Na razie wszystko ok, Sebuś został przeniesiony do garażu, tam nie warczy na swojego pana i panią, zmienił się wogóle, bardziej lgnie do ludzi, coraz bardziej potrzebuje uwagi i przytulania.. Mamy nadzieję, że wszystko się ułoży.. Do czesania, kąpieli ubierany ma kaganiec. Trzymajcie kciuki nadal, bo nigdy nic nie wiadomo.. tfu, tfu ;)