-
Posts
1662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alutka
-
[quote name='Gosia_i_Luka ciągle siedzi na oftopie. :evil_lol: Co go tam trzyma...?? :cool3: :loveu: ?? Nas już nie lubi... :shake: A mnie łapie deprecha... :-([/quote'] No Gosiu głowa do góry ! Nie daj się !:calus: Już Anka W Tomka sprowadzi " na ziemię ".:mad: A swoją drogą to bardzo nie fer, że na off ma tak dużo czasu a nas olewa. Ale kij ma dwa końce.:lmaa: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
Mój biduś jest tak zszokowany, że znowu nie je, nie siusia, tylko leży wbity w ciemny kąt i nie chce wyjść. Znowu dostał " głupiego jasia " ponieważ nie było mowy, żeby go utrzymać w trzy osoby do wyciągnięcia szwów.Jest silny , to prawdziwy terrier.:shake: Jak na razie na nóżkę w ogóle nie staje, przy dotyku go boli. A czy się protezka przyjęła ? tego tak prędko się nie dowiemy. Odrzut może nastąpić do dwóch lat!!!!!!:smhair2: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
A myśmy dzisiaj byli w Chorzowie , zdjąć gips i usunąć szwy.:hmmmm: Jechaliśmy kawałek tą drogą , na której jest ta gigantyczna kraksa ( oglądajcie dziennik telewizyjny ):shake: :niewiem: :tree1: dobrego nigdy za wiele[/quote]
-
[quote name='AnkaW'][B]Agnieszka[/B] - To już druga wetka powiedziała mi że ma czas do 8 miesięcy :razz: :razz: I ja też jestem tego zdania.:klacz: Nigdy nie miałam jakichkolwiek komplikacji , ani problemów związanym ze złym zgryzem.Alfa Cię postraszyła , ale takie przypadki zdarzają się niezwykle sporadycznie. Trzeba jednak zaglądać i kontrolować .stan uzębienia .Na ewentualną interwencję w tym przypadku zawsze jest czas.Spokojnie bez , będzie dobrze. ZAbki wypadną, A kość faktycznie pomaga, na czymś je musi wyłamać :sabber: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
ze sa to bardzo energiczne pieski, zywiolowe, ktore maja w glowie mnostwo pomyslow. Takze to co napisali na [URL="http://www.naszepsy.pl"]www.naszepsy.pl[/URL] w opisie rasy, potwierdzilo sie, ze bichony frise moze wygladaja jak maskotki, ale to psy pelna geba i nie mozna ulegac tym slodkim mordeczkom. Anii pewnie, że bichonki jak wszystkie inne rasy wymagają nauki psiego "Bon -ton" ,i muszą wiedzieć "kto tu rządzi". Lubią dominować, ale szybko się uczą i choć nie zawsze się im podoba , polecenie wykonują.:evil_lol: Przynajmniej tak jest u mnie, I tak sobie myśle, że mogą być jakieś drobne różnice co do sposobu bycia.Trudno mi powiedzieć , bo jest jedna. Natomiast yorków mam pięć i są spokrewnione najstarsza ll lat najmłodsza 3 latka, ale każda ma inny charakter.:eek2: Prawdą jest ,ze każda jest po innym reproduktorze:evil: i to z innego państwa, ale rasa taka sama.:hmmmm: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
Bachar ! G R A T U L A C J E !:lilangel: :lilangel: :bigcool: :klacz: :BIG: Napisz coś więcej. To pewnie parka piesek i suczka ? I tylko dwa ?;) :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[QUOTE] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/3039/backcover4wq.jpg[/IMG] C u d o !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
OOO:loveu: coś mi się widzi, że w Katowicach dogomaniacy będą prawie w komplecie. .:klacz: :klacz: :klacz: My też się wybieramy:multi: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Cockerek']:crazyeye: A ja tu kisze ogóry w zwykłym bloku :roll: No Cockerku nie bądż taka skromna, bądż co bądz mieszkasz w Stolicy pierwszych władców piastowskich , na Pojezierzu Gnieżnieńskim i masz słynne Gopło i Drzwi Gnieżdzieńskie.:laola: a ogóry sobie kup gotowe . Ania - k jak sama napisałaś n a r a z i e ( wszystko przed Tobą ):smilecol: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Cockerek A widok to ty masz nieziemski :shocked!: fotka jak pocztówka, przepiękny! Ja to bym mogła siedzieć i się gapić godzinami w taki obrazek :) Cockerku i Aniu K to dla Was- fotka robiona z tego samego tarasu jesienią. [IMG']http://img216.imageshack.us/img216/7307/10008283do.jpg[/IMG]
