Jump to content
Dogomania

Kenduś

Members
  • Posts

    689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kenduś

  1. Dzia, ja odbierałam "młodego'' w nocy i miałam ponad 200km do przejechania. Wzięłam ze sobą koszyk (który służy Kendusiowi do dziś) i położyłam w środku ręcznik. Po 10 minutach jazdy zrobił kopkę :oops:, więc się zatrzymaliśmy, usunęłam "balaścik", puściłam go na trawkę na 4minutki i pojechaliśmy dalej. Resztę drogi smacznie spał, a w domu rozbrykał się na całego! dodam, że też był na "kwarantannie"!
  2. [quote name='kayla'] Bonusek wczoraj byl na pierwszym prawdziwym spacerze w lesie. Nauczyl sie wielu nowych rzeczy, np. ze nie warto wchodzic [b]na mrowisko [/b][/quote] :smhair2: o mamo! mam nadzieję, że nic mu nie zrobiły, bo wiesz kayla, jak taka zaspana, rozdrażniona mofka może być :2gunfire: groźna??? :lol: jak zwykle w sprawach co i jak z kupnem cziłki polecam stronę kayli! :kciuki:
  3. [b]Yaki [/b] dzięki za poradę, z pewnością skorzystam, bo wiosna powoli drepce, a Kenduś lubi biegać po łąkach, gdzie nietrudno trafić na "te smakołyki" :lol: [b]zachraniarka [/b] no cóż, mimo, że cziłki są takie maluńkie liczą sobie za nie dość sporo, cena waha się w Polsce od 2000 do 3500 zl, za granicą od 800 do 1300 euro...
  4. ...a taaaki ogromny był Kenduś w wieku 8tygodni! i jeszcze takie pytanko... :oops: co zrobić, żeby psiak nie miał ochoty na "różne śmierdzące sprawy", bo nie mogę sobie poradzić z odciągnięciem Kendyego od n.p. końskich yyy...no wiecie... :roll:
  5. :lol: Dzia, tak czasem jest, że jeśli ktoś ma ochotę wziąć udział w konkurencji Młody Prezenter, to właściciel może "użyczyć" swojego psiaka, bo n.p. jest bardzo posłuszny, pięknie się prezentuje itp. itd. :wink:
  6. :o Cavalierka, nio co Ty? przecież to cziłki są...ja jako właściciel czasem nie mogę sobie poradzić z moim urwisem, poza tym nasze psinki są "bardzo młode" (z tego co się orientuję 8) ) ale życzę powodzenia, byłaś w końcu w Bydgoszczy na Walentynkowej? pozdrawiam! :D
  7. [quote name='kayla'] To zadziwiajace, jak bardzo mozna utuczyc i rozbestwic psa w 4 dni...[/quote] :evilbat: :o nie wierzę...Twój Bonuś? rozbestwiony :shocked!: toż to chluba rodu cziłałowskiego! ja Bonka stawiam Kendusiowi za wzór! :modla:
  8. witam po Świętach! mam nadzieję, że żadna cziłka nie przejadła się za bardzo! :eating: kayla już biegnę na Twoją stronkę, z pewnością jest coś new, dłuuugo mnie nie było! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Drinkuje.gif[/img] Kenduś jadł przez ostatnie dni jak mój 18kilowy Gomez, nawet wylizywał gomesiową miskę...chyba mu się przytyło :oops: co do reakcji na inne psiaki, czasem się boi, a czasem nie mogę go oderwać od innego psiaka, jest bardzo towarzyski, powiedziałabym, że ciut natrętny :biggrina: ...
  9. fajne foteczki :iloveyou: Bonka kayla! Tekcia też jest mi znana, trochę pisałyśmy do siebie z Olą... :D Dzia z tym zostawianiem w moim przypadku to ciężko jest... Kendy ma prawie 10 miechów i gdy wychodzę to strasznie płacze i lamentuje :bigcry: A, że mieszkam w kamienicy i mam "przecudwonych" :snipersm: :chainsaw: sąsiadów parę razy był u mnie dzielnicowy i policja... a on zostaje sam raz na dwa tygodnie...
  10. już nie mogę się doczekać fotek "zmężniałego" Bonka :B-fly: i Twoich nowych spostrzeżeń! czekam z niecierpliwością! :o
  11. witaj kayla "stara wyjadaczko cziłałowskiego chleba" :wink: na Twoją stronkę zaglądam od prawie roku, teraz dzięki Amonkowi-Bono zrobiła się bardziej "real", ale z porad korzystam odkąd tylko pomyślałam, a możeby tak chihuahua? dzięki kayla za Twoją stronkę! :klacz:
  12. ...żeby nie zapeszyć to nic nie wstukam tak konkretnie, ale z Gomesiem duuużo lepiej, wiadomo mocznica to choroba nieodwracalna, ale popatrzcie jak on dzisiaj wygląda, psinka powoli wraca do formy! [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img179.exs.cx/img179/6963/psianki8jh.jpg[/img][/URL] na zdjęciu ze swoim małym przyjacielem Kendusiem!
