Jump to content
Dogomania

Martini***

Members
  • Posts

    525
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martini***

  1. Ja też miałam nadzieję, że opanuję Dakara bez pomocy specjalistów..niestety się nie udało mimo że przeczytałam tony książek ( od Fennel do Fishera + inne ) Na pierwszych zająciach dostałam pracę domową i mam przeczytać: "Najpierw wytresyj kurczaka" Karen Pryor i "Sygnały uspakajające-dlaczego między psami nie dochodzi do konfliktu" -ciekawe, polecam :) Jeeśli chodzi o ceny to niestety: kochaj i płać :), im większe miasto tym większa cena. Jeszcze słowo o dogoterapii ( bo ktoś pytał wcześniej ) moja treserka kupiła otatnio sunię do fundacji pomagającej ludziom niepołnosprawnym, sama ją szkoli i mówiłaże AT dobrze się do takiej pracy nadaje trzeba tylko wybrać odpowiednie szczenię. Myślę jednak że suńka jest trochę nieszczęśliwa, mieszka z jedną osobą , skoli ją 2 a za pół roku dostanie 3 - trochę dużo właścicieli jak na AT
  2. Za szkolenie zapłacę 500 i będzie trwała aż się nauczę obsługiwać psa :) . Nie ma ograniczenia trwania kursu-jak się pes nauczy tzn że jest ok. Wybrałam osobę która szkoli bez przemocy tylko pozytywnymi metodami, zadaje prace domowe i jest doświadczona ( pracuje w związku ). Myślę że to dobry wybór :) Efektów jeszcze nie mam bo tylko raz tam byliśmy :D
  3. INA->[quote] jak tylko zobaczy psa to STAJE SIE GŁUCHY JAK PIEŃ i nie reaguje na nic[/quote] jak ja to dobrze znam...ale idziemy na szkolenie w piątek :evilbat: Dziękuję za wszystkie rady dotyczące jedzenia, donoszę też że śniadanie pozostało nietknięte :-? i mu je zabrałam :roll:
  4. :lol: :lol: :lol: [quote]Co Ty myślisz, że on goopi jest? ;)[/quote] szczerze , to czasami mam takie wrażenie :evilbat: :roll: :D [quote]A poza tym, to po co on ma jeść karmę, jak Ty mu dajesz parówki, plasterki kiełbasy i krakersy?[/quote] a kto powiedział że to ja ??? :D Moje mama wiecznie pcha w niego żarcie "bo taki chudziutki" ( staram się żeby tego nie robiła )
  5. Jej, ślicznna jest :fadein: Witaj Eclairs !!!!!!!!!!!!!! Im nas więcej tym weselej :):):) Moje zwierzę znowu przestało jeść :evil: , ot tak dla zachcianki, innych zmian w zachowaniu nie stwierdziłam. Ciekawe dlaczego akurat kiedy kupiłam wór karmy. Kurcze, już mam tego dość, czasami myślę że on jest zwyczajnie złośliwy, wredny i rozwydrzony :evil: w takich chwilach go nie lubię. Dość mam podtykania mu kramy pod nos. Będzie dostawał miską 2 razy dziennie jaki nie zje to jego strata, jak się zagłodzi to się zwrócę do Was po pomoc. Ramir, to chyba Ty pisałaś o psie którego musiałaś karmić "jak gęś" JAK??? [size=6]JAK???[/size] [size=7]JAK???[/size] nauczyłaś go jeść normalnie ? Jestem zdesperowana i zrezygnowana. Parówka-paskudztwo Sucha bułka-od niechcenia Karna-omijać z daleka Plasterek kiełbasy-może ewentualnie się zje... Zasmarkana chusteczka higieniczna na spacerze-istny smakołyk.... Krakers-pycha Torebka foliowa-świeta na deserek Wszystkie teriery ( jeśli są normalne ) to zjedzą prawie wszystko, czy tak?? Mój jest nienormalny. Je już nie mam siły :cry: Wet powiedział że to może mieć związek ze zmianami metabolizmu i kiedy pies skończy rok minie :roll: coś słabo to widzę Powinien zjadać około 350 gram karmy, jak zje 200 to jest święto w domu :roll:
  6. [quote]jeszcze tylko jeden miocik i ciach robimy[/quote] :o :o :o a kariera wystawowa ???