-
[quote name='Agnieszka76'] Kochani,świętujemy dziś roczek:thumbs::tort::BIG::new-bday::bday::drinka::cunao::knajpa:[/quote] Agnieszko i trafiłaś w " dziesiątkę " G r a t u l a c j e :bday: :bday: :bday: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Ania-k']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ŚLICZNIEEEE.....czy to ten sam widoczek z tego balkonu na którym jest taras na którym miałam pić kawkę??? ehehehe:multi: Tak Aniu, to ten sam widoczek , z tego samego tarasu tyle, że w szacie zimowej.Pięknie to wygląda. Ale warunki dla mieszkańców nie do pozazdroszczenia.:painting: :loveu: Amadeus czuje się na pozór dobrze. Dzisiaj usunięto mu venflon, więc lepiej mu skakać.Teraz bardzo i to naprawdę bardzo boję się odrzutu. Tego bym chyba nie przeżyła. To grozi amputacją nogi, a nawet uśpieniem.Niestety uprzedzono nas przed operacją , że takie przypadki się zdarzają.To tylko zależy od jego organizmu. :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='AnkaW'] Teraz trzymam kciuki żeby protezka sie przyjęła. Ale z niego dzielny chłopak. :loveu: :loveu:[/quote] Tak Aniu teraz najważniejsze żeby protezka się przyjęła,:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Lekarz też powiedział, że jest niesamowicie silny. Nie mogli go uśpić. Bronił się do ostatnich sił, nawet podobno na nich szczekał. W ogóle on ma fantastyczny charakter.:huh: Jest wierny,i oddany ,nikogo do domu nie wpuści, i nie wypuści trzymając za nogawki spodni, dopóki mu nie powiem : wpuszczaj ! A jak broni swojego " babińca " .:loveu: Chwat na 1o2 :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Agnieszka76']Alutka, jaki on biedny...ale w tym kojcu wygląda na zadowolonego, Masz rację Agnieszko jak położyliśmy go do jego ukochanego kojca ,to był szczęśliwy,nareszcie u siebie i to w własnej wyrobionej "dziurze ",wśród swojej rodzinki.:multi: Wzruszjące było to jak się wszystkie psiaki cieszły jak wróciliśmy.:loveu: Jak Amadeuska całowały, lizały. Odniosłam wrażenie, że one czuły, że coś się złego dzieje.:glaszcze: Ale zobaczysz- 5 letni Yorczyk to młodziak, ani się obejrzycie, bedzie po wszystkim. Nie wiem, jak jeszcze dodać Wam otuchy.. Agusiu ! Wasze słowa to jak balsam na ranę.I to dzięki Wam myślę pozytywnie .:ylsuper: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Oh, jaki bidulek... [IMG]http://yelims.free.fr/Groumph/Triste10.gif[/IMG]Ma wielkie szczęście,że los obdarzył go tak kochanymi i troskliwymi właścicielami. On na pewno to czuje i mimo bólu jest szczęśliwy! Będzie wszystko dobrze, wierzę w to! Całuski dla Amadeusa ode mnie i od Luczki! [IMG]http://yelims1.free.fr/Amour/Amour23.gif[/IMG][/quote] Dziekuję bardzo Gosiu ! Pięknie to ujęłaś! Aby Twoje słowa były prorocze i się spełniły.:buzi: :glaszcze: :calus: Ta Twoja Luczka pozuje się jak prawdziwa gwiazda filmowa.:ylsuper: Ladnie :klacz: :klacz: :klacz: twarzowo i kolorowo ! :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
Amadeus przyjechał do domu po ciężkiej operacji [IMG]http://img490.imageshack.us/img490/1909/10011362vm.jpg[/IMG] Chcę do domu ! [IMG]http://img463.imageshack.us/img463/6566/10011378gt.jpg[/IMG] Tu się czuję najpewniej ! [IMG]http://img476.imageshack.us/img476/97/10011303zs.jpg[/IMG]
-
[quote name='Draczyn']Bardzo Ci wspólczuje. Dziękuję. Ty najlepiej wiesz co to znaczy mieć chorego psa. Napisz jak się Twoje chore czują ?:-( To jest jedyny ładny widok od południa , bo z pozostałych stron świata jesteśmy obudowani niezbyt ciekawymi budowlami. :hmmmm: Mieszkamy na peryferiach Bielska- Białej na trasie prowadzącej do Szczyrku. :x-mas: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
