Jump to content
Dogomania

malko

Members
  • Posts

    83
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malko

  1. malko

    ogrodnik

    [quote name='szaraduszka']hmm... moje dostępu do grządek z marchewką nie mają... ciekawa jestem czy by na to wpadły:) bo marchewkę uwielbiają! a same zrywają sobie: maliny, czereśnie, jagody :)[/quote] No właśnie marchewka to jest to, też jeszcze nie próbowałyśmy prosto z ziemi. A jagody to i owszem. W lesie Dorka goniła od krzaczka do krzaczka. Ale najbardziej lubi sadzić i czekać czy jakaś krówka lub świnka nie wyrośnie.
  2. O rany, jakie śliczne maluszki. Trochę podobne do naszych (mamy beaglątka) więc mi się aż łza w oku zakręciła. Pozdrowienia.
  3. Chciałam się dołączyć, też mam beagla. Moja sunia jest rodowodowa i ma już 4 lata. Na zdjęciu obok jest jeszcze malutka.
  4. [quote name='LAZY']Niestety przez takich :wsaniałomyslnych i odpowiedzialnych" właścicieli tworzone są coraz ostrzejsze rpzepisy dla naszych psów... :-?[/quote] Zaostrzanie przepisów zwykle w niczym nie pomaga. Są inne możliwości. To się sprawdziło z np. pasami bezpieczeństwa czy paleniem papierosów.
  5. Oj, sorry. To miał być cytat z Lazy ale niechcący wywaliłam znacznik.
  6. :o A kto powinien tu cos robić...wrrrrrrrrrrrrrr[/quote] No właśnie. Na szczęście ja mam beagle i zatargi z psami są rzadkością.
  7. Jeszcze drugie zdarzenie. Pies średniej wielkości rzucił się na mnie na ulicy (obok przedszkola). Lekko drasnął, ale spodnie poszarpał. Sąsiedzi wskazali mi mieszkanie właścicielki. Ta stwierdziła, że miałam za szerokie spodnie i powiewając na wietrze przestraszyły jej "łagodnego jak baranek" psa. A jeśli przestraszyłby się powiewającego na szyi dziecka szalika, to draśnięcie tętnicy szyjnej nie skończyłoby się niewinnie.
  8. Też miałam problemy z właścicielami debilami. Pierszy, pamiętny przypadek, na jednym z pierwszych spacerów. Moja Dorka miała ok. 3 miesiące i była na szmyczy. Z daleka nadbiegł wielki owczarek bez kagańca. Jego właścicielka, idąc powoli w naszym kierunku, krzyczała do mnie, dlaczego ja nic nie robię. bo jej suka nie znosi małych piesków. Pies, który rzuca się na szczeniaka, jest nieobliczalny. Mając właściciela debila pewnie się taki stał przez niego. Dodam, że zdarzenie miało miejsce na osiedlu, gdzie bawią się małe dzieci.
×
×
  • Create New...