  7. ...zasypuje mnie .... ************ ************************* **** ******** ********* ********* ****************** ************* ************* ******** *********************** *********** ********************** **************** ******* ******************** :roll: Fuka, jakie plotki o Makaronie ( cudaku-pluszaku :) )??
  8. można psa czesać trymerem jak grzebieniem ???
  9. Dopiero kiedy zaczęłam skubać Dakara uświadomiłam sobie jak niemiłosiernie jest zarośnięty, nie mogę się przebić przez te kłaczki ... Wydaje mi się w dodatku że trymer trixie więcej tnie niż wyciąga :roll: a trzymanie go tak _/_ jest trudne . hyymmmm zawzięłam się !!! może się w końcu uda !!! 8) :evilbat: :)
  10. !!!!!!!!!!!!!!!!!! ZAWSZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( niestety ) :roll:
  11. Możecie polecić coś o airedale ??? Po polsku chyba nic nie ma ale mogą być publikacje po angliesku :fadein:
  12. Wracając do piecha ze zdjęcia...wydląda troszkę karykaruralnie Dakar ma tak czasami jak się za lodzie poślizgnie :roll: Zaspy bylwersują go za tyle, że trzeba koniecznie je napaść, zaatakować i roznieść :evilbat: :D
  13. Czy bądą zdjęcia trymowanych uszek :question: :question: :question: Nie idzie mi to skubanie :puppydog: buuu
  14. Powoli zabrałam się za wyciąganie podszerstka z mojego sierściucha ... i sierściuch wpadł w panikę :-? Jego oczy mówiły tylko jedno : 0X !!! :roll: :roll: :roll: myślałam, że to będzie szło troszkę łatwiej.
  15. My z Dakarem też trzymamy zaciśnięte łapki aż nam kciuki spuchły 8) POWODZENIA !!! POWODZENIA !!! :tort: :drinking: będziemy świętować sukcesy :terazpol:
  16. Darkstorm na jakie trymery się zdecydowałeś???
  17. to nie kubraczek tylko koszulka mojego taty :) 8) trzebabyło czymś wytrzeć psa.... :evilbat:
  18. z patyczkiem [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0027.jpg[/img] sni mi się że jestem spidermanem [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0029.jpg[/img] zrezygnowany i mokry [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0028.jpg[/img]
  19. na 1 zdjęciu ( robionym 11.09.04 ) Dakar ma 4 miesiące :)
  20. ...cyfrówka to nie wszystko, może wydam wam się ciutkę nieporadna ;) ale nie mam gdzie ich wstawić w necie, próbawałam z albumem onetu chyba ze sto razy i niestety się nie udało. :evil: Chciałabym bardzo pokazać Wam takie jedno zdjęcie ( nigdzie nie chcieli mi do przyjąć bo duże i światło troszkę nienaturalne ) jeśli ktoś się zgłosi na ochotnika żeby je pomniejszyć i wkleić to będę dardzo wdzięczna :):D
  21. od sierpnia nie był trynowany. Na wystawy mi się nie spieszy, jest strasznie zinmo ... jeszcze trochę poczekam. Wiem że wygląda nieciekawie ale czeszę go codziennie a ilość "wypadniętej" sierści mogę liczyć na reklamówki więc chyba nie jest aż tak żle :) .
