Jump to content
Dogomania

Alutka

Members
  • Posts

    1662
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alutka

  1. Kochani Nie potrafię zrobić pięknych kartek, ale przyjmijcie moje życzenia płynące z głebi serca, dla Was, dla Waszych Rodzin i Przyjaciół życzymy :smilecol: aby NOWY ROK 2006 :smilecol: :iloveyou: spełnił marzenia , przyniósł szczęście w miłości, zdrowia, wokół wielu życzliwych ludzi, pieniążków kufereczek, udanych wycieczek, sukcesów zawodowych i wystawowych.:bigok: :BIG: :tree1: Zyczą Alutkowie ze swoim " gangiem "
  2. Kochani:iloveyou: nie potrafię zrobić pięknych kartek, ale przyjmijcie nasze życzenia płynące z głębi serca:Rose: dla Was, dla Waszych Rodzin i Przyjaciół, życzymy aby Nowy Rok był pełen miłości, szczęścia, aby się Wam spełniły najskrytsze marzenia, zdrowia i aby był lepszy od poprzedniego .:smilecol: :tree1: Alutkowie ze swoim " gangiem "
  3. [quote name='Karka'] :diabloti: Asmodeusz to młody piesek i szybko wróci do zdrowia a My tu wszyscy bedziemy wspierać Was duchowo:buzi:[/quote] Karinko! Asmodeusz może młody, ale mój Amadeus ( bez z ) ma już 5 latek! Wsparcie Wasze jest bardzo cenne i naprawdę mi pomaga ! wielkie dzięki :p dobrego nigdy za wiele
  4. [quote name='Eclairs']Alutka bądź dzielna i ogon do góry ( nie mam ) :helo: Helo Eclairs :tree1: bardzo się cieszymy, że nas odwiedziłaś :smilecol: Monusia jest słodziusia :loveu: domyślam się ,że rządzi Eklerkiem. :mad: :p dobrego nigdy za wiele
  5. Pumilo ! to niesamowite co napisałaś. Piszesz "Milka nie ma kawałka kości i nic nie ma wstawione ". Wyobrażam sobie ile się strachu " najadłaś ", taka kruszynka 8 miesięczna. Wazne, że się wszystko szczęśliwie zakończyło.:ylsuper: Za słowa wsprarcia i pocieszenia jeszcze raz serdecznie Wszystkim dziękuję:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: Czuję ulgę nawet nie umiem to wyrazić słowami i wierze teraz , że wszystko będzie dobrze.:bye: :calus: :hand: :buzi: :p dobrego nigdy za wiele
  6. [quote name='Gosia_i_Luka']Alutka, ucałuj "sznaucerka" - w y k o n a n o z wielką przyjemnością i wzajemnością :buzi: :calus: :glaszcze: Pumilo ! Twoja Yoreczka ma amputowaną główkę kości udowej , czy ma sztuczną ? czy bez tej główki potrafi tak skakać ? Nie boisz się ?:mdleje: Ja chyba będe drzała przy każdym większym wysiłku jak aport itp. No wyjątkiem będzie pływanie, ale tylko w ramach rehabilitacji jak radzi kochana Wind i nie wiem czy potrafię bez podtrzymywaniu psiny na ręczniku .:painting: :p dobrego nigdy za wiele
  7. [quote name='AnkaW'][B]Alutka[/B], Twoj "sznaucerek" :crazyeye: jest boski, to jego spotkało to nieszczęście? :placz: Tak to ON - Amadeus:B-fly: :loveu: :loveu: bo zagrzywionego już mamy od świąt.:loveu: :loveu:[/quote] Anka W - znowu masz nowego grzywka ? prezent świąteczny ?:shake: To ja mam tańszą metodę z yorka robię sznaucerka. Choć jego leczenie i operacja wyniesie tyle co nowy york.Mówi się trudno i kocha się dalej:calus: :) dobrego nigdy za wiele
  8. [quote name='Draczyn']W całości popieram Wind. Ja też zawsze konsultuję się w takich przypadkach z kilkoma lekarzami. Macie całkowitą rację z tą konsultacją. Pierwszą robiłam w Bielsku, a drugą dzisiaj w Chorzowie. Niestety diagnozy są identyczne. Na zdjęciu RTG nawet ja dostrzegłam ogromne zmiany. Lekarz pokazywał zdrowe kolano i kolano mojego psa. Są wyrażne i duże różnice. Niestety !:placz: Dziękuję Wind za cenne niesienie pomocy:buzi: i rady,jeśli zajdzie potrzeba , to chętnie skorzystam.:modla: Draczyn ! to bardzo trudne i uciążliwe leczenie, podziwiam Twoją cierpliwość i oddanie, ale jeśli lekarz się cieszy i są efekty, to jest to !:bigok: :) Dobrego nigdy za wiele
  9. Idą, idą bardzo się cieszę , ale nie mogę skakać bo mnie strasznie nóżka boli[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5144/10011082ar.jpg[/IMG]
  10. A to jest nasz Amadeus (york), obcięty na sznaucerka,który czeka pod drzwiami na swoich pańciów. [IMG]http://img275.imageshack.us/img275/2598/10011110zx.jpg[/IMG] o coś słychać, chyba idą [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9741/10011101ut.jpg[/IMG]
  11. Otóż obiecałam, że napiszę , tylko nie wiem czy nie zanudzam.Jeśli tak to napiszcie.Snieżyca, że nic nie widać, mgła, slisko! Jedziemy, bo jesteśmy umówieni.Zeby nas dobić to złapaliśmy " gumę " tylne lewe koło, a pies :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: -------------------------------- tylna lewa łapka. W celu zrobienia zdjęcia rtg dostał tzw." głupiego jasia". I wyniki : oba !!!!!wiązadła zerwane, przemieszczona rzepka . Operacja nieunikniona.:shake: Wiązadła muszą być sztuczne.Pokazano nam orginalne ludzkie, i ewentualnie można spleść z nici operacyjnych. Jest niestety możliwość odrzutu.:niewiem: :) dobrego nigdy za wiele :) dobrego nigdy za wiele[/quote]
