Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Cudownie, oby jak najwięcej takich zakończeń.. :)
  2. Żadnego, totalna posucha :(
  3. Ale cudna :) A tam miała taki ciężki łańcuch.. Taka kruszynka....
  4. Nie wiem, czy wszystkie już były sprawdzane, na pewno dwa psy ONki nie mają czipa.. Nie wiem, jak reszta..
  5. Też myślę, że te psiaki mogły być kradzione.. Ten cały artykuł, ludzie broniący p. Szczebaka.. I to, że psiaki są bardzo przyjacielskie, w większości umieją chodzić na smyczy.. Znają podstawowe komendy.... Mam nadzieję, że zostanie wszczęte śledztwo i odpowiedzialni zostaną ukarani.
  6. No dokładnie :loveu: Obdukcję bardzo proszę na maila, ok? ;) [email]animals.tarnow@wp.pl[/email] [email]interwencje.animals.tarnow@wp.pl[/email] :)
  7. [quote name='wagens'][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1151/ce367b2431a13f49med.jpg[/IMG][/URL] tak jAK obiecałam, obdukcja[/QUOTE] Kochana, błagam, wyślij mi to na maila: [email]animals.tarnow@wp.pl[/email] albo: [email]interwencje.animals.tarnow@wp.pl[/email] [quote name='anetta']Koszmar! :crazyeye: Ja te psy przeżyły to ja nie wiem. Ale, ale, co z kotami??! Czytałam że uciekły?[/QUOTE] Nie, niestety koty sprzedał na targu.. Tak utrzymuje.. Sprawdzimy, czy gdzieś ich nie ukrył.. [quote name='PaulinKa030894']Wszystkie mają DT ? Nawet Onki ? Ja i tak dalej będę rozsyłać wątek bo jednak na pewno będzie potrzebne wsparcie finansowe :)[/QUOTE] Wszystkie psy mają DT :) I dzięki za rozsyłanie wątku :) [quote name='beka']to które psy sobie zostawił? w jakim sa stanie?[/QUOTE] U właściciela zostały 3 psy - 2 kundelki i jamnisia, wszystkie trzy dzikie, nie dały się złapać, kłapały zębami, natomiast ciągle wskakiwały właścicielowi na ręce... Zdecydowaliśmy zostawić je na razie i kontrolować sytuację.. Psiaki na oko są w dobrym stanie, zażądamy od pana opinii weterynaryjnej o stanie ich zdrowia.. Jeśli stwierdzimy jakieś nieprawidłowości - i te będziemy musieli zabrać.. [quote name='Limba']To nie jest "chory zbieracz", jak ktoś napisał, to jest całkiem zdrowy polski chłop, który chciał zarobić na psach tak jak na świniach albo kurach, trzymał je i rozmnażał na handel - a cierpienie zwierząt? Co to jest, pyta polski chłop...W artykule w gazecie dziennikarzyna pisze niewyobrażalne brednie, to skandal, że ktoś "oświecony" w mediach może takie podłe bzdury pisać! A redakcja to zatwierdza do druku! Makabra...[/QUOTE] Niestety.. Ma być sprostowanie w poniedziałkowym wydaniu.. Zobaczymy...
  8. Cuuudna :loveu: A i Twoje psiaki niczego sobie ;) :loveu: Super razem wyglądają, przykryte kocykiem :loveu:
  9. [quote name='PaulinKa030894']aż się zbulwersowałam jak zobaczyłam artykuł! I musiałam skomentować. Tak nie może być!! Nie może mu się upiec!! Najgorzej teraz z tymi psami które nie mają DT, i które "zniknęły" . A jeszcze mnie ciekawi czemu w artykule nie było napisane że Pan podpisał się pod tym że wyrzeka się psów czy co tam takiego było ?[/QUOTE] Tak, pan podpisał zrzeczenie się kilku psów, wymieniał, które sobie możemy zabrać, a które mamy zostawić... Czyli nie wszystkie tak bardzo kochał... Wszystkie psy mają DT :) Dzięki Wam wszystkim :Rose:
  10. Dziękuję Wam bardzo za komentarze pod artykułem :Rose:
  11. [quote name='Sarunia-Niunia']Dajcie spokój... to się nie mieści w głowie... Ciekawe, czy ten dziennikarzyna widział choć jednego z zabranych psów?????[/QUOTE] Nie mam pojęcia...
