-
Posts
348 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yoshiyuki
-
W czwartek rano? Hmmm nie zauważyłam was! A szkoda! Ale to pewnie dla tego że w czwartek miałam kiepski humor i jakoś jak zwykle szukam towarzystwa to w czwartek od niego stroniłam i raczej do nikogo nie podchodziłam ;) Okropnie zdechły humor miałam wtedy! Ale psiaki na błonia trzeba było wziąć ;) Tyska, były na pewno :D Całe dnie na polu :D Albo w ogródku albo na spacerze ;) Masa towarzystwa :D Żyć nie umierać ;)
-
Zorka waży już ponad 20 kg ;) Ostatnio jak ją ważyłam u weta ważyła dokładnie 22 z niewielkim haczkiem ;) Wagą i wzrostem przewyższa Toudiego dwa razy ;) A wielkości (jeśli chodzi o wysokość w kłębie) jest podoba do suczek husky znajomej które ważą po 20 kg ;) Które są na zdjęciach z zawodów w Tychach ;) Porównywanie jej do Michała nie jest dobre ponieważ Michał ma dwa metry ;) Więc przy nim może się wydawać mniejsza niż jest ;)
-
jasne, może być tutaj ;) To żadna tajemnica ;) Więc wynajęliśmy cały domek na weekend, co kosztowało 1000zł, podzieliliśmy to na liczbę osób która miała pojechać i wyszło po 60 zł na głowę za dwie noce. Więc w sumie tanio bo 30 zł za noc :) Chyba najbardziej opłaca się zorganizować grupę znajomych i wynająć cały domek. Tutaj link do domku - [URL]http://www.eholiday.pl/noclegi-gj8966.html[/URL] a fakt okolica super ;) Wszystkim bardzo się spodobała i znajomi planują jechać tam znów w listopadzie. Niestety my się drugi raz nie wybierzemy bo w listopadzie się wyprowadzam z Michałem, i mamy inne wydatki.... Wklejam link do album, więcej psiaków i widoczków ;) I nawet koza ;) [URL]http://s1190.beta.photobucket.com/user/f_ully/library/kacwin[/URL] Jeśli chodzi o błonia, to pewnie będziemy w środę wieczorem lub czwartek rano, bo muszę iść Toudiego na Leszczynową zaszczepić :) A co do barfu, to niestety nie znam nikogo kto karmi psiaki tymi barfowymi gotowcami.
-
Wieści raz na miesiąc ;) Mogło by być gorzej ;) Kashdog dziękuje za gratulacje ;) Coś na czasie... spędziliśmy wspaniały weekend :) Psi weekend ;) Znajomi wynajęli domek w Kacwinie :) Było nas 12 psów i chyba z 19 ludziów :) Ja z Michałem wybraliśmy się tam już w piątek rano żeby jak najwięcej tego weekendy wykorzystać ;) I bardzo dobrze zrobiliśmy bo w piątek była piękna pogoda, w sobotę również, no a niedziele żegnała nas deszczem ;) Innymi słowami Kacwin rozpaczał że wyjeżdżamy, a Kraków chyba nie był zbyt szczęśliwy z powodu naszego powrotu ;) Kacwin to mała wieś leżąca w sąsiedztwie jeziora czorsztyńskiego, nad które oczywiście wybraliśmy się na spacer :) Ogólnie Kacwin dla moich psów to raj na ziemi, głównie z powodu krowich placków w których Toudi namiętnie się tarzał a Zorka zjadała ;) W ogóle piękne okolice :D Szczególnie dla mieszczucha ;) Codziennie podziwialiśmy widok tatr z oddali, plus ciągnące się pastwiska dla krów i owiec :) [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/aDSC_7301_zpsb6e34788.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/aDSC_7350_zpsdb075cd7.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/aDSC_7359_zps4d4b574e.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/aDSC_7430_zps300db34d.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7542_zpsd9eddc2f.jpg[/IMG] Zorka z Shogunem [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7518_zps098e6c52.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7512_zps059813a0.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7510_zpsb8391117.jpg[/IMG] Max (Dekster) - blon, długowłosa wersja Toudiego. Miks sky terriera z Nowego Targu, znajoma wzięła go na DT. [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7483_zpsdca25c53.jpg[/IMG] Toudi strzela takie same minki ;) [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7479_zps25c2143d.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7400_zpsced1bc01.jpg[/IMG] ach i.... KOCHAM KROWY [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/kacwin/DSC_7204_zps28015c2d.jpg[/IMG]