  12. [quote name='Agnieszka76']Alutka, No to piszemy teraz- WSZYTSKO BĘDZIE DOBRZE , oooooooooooo Draczyn,:modla: , Anka W :modla: , Agnieszka :modla: jestem naprawdę wzruszona wielkie dzięki za słowa wsparcia i pocieszenia aby się spełniły.Wybaczcie , ale o niczym innym nie potrafię myślec .:bluepaw: :) dobrego nigdy za wiele
  13. [quote name='Eclairs'] :shocked!: Strasznie mi Was brakuje.[/quote] I nam Ciebie,:buzi: :buzi: :buzi: :buzi: a dzisiaj byliśmy tak bliziutko Was. Dziękujemy za słowa pocieszenia.:modla: :) dobrego nigdy za wiele
  14. [quote name='Tomek67']Hey, Alutka! Paskudne nieszczęście. Kochani jesteście, bardzo Wam dziękuję. Zaraz mi się zrobiło lżej na duchu. Jutro jedziemy do Chorzowa, bo tam też jest dobry ortopeda.:Help_2: Jak wrócimy to zaraz napiszę. ;-) dobrego nigdy za wiele
  15. [quote name='Cockerek']:( :( A tak nawiasem... żeby do takiego zerwania doszło, to musza być jakieś predyspozycje czy to się może zdarzyć ot tak, po prostu, każdemu?[/quote] Dziękuję Cockerku za słowa pocieszenia, Jeszcze operacji nie było na razie nie mogę się zdecydować gdzie jechać. Niestety to się może przytrafić każdemu pieskowi bez jakichkolwiek predyspozycji. Wystarczy, ze pies niefortunnie skrzywi łapkę czy żle postawi i nieszczęście gotowe. :sad: dobrego nigdy za wiele
  16. Witajcie ! Widzę ,że nie tylko ja mam problemy z pieskiem.Opiszę Wam po krótce, bo leczenie potrwa ok pół roku. Otóż przed samymi świetami mąż wyszdł z moim reproduktorem na niewinny spacerek. I stało się.Pies tak niefortunnie skoczył w duży śnieg że już o własnych nogach nie wyszedł. Wrócił na rękach. Obecnie chodzi na 3 łapkach. Rozpoznanie weta : zerwane wiązadło krzyżowe w stawie kolanowym lewej tylnej łapki. Bedzie trudna operacja( wykonuje ją Klinika Olsztyn wzgl.Wrocław ). Miesiąć w gipsie i kołnierzu, a póżniej 6 mies. ograniczeń i rehabilitacji.:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :lookarou: dobrego nigdy za wiele
  17. [quote name='Cockerek'][B]Alutka[/B], bo tak zabrzmiało jakby to już wszystko było takie do przewidzenia. Ale przecież każde święta mają ten swój urok mimo wszystko, prawda? Szczera prawda Cockerku ! do przewidzenia jest to, że już nigdy nie będziemy w komplecie. Stąd ta nostalgia.:( :( Na szczęście kryształy już nie modne. a ich mycie faktycznie do przyjemności nie należy .;-) Jeśli chodzi o prezenty , to dla mnie najlepszym prezentem jest .............. no co ? piesek !!!!!!! ale w tym roku jako prezent nie jest przewidziany.;) :-D Wesołych Swiąt
  18. Pamiętam ten zapach u mojej mamy. :x-mas: Jak pachniało czystością, pastą do podłogi. Póżniej niezapomniane zapachy cias i ciasteczek:tort: .Ja po kryjomu szukałam prezentów od aniołków i wyglądałam pierwszej gwiazdki:angel: Teraz pasty się nie używa tylko jakiś środków chemicznych :lookarou: Ciasteczka i ciasta kupuję w cukierni.Prezentów już nie szukam, bo wiem co mi aniołek przyniesie:Dog_run: :lilangel: . :-D Wesołych Swiąt !
  19. Agnieszko fakt awatarek Ci się udał, jest taki niebanalny :angel:
  20. Dzięki Gosiu, dzięki Cockerku, ze się odezwałyście, teraz wiem na kogo mogę liczyć.:flasings: ;-) Eclairs jest naprawdę usprawiedliwiona ! ale reszta ? Chyba jednak kupię tego grzywacza tylko jeszcze nie wiem czy nagiego czy owłosionego ?:niewiem: :hmmmm: :-D dobrego nigdy za wiele
  21. Jaki wstyd po 13-stej Cockerek napisała i dalej cisza:shock: Rozumiem, że praca, że święta ale............ zaglądnijcie na grzywacza tam dyskusja wrze na całego, a przecież też mają obowiązki !:huh: Myślę, że można wygospodarować choćby godzinkę , odprężyć się i pogadać ze starymi przyjaciółmi z dogomanii ! byłoby miło:sweetCyb: Jak tak dalej pójdzie to sobie kupię grzywka :bigok: ;-) . Pewnie już nikt nie napiszę więc życzę dobrej nocy , do jutra :hand: :sleep2: :-D dobrego nigdy za wiele
  22. Dobrze gryż Karinko , bo ja jestem wściekła za te bichony i nie tylko będę gryzła , ale mogę zagryzć.:2gunfire: :snipersm: :madgo: :-D dobrego nigdy za wiele
  23. Jestem oburzona !!!!!! Usunięto bichony frise :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :-D dobrego nigdy za wiele
  24. Alutka