  13. :puppydog: czyżby napławdę nie było nikuk z cziłką, oprócz Dzia? ...poczekam, poczekam... [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/bejzbol.gif[/IMG] cierpliwam, a tu Kenduś i jego najlepszy psiapsiel wujek Gomez, który dochodzi do siebie po ciężkim tygodniu... ===============================
  14. tak mi przykro, ja nadal walczę o Gomeza...
  15. mam nadzieję, że poszło to my first time :oops: Kendu (znany również jako Pirania i Bin Laden :evilbat: ) ma tu 9 tygodni i pokazuje na co go stać...
  16. ...czekam i czekam i doczekać się nie mogłam tego tematu, a że ze mnie nieśmiała dziecinka :oops: sama nie zaczynałam :grins: ! może jednak są tu jacyś cziłałowscy dogomaniacy, którzy chętnie podzielą się swoją wiedzą, spostrzeżeniami i pytaniami. Mam nadzieję, że nie jesteśmy sami z Kendinką na dgm? :o
  17. Neurologicznie niby jest w porządku, choć nie jestem tego pewna, bo kiedy go tak "złapie" to ma mętny wzrok i jest taki zagubiony...ciężko mi na sercu, kiedy na niego patrzę...a w niedzielę jeszcze szalał na śniegu?! zastanawiam się, czy taki "niepozytywny" wpływ może mieć ten bromek potasu? Może on jest taki otępiający? badania krwi nie były pomyślen, za dużo mocznika (który staramy się wypłukać kroplówkiami) i chyba kreatyniny (co niewiele mi mówi). Co do ucisku na kręgosłup, to zauważyłam niewielkie zgrubienie na lewym boku, tuż przy kręgosłupie, pokazałam go vetowi, ale on powiedział, że tym nie trzeba się przejmować...do tego veta muszę jeździć 50km, bo jemu ufam..chyba, nie mam innego wyjścia!dziś spędziliśmy w lecznicy 3,5h. kocham tego spaniela, to honorowy członek naszej rodziny, jest z nami 8 lat i nie dam go sobie tak łatwo odebrać, ale nie mam też zamiaru go zamęczać...dziwny ten świat i tak niesprawiedliwy...
  18. ...z moją psinką Gomezem coraz gorzej, niby jest w porządku sam chodzi, załatwi się (w kale jest krew...), aż tu nagle staje i przewraca się, nie może się podnieść, łapy mu się rozjeżdżają i muszę go podnosić, wczoraj miał piąty atak padaczki, brzuch ma napięty, z wątrobą też jest źle. Na wątrobę dostaje essentiali, przeciwpadaczkowo dostawał bromek potasu, ale teraz mamy go odstawić...najgorsze są te jego zachwiania, jak upadnie, tak trudno mu wstać...czasem tak się ożywi, jakby nic mu nie dolegało...i nagle nogi się pod nim rozjeżdżają...nawet vet nie wie co jest powodem. Od niedzieli jeździmy na kroplówkę (0,5 litra). Nie tracę nadziei, ale mam jej coraz mniej...
  19. ...byłam dzisiaj z moim 8letnim spanielem u weta, który stwierdził, że Gomez ma mocznicę...a do tego przez ostanie dwie noce nie spałam, bo Gomez dostał padaczki i teraz u weta po raz trzeci miał atak...jestem zrozpaczona psinka przelatywała mi przez ręce, toczył pianę i cała się trzęsła...później nie mógł stać na nogach nie wiedział co się dzieje, nie poznawał nikogo...boję się dzisiejszej nocy, kolejnego ataku, czy mocznica może wywołać podaczkę?...
  20. Kenduś

    Na wesoło

    dobre, dobre...uśmiałam się jak norka! :roflt:
  21. ... :crazyeye: właśnie dostałam potwierdzenie na wczorajszą wystawę! :evil: i co z tego... i tak nie udało nam się dojechać :bigcry: :bigcry: :bigcry:
  22. Ktoś tu jest dzisiaj boski! i wszyscy skandują!!!! [b]Gidget Gidget Gidget[/b].....!!!!!!!! :laola: :laola: :laola: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  23. A może ma ktoś z Was katalog pod ręką i napisałby mi jak nazywa się ta piękna ruda chihuahua krótkowłosa? :biggrina: z góry ślicznie dziękuję!
  24. prosimy o zdjęcia gr. IX bardzo proszkamy!!! :angel:
  25. A nam nie udało się dojechać!!! :bigcry: :bigcry: :bigcry: :placz: Nie wiecie, czy były jakieś chihuahua?
×
×
  • Create New...