-
hej, hej! Żyjemy! :) Niestety po sesji podjęłam się pracy i teraz zwykle przy kompie przesiaduję po nocach, zwykle szybkie ciach rach i do spania (: Andzia, masz rację Rufus całkiem podobny! Coś w sobie mają wspólnego, widzę że on na tych zdjęciach chyba jeszcze był młodym psem? Zorka aktualnie tak jak pisałam już jest mniej opierzona. A ta sunia szorstkowłosa, to tak jak pisałam na schroniskowym wątku - podoba mi się bardzo! Trzymam za nią mocno kciuki! A co u nas... więc w ostatnią sobotę, a pierwszą sobotę września ;) byliśmy na zawodach dogtrekkingowych w Tychach (: Ja startowałam oczywiście z Toudim, a Michał szedł z Zorką poza konkurencją (: Choć próbowałam go namówić żeby startowali zgłoszeniu mimo tego że Zorka nie ma ukończonego jeszcze roku, ale jeśli weterynarz stwierdzi brak zastrzeżeń i że w jego opinii pies jest w stanie wziąć udział w zawodach zdarza się że dopuszczają psy którym brakuje te 2-3 miesiące do roku (; Mimo to Michał wolał iść nie zgłoszony (; I dobrze że poszli bo bardzo mnie mobilizowali w dwójkę! Michał leciał z Zorką do przodu jak szalony a Toudi jak tylko się oddalali leciał za nimi (; Więc cóż mogłam innego zrobić? Musiałam biec jak szalona :D I dzięki temu zdobyliśmy z Toudim 4 miejsce (: A czasowa różnica między 1 a 4 miejscem to 1 min i 20 sekund :D Dziewczyna która zajęła drugie miejsce minęła mnie jakieś 10 metrów przed metą, ale ja niestety już wypluwałam płuca i nie byłam wstanie walczyć ;) Tak czy siak jestem z nas bardzo dumna, bo naprawdę większość trasy przebiegliśmy, co mi się nigdy nie zdarzało. Oczywiście jak zwykle pobłądziliśmy :D Ale dla odmiany na trasie 15 km (: a nie 25 (; na 25 to bym nawet metra nie przebiegła ;) A po płaskich Tychach można było sobie poszaleć (; Zapewne pierwszy i ostatni raz ;) Może dla tego gdybym wiedziała że walka przed metą toczy się o 2 i 3 miejsce to znalazłabym trochę tych płuc (; A tak to myślałam że przez to błądzenie to po prosty walka o czas lepszy o 10 sekund ;) Zdjęcia autorstwa koleżanki :D przed startem (; [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-5G1F2u9JQDc/UEIcb4mCnPI/AAAAAAAACEk/2ytGIVNy6Xk/s800/IMG_2577.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PDIL_Boud-I/UEIcduCHT_I/AAAAAAAACEs/LbsyiyRZ3JI/s800/IMG_2581.JPG[/IMG] była też "plaża" ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--xltEstMRzo/UEIfN_A2m-I/AAAAAAAACMY/KUX64zxmy4k/s800/IMG_2739.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PFJVtnLmPYQ/UEIfPQqoyUI/AAAAAAAACMg/_I6vKY-UHwM/s800/IMG_2746.JPG[/IMG] Michał - krzywa nóżka z Zorką :D:D:D:D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-egtCVWv0vLA/UEIgJvpDYuI/AAAAAAAACP0/ZbFdYK-EIAg/s800/IMG_2863.JPG[/IMG] a my ich gonimy ;) z koleżankami z drużyny :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DdxiXY5IXW4/UEIgONR8HSI/AAAAAAAACQM/5hF7MJfeZnc/s800/IMG_2867.JPG[/IMG] Tuż przed metą ;D Toudi oczywiście musiał przy Zorcę ;) więc pod koniec to ja go ciągnęłam ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wuFOep6P6no/UEIhiJ-PC0I/AAAAAAAACU8/N57QpY7yoCQ/s800/IMG_3021.JPG[/IMG] Ci co mają blisko do Tychów i nie byli niech żałują! Zabawa jest naprawdę świetna! Kolejne zawody w Brennej w okolicach Bielska-białej! Na które chyba nie pojadę bo będę siedzieć w pracy i nie wiem jak ja się z tym faktem pogodzę!