Przepraszam, że robię to z przerwami, ale musi ktoś go stale mieć " na oku ", żeby nie zgryzł opatrunku ( gips zabezpieczony zielonym bandażem ).:-( No cóż ma poprostu p r o t e z ę wiązadeł krzyżowych kolana lewego.:placz: Venflon na łapce przedniej ( postaram się wkleić zdjęcia troszkę póżniej ) Wczoraj nic przez cały dzień nie pił ( jeść i tak mu nie wolno było ), ale i nie załatwiał swoich potrzeb fizjilogicznych. Cała noc nie spałam, a on siedział albo stał. Wymiotował to akurat było normalne.:niedowia: Najgorzej to z siusianiem bo gips z bandażem zakrył prawie całego "siusiaka" tylko końcóweczki kawałeczek zostało, biedak nie potrafi się wysiusiać. Muszę po każdym siusianiu go umyć i posmarować maścią przeciw odparzeniom. Gips ma być 10 dni. Teraz dostaje antybiotyki,środki przeciw bólowe. Dopiero po zdjęciu gipsu, wyjęciu szwów, odstawieniu antybiotyków okaże się czy organizm przyjął protezę.:thinkerg: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
A tak wygląda samo wejście do domu [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/3593/10011253th.jpg[/IMG]
-
Taki widok zimowy mamy z balkonu ( jesienny był też wklejany ) [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/9418/10011209vd.jpg[/IMG]
-
Uff ! i stało się ! Ale po kolei.W poniedziałek tz. 2 stycznia nowego roku telefon.:niedowia: Jeśli pani chce mieć zoperowanego pieska to proszę najpóżniej przyjechać jutro do 12 stej.Lekarz - ortopeda wyjeżdza na urlop.:handy: Wcześniej zostałam uświadomiona, że noga w tym stanie najdłużej może zostać do 3 tygodni, póżniej się robią różne narośla , niepotrzebne zrosty itp. Rokowania są niestety coraz gorsze.:shake: ( a tu mija 17 dzień) A my jesteśmy zasypani, nie damy rady wyjechać do głównej drogi. Nasza jest nieprzejezdna. :placz: Udało się jednak załatwić ciężki sprzęt na czas. Wyjechaliśmy we wtorek o 10-tej. Od godziny 12 stej do 15 z minutami trwała operacja. 3 godziny !!!!!!!!!:scared: d.c.n. :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
:Rose: Ja również Was wszystkich cieplutko witam w Nowym Roku.:BIG: Jeśli chodzi o mnie to pragnę aby mi się spełniło moje wielkie marzenie: być na noworocznym koncercie Orkiestry Filharmoników Wiedeńskich w Zlotej Sali w Wiedniu,Usłyszeć na żywo w Ich wykonaniu " Nad pięknym modrym Dunajem ", "Marsz Radeckiego " i inne radosne i pełne słońca melodie.:siara: Wpleść się w tą burzę oklasków, której nie było końca, w sali wypełnionej do ostatniego miejsca.To musi być niesamowite przeżycie !:angel: :modla: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[CENTER][SIZE=7][B][COLOR=#660033][IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Ballons.gif[/IMG][/COLOR][/B][/SIZE][/CENTER] No a na koniec pochwalimy się, a co. :p Otóż jesteśmy w Moim Psie z okazji artykułu na temat seminarium. [SIZE=1]Wprawdzie jeśli chodzi o Luczkę, to widać tylko jej zadek, a ja mam 2 cm i jestem na ostatnim planie... :p :eviltong: :lol: [/SIZE][/quote] Gosiu G R A T U L U J E M Y !!!!:ylsuper: Luczkę C A L U J E M Y !!!!:calus: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Tańczący biszonek. :) Ten bichonek z papilonem brały lekcje u tego samego nauczyciela tańca. Figura z nogą w trójkącie ( porównaj ). :bigcool: :cunao: Bichonowate, to rasa bardzo zdolna , kiedyś przecież masowo występowały razem z pudelkami w cyrku:siara: :tree1: dobrego nigdy za wiele
-
Kochani ! Nie potrafię zrobić pięknych kartek, ale przyjmijcie życzenia dla Was, dla Waszych Rodzin i Przyjaciół płynące z głebi serca :iloveyou: :smilecol: Aby w NOWYM ROKU 2006 :smilecol: spełniły się marzenia, aby przyniósł Wam szczęście w miłości i przyjażni, zdrowia, pieniążków kufereczek, sukcesów zawodowych i kynologicznych! :tree1: życzą Alutkowie z " gangiem "