Też miałam problemy z właścicielami debilami.
Pierszy, pamiętny przypadek, na jednym z pierwszych spacerów. Moja Dorka miała ok. 3 miesiące i była na szmyczy. Z daleka nadbiegł wielki owczarek bez kagańca. Jego właścicielka, idąc powoli w naszym kierunku, krzyczała do mnie, dlaczego ja nic nie robię. bo jej suka nie znosi małych piesków. Pies, który rzuca się na szczeniaka, jest nieobliczalny. Mając właściciela debila pewnie się taki stał przez niego. Dodam, że zdarzenie miało miejsce na osiedlu, gdzie bawią się małe dzieci.