-
Posts
1662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alutka
-
No, no aż lampy spadają !? to fakt Karka jedno z drugim idzie w parze! Jak się myśli o lampach , a nie o jakiś książeczkach ...... bywa. :iloveyou: :D dobrego nigdy za wiele
-
Widać, że dbają i robią to umiejętnie i z sercem, Jest taki śliczny ! i pewnie dobrze się bawi, robiąc wiele dobrego. :iloveyou: :D dobrego nigdy za wiele
-
Marlenko ! popatrz na to z innej strony. Widać, że lubi pieski i było mu przykro, że Twój yorek się przewrócił. Pewnie mu dobrze życzył Lubię jak ludzie wyrażają się z troską o zwierzątkach niż się np. wyśmiewają albo jeszcze gorzej. :wink: :D dobrego nigdy za wiele
-
Ania - k włos u bichona absolutnie nie jest wełnisty, jest tak specyficzny że trudno go porównać do innego włosa czy sierści psa. Raz podeszły dzieci dotknęły i określiły, że włos jest jak wata. I z tym określeniem bym się najbardziej zgodziła. Wierz mi , że oprócz szamponu i odżywki nigdy nie używałam żadnych kosmetyków . Natomiast włos jedwabisty taki jak ma mój york, czyli podobny do ludzkiego jest lejący i nigdy nie będzie stał :wallbash: chyba na paście jak piszesz tego nie wiem nigdy nie próbowałam ani na piesku ani na sobie. :o :D dobrego nigdy za wiele
-
No wreszcie wiem o co chodzi! :PROXY5: :D dobrego nigdy za wiele
-
Aniu - k pracy z bichonką jest tyle samo co z pudlem. Włos nie jest taki gęsty, ani nie jest wełnisty i może ciut wolniej rosnie. Ale to naprawdę minimalne różnice.No wiesz z tym obcinaniem jest różnie. Jak chcesz żeby zawsze była piękna to raz w miesiącu trzeba obciąć. a tak normalnie to wystarczy raz na dwa miesiące.Im bichon starszy tym włos wolniej rośnie. :rainbowa: :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='"Tomek67"']Karka - ostatnie fotki Mumisia w nowym otoczeniu są tak szalenie sympatyczne, że długo można się im przyglądać i leczyć zły nastrój, i poszerzać uśmiech... :megagrin: Karka jestem tego samego zdania co Tomek ! :P Tomku tylko z niczym nie mogę skojarzyć wyraz " plumkanie "? :help1: :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Karka']Alutka a podobno pan Alutek ''spiknął' się z moim mężem dzisiaj :wink:[/quote] To prawda ! A Twój mąż poznał mojego męża po yoreczce Myszce, ktora oczywiście była w papilotach i ubranku. I powiedział " my się znamy z internetu " :roflt: :D dobrego nigdy za wiele
-
No jestem. Ja też kiedyś dużo i długo paliłam.I tak jakoś wyszło, że wszyscy moi koledzy z pracy rzucili palenie i zostałam paląca tylko jedna tzn. ja. I pewnego razu przechodząc usłyszałam " ona nigdy nie rzuci palenia, bo baby mają słaby charakter ". :evilbat: To mnie tak zmobilizowało, żeby udowodnić, że panowie racji nie mają, że w ciągu jednego dnia przestałam palić. :evilbat: Po tygodniu byłam tak nieznośna, wściekła i nerwowa, że koledzy przychodzili z prośbą i mówili słodko nie gniewaj się, myśmy tylko żartowali prosimy Cie zapal sobie . A ja odpowiadałam " powiedziałam że nie to nie ". i tak się stało. Od tego czasu nie palę i jestem z tego powodu bardzo dumna. ! :HUT012: :nono:
-
A po czym się poznajemy ? no chyba po pieskach. Pytasz Aniu jak się nazywa moja yoreczka ? a więc w rodowodzie ma Priscila lavli Lady a nazywamy Ją Myszka albo M - alutka. Bo faktycznie jest bardzo mała Miała 7 dkg po urodzeniu. :angel: Piszesz, że jesteś nieśmiała. Choć z pieskiem to Ci ułatwi nawiązanie kontaktów. A póżniej to już przejdzie do porządku dziennego. :wink: :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Ania-k']aaa to [b]Sonya-Nero[/b] :angel: :angel: widziałam ją w Katowicach ale ja w zasadzie wstydliwa jestem i nie podeszłam,ale w sumie to co miałam podejść i powiedzieć komuś obcemu "cześć jesteś z DGM??"...jeszcze by mnie ktoś po czole postukal :stupid: :megagrin: ale przynajmniej teraz już wiem :lol:[/quote] Droga Aniu -k ja się czuję jakbyśmy wszystkie były spokrewnione. I tak jest ,jesteśmy jedną dogomaniacką rodziną. A jako przykład powiem Ci co mnie przyjemnego spotkało na wystawie w Chorzowie. Po zdobyciu I miejsca na BIS Weteran ktoś podchodzi do mnie rzuca się na szyję , całuje. gratulując mówi tak się cieszę Alutko ! No i poznałysmy się. I to właśnie jest takie cudowne. :buzi: :calus: :D dobrego nigdy za wiele
-
A oto złoty medalista, Zwyciezca Młodzieży i Zwycięzca R A S Y BOB Eklerek - Bobek [img]http://img371.imageshack.us/img371/7066/10007080ux.jpg[/img]
-
Miłego dnia życzą - poznajecie ? [img]http://img357.imageshack.us/img357/8290/10007073ua.jpg[/img]
-
[quote name='"Karka"'] Gdybym to nie przeżywała osobiście, to trudno by mi było uwierzyć że w tak krótkim czasie coś takiego mogło się stać. Ale się śmiałam tylko dlatego ,że po pierwsze szczerze mówiąc ulewa jakoś mi dziś umknęła :roll: i w życiu bym nie pomyślała ,że zobaczę zalane ulice centrum mojego miasta. Miałaś prawo Karinko nie wiedzieć, bo wszystko się działo w okolicach Straconki. A rwąca rzeka płynęła ul. Partyzantów koło Apeny na skrzyżowaniu. Na Wzgórzu już tej ulewy nie było. Samo Centrum było prawie nienaruszone.