-
I my jedziemy :D Do zobaczenia jutro! :D
-
[quote name='Karrrolina'] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2089/dsc01849q.jpg[/IMG][/QUOTE] Piękna sunia! Będę trzymać za nią kciuki! Gdybym miała domek z ogrodem to bym nie zastanawiała się ani chwili, tylko sprawiła koleżankę Toudiemu i Zorce. Bo jest niesamowita! W moim typie ;) A tak pozatym bardzo się ciesze że kilka psiaków którym kibicowałam znalazły domki! I jeśli chodzi o Zorke (Iskierkę), to panna strasznie się zmieniła :D Nie przypomina szczeniaka którym była w schronisku ;) [img]http://desmond.imageshack.us/Himg41/scaled.php?server=41&filename=sunka1.jpg&res=medium[/img] Biała broda jej zniknęła, włosy powyłaziły i już nie jest taka rozczochrana :) Ale dalej strasznie wesoła, łobuziara i kombinatorka okropna ;) [img]http://images46.fotosik.pl/1732/8321403e95edfe31.jpg[/img]
-
śpieszno donoszę że Zorka (Iskierka) przeszła dzisiaj zabieg sterylizacji ;) Bidunia leży cały dzień, przenosząc się czasem z miejsca na miejsce, lub zmieniając pozycję. Niestety wymiotowała po zabiegu już w domu, ale poza tym wszystko jest ok. Ciesze się że już za kilka dni będzie to za nami :) [img]http://images41.fotosik.pl/1662/6991cc973641c8b6.jpg[/img] [img]http://images42.fotosik.pl/504/abb7bb4efaf57c49.jpg[/img]
-
[quote name='jaanka']Całe szczęście że nic jej się nie stało . Winogrona sa dla psa bardzo szkodliwe . Podobnie jak rodzynki .[/QUOTE] Tak wiem, dlatego się zmartwiliśmy. Bo nie dość że winogrona to jeszcze w takiej ilości. Toudi też kiedyś zjadł całą tabliczkę gorzkiej czekolady z chili i na szczęście też mu nic nie było.
-
ach no to wszystko zmienia :) Ja niestety jestem zmuszona zwracać uwagę na odległość. A szkoda... To może skusisz się na Przesiekę w Karkonoszach ;) Myślę że tam warto ]:-> [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/skalki%20Twardowskiego/DSC_5395.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/skalki%20Twardowskiego/DSC_5413.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/skalki%20Twardowskiego/DSC_5401.jpg[/IMG] [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/skalki%20Twardowskiego/DSC_5422.jpg[/IMG]
-
Hej! Dzisiaj mija 5 tydzień odkąd Zorka jest z nami. hmmm jest jedno słowo które wspaniale ją opisuje - ANCYMON! Dziecko straszne którego z oczu spuścić nie można, bo zaraz coś do pyska weźmie. Zjada wszystko ze stołu, nawet po nim chodzi :lol: Zresztą w domu ulubionym zajęciem jest albo próbowanie dostać się do karmy, albo wygrzebywanie śmieci ;) Śmieje się że powinna zamieszkać jako pies dozorcy na wysypisku śmieci bo tam pewnie była by najszczęśliwsza ;) Ja niestety jestem nie dobra i zawsze jej wszelakie śmieci zabieram ;) Rośnie jak na drożdżach :) szykujemy się powoli do sterylizacji itd ;) [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/skalki Twardowskiego/DSC_5413.jpg[/IMG] pozdrawiamy!
