkoda że nie miałam pudeł tekturowych to bym zrobiła tunel. Żałuje że nie mam możliwości już się zapisać i w to bawić. We wtorek mamy kastracje, więc proszę o trzymanie kcików ;p Mimo że mam już dwie sterylizacje za sobą i zabieg ucha u kotki, to zawsze jak mój zwierz idzie na stół to mam dzień z życia wyjęty... [CENTER][IMG]http://images41.fotosik.pl/190/005e88f893b99fad.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/106/8f8a7a3ee55cb95e.jpg[/IMG][/CENTER] :drinking:
-
troszeczkę fotek z wakacji, które co prawda się jeszcze nie skończyły, ale niestety trzeba było wrócić do krakowa na dwa tygodnie :) Nie wiem które z nas bardziej cierpi z tego powodu ;) [CENTER][IMG]http://images43.fotosik.pl/192/1ee331659c7dab12.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/193/5997b59207eacb39.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/105/a63b6bea38312e5d.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/193/919200e6e1acfc07.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/188/def1dde30c48a6aa.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/188/b819d27bd2930a6b.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/192/0010af30419d3a2a.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/192/9e0c90ba1a0d62bc.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/189/197dc379af57188a.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/105/77969a7d74ee833a.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/188/adf5b77159b51c02.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/188/f702a9c530f464aa.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/192/d7669bb772388c31.jpg[/IMG][/CENTER] :)
-
inna nazwa doga de bordeaux jest mastif francuski... natomiast dog burgundzki, kojarzy się z Burgundami, którzy byli ludem wschodniogermańskim. Lud ten pochodził z wysypy Bornholm... inaczej zwanej Burgundarholm, nazwa wywodzi się od nazwy plemienia. Wyspa Bornholm należy do dani. Więc myślę że dog burgundzki byłby prędzej powiązany z dogiem duńskim - broholmer. No i w polsce byly chyba tylko dwa mioty broholmerów, i chyba oba były zółte :)
-
Hah! Dowiedziałam się jakiś czas temu, że psy do 5 mies. życia mogą być spuszczone ze smyczy i bez kagańca, podobnie psy do 5 kilo. Niestety nigdy nie szukałam tego w formie pisanej.
-
[quote name='*Monia*']A ja za to ostatnio miałam same miłe sytuacje z małą kundelką. Większość pytała czy to labrador, a jak odpowiadałam, że to kundel po najzwyklejszych kundlach, do tego z budy (musiałam podkreślić, że żaden rodzic nic z rasy nie miał), to tylko słyszałam "Bo kundelki to najmądrzejsze/najwierniejsze/najkochańsze są" :cool3:. Nikt nie odskakiwał z oburzeniem, tylko głaskanie (nawet prosić musiałam żeby głaskali, a nie tylko się zachwycali z daleka :-o). Nawet jak mówiłam, że śmierdzi trochę ze względu na warunki w jakich mieszkała to i tak całowały ją panie :razz:. A podróżowałam ze szczeniakiem dużo po Wawie, więc się zachwytów trochę nasłuchałam ;).[/quote] hah! mnie też na razie nic niemiłego nie spotkało :) Zwykle się mnie pytają jakiej rasy jest Toudi :) A ja z dumą odpowiadam że kundelek. Gdy widzę że ktoś jest bardziej obcykany to dodaje że jest po west highland'zie :) I mało kto w to dowierza, bo Toudi białego to ma niewiele :eviltong: Ale gdyby jego włos był dłuższy, a nie tylko szorstki, myślę że wyglądał by jak pręgowany wescik :) Dzisiaj jeden pan, zapytał się mnie na spacerze, czy gdzieś go wystawiam:cool3: zaprzeczyłam, tłumacząc że to kundelek :) A on że dobrze, argumentując to podobnymi słowami jak w poscie Moni, że kundelki są najlepsze, i w sumie często to słyszę :)
-
prosze, prosze :) ale w tedy ja ukradne Twoje Sonie i Chanele! bo widze ze są równe cudaki jak mój Toudi!:D:D:D i witamy! :)
-