  12. A ze mnie pan Jaje zrobił idiotkę, która nie odróżnia klatki od budy ;)
  13. Spójrzcie, nie trzeba było długo czekać: [url]http://www.gazetakrakowska.pl/tarnow/461202,rolnik-z-zalipia-oskarzony-przez-animalsow-o-znecanie,id,t.html[/url] Jednym słowem, skrzywdziliśmy tego pana zabierając zwierzęta.. Teraz niech się wypowiedzą Ci, którzy przygarnęli je na tymczas..... I lekarze weterynarii...
  14. [quote name='elisse']"Charty w potrzebie" wiedzą w czyich rękach jest teraz charciczka,ta rana to odleżyna,jest pod troskliwą opieką :)[/QUOTE] Super :) :)
  15. Zastanawiamy się, czy on tam mieszka... Wydaje się to niemożliwe.. Staramy się dowiedzieć, czy może nie ma drugiego domu...
  16. JA byłam w tym domu.. To że z zewnątrz tak wygląda, to jest nic... W środku - koszmar.. Nie da się nigdzie wejść, a smród nieziemski....
  17. Zdjęcia i tak nie oddają, w jakim jest stanie.. Biedny.. Dzięki Soema za zdjęcia :)
  18. Nie wiem.. Może ten pan co dzwonił zrobi reportaż, jak bardzo skrzywdziliśmy właściciela zwierząt...
  19. Co do charcicy, bo były pytania, poszła do DT/hoteliku pod Warszawą..
  20. Wiecie, ciężko się w tym połapać - z jednej strony płacze, pyta, co ma zrobić, żeby odzyskać psy.. czy jak ociepli budy, to mu oddamy zwierzaki? Z drugiej - handluje psami na targu, trzyma w jednym boksie ONka i wyżlicę z cieczką.. Zabieramy wyżlicę, daje do ONka charcicę.. mimo, że są wolne te "pseudo-kojce".. No i to wychudzenie, zapchlenie, zarobaczenie zwierząt... Choroby skóry.. Ech..
  21. Tak, ja myślę, że on je na swój sposób kochał.. Łzy nie były udawane, kiedy się żegnał z psami.. Widać było, że jest mu ciężko... Pytał, czy jak ociepli budy to oddamy mu psy..
  22. Cudna psinka :) wagens - raz jeszcze dziękujemy :) Będziemy oczywiście potrzebować wyniki obdukcji, skontaktujemy się z Tobą...
  23. [quote name='Anula']A ja trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji odebrania reszty psów!A co z tą kózką co stoi na czarnej ziemi to też jest dla tego umęczonego zwierzęcia Koszmar no i lisek bidula w tej klatce![/QUOTE] Kózka i inne zwierzęta gospodarskie nie zostaną bez pomocy, wrócimy tam, wezwiemy znów PIW, żeby się tym zajął jak należy... [quote name='wagens']My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.[/QUOTE] O dziwo większość psów tam ładnie na smyczy chodziła... Dzięki za wieści, jesteście WIELCY! :) [quote name='wagens']żabka wczoraj wieczorem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1114/660d8dd7c514b9e4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1148/90ae7401524b4f41.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Cudowna :loveu: [quote name='AgaG']koszmar po prostu, będe pytać kogo się da o tymczasy, sama nie mogę już nikogo przechować. te małe kundelki beżowe już ktos bierze na tymczas?[/QUOTE] [B]AgaG[/B] - te kundelki wyglądają naprawdę dobrze, nie dały się złapać, próbowały nas gryźć, tak samo jedna jamnisia, uciekała do właściciela na ręce, nie było szans jej złapać, też nie wyglądała na zabiedzoną. Nie zostawimy tego podwórka, będziemy tam jeździć, gdyby coś się zmieniło i zaczęła się i im dziać krzywda, odbierzemy je. [quote name='xxxx52']czy ta charcica otrzymala pomoc medyczna?