-
Posts
602 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vigor
-
[b]Atik[/b] - jesli mozesz to podaj plan sedziowania na ringu w ktorym beda wystepowac teriery walijskie (kolejnosc). Dzieki.
-
U nas rowniez ciepelko. Za chwile spacer do swojego lasku (1,3 ha), psiaki sobie pobiegaja a my mamy nadzieje znalezc grzyby.
-
[quote name='ivowo']co sadzicie o trymerach Mars? czy ktos ich uzywa? czy trymer Mars 326 jest dobry do trymowania foksow szorstkowlosych? bede wdzieczna za Wasze spostrzezenia! pozdrawiam, iwona[/quote] Witaj Iwona, Sanok to bardzo, bardzo blisko .... Foxydoxy (wlasciel pieknej suni Samby - foksa szorstkowlosego) prowadzi salon fryzjerski dla psiakow (bylem z Diuna, otrzymalem cenne wskazowki) trymuje Marsami. Inni narzekaja , ze sa ostre. Kazdy chwali inny rodzaj trymera (to tak, jak ze sroka ...). Mam Marsa 320 (do glowy), jest troche ostry (licze ze z czasem sie stepi), ale dobrze lezy mi w dloni. Aha! Nie otwiera sie Twoja stronka.
-
Dlaczego to Pancia Aga omija płotki???? [b]Bogula[/b] - poludnie dziekuje za pamiec. [b]Zadziorny[/b] - co po babci, to po babci; reszta to moj zly przyklad (fotel + pilot).
-
Gratulujemy sukcesów na wystawie w Sopocie!!!! Tak leniuchowala wczoraj Diuna: [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/150159.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/150160.jpg[/img] Po poludniu byl spacer, a ....potem przymusowa kapiel obu sun, gdyz na swoich grzbietach i bokach mialy wszystko co bylo mozliwe. Ahoj!
-
Tak, tak, mam bo naleze do tego oddzialu. Kolej na wasza naleweczke i raptem niby Asika nie przyjęli - ja w to nie wierze.
-
Z rodzinka i Diuna walimy do pobliskiego Rzeszowa (jborowy cos nawalil). Tego osrodka nie znam, ale widze, ze pikny on jest?!
-
Katalog rzeszowskiej wystawy widzialem juz 7 rano, ale dzieki za pamiec. Zatem moze powalczymy o wiecej .... , ale my to traktujemy jako zabawe, mozliwosc spotkania dobrych znajomych.
-
Jedziemy, jedziemy z cala rodzinka. Ahoj!
-
Witam!! Jestem codziennie na topiku, lecz czesciej czytam niz pisze. Diuna juz jest calkowicie odwirusowana oraz jest po wstepnej selekcji futerka przed kolejnymi wystawami. Okres 3 tygodni leniuchowania dla trymera powoduje, ze Diuna przypomina pluszowego misia i wszystkie przechodzace dzieci glaszcza tego misia przez ogrodzenie. Wczoraj wpadl na posesje kilku miesieczny kotek i juz byl w zabkach Diuny, lecz jakims cudem biedakowi udalo sie wyrwac z tych ogromnych zebiskow i czmychnac na drzewo. Ledwo udalo mi sie zabracczworonogi do domu,aby koteczek mogl powrocic do siebie. Jednak domowym kotom Diuna nic nie robi: z dorosla Kicia jada ze wspolnej miski i pielegnuje jej male dzieci, ale obcym kotom wara z naszej posesji.
-
U nas mocno leje, dosc cieplo (20st.) i wesolo z powodu przyjazdu rodzinki z nad morza. [b]gugu[/b] - w sobote przejezdzalem przez Bystr, ale nie spotkalem walijczyka i jego Panci. Ale za rok, to przeciez nie tak dlugo.
-
Wreszcie pada deszczyk - nawet caly dzien. Psiakom wrocil wigor oraz zwiekszyl sie apetycik. Jutro lub w sobote wyjezdzam na jeden dzien w Bieszczady wraz z rodzinka, ktora przyjechala z Gdyni. W ktorym miejscu Bieszczad wypoczywa [b]Kika[/b], moglibysmy sie spotkac.