-
Makota, myślę że tak :D na błoniach dzięki niej znów jesteśmy często :) Choć powoli zbliża się sesja i czekają mnie dwa bardzo ważne egzaminy więc zaczynam chodzić raczej rano na długie spacery a wieczorem bardziej poświęcać się nauce ;) Ty$ka, widzę że jesteś z Lubelskiego, tak? Więc chyba najbliżej będzie wam na Mazowsze [URL]http://www.dogorient.pl/[/URL] :) Zmierzchnica, wasza Hera to dopiero cudo! :D mogłabym się podmienić ]:-> i masz racje, ze jedna z jej sióstr, ta jaśniejsza, umaszczeniem mogą się kojarzyć :D Może to nie głupi pomysł, żeby prosić kogoś o to by podpiął mojego psa pod swój bilet ;) Choć w Krakowie nie mam problemu z kupnem biletu... zawsze mnie martwi co będzie w drugą stronę. Nic... nie pozostaje nic innego jak tylko kombinować. Pewna osoba opowiadała mi coś o jakieś nadpłacie za psa która wynosi 24zł. Nie pamiętam dokładnie o co tam chodziło... A Zorka... Zorka dalej łobuzi strasznie... kupy na spacerach zjada, powyrzucane jedzenie zjada. W domu ciągle rozgrzebuje śmieci ;) Nic nie można na stole zostawić bo zaraz przyjdzie i zjada ;) Przedwczoraj zjadła ciasto urodzinowe taty ;) A wczoraj dwie kiście winogron. Oszaleć można ;) Całe dnie za nią latam i tylko krzyczę "nie, fuj, nie wolno, fe, zostaw". Prawdziwy z niej ancymon! Siu-bziu jej w głowie ;) Właśnie przyniosła ze śmieci kocią puszkę do wylizania ;) Jedna taka Pani z plant, twierdzi że suczki są fajniejsze ponieważ częściej są grzeczniejsze od psów ;) Ja się śmieje że jak na razie moje skromne doświadczenie wskazuje na coś całkiem odwrotnego ;) Toudi to był aniołek nie szczenię :D
-
ach jak miło :D Nie będę się spierać :D Toudi tak, ma to coś :D Piszesz do zobaczenia na trasie, czyżbyś też wybierała się na jakieś zawody?:D:D
-
W ten weekend byliśmy na kolejnych, już naszych trzecich, zawodach dogtekkingowych - w Złotym Stoku :) Tym razem startowaliśmy w trójkę, czyli ja, Toudi i Michał - mój chłopak :) Zorka jest za młoda więc została ze znajomą i dzielnie nam zapewne kibicowała ;) Oczywiście udało nam się pogubić ;) Choć przyznam że na tych zawodach wiele osób się pogubiło i dość sporo zrezygnowało. Niestety pogoda nie była sprzyjająca, deszcz, mgła i zimno. Jednak okolica i widoczki cudne :) Więc warto było :) [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9b-1.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9c.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9d.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/1578/549222fc51050e5b.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9f.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9g.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9h.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9i.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/ZS/9j.jpg[/img]
-
I jak to co roku bywa, weekend majowy się skończył (: Dla nas już wczoraj, bo dzisiaj musiałam iść do pracy (: Koniec końców nie był też tak długi jak planowałam, ale ponad dwa dni na wsi to i tak udany wynik (; A psiaki zadowolone więc to najważniejsze (; Codziennie spacery po lasach i łąkach, moczenie się w rzekach lub potokach (; plus całe dnie na ogródku, żal wracać, szczególnie że maj jest niesamowicie piękny. Uwielbiam te różne odcienie zieleni na drzewach itd. itp. W ogóle jestem strasznie zła na PKP... jest jakiś strasznie głupi przepis... Mianowicie kupując bilet pkp dla psa, bilet ten jest przypisywany do biletu dla osoby. I schody zaczynają się gdy jedna osoba chce przewieść dwa psy, ponieważ do biletu człowieka może być przypisany bilet tylko dla jednego psa. Pani w kasie sprzedała mi jednak dwa bilety dla psów przypisane do mojego biletu, jednak pan konduktor się przyczepił. Tzn. nic nie mógł nam zrobić bo przecież przejazd opłacony itd. ale zachował bilety do złożenia raportu. Całkiem nie rozumiem tego utrudnienia. Muszę tam zadzwonić i się dowiedzieć, bo jak w Krakowie miałam niewielkie problemy z kupnem biletu, to co gdybym musiała np. kupować bilet u konduktora? Odmówiłby mi przejazdu? Muszę jakoś się dowiedzieć co i jak. Pytałam się co prawda w pociągu o to ale chyba nie do końca zrozumiał moje pytanie... w każdym razie... skoro o pociągach mowa (: [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/1.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1a.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/1a.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1b.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/1b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1C.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/1C.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1d.