ciesze się ze maluch wam się podoba, z tą brodą i wachlarzem sierści na szyi, juz z 3 osoby powiedziały "o jaki stary piesek" hehe :D chyba muszę mu tą kozią brode uciąć ]:-> teraz się wakacjujemy już od miesiąca, w małej miejscowości, w domku z urokliwym ogrodem :) Toudi wydaje się być zadowolony z tej swobody, aż zal wracać do Krakowa :) [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/184/d9e3054b9ac4b03f.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/184/b165febf8414cd86.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/184/2683f17a5ae9134a.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Toudi nad morzem? :> [CENTER][IMG]http://images38.fotosik.pl/157/e8ad07c1614c8e23.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images49.fotosik.pl/161/3f0237f2644e39d6.jpg[/IMG][/CENTER] niee... niestety nie ;) byliśmy tylko w Mysłowicach, ale nie podejrzewałam że znajomi wywiozą nas w tak cudne miejsce ;) [CENTER][IMG]http://images40.fotosik.pl/157/f057857ff1767ee2.jpg[/IMG][/CENTER] Toudi wszedł nawet do wody (a on nie lubi wody hehe)... ale to zasługa tej cudnej trójki! :mrgreen: [CENTER][IMG]http://images45.fotosik.pl/161/d274c36d66d5ffd0.jpg[/IMG] [/CENTER] :)
-
ponieważ mam praktyki malarskie, tuż za Krakowem, pomyślałam że dlaczego Toudi ma w tym czasie siedzieć w domu, i spać kiedy może sobie spać w polach w cieniu drzew ;) A do domu jak wraca jest tak padnięty jak ja :lol: [CENTER][IMG]http://images43.fotosik.pl/154/55939724c1907f8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/155/3c301401a6b35b0a.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/155/e4d09dafb54fef64.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/150/26f634f833304bb2.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/154/7c67706346b76b36.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/155/fc4ed55f118d78cd.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/155/65d93f998956a463.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/154/245b8e9a9110bc83.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT]Toudi już padł...[/LEFT] [CENTER][IMG]http://images39.fotosik.pl/151/9e2516a0da17ad5f.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT]niee... tylko uwadał :lol: :wink: [/LEFT] [CENTER][IMG]http://images44.fotosik.pl/155/6cb6057bacfc2a40.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/150/1730d2e79cac84ac.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/155/14e031a62f666091.jpg[/IMG][/CENTER] :D :wink: uf... zastanawiam się czy jutro go też brać... bo upały są straszne... tzn. tak zawsze siedze w nim w cieniu i maluje. Tylko jest skwar i duszno. Ech...
-
podupada bo niestety miałam sesje... teraz mam praktyki i mnie dalej nie będzie, w schronisku pewnie pojawię się dopiero za miesiąc. Na razie fizycznie nie jestem w stanie :(
-
KRAKÓW - sunia golden/Owczarek ŚRODKOWOAZJATYCKI(?)SZUKA JEDNAK DOMKU
yoshiyuki replied to Asior's topic in Już w nowym domu
boże jest piękna, i z azjaty w sobie coś ma, moim zdaniem, szczególnie na pierwszej fotce... takie cudo na pewno raz dwa zlapie kogoś za serce -
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
yoshiyuki replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Wiem, że to zabrzmi brutalnie, i może okrutnie dla nie których... ale ja osobiście jestem za usypianiem takich psów. Młody pies który toleruje jedną osobę, a i w końcu ją gryzie? Jaka jest pewność że pies ten po pobycie w hotelu z trenerem, po przyjściu do nowego domu trafi na właścicieli którzy w stu procentach będą się trzymać zasad które muszą panować w domu. Uważam że taki pies to tykająca bomba. I lepiej dla niego i dla wszystkich było by uśpienie go. Przynajmniej oszczędziło by mu się tułania po hotelach, schroniskach. Bo niestety nie wierze że coś lepszego czeka tego psa. W innych państwach, przed adopcją robi się testy przy miskach, napewno o tym wiecie, i o tym, że pies który rzuca się przy misce jest usypiany. A ty pies który nikogo nie toleruje, rzuca się przy jedzieniu. [quote]Jego ataki często zdarzają się jak pojawia się jedzenie (dziś też tak było). Może tutaj leży problem? Chociaż w innych sytuacjach też gryzł[/quote] czasem niestety, trzeba więcej rozsądku, i twardości, niż serca... -
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
yoshiyuki replied to Asior's topic in Już w nowym domu
wiesz jak to jest.... wszystkie asty, bullowate, rottki wsadza się do pojedynczych z zasady, po co ryzykować - tak raz powiedziała mi pielegniarka. Pablo też był w pojedynczej, zresztą na przeciwko Etny, a jak wyciągnęliśmy go ze schronu pojechał do Goblinów (hodowców bulli), którzy posiadają 5 bulli i jednego buldożka francuskiego, i Pablo nie był od nich odseparowany ;) -
KRAKÓW - Etna, piękna amstafka,WYGRAŁA ŻYCIE!!!! MA DOM u AGAGI!!!!!!
yoshiyuki replied to Asior's topic in Już w nowym domu
bo to zdjęć więcej tego słodkiego pyszczka trzeba!;)