    Chorzów 2005

    [quote name='[quote="musia']Oddział w Chorzowie przysłał imienne gratulacje dla mnie i hodowcy z życzeniami dalszych sukcesów. Dołączył także CD z fotkami finałowymi.[/quote] Ja również otrzymałam i byłam mile zaskoczona. Mója pudelka Uncja Bielska Elita nie pierwszy raz wygrała B I S Weteranów, natomiast takie gratulacje na piśmie od oddziału , otrzymała pierwszy raz. Za co bardzo bardzo dziękujemy :modla: :modla: :modla: Mam nadzieję, że inne oddziały pójdą za tym przykładem !!!!! żałuję, że nie otrzymałam CD z fotkami . Jeżeli istnieje jeszcze taka możliwość prosiłabym o przesłanie. :multi: :D dobrego nigdy za wiele
  25. Faktycznie ciekawa statystyka toteż w 2005 r. w : Katowicach było 88 yorków w tym : 34 psów i 54 suczki :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: W Lesznie : ogólem było 83 yorki w tym : 26 psów i 57 suczek w Opolu - 83 yorki w tym: 3O psów i 53 suczki Lódż - 126 yorków w tym 35 psów i 91 suczek :Dog_run: Kraków 124 w tym 47 piesków i 77 suczek :Dog_run: :Dog_run: :D dobrego nigdy za wiele
×
×
  • Create New...