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/1d.jpg[/IMG][/URL] Tego samego dnia wybraliśmy się (chyba jak do tej pory najdłuższy spacer Zorki) na spacer ok. 10 km plus trzy godzinne wylegiwanie się na łące :D W ciągu którego Toudi non stop szczekał (; (zdjęcia otworzą się duże po kliknięciu ) [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=1e.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_1e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2a.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2b.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2c.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2d.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2e.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2f.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2g.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2g.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=2h.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_2h.jpg[/IMG][/URL] oczywiście innym napotkanym zwierzakom też nie mogłam odpuścić gnębienia aparatem (; [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=3.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=4.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_4.jpg[/IMG][/URL] na łące był szał :D gonitwy i zabawy (:) mienie dwóch psów jest naprawdę super (: szczególnie gdy się dogadają (: nie chce sobie wyobrażać co by się działo gdyby były w podobnym wieku (: istne szaleństwo :D [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=4a.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_4a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=4b.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_4b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=5.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_5.jpg[/IMG][/URL] lecz po pewnym czasie Zorka po prostu zasnęła :serducho: [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=7.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=6.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=8.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=8b.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_8b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=8c.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_8c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/?action=view¤t=8d.jpg"][IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/Grybow/th_8d.jpg[/IMG][/URL] cdn. :D (;
-
Tych co są ciekawi jak powodzi się Zorce (schroniskowej Iskierce), zapraszam -> [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/138357-Toudi-%29%29%29/page11"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/138357-Toudi-%29%29%29/page11[/URL] A na zachętę :) [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/i.jpg[/IMG]
-
Dawno nas nie było... przynajmniej tutaj ;) A tu już za nami kolejne zawody dogtrekkingowe (; 31 kilometrów w 6 godzin (; Choć trasa była tylko 25 kilometrowa ale pogubiliśmy się (: W każdym razie wynik niezły (; Choć biedny Toudzinek był padnięty (: Za dwa tygodnie wybieramy się na zawody do Złotego Stoku (: już w większym składnie bo z moim Michałem i... no właśnie i... Przedstawiam wam Zorke! Jeszcze tydzień temu była Iskierką i mieszkała w kieleckim schronisku dla zwierząt, i kto wie czy nie była by tam dalej gdyby nie kashdog (: Która wrzuciła na terrierkowo jej zdjęcia w dziale adopcji, a ja nie mogłam się oprzeć temu słodkiemu pyszczku (: Podesłałam je mojemu chłopakowi, któremu na szczęście również się spodobała (: Gdyby tak nie było to szybko by mi wybił z głowy drugiego psa w tym okresie. Bo jak najbardziej planowaliśmy drugiego psiaka, ale za ponad pół roku, rasowego itp, itd Ale plany, planami a życie, życiem (; I bardzo dobrze :D Bo Zorka jest z nami :D A ja już jestem zakochana w niej po uszy :D Zresztą jak większość (: Jak to powiedziała moja Mama "jej nie da się nie kochać" (: Jest rozkoszna, komiczna, fajtłapowata jak to szczeniak, rozbrajająca, rozumna, dość grzeczna i posłuszna (: Ma typowe szczeniackie zachowania (: Których nie miał Toudi :D Toudi to był taki 10000% grzeczny szczeniak :D Nic nie niszczył, niczego nie pogryzł (: Ona jest grzeczna w znaczeniu ze ładnie się słucha i pilnuję na spacerach (: Bo w domu zbroi :D Miałam ładny wiklinowy koszyk dla Toudiego, dalej go mam ale już nie taki ładny (; (; (; Za kabelki różne też już się zabierała (: Dzięki Bogu za każdym razem od razu ją na tym przyłapywałam (: Przytulaśna jest i słodka strasznie (: Zawsze siada jak najbliżej Toudiego lub kogoś z nas (: Do łóżka się pakuje robiąc przy