Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. matamata - właśnie ta Agnieszka, z którą rozmawiałaś, prawie codziennie wracając z pracy wysiada z busa, zostawia karmę psiakowi przy E4, i czeka na kolejnego busa, by móc dalej jechać, do domu.. W przeciągu miesiąca dokłada naprawdę sporo pieniędzy do tego "interesu"... Co do sedalinu - osobiście byłam świadkiem, jak sedalin podziałał na dużego psa, owszem, był lekko otumaniony, ale musieliśmy na to długo czekać.. Dobrze, że był w klatce.. Nawet przy tym otumanieniu był niespokojny i zrobił się agresywny, ubraliśmy mu kaganiec, żeby nas nie pogryzł, a ten w samochodzie zwymiotował do tego kagańca, cały czas próbując nas ugryźć i o mało się nie udusił.. Dziękuję za takie atrakcje.. Dodam jeszcze, że były próby złapania psa przez Brzeskie Zakłady Komunalne - ponoć profesjonaliści przyjechali i nie udało im się..
  2. Jestem i ja, dziękuję za zaproszenie.. Piękny psiak..
  3. Do zobaczenia kiedyś.. Czaruś i Romuś... (') (') (')
  4. Dla Mani i Gezesa.. (') (')
  5. [quote name='natalek']naprawdę?! suuuuuuuuuper!!!!!!! :multi: czemu to tak bez entuzjazmu napisane? :cool3:[/QUOTE] hehe, bo już się nacieszyłam, zanim wątek znalazłam ;) Ponoć domek super ;)
  6. Foksia - nie wiem, jak jest u Was, ale u nas to, że gmina ma podpisaną umowę z azylem, nie jest równoznaczne z tym, co napisałaś - że mają umowę i nie mają powodów, by psa nie wyłapać. U nas w większości gmin jest tak, że nie palą się do wyłapania bezdomnego psiaka, bo będą musieli zapłacić. I tłumaczą się, jakie to są ogromne koszty i my powinniśmy zrozumieć, że oni nie mogą wyłapywać, bo nie mają pieniędzy, żeby psa w azylu utrzymywać!!!
  7. matamata - my nie mamy z gminami tak dobrych doświadczeń jak Foksia i Dżekuś. Kiedy zgłaszamy porzucone zwierzę, dostajemy odpowiedź, że nic nie mogą zrobić, bo nie mają funduszy, a utrzymanie w azylu, z którym mają podpisaną umowę, jest zbyt kosztowne. Nie ma szans, żeby np. do azylu zabrana została bezdomna suka ze szczeniakami - za sukę [U]ewentualnie[/U] zapłacą, ale za szczeniaki nie, najczęściej słyszymy, że jak chcemy, to możemy je sobie zabrać. Najlepiej, żebyśmy zbierali wszystkie bezdomne psy i umieszczali je gdzieś na własny koszt, leczyli, sterylizowali, itd. Tak samo jest z tym psem - najlepiej, żebyśmy go sobie sami złapali i utrzymywali w hotelu - zarówno dla jednej jak i drugiej gminy tak będzie najwygodniej.
  8. [quote name='Foksia i Dżekuś']Wiecie co to sa jakies kpiny ,ja przywiozłam klatek ale powiedziano mi ze maja swoja wieksza i beda go lapac . Gmina wcale nie umywa rak ,powiedziała ze pomoga jak ktos dokladnie powie gdzie pies koczuje . Dziewczyny mialy wspołpracowac z Gmina , a pozatym w tej gminie dziala policja dla zwierzat(brzesko) , mozna do nich sie zwrocic z prosba o pomoc . Ale widze ,ze najlepiej jest załozyc watek i żeby ktos zrobila to za kogos. Przeciez nikt z krakowa ani ja nie beda łapac psow z miejsca tak odległego jak na miejscu sa nie ttlko gmina ale fundacje z tych okolic.[/QUOTE] Tobie powiedzieli, że nie wiedzą, gdzie jest pies, a matamata w dwóch gminach powiedzieli, że wiedzą, że nawet kilka razy próbowali go złapać.. Naprawdę, tak na słowo, bez sprawdzenia wierzysz we wszystko, co Ci przez telefon w gminach powiedzą??
  9. [quote name='Foksia i Dżekuś'] Gmina wcale nie umywa rak ,powiedziała ze pomoga jak ktos dokladnie powie gdzie pies koczuje . [/QUOTE] Tak????? Która gmina??? Do kogo dzwoniłaś? Bo pewnie nie byłaś osobiście?? Bardzo jestem ciekawa, kto jest tak bardzo chętny do współpracy.. Dzisiaj wszystko wyjaśni koleżanka, która osobiście była w jednym Urzędzie Gminy.. druga koleżanka była w innym UG.. I z tego co wiem, nikt się nie palił do współpracy. To jest dopiero kpina.
