Jump to content
Dogomania

BeataSabra

Members
  • Posts

    2866
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataSabra

  1. Jak tam mój synuś?? wcale nie tęsknie:placz: wcale:-(
  2. :shake::shake: Boje się że jak usnę to ona się znowu zacznie dusić..... Wcale mi się spać nie chce. A poza tym gotuje kurczaka bo muszę dorobić kleiku dla niuni.
  3. Mamy już 25. Nowy dzień Niunia się nie poddaje. Nakarmiona napojona na świeżo napełnionym termoforku pod dwoma ręcznikami sobie śpi.
  4. Nerki pracują wielkie sioooooooooooooo. Taka bzdura a tak cieszy. Wstała i łapki się rozjechały...... Nie ma problemu ręczniki papierowe gaze watę podkłady pampersowe mam. Tak ze mogę jej zmieniać na bieżąco- ona na razie nie ma siły by wyjść z legowiska się wysiusiać. Znikam. Kciuki trzymamy i się nie damy....
  5. Odruch przełykania ma więc to dobry znak. Lece szykować niuni jedzonko i sobie zaparzę kawę. Dogo nie zamykam będę zdawała sprawozdanie co jakiś czas.
  6. Tweety bardzo Ci dziękuje za telefon. Niunia dostała wszystko co możliwe reszta w jej łapkach i Rękach Pana Boga Od Kotów......
  7. Lupak Sasni zazdroszczę Wam...... Ja przez poczwarka niemieckiego trafiłam do szpitala. Moja Sabra przez astke trafiła do weta na szycie... Ta sama astka napadła ostatnio Sabrę udało się nie pogryzła jej - straż miejska nie przyjechała oczywiście.... Praktycznie codziennie moja Sabra jest napadana przez bandę labków goldenow....Chcą ją kryć lub przetrzepać jej futro.... O miksach asto pito coś tam już nie mówię..... bulle są fajne ale nie nadają się dla każdego ....... Nie mówiąc o dziamdziakach które ją podgryzają ona takiego nie ruszy - ale przecież może kiedyś nadejść taki dzień że nie wytrzyma trzepnie łapą lub kagańcem i po ptokach.......
  8. Wcale nie wstaje..... Poje ją glukozą i karmie strzykawką. Wet ją bardzo mocno nawodnił podskórnie. Część spłynęła na bok aż do brzuszka. Strasznie smutne ma oczka nawet nie miauknie...... Inhaluje ją Oil Of Olbas. tzn wszystkie się inhalujemy zapaliłam kominek zapachowy. Dogrzewam ją cały czas. Czuje że ta noc też będzie bezsenna. Z tego stresu odkurzyłam całe mieszkanie zrobiłam pranie...... Aha jestem bez telefonu mam aż 4 grosze wiec nie zadzwonię i nie napisze nic.....
  9. Oszywiscie. Pieniądze pójdą na AFN. Znikam obowiązki wzywają.
  10. Pieniądze doszły bardzo dziękuje. Jutro wieczorkiem?? Gdyby była zdrowa już bym ją dawno wykąpała. Ona jest cała utytłana posklejana ale czego się spodziewać po kocie z kotłowni:shake::shake:. Futro pozlepiane. Uszka wywinięte łyse..... Oczka jeszcze zaropiałe..... Futro brzydkie no i te kosteczki sterczące...... Ona powinna nazywać się makabra czy cuś w tym guście. Ale stanę na uszach zatańczę kankana na rzęsach i będzie zdrowa.....
  11. Poprawka 3 Kotów i psa. No i Kwiatków.
  12. [quote name='Jagoda09']Chyba nie jest tak źle, Pani weterynarz wspominała mi, że ostatnio udało im się odczytać numerek psa chipowanego w RPA. I może źle coś zrozumiałam, ale słyszałam, że dane mają być wprowadzone do bazy międzynarodowej... :shake:[/quote] Gdzie jest taka baza?? Moja psica w ogólnopolskiej już jest.....
  13. Mój szpital poszedł się kochać.. Podpisałam ze nie wyrażam zgody na hospitalizacje. Badania to ja mogę robić ambulatoryjnie Po co mam kiblować w szpitalu....:diabloti:
  14. [quote name='Mośka']Słuchajcie, wybieram sie na chipowanie z moim psem, ale na innym wątku wyczytałam, że nie wszystkie chipy są dobre ( niektórych nie można po prostu odczytać czytnikiem, bo jakieś badziewie tanie...). Jak coś jest za darmo, to zawsze jestem podejrzliwa :roll: NIe chcę psa stresowac niepotrzebnie, bo jak ma sie okazać, że chip będzie nieczytelny.... Czy ktoś wie jakiej firmy są te "sponsorowane" przez miasto chipy ? Podobno MERIEL i INDEXEL są OK.[/quote] Chyba Ci chodzi o chipa MERIAL indexel?? To jest jeden i ten sam chip. Moja Sabra ma właśnie tego CHIPA. Z tym że ja za niego w Krakowie płaciłam.