tym rozbrajające minki (: Z Toudim dogadują się jak najbardziej (: Raz bawią się super, raz widać że Toudiemu już nie pasują takie szczenięce zachowania (; Czasem cierpliwie stoi i znosi jej podgryzania, z miną "Boże co ona mi robi i za jakie grzechy", po to by za chwilę samemu do niej lecieć i za uszy ją łapać (: Więc to fakt (: że dwa psy to dwa razy więcej radości (: A pojechaliśmy po nią 21 kwietnia (: Od razu mówiąc że przyjechaliśmy właśnie po nią (: Choć przyznaje się gdy pani zaprowadziła nas pod boks w którym siedziała z innymi szczeniakami, trochę się przestraszyłam, Michał również - wydała nam się być wielka!! (: Jednak to było tylko złudzenie (: W sumie jesteśmy strasznie ciekawi co z niej wyrośnie (: I jak duża urośnie (: Swoją podróż pierwszą podróż samochodem zniosła bardzo dzielnie (: W końcu miała towarzystwo, psiaka który też jechał do swojego nowego domu (: A myśmy go tam zwieźli po drodze do Krakowa (: Ogólnie dużo rzeczy dzielnie znosi (; Jazdę tramwajem, jazdę autobusem (: Myślę że towarzystwo Toudiego coś tam jej daję :) Jutro czeka ją pierwsza jazda pociągiem :) I kilka dni na wsi :) Mam nadzieję że sobie poszaleją z Toudim razem :D Ok... to teraz może jakieś zdjęcia ;) Z wczorajszego spaceru :) [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/u.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/t.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/s.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/r.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/p.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/o.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/l.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/k.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/j.jpg[/img] Huxley też z nami był :) [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/g-1.jpg[/img] I jeszcze raz ślicznota ;) [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/f-1.jpg[/img] w Piekarach jest taka niewielka skałka na która zawsze się wspinamy (: A ja z niej również zawsze (; robię zdjęcie [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/e.jpg[/img] Hehehe kiedyś będę mogła zrobić sobie kalendarz z każdego miesiąca w Piekarach (; I moje najukochańsze dwa (: (: (: [IMG]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/piekary%20TZH/i.jpg[/IMG] :loveu:
-
Ciesze się że się cieszycie :) Mi Zorka też sprawia dużo radości, podwójnej radość :) Faktem że jest i tym że wiem że jej los się zmienił :) Naprawdę ta świadomość mnie cieszy, podobnie jak Michała :) Obiecuję że ogarnę wątek Toudiego i Zorka tam miejsca zagrzeje, i tam będziecie mogli się dowiadywać co u niej :) Na razie mam wrażenie że jeszcze świat się kręci :D Odzwyczaiłam się od szczeniaków :D Ale bilans kupowy nam się wyrównał :D 2-ie w domu i 2-ie na polu ;) Tej nocy też pięknie wytrzymała, i poszliśmy o 7 rano na dwugodzinny spacer, zauważyłam że do obcych psów podchodzi dopiero gdy Toudi się z nimi przywita:) I dzisiaj również Michał zabiera je do weterynarza, Toudi odrobaczanie a Zorka szczepienie na wściekliznę ;)
-
Widzę że Iskierka ściągnięta z pierwszej strony, a Prochu jeszcze tam jest a przecież i on w nowym domku już siedzi :) Ja tak na szybko żeby nie odbierać uwagi , ale dobre nowiny też się przydają ;) [IMG]http://images49.fotosik.pl/1476/69a847cc54ab4889.jpg[/IMG] Dzisiaj kolejny dzień pełen wrażeń :) Pierwsza jazda autobusem więc i zapoznanie się z kagańcem, wizyta w pism parku ;) Zapoznawanie psich kumpli Toudiego z plant :) Poznawanie kotów :) Myślę że obecność Toudiego Zorce dużo daje, w autobusie była bardzo grzeczna, głównie siedziała/leżała przy Toudim czasem tylko trochę się powierciła. Kaganiec typu - halti, też dobrze przyjęła, tylko na początku próbowała sobie go ściągnąć ale później już było ok :) Na razie bilans mamy dwie kupy w domu jedna na polu, z sikaniem znacznie lepiej ;) I ładnie wytrzymała w nocy :) Widać że wiele rzeczy robi na niej wrażenie, chodzi slalomem ciekawa każdej strony ;) Jest komiczna i strasznie pocieszna :iloveyou::iloveyou: Wszyscy są nią oczarowani :)
-