-
Marsika M 320 nabylem za 70 zlociszy, ma gostek tansze (po 60 zl) ale w plastikowej obudowie. Pracuje mi sie nim dobrze i to jest wazne. Taki sam trymer moglem nabyc za 49 zlociszy, ale dopiero na koniec sierpnia. Mialem ochote na Hauptnera, ale ponoc tez ostry, zatem wszystkie sa ostre. Moja Diuna cholernie zarasta, to i trymer musi mi troche "pomoc". [b]Zadziorny[/b] - poglowkuj kiedy i po czym moga wlosy bolec na drugi dzien.
-
Zakupilem (krytykowany przez inne osoby) M 320. Jak kazdy inny z czasem bedzie mniej ostry, ale dobrze lezy w mojej lapie. Nadal pelnie dyzur od 6 rano przy psinach (oj, ten wirus), zeby nie czmychnely poza ogrodzenie (chwilami probuja podkopow), bo bylaby uciecha dla okolicznych Burkow i Azorow.
-
[b]Bo[/b] - nas vigory ma dopasc wirus, nas jedynie bola wlosy (na drugi dzien, mlodego to nawet wlosy nie bola). Diuna ogonek sobie kladzie , to z jednej strony na druga i neci wysterylizowana Rine. Biedna Rina nic z tego nie "kapuje".Dzisiaj otrzymalem z "Bobika" (Katowice) trymer i juz troszke probowalem, robi sie nim superooowato.
-
Wreszcie w nocy padalo, troche grzmialo ale Diuna ma to w nosie. [b]jborowy[/b] - przesylka zostala wyslana w sobote droga elektroniczna. Dzisiaj Diunie bedziemy robic nowe legowisko bo z obecnego juz wyrosla.
-
Ahoj!!! Temperaturka (w cieniu - 30 stopni). Deszczyku nie ma, i nie wiem kiedy bedzie. U Diuny apogeum wirusa; widac po jej zachowaniu i reakcji jak zbliza sie do niej Rina. W Nowym Saczu smaza ci, ktorych ominal wirusik - zyczymy wszystkim sukcesow. Moze [b]jborowy[/b] sie wybral, to po powrocie przekaze stosowne info i fotki. Aha! U nas w pracy wszyscy lubia wakacyjny urlop. [b]Bo[/b] - jak tam twoja nozka?
-
Ufffff, jaaaak goraco!!! Diuna troche w kojcu (ale nie dlugo), jak jest na dworzu (u nas na polu), to ktos z domownikow pelni dyzur. Na razie jest spoko, czyli kundle nie wyczuly wirusa u Diuny, ale ostroznosc nie zaszkodzi. Zobacze jak sprawa cieczki bedzie nadal przebiegac - tak mi szkoda Nowego Sacza (ostatnim razem trwala ledwie 7 dni).
-
Ahoj! Jedziemy, odleglosciowo nawet mamy o rzut beretem. Cieszymy sie ze spotkania z Kika i jej biedroneczka. :lol: :lol:
-
Ahoj! Tu mi sie bardziej podoba, niz TAMMMM .... (moze za stary jestem na zmiany???) U Diuny po 5,5 miecha znowy wirus CIECZKA.EXE; skubany zaatakowal jedna partycje, ale dosc dokladnie i to na kilka dni przed oplacona wystawa. Zatam moze dojdzie do skutku POOOOOznan (poczatkowo wszyscy wyliczyli mi u Diuny po 7-8 miesiacach cieczke). Wiem, wiem natura idzie swoimi krokami i za to jest bardzo ciekawie co bedzie jutro.
-
vigorowie i Diuna toze jada, mamy odleglosciowo o 2 rzuty beretem.
-
[b]Foxydoxy[/b] - ty byc dzielny terierowicz, czyli ja ciebie nie pocieszac.
-
[b]foxydoxy[/b] - aaaaa dlaczego brak relacji (fotek i wiesci) o Sambie ????