  22. już rozmieściłam :) jeszcze jedno, tu Dakar w roli podlaskiego owczarka obronno zaczepnego czyli "Daleko od wzorca" :wink: 8) [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0010.jpg[/img]
  23. Oto Dakar - niech też odciśnie swoją łapkę w tej galerii :) [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0013.jpg[/img] [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0015.jpg[/img] [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures-photos/airedale-terrier-0020.jpg[/img] [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures/airedale-terrier-0021.jpg[/img] [img]http://www.gotpetsonline.com/pictures-gallery/dog-pictures-breeders-puppies-rescue/airedale-terrier-pictures-breeders-puppies-rescue/pictures-photos/airedale-terrier-0022.jpg[/img] niedługo foty z serii : po ogołoceniu :) ;)
  24. Pytanie o prawa autorskie-> szukając info o trymowaniu napotykam ciekawy posty w najróżniejszych topikach, czasami treść kopiuję ( niestety nie zawsze wiem kto co napisał ) jeśli to autorom nie przeszkadza wkleję kilka wypowiedzi-myślę że warto zebrać to w jednym miejscu. [quote]Wind napisał: Hmmm ... mialam na mysli to czy Czika ma przeswity skory, czy tez krotka siersc. Bo to jednak jest jakas roznica. Generalnie to sie nie znam i byc moze wlasnie powinno sie trymowac az do rozowosci skorki Wind, Generalnie rzecz biorąc to jest to tak, że jak się trymuje na bierząco, to można zrobić tak jak piszesz: wyciąga się tę dłuższą sierść, a zostawia tę krótszą. Wtedy po trymowaniu pies ma krótką sierść i nie ma "prześwitów skóry". Natomiast jeśli się psa zapuści, to cała sierść jest długa - krótszej po prostu na psie nie ma! - więc jak wyciągniesz tę długą, to pies zostaje łysy. Na tym etapie, dobrze zrobiony pies byłby całkiem różowiutki, bez żadnych prześwitów. Ale oczywiście wtedy naprawdę budziłby sensację, więc większość osób, jak trymuje, to zostawia trochę poszerstka - stąd te kępki "sierści" tu i ówdzie. Teoretycznie można by zostawić podszertek równomiernie na całym psie, wtedy byłby bardziej pokryty, ale po pierwsze, to utrudniłoby robotę w przyszłości, bo ten podszerstek i tak trzeba w końcu wyciągnąć, a łatwiej to zrobić, jak się ciagnie wszystko, niż później wyczesywać z pomiędzy rosnącej sierści. Po drugie, trudno zostawić cały podszerstek, bo on się bardzo łatwo wyciąga i wyciągnięcie części przy okazji wyciągania normalnej sierści jest niemal nieuchronne (i, jak już pisałam, raczej wskazane, bo w końcu będzie musiał być wyciągnięty tak, czy siak). A po trzecie, nawet jak by zostawić cały podszerstek, to "prześwity" i tak by były, bo w odróżnieniu od normalnej sierści, nie leży on płasko, tylko "staje dęba", odchyla się, itp., ukazując pod sobą różowiutkie ciałko. Czyli pies w samym podszerstku i tak będzie wyglądał jakby był wygryziony przez mole... Mam nadzieję, że przystępnie to wyjaśniłam - jeśli nie, to pytaj dalej. Dodam jeszcze, że gdy handler trymuje po raz pierwszy zapuszcznego psa, którego ma w przyszłości wystawiać, to się nie patyczkuje i wyciąga wszystko - nie zostawia ani odrobiny podszerstka, bo tak jest najłatwiej i teraz, i na później. Ale on się nie musi potem tłumaczyć na