hej :) ja tak na szybko :D Po pierwsze nie ma za co :) Po drugie, dotarliśmy do domu cali i zdrowi, Iskierka - obecnie już Zorka - podróż zniosła bardzo dobrze i dzielnie ;) Procha odwieźliśmy do nowego domku gdzie państwo nie mogło przestać się nad nim zachwycać :) Bardzo się cieszyli, dodatkowo Prochu będzie miał kolegę - Alfa ;) Równie kudłatego jak Prochu, tyle że blondyna :) W Słominikach - tam gdzie zamieszkał Prochu - złapała nas burza której Zorka trochę się przestraszyła ale ogólnie było ok. W sumie jak dojechaliśmy do Krakowa, zapakowaliśmy Toduiego i psa znajomej do samochodu i pojechaliśmy na spacer :) Zorka na początku była trochę speszona ale później już śmiało latała za Toudim i zachęcała go do zabawy :) Puściliśmy ją na smyczy tak aby łatwo można było ją złapać, ale była bardzo grzeczna i cały czas trzymała się blisko :) Teraz już w domu, troszkę zjadła, zasikała materac i zaraz wynalazła piłkę tenisową gotowa do zabawy :) Obecnie leży z Toudim i Huxleyem na łóżku, dzięki Bogu Huxley wraca dzisiaj do swojej Pani, bo z trzema psami to jednak trochę szaleństwo :D No ok, na razie to tyle, bo jesteśmy wszyscy trochę zmęczeni :) I wydaję mi się że wszystko popisałam bez składu i ładu, ale się poprawię ;)
-
Dawno nas nie było a się dzieje (: Zapisaliśmy się do drużyny dogtrekkingowej i nawet byliśmy z Toudim na swoich pierwszych zawodach (: 25km w 5 godzin :D Oczywiście z braku doświadczenia męczyłam się z 3kg plecakiem na plecach (: I teraz już wiem że należy brać niezbędne minimum bo i tak z niczego się nie skorzysta (: A dzisiaj nareszcie ładna pogoda :D Właśnie ładna pogoda, bo tak to w sumie w okół syf (: Jak to w mieście (: Jednak dzisiaj mnie poniosło (: Z domu pod Wawel, z pod Wawelu na Kopiec Kościuszki, pod kopcem sobie myślę... że cóż co prawda jestem sama ale jest tak ładnie że przynajmniej dojdę pod Lasek Wolski, ale gdy do niego doszłam... myślę, a co mi tam (: Pójdę pod zoo. A w lesie po drodze do zoo super (: W lasku Wolskim dzisiaj znacznie więcej ludzi i psiaków (: Gdy doszłam do zoo postanowiłam że przejdę je dookoła żeby sobie znów zwierzaki pooglądać, bo miałam nadzieję że temperatura zachęci je do wyjścia (: Sowa siedziała w tym samym miejscu co zawsze, tygrysów nie udało mi się zobaczyć, jednak jak najbardziej usłyszeć (: I mogę stwierdzić że Toudi i Huxley boją się kotów :D Osiołki oczywiście były, sarenki, jelonki i wilki też (: Ale nie podchodziłam bo nie chciałam żeby Huxley narobił hałasu. Przy wilkach spotkaliśmy miłego pana z wesołą, łaciatą sunią który pozachwycał się nad moimi łobuzami i dał im kilka takich pasków mięsnych (: Spod zoo, wróciłam już do domu, Park Decujsza, Rudawa, Błonia i Plantami do domu (: Myślę że jest szansa że zrobiłam około 20 km :D Psy zasnęły od razu (: Ja jakoś się naładowałam bardziej tym spacerem (: Choć niestety nie na tyle żeby ochoczo przysiąść nad projektem (: [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2748.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2755.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2765.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2774.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2790a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2806.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2820.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2827.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2850.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2863a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2865.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2877.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2881.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2871a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2895a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2899.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2906a.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2911.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2929.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2953.jpg[/img] [img]http://i1190.photobucket.com/albums/z442/f_ully/21%20luty%202012/DSC_2958.jpg[/img] :)
-
My byliśmy z Toudim :) To był nasze pierwsze zawody w życiu i jestem bardzo zadowolona :) Zrobiłam błędy osoby niedoświadczonej, mianowicie niosłam na plecach trzy kilowy plecak z aparatem, jedzeniem, herbatą i bluzą. Oczywiście przez całą trasę z niczego nie skorzystałam ;) Pogoda fakt była bardzo udana, trasa ładna. W większość szła po szlakach, tylko jeden odcinek był ścieżką w polu ;) Ja miałam łatwo ponieważ ścieżki już były wydeptane więc wiedziałam jak ten odcinek pokonać ;) Miejscami źle się szło, tzn. nie wygodnie, jak to po śniegu. I był odcinek w lesie po którym kilka dni wcześniej musiał przejechać jakiś traktor, rozwalając całą ścieżkę, która zamarzła, więc było twardawo i nierówno. Atmosfera podobała mi się bardzo :) Nie mogę się doczekać kolejnych zawodów :) zdjęcia z zawodów są na facebooku -> [url]http://www.facebook.com/pages/dogtrekkingcompl/139961059372858?ref=ts&sk=wall[/url]
-
w Krakowie istnieje dogtrekkingowa grupa :) Wilddogs team ;)