[/QUOTE] Tak :) [quote name='Anula']Ciekawe gdzie ten d...k w tak krótkim czasie sprzedał psy i koty.Może gdzieś schował albo po sąsiadach poroznosił a później zabierze aby znów nad nimi się znęcać.[/QUOTE] Bardzo możliwe, że pochowane, będziemy sprawdzać.. [quote name='Soema']Jeśli chodzi o boksera przebywa w Krakowie w hotelu, ja go doglądam (Karina z FB ;) ) a jest pd skrzydłami Fundacji SOS Bokserom. Ma zapalenie obu uszu, chorą skórę, waży tylko 26 kilo. Ale jest przecudownym, bardzo inteligentnym psem. Zaczął już pracę z moim kolegą i klikerem i radzi sobie super :)[/QUOTE] Dziękujemy za pomoc! :) I wieści :) [quote name='Martyna-Gdy']Witam,czy pieski już trafiły do Gdyni? Czy w Gdyni będzie potrzeba jakaś pomoc ?Chodzi mi o prace przy pieskach. Czy będą potrzebne jakieś akcesoria,karmy itd? Mieszkam w Gdyni,mogę pomóc na miejscu.[/QUOTE] Skontaktuj się z biurem OTOZ Animals w Gdyni, każda pomoc może się przydać :) [quote name='Ironiaaa']Jestem na zaproszenie! Makabra jakas! Rozeslalam na facebooku... Ktos zalozyl owczarkom watek na owczarki.pl?[/QUOTE] Nie wiem, nie jestem w stanie wszystkiego garnąć... [quote name='necianeta89']nie rozumiem troszkę, ok, koleś zarabiał na psach, dawał ogłoszenia i sprzedawał, ale jak ja bym miała kupić z pseudo i jechałabym odebrać szczeniaka i zobaczyłabym te warunki to nigdy w zyciu psa bym od takiego człowieka nie kupiła. chyba, że sam zawodził je do "nowych domków". ja p.....e. dlaczego tacy ludzie są na świecie?[/QUOTE] Kochana, on te psiaki woził na targ.. i tam je sprzedawał. [quote name='Lemoniada']daga, a co się stało z lisem? Został u tego faceta? Wypuszczony?[/QUOTE] Lis jest na obserwacji.. PIW go dogląda. Oby. Sprawdzimy. Potem ma zostać wypuszczony. [quote name='daga31081980']Jemu ponoć psy podrzucali.Wiecie on jak się z nimi żegnał to płakał.Żegnał się z każdym z osobna po imieniu.On ponoć nie wiedział że in krzywd się dzieje.Nie wiedział że chore i głodne. Ten facet chyba chory na głowę jest. W każdym razie będzie pod obserwacją ,bo jeszcze zwierzęta domowe zostały[/QUOTE] [quote name='elaja']Podrzucali !?......same rasowe ? Chyba sam w to nie wierzy. Ma coś chyba z głową nie tak lub udaje bo wie ,że wtedy nic mu nie grozi . Czy on czasem ich nie zdobywał od jakiegoś hycla ? Lub z jakiegoś prywatnego schronu i później handlował . W tym wypadku nie musiał nawet ich rozmnażać wszystkich....[/QUOTE] Dziewczyny - jak jechaliśmy na akcję, dzwonił do nas reporter telewizji polskiej. Twierdził, że już kiedyś robił reportaż o tym panu, że to miłośnik zwierząt, przygarniający psy bezdomne, błąkające się, których nikt nie chce. Pytał, czy jesteśmy pewni, czy dobrze robimy odbierając mu te zwierzęta? Czy nie wyrządzamy mu tym krzywdy? Czy nie boimy się, że jak mu zabierzemy psy, to on przestanie przyjmować bezdomne zwierzaki i wzrośnie ilość błąkających się/zabijanych psów na powiślu! Pytał, ile daliśmy panu czasu na poprawę warunków tych zwierząt. W naszym odczuciu, nie można było czekać ani dnia dłużej... Pozostawiam to Waszej ocenie..
×
×
  • Create New...