ulicy, dlaczego pies nie ma sierści . Wind napisał: To jeszcze jedno zupelnie laickie pytanie. Czy to psa nie boli? Wiem, ze duza czesc wlosow jest martwa, ale przeciez nie wszystkie. A jak wyciaga sie tak wszystkie, to pewna ich czesc musi byc jeszczy "zywa" wiec teoretycznie ich wyrywanie musi byc bolesne ... Pytam bo nie wiem, a nie chce miec mylnego przeswiadczenia Jeśli trymujesz zarośniętego psa "na golasa", to wszystkie włosy są martwe. Jeśli trymujesz czaprak psa, który jest trymowany "na bieżąco", to te długie, które wyciągasz, również są martwe - te, krótsze, któe nie są - zostawiasz. Natomiast gdy trymujesz na bieżąco części psa, któe mają być krótkie (łeb, tyłek) tak, żeby zawsze był wystawowy, to wyciągasz włosy nie koniecznie martwe i to na pewno nie jest dla psa przyjemne. Osoba trymująca odczuwa to w ten sposób, że ten włos nie wychodzi już tak aż łatwo, jak włos całkiem martwy (któy lezie jak tylko przejedziesz grzebieniem). Na ile to boli psa, to nie potrafię Ci powiedzieć, bo nie jestem psem . Psy regularnie nie trymowane raczej nie protestują, więc bardzo okropne pewnie nie jest. Wind napisał: Eeee zgodnie z tym co napisala Flaire, to te przeswity maja byc, wiec umiejetnie trymujesz a nie umiejetnie Czika była ostatnio często trymowana, więc pod dłuższą sierścią ma pokrywę sierści krótszej - na szczęście, bo trymowanie do gołej skóry na tak krótko przed wystawą nie byłoby wskazane . Więc u niej prześwitów niemal nie ma aga_ostaszewska napisał: Flaire: A moze Czika dlatego sie tak zachowywala, ze miala wiecej niz zwykle tego "zywego" wlosa. Nigdy wczesniej nie byla trymowana w tak krotkich odstepach czas!? Możliwe, tyle tylko, że ona się awanturowała tylko przy tyłku (nie gdy robiłam cokolwiek innego) i zaczynała, jak tylko ją tam dotykałam - jeszcze zanim zaczęłam cokolwiek ciągnąć. Tak więc mnie się wydaje, że to przez tę cieczkę - broniła przede mną swojej cnoty . Zresztą potem się uspokoiła i już poszło łatwo. A co do czapraka, to podskubuj go raz na tydzień tak jak Ci mówiłam, to będzie dobrze. Jak zostawisz i dasz rosnąć aż do wystawy, to będzie za późno i może być zarośnięty... I tu masz jeszcze jedną zaletę robienie tego samej, a nie u fryzjera: możesz się dostosować do tego, co się dzieje i poprawiać na bieżąco. A do fryzjera pewnie byś jej co tydzień nie prowadziła... GŁOWA->Darkstorm, witaj! Jak już aga_o napisała, trymujesz zawsze w tym kierunku, w którym rośnie włos. A z łbem jest w przybliżeniu tak. Wyobraź sobie linie od zewnętrznego kącika oka do kącika pyska. Wszystko w tył od tej linii trymujesz na krótko. W przód od tej linii - zostawiasz. Pomiędzy tym krótkim a tym długim musisz wycieniować, tak żeby krótkie w długie przechodziło stopniowo. Potem jeszcze zostaje Ci wyciągnąć (palcami, nie trymerem, bo łatwo tu przedobrzyć) włosy pomiędzy oczami tak, żeby pies miał dwie brwi, a nie masę sierści między oczami. To jest trochę trudno wytłumaczyć, a tak naprawdę, to jeszcze trudniej zrobić dobrze. Ja uważam to za najtrudniejszą część trymowania, ale jednocześnie bardzo ważną, bo właśnie to nadaje psu odpowiedni "wyraz pyska", czy ekspresję. Najlepiej chyba popatrzeć na trochę fotek - postaram się tu wklreić jakąś fotkę, może ktoś inny również mnie wesprze? Jeszcze jedna trymerska wskazówka, której wcześniej zapomniałam: jak to ma wyglądać pod spodem. Tu linia jest od jednego kącika pyska do drugiego i znów, wszystko z przodu od tej linii zostawiasz, a z tyłu - wyciągasz. Tu nie muszisz nic cieniować - broda zostaje cała długa. Darkstorm jesli uda Ci sie utrzymac linie zmiany dlugosci wlosa z dlugiego na bardzo krotki -linie ciaganca sie od kacika warg do zewnetrznego kacika oka to reszta pojdzie Ci "sama".Kolejny wazny punkt to taki aby od gory patrzac linia brwi nie byla trymowana ani cieta (sa dwie szkoloy wymodelowania) w "szpic" czyli zewnetrzna strona dlugich brwi ma byc prowadzona rownolegle do nosa. Mam pytanko: czy przy regularnym trymowaniu pozbędę się problemu łysych śladów? Ja nie mam za co złapać, żeby wytarmosić psa. Wydaje mi się teraz taka delikatna, że boję się jej dotknąć. Oczywiście Honda nie wydaje się tym przejęta. W ogóle to zlewa. Tylko czasem jak ją wołam i chcę jej dotknąć to ucieka. Boi się mnie czy co? Jeżeli chodzi o trymowanie - to w przypadku psa zarośnietego, dawno nie obrabianego - naogól najlepiej sprawdza sie w moim odczuciu oskubanie go praktycznie do gołego jak gęś (nie musi to byc gęś wyścigowa ). Najlepiej zdjąć cała starą sierść i podszerstek - wtedy najszybciej i najrówniej odrasta. A potem czekając na nową sierść warto jeszcze zeskubywac niedobitki i puch gdyby sie pojawił. Zgodnie z tym - im bardziej teraz Twoja Honda jest łysa - tym szybciej powinna zarosnac. Szkopuł w tym, że jest to na poczatku mało estetyczne i w przypadku psów mieszkających normalnie w domach - jest dość szokujące dla całego ludzkiego otoczenia. Psom to naogól zwisa - chociaz czesto, szczegolnie po totalnym trymowaniu całego psa na raz - one rzeczywiście na poczatku mogą z pewna nieufnościa podchodzić do ludzkich poczynan - nie majac swiadomosci, ze cala robota za nimi - obawiaja sie powtórki. Stad - ja wole rozłożyc trymowanie na raty, ale znowu - pies oskubany nierownomiernie - wywołuje jeszcze wiecej kontrowersji wśrod sąsiadów, znajomych, czy rodziny. Dlatego najczesciej obrabiane w ten sposob sa psy kennelowe - nikt obcy ich nie ogląda, a sąsiedzi - sa już z tym widokiem oswojeni. Sama usiłuje przyzwyczić ludzkość w moim grajdołku do szokujących zabiegow fryzjerskich na moich psach, ale mojego ojca kiedys na spacerze w parku psiarze prawie zlinczowali, jak usłyszeli, że ktos coś takiego zrobił psu celowo i z premedytacja (przed tem litowali sie nad chorym pieskiem). Ale sam sie podłożył - ja w tym czasie chodziłam z psami na spacery w miejsca ustronne i ODLUDNE! Na takie szaleństwa z psami klientów nie moge sobie pozwolić. Dlatego jak trymuje zarośnietego psa - staram sie zostawic najwiecej podszerstka i puchu. Czasami, w zależnosci od etapu wzrostu siersci jest to bardzo trudne - bo wystarczy psa dotknąć leciutko i wszystko wychodzi. Stąd u stałych "pacjentów" staram sie okreslic optymalny termin kolejnej wizyty, każy pies odrasta troche inaczej, wiec metodą prob i błedow trzeba sie nauczyc jak to jest w danym wypadku. Nastepna kwestią jest co zrobić z tym zachowanym