-
:multi: Kochane moje przyjaciółki. Niezmiernie się cieszę, i jest mi bardzo miło, że się Wam moja Bazia podoba. Wy też macie śliczności i ja też jestem nimi zachwycona. Także zachwyt jest wzajemny. Dziękuję jeszcze raz. :modla: :D dobrego nigdy za wiele
-
Sonya ależ ja nie mam pretensji. To są moje odczucia i obym się myliła. Proszę następnym razem abyś wyrażała się jaśniej a nie bedzie nieporozumien ani gruszek ani pietruszek jak to ujęłaś. :calus: :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Sonya-Nero']: No ale jeżeli ma być ci przykro, to napiszę tutaj: :D PODOBAŁA MI SIĘ RELACJA ALUTKI Z WYSTAWY W CHORZOWIE :D :thumbs:[/quote] Dziękuję. Jeśli to jest wymuszone to chyba niezbyt szczere.? :( :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='"Karka"']A ja sobie ten kataklizm przed chwilą obejrzałam w telewizji :lol: trochę wody rzeczywiście było na ulicach . Nie życzyła bym nikomu przeżywać to co myśmy prz eżyli. Ta trochę wody było jak już wszystko się unormowało, bo dopiero potem telewizja dotarła i zdjęcia robiła . :cry: :D dobrego nigdy za wiele
-
A to mi zrobiłaś przykrośc, że nasza relacja z wystawy chorzowskiej Ci nie przypadła do gustu. :cry: :D dobrego niogdy za wiele
-
[quote name='"Sonya-Nero"']Super relacja z wystawy :thumbs: Soniu piszesz o naszej relacji z wystawy chorzowskiej ? Kto jest zainteresowany to zapraszam na " Ozdóbki na wystawach 2005 r." :roll: Białe pieski zazwyczaj mają super pigment. Etorek elegancik ! Właśnie w towarzystwie nie powinno być tajemnic ! :wink: :D dobrego nigdy za wiele
-
[img]http://img148.imageshack.us/img148/7161/10007398mg.jpg[/img] [img]http://img61.imageshack.us/img61/1614/10007062et.jpg[/img] [img]http://img61.imageshack.us/img61/1246/10006995zv.jpg[/img] [img]http://img61.imageshack.us/img61/4240/10007009ox.jpg[/img]
-
Dojechaliśmy na chorzowską wystawę, i oto kilka obiecanych fotek : [img]http://img327.imageshack.us/img327/2593/10007525zw.jpg[/img] [img]http://img339.imageshack.us/img339/2858/10007244px.jpg[/img] [img]http://img112.imageshack.us/img112/1702/10007344jd.jpg[/img] [img]http://img344.imageshack.us/img344/8483/10007169zo.jpg[/img] [img]http://img171.imageshack.us/img171/1066/10007189mz.jpg[/img] [img]http://img344.imageshack.us/img344/6488/10007464dj.jpg[/img] [/img]
-
Aniu K oj była, była.I myśmy w niej uczestniczyli. Była sciana wody. Ponieważ Bielsko jest nieco górzyste to akurat na główną ulicę zlewała sie dodatkowa masa brudnej wody. Oczywiście ścieki wodę zamiast wchłaniać to ją wybijały. Jezdnią płynęła wartka rzeka. A my w niej. Korek niesamowity, straży pełno .. Jechaliśmy wolniutko chodnikami ( choć ich nie było widać ). Na szczęście powoli przestawało padać i jakoś szczęśliwie dojechaliśmy do celu. Był to horror. Bo zostaliśmy zablokowani i ani tam ani sam. :D dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Tomek67']Cheloł :wink: Mnie się już nudzi bez wystaw :( Trza poczekać dwa miechy :( Jak Ty, Karka wytrzymujesz bezruch taki i spleen jesienny :-? :wink:[/quote] Coś mi się wydaje że Tomek zaraził się " bakcylem wystawowym ". Swoją bolonkę zrobił na kwadrat, wybielił , i czeka na swiatówkę. Brawo . Teraz dwa miechy, a póżniej jeszcze rok. A w między czasie będzie się działo ! :ylsuper: Karka a Ciebie nic nie rusza ? Podziwiam Cię ja bym poprostu nie wytrzymała. :confused: :D dobrego nigdy za wiele
-
Karinko ! proszę o poradę ! jakim sposobem możne przesłać fotki na p.w. Dlaczego Ty nie jeżdzisz na wystawy ? Bazia już też ma dość wystaw . :D dobrego nigdy za wiele