Kuruję, kuruję.. Wiadomo, jak się przechodzi ospę w "starszym" ;) wieku... Mąż wysypany strasznie i tak samo strasznie się czuje.. No i najgorsze, że 8-miesięczna Polka też ma duuuużo krostek :( A taką miałam nadzieję, że lekko przejdzie, bo jeszcze karmię ją piersią.. Ech..
A wszystko zaczęło się od Piotrusia ;) Zaraził się oczywiście w przedszkolu..