poszerstkiem. Wszystko zależy od klienta. Optymalne byłoby zdjęcie go po kilku tygodniach, jak tylko pojawi sie nowy szorstki, właściwy włos. Ale te wizyty do poprawki - czesto sa tak odkladane przez właścicieli, ze wracaja z niedzwiedziem.... I zabawa zaczyna sie od nowa. I teraz przejde do zasadniczej odpowiedzi - siersc obrabiana na bierząco nie wymaga naogół takiego totalnego skubania do gołego. Wyjątkiem sa tu wtedy krótkie partie na głowie, uszy, front i tył - tu w mniejszym lub wiekszym zakresie - łyse placki moga sie trafiac. Dodam jeszcze, że naogól im wiecej im czesciej pracujemy nad sierscia - tym szybciej włos odrasta. Flaire,Nitencjo,Fuka czy ktoras z was bylaby tak mila i podala mi nazwy trymerow /dostepnych w Polsce/ ktore musze posiadac aby 'zrobic erdela'.tak aby wygladal przyzwoicie.Jesli bedzie mi to jakos szlo to moze bede mola w przyszlosci zrezygnowac z uslug fachowca./jednak te 160 zl piechota nie chodzi ,szczegolnie ze on b.szybko zarasta na ostatnim zdjeciu jest po ok 1 mies od trymowania/BEBE, ja się niestety zupełnie nie znam na trymerach dostępnych w Polsce... aga_ostaszewska ma Trixie i całkiem ładnie sobie z tym radzi, ale trymer jest ostry, więc albo trzeba stępić, albo używać bardzo ostrożnie, albo być przygotowanym na to, że trochę włosa się zetnie... Natomiast te trymery, których ja używam (łącznie z Pearsonem, preferowanym prze Nitencję - Nitencja, jak się ten Pearsonek sprawuje? ), wszystkie są dostępne przez internet i już gdzieś na dogomanii pisałam, skąd (może nawet kilka razy ) to jako noże, które warto mieć, polecić mogę Marsa 320 (do uszu i krótkich partii) i 326 do całej reszty, w każdym razie tego używałam najchętniej, a ten uszny mam po dziś dzień i służy mi dobrze, a jego dużą zaletą jest to, że jeszcze się nie spotkałam z ostrą 320. Jeżeli chodzi o najtańsze na rynku noże typu Mikki, Trixie i McClellan - uważam, teraz będzie moja kolejna herezja, że są super, ALE NAJPIERW POWINNO SIĘ JE STĘPIĆ NA CAŁYM STADZIE NIEWYSTAWOWYCH PSOW. Zresztą ta uwaga dotyczy niestety większości noży, nawet Pearsony są na początku naogól ostre.... I tu przejdę do najdroższych - po początkowej niechęci, bardzo chwalę sobie Pearsony i po mojej długotrwałej wiernosci Macknyfom, koniec końców z nimi wygrały. Ale miałam to szczęscie, że pracowałam u ludzi, którzy mają wszystkie rodzaje Pearsonów i bez inwestowania w ciemno nauczyłam się, które Pearsony mi pasują a które nie. W Anglii nauczyłam się, że zaraz po trymowaniu do gołego dobrze jest natrzeć skórę roztworem betadyny (to mydło w płynie używane do dezynfekcji przez chirurgów, zabija wszystko, można je kupic w aptece) i zostawić bez spłukiwania, warto smarowanie przez kilka dni powtarzac. Nie wiem tylko, czy to będzie pomocne w przypadku częsci strzyżonych (bo też podejrzewam, że jak wiekszosc airedali w Polsce - Fredzia ma strzyżony front i tył), ale spróbować chyba można. Prawidłowo wytrymowany pies tych ras powinien być zrobiony CAŁY ręcznie -jedynie włosy miedzy opuszkami wycina się nożyczkami lub maszynka, brzuch, jądra, penis i najbliższe okolice odbytu tez sa strzyżone, a cała reszta ma być wyskubana! KIRI napisał: GŁOWA Flaire - dzień