  10. Irvin vel Biszkopt ma nowy domek ;)
  11. [quote name='wagens']Żabka już reaguje na swoje imię, ładnie się zaokrągliła i robi się coraz ciemniejsza a nawet zaczyna nabierać blasku :). Porządnie obszczekuje ludzi za płotem i przepięknie piszczy na przywitanie :D Ładuje się na łóżko kilka razy w ciągu nocy i cudnie się cieszy rano po przebudzeniu. Dalej bywa lękliwa, a na pole trzeba ją wyciągać siłą z wyjątkiem porannego siku bo wtedy trzeba się naprawdę spieszyć :D Z pełną świadomością mogę o niej powiedzieć że to najukochańszy pies jakiego mieliśmy pod swoim dachem, czasem mój TŻ w żartach nawet mówi żeby podmienić ją za jednego z naszych jamniorów :D bo te dają nam popalić czasem. Wieczorem zrobię jej sesje i wrzucę fotki. Naprawdę ciężko będzie nam się z nią rozstać, ehh ..[/QUOTE] Czekam i ja :) Strasznie się cieszę, że do Was trafiła... Wiedziałam od razu, że jest cudowna ;)
  12. Całym gospodarstwem zajął się PIW.. Nie martwcie się, nie zostawimy tych zwierząt bez żadnego nadzoru..
  13. Żeby się zarejestrować w związku kynologicznym też trzeba spełnić wiele warunków, szczenięta muszą być czipowane, bądź tatuowane, muszą mieć metryki, itd. Wiem, że to co na papierze nie musi się pokrywać z rzeczywistością. Ale prawnie dzięki tej ustawie będzie łatwiej walczyć z pseudohodowcami. A co do handlowania na allegro - sprzedający nie ma zarejestrowanej hodowli - nie może sprzedawać szczeniaków/kociąt. Jeśli "przypadkiem" zdarzą mu się młode, może je wydać za darmo, nie sprzedać.
  14. Ja zrobię bazarek z ciuszkami od Mayuko dla Juleczki, i jakiś swój może uda mi się sklecić, choć czasu wciąż brak... Nie zapomnimy o Juleczce i Tobie i postaramy się pomóc w spłacie długu..
  15. [quote name='emilia2280']kopiujé z wátku spanielków swój post: "Zadzwonil weterynarz Maji - w tym momencie mial já na stole uspioná, ogoloná i gotowá do operacji... ale po obejrzeniu dokladnym, okazalo sié ze sunia ma nie jedná a dwie przepuklinki, po dwóch stronach, a najgorsze ze ma guzy nowotworowe na obu listwach mlecznych, plus w pochwie :( dobry czlowiek zadzwonil na mojá kom. irlandzká zeby spytac czy operowac, bo jesli tak, to bédzie potrzeba kilka operacji, ciézka rehabilitacja i w ogóle masé cierpienia suni... powiedzialam zeby já wybudzil i pozwolil jej zyc tak dlugo, jak tylko bédzie szczésliwa i bez bólu... suczeczka ma 10 latek, jest przekochaná i radosnásuniá, niech jeszcze troché pocieszy sié zyciem... obecny wspanialy DT, zdecydowal zaopiekowac sié suniá przez reszté jej zycia. oczywiscie nie zostawimy ich samych, zapewnimy suczeczce najlepsze dostépne leczenie i komfort na ile tylko mozna."[/QUOTE] O matko.. :(
  16. No niestety.. i oprócz sterylizacji nic się nie dzieje... Zero adopcji..
  17. Trzymam kciuki :) Oddajcie ją w dobre ręce ;) Ona musi mieć teraz co najmniej tak jak u Was :loveu:
  18. Właściciel zrzekł się boksera, jamnisi, która jest u wagens, spanielki i spaniela oraz wyżlicy - i te psy mogą być wyadoptowane do domów stałych. Resztę psów będzie można wydać, ale niestety na tymczas - osoby adoptujące muszą podpisać oświadczenie, że zobowiązują się oddać psa jeżeli sąd nie orzeknie przepadku zwierzęcia.. Myślę, że zwierzęta nie wrócą do właściciela, mimo wszystko jakiś ułamek ryzyka niestety jest...
  19. Tak to właśnie jest... :( Przykro mi... :sad:
  20. [quote name='wagens']Ciotki pojawiło się światełko w tunelu, zgłosiła się do mnie pani w sprawie żabki . Chce ją wziąć dla swojego samotnego taty , pani zgadza się na wizytę i umowę. Ma odezwać się po południu . Trzymajcie kciuki! Co najlepsze tata mieszka w charsznicy a to rzut beretem od mojego rodzinnego domu! Więc mogłabym mieć ją na oku![/QUOTE] Trzymam kciuki :)
×
×
  • Create New...