  15. Cioteczko ja przy nieletnich nie kurze. Ja wogule w domu nie kurze na papieroska schodzę na dół. Właśnie wróciłyśmy. Płuca czyste, oskrzela też. Zawalona krtań gardło czerwone. Nie ma nadżerek w jamie ustnej. Temperatura u weta 38,5. Jak jej mierzyłam miała 37,5. Żył nie stwierdzono więc dostała podskórnie - wygląda jak wielbłąd. dostała immunostymulator w zastrzyku i coś co ma dać jej kopa. Weta muszę wysłać do podstawówki nie umie po polskiemu pisać. Mam jej robić inhalacje z roztworu soli fizjologicznej + kropelka kropelek do inhalacji. ma być ułożona z łepkiem do góry. Ewentualnie noszenie w pozycji pionowej na pewno się dzidzia ucieszy :loveu::loveu: Jak nie zacznie jeść rano powtórka z rozrywki. Krople do uszu mam Royala dostawca zapomniał.......:mad:. Zaraz ugotuje świeża porcje kleiku ryżowego z kurczakiem. Do tego dodam zmieloną suchą karmę wysokokaloryczna + odrobina glukozy. Muszę jeszcze do apteki skoczyć. No muszę sobie dokupić Kawę i mleko do kawy bo dzisiejsza noc też będzie podobna do poprzedniej. W sumie dobrze nie mam czasu myśleć nad tym co mi lekarka wczoraj powiedziała....:shake:. Tweety te rachunki wyśle poleconym..... nie wiem kiedy się do Ciebie wyrwę.... A chce z AFN być na czysto.
  16. Czy AFN za sponsoruje mi odwyk ?? Znowu pale.....:mad::mad: Wykańcza mnie to psychicznie ale warto.... Potem Kiciak się odwdzięcza wrzaskami demolką:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol:
  17. Kochane Ciocie. Nie mogło być inaczej...... Całą noc nie spałam ale było warto Simbusia żyje. Jedziemy do weta.... Mimo pojenia i karmienia strzykawka jest odwodniona.. No i temperatura poniżej normy...... Ogrzewana cały czas przykrywana od czasu do czasu oklepywana. W nocy był moment że myślałam ze koniec.... Trzymałam ją w pozycji pionowej bo się dusiła. Obawiam się że to może być zapalenie płuc...... teraz jest ciut lepiej ale do normy bardzooooooo daleko. Kciuki trzymajcie. Udało mi się pożyczyć pieniądze także na dzisiejsza wizytę i na krople i papu mam. To na razie idziemy do autobusu.
  18. oj śpiochy śpiochy. niunia już antybiotyk dostała. oczka zakropione uszka posmarowane. Nakarmiona. Mruczy ugniata próbuje barankować.:loveu::loveu: Strasznie słabiutka jest oczka jeszcze mało przytomne.... Ona jest w gorszym stanie od stanu Pchełki jak do mnie trafiła spod samochodu. Sushi jest coraz piękniejsza a jaka duża:loveu::loveu: Tak naprawdę to ja kotów wcale nie lubię.......:shake::shake:
  19. [quote name='Tweety']zaraz się okaże, że Toska to w ogóle jest na wczasach :evil_lol:[/quote] Toska zazdroszczę wczasów. Od sierpnia mam już 3 kota w ciężkim stanie + moja osobista kota przez tydzień balansowała na krawędzi. Kotki kotki do domu.
  20. Nakarmiłam ją. Teraz śpi. Idę się położyć na chwile. Spać nie będę tylko sobie poleżę. Mam ją cały czas na oku. Jednak bez nawadniania kroplówką się nie obędzie. Ja jej cały czas daje ten kleik i Wodę z glukozą ale jednak trzeba ja będzie jutro "podlać" Znikam Kciuki potrzebne nadal
  21. [quote name='Mrzewinska']Prosze bardzo. Po szesciu czy siedmiu latach wizytowania z psami domu opieki spolecznej - przestaly sie na nas wykrzywiac te opiekunki, ktore dawniej byly niechetne psom. Teraz prosza, bysmy odwiedzily jeszcze jeden oddzial. Zofia[/quote] Trochę OT Helclów?? Miałam tam praktyki.
  22. Nie ma jej od dosyć dawna. Czy Wam też giną PW??
×
×
  • Create New...