dobry Mam jedno pytanie: proszę napisz mi jak powinnam potraktować głowę od uszu do nosa??? czy do wysokości oczu też trymować??? czy też użyć maszynki? Ja trymuję wszystko. Niektórzy w Polsce używają maszynki np. do podgardla, ale głowy to chyba żaden poważny wystawca maszynką nie traktuje. Wyobraź sobie linię prostą od zewnętrznego rogu oka do rogu gęby. wszystko w tył od tej linii jest trymowane na krótko. Wprzód od tej linii jest zostawiane długo - tzn. porządkuje się to, wyciąga się kłaki w miarę jak się robią dłuuuugie i martwe, ale te części mają być raczej dłuższe, patrząc z boku pyska. Patrząc z góry, wyskubuje się sporo pomiędzy brwiami - brwi zostawia się po wewnętrznej stronie oka, a po zewnętrznej - skraca. Oczywiście co jakiś czas te po wewnętrznej stronie też trzeba wyskubać, bo włos umiera i robi się brzydki - ale chodzi o to, że brwi są dłuższe od środka pyska niż od zewnątrz, a między brwiami jest krócej. Moim zdaniem, ta właśnie część jest najtrudniejsza dla początkującego do osiągnięcia i to jest główna różnica w trymowaniu welsha i Lakelanda. Ja z reguły Misię trymuję w trzech kawałkach. Grzbiet zajmuje nie więcej jak godzinę, tył i przód - po półtorej. Potem jeszcze tylko godzinka, żeby wszystko "uładnić" (np. dłuższą sierść na łapach i pysku), ciachnąć pazury, itp. Ale ja nie jestem zbyt szybka, a Misina (wyjątkowo twarda) sierść nie jest tak łatwa, jak niektóre. Osoba szybka z łatwym psem potrafi zrobić Airedala w dwie godziny. I jeszcze pytanko, Flair, czy lepiej skubać Fu np. raz na 3 miesiące, czy może częściej? To zależy ile czasu chcesz temu poświecić i jaki efekt chcesz osiągnąć. Jeśli chcesz, żeby suczka zawsze wyglądała jak wytrymowany Airedale, to musisz to robić częściej, niż raz na 3 miesiące - raz na tydzień lub dwa, ale dokładnie jak i co wtedy robić to opisać tak łątwo się nie da. Natomiast jeśli chodzi Ci wyłącznie o to, żeby nie leciała z niej sierść i żeby nie była zbyt zarośnięta, to raz na 3 miesiące wystarczy i jest dużo łatwiejsze i w sumie mniej czasochłonne niż regularne trymowanie. ŁAPKI Ja robię tak: wyrywam z łap ile się da, szczególnie od góry między palcami. Od spodu między opuszkami i tuż przy nich wycinam nożyczkami (jakbym miała golarkę z malym ostrzem, to bym goliła). Potem zaczesuję włos tak, żeby każdy włosek sterczał prosto w kierunku, w którym rośnie. Wyrywam te, które wystają dalej, niż inne. A na koniec jeszcze czasami potrafię trochę nożyczkami wyrównać. Ale nożyczkami staram się jak najmniej, żeby nie stracić charakteru i koloru włosa na stopach. Efekt, o który mi chodzi, to żeby noga łącznie z łapą wyglądała jak prosta kolumna, czyli żeby nie było widać, że łapa wystaje do przodu. I jeszcze: wg wzorca, łapa ma być mała i zwarta (kocia), więc zostawiając wokół niej dużo włosa daje jej się niepotrzebnie większy wygląd.[/quote] troszkę w tym bałagam ale można się połapać Flaire, jeśli jako mod uznasz że ten post jest niepotrzebną kopią tu usuń go bez wyrzutów sumienia :)
  25. Dziękuję :Fade-col: Gdzie można kupić takie ksiązki?? :o ??Parę miesięcy temu przekopałam całą białostocką bibliotekę i nieststy takich publikacji nie było :-?
×
×
  • Create New...