Jump to content
Dogomania

BeataSabra

Members
  • Posts

    2866
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataSabra

  1. [quote name='fona']za sterylizacja czy przeciw/// moje bazaki na mafie calkiem niezle na miau wypadly[/quote] tak Fona wypadły. Ale od czasu tego felernego tematu nie idą. Tylko sobie podrzucam.....na okrągło....
  2. [quote name='Psiutka380']Tak długo mnie nie było na dogo myślałamże znalazłeś domek. Na pierwszą![/quote] Niestety domku nadal nie ma
  3. Iza on odciąża tylną łapę..... Przecież jak biegł na trzech to tylną podniósł nie przednią. może tak być ze coś jest nie tak z tylną i przednią. Będziesz u ortopedy to po prostu każ skontrolować wszystkie psie łapinki. Asher super bardzo się cieszę.
  4. Mufasa brykaj na pierwszą stronę.
  5. Mufasa prosi o wsparcie. Mufek ma nawracającą biegunkę oraz wymioty. Nie do końca wiadomo co się dzieje.... Jest potrzebna kompleksowa diagnostyka żeby można było mu pomóc.... Mufasa będzie miał wykonane kompleksowe badania w laboratorium LABOKLIN: - kał (bakteriologia, mykologia pasożyty) - krew ( kompleksowy profil koci ) - mocz badanie ogólne oraz posiew. Żeby wykonać w/w badania jest potrzebne wsparcie finansowe Mufasa bez diagnostyki nie ma szans na dom.......
  6. [quote name='asher']Ufff, znalazłam Fionkowy wątek ;) Iza, może do Janickiego idź? Tylko... Janicki to profesor, sława nad sławy, więc też po profesorsku się ceni, koszt pierwszej konsultacji to chyba 180 zł :crazyeye: A póki co przez kilka dni nie spuszczaj Fionka ze smyczy, żeby się od nowa nie nadwyrężał i masuj mu łapkę. Ja dziś/jutro postaram się odgruzować swój gabinet, powinnam znaleźć ryciny z instruktażem, jak masować różne części psiego ciała. Myslę też, że Fionkowi dobrze by zrobiło pływanie, bo rewelacyjnie wzmacnia mięśnie nie obciążając kośca. Ale trzeba by to jednak skonsultować z weterynarzem. No i nie wiem, czy Fionek lubi pływać? :cool3: A fotek Fionkowo-burkowych juz sie nie mogę doczekać :multi: ps. Beatko, mnie też było miło cię poznać, szkoda, że miałyśmy tak mało czasu...[/quote] Asher mi było bardzo miło się z Wami spotkać. Cieszę się ze poznałam Sabinkę i Bugajskiego. Nie mogę doczekać sie na fotki.
  7. [quote name='Tweety']Kropka nie żyje:placz::placz::placz: Kotek w Chironie zdrowieje, 2 koty z Wenecji ciachnięte, dwa pojechały jeszcze dzisiaj ale okazało się, że ktoś je ciachnął już dawno temu więc pojechały tylko do Chirona na szczepienia, odrobaczenie i odpchlenie. Jedna kicia ma tam coś z łapką więc też na diagnostykę. W poniedziałek dalsza część łapanek a ja znowu z Tolą, Lusią i Króweczką do Krakvetu do kontroli. mam problem z Zoją, jedzie w niedzielę dziewczyna z Chrzanowa do Wrocławia przez Opole i Zojka mogłaby jechać gdyby nie to, że nie ma jej kto zawieźć do Chrzanowa. Ja mam komunię chrześniaka więc nie mam szans na jazdę z Zojką. Zresztą, gdyby miała jechać to musiałabym odebrać ją jutro z Chirona i dać ... no właśnie gdzie?:roll: A dla niej to taka szansa!!![/quote] Tweety proszę o odpowiedź na pytania zadane na GG Myślę intensywnie...
  8. Poznałam Fionka osobiście. Fionek jest super fajnym psiakiem. Jest radosny ma piękną błyszczącą i miękką sierść. Super ze trafił do Izy- ma wszystko to co mu trzeba Rewelacyjnie dogaduje się z Córcią Izy - miło było patrzeć na ich wzajemną relację . Iza gratuluje takiej córki. Iza bardzo się cieszę że się spotkałyśmy
  9. [quote name='BIANKA1']O rany .Nawet ja nie byłam tak przebadana :roll: I co w związku z tym ?Szukasz jej domku , czy zostaje u Ciebie ?[/quote] Nalusia nie szuka domu. Ona go ma Nie oddam jej za żadne skarby świata.:oops::oops::oops: Mufasa będzie szukał ale dopiero po diagnostyce - jak będzie wiadomo co się dzieje... Przepraszam wszystkich ale idę spać .....:oops::oops:
  10. Wróciłyśmy do Krakowa. Nala miała mnóstwo wizyt w Warszawie: -Usg u doktora Marcińskiego - grasica się w ciągu miesiąca sporo zmniejszyła doktor uważa że jest to przetrwała grasica a nie jak sugerowano grasiczak. -Wizyta kontrolna u doktora Jagielskiego który stwierdził że teorie o nowotworze grasicy można wsadzić między bajki. To że grasica w tym wieku jeszcze jest- jest to spowodowane wadami wrodzonymi Nali. Doktor uważa że całkowicie ulegnie zanikowi. W związku ze zmniejszeniem rozmiaru grasicy płuca mają coraz więcej miejsca - są lepiej rozprężone a co za tym idzie bardziej powietrzne. Jest spora poprawa w stanie szczytów płuc. Doktor Jagielski stwierdził że nie ma potrzeby następnych wizyt - proces nowotworowy został obalony. -Wizyta kontrolna u doktora Niziołka- Nala miała zrobione kontrolne Echo serca. Niestety potwierdziły się przypuszczenia jeżeli chodzi o TĘTNIAKA [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] . Nala go ma - tętniak jest usytuowany w pobliżu serca. Oprócz tego zamiast trójdzielną zastawkę ma dwudzielną - występuje fala zwrotna. Ma przetrwały przewód tętniczy - dziura w sercu. I jeszcze parę rzeczy......... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] . Nala powinna mieć operacje w krążeniu pozaustrojowym - wszczepienia protezy aorty. oraz do zamknięcia dziury w sercu. Powinna ........ ale w Polsce nie ma takiej aparatury i ........ Szczerze mówiąc nie ma raczej w świecie takiego chirurga który by u zwierząt coś takiego wykonał... W związku z tym po długiej rozmowie z doktorem Niziołkiem i doktorem Jagielskim Nala nie miała i nie będzie miała wykonanego badania TK ani MRI - obydwa badania wiążą się z pełną długotrwałą narkozą - około 40 minut lub dłużej .. U Nali pełna narkoza jest przeciwwskazana - jest duże ryzyko zatrzymania akcji serca podczas znieczulenia. Według opinii doktora Niziołka same wady serca jako takie na tą chwilę nie przeszkadzają Nali w życiu. Niunia nie ma sinicy, duszności, płynu w jamie brzusznej ani w klatce piersiowej. Jedynym zagrożeniem jest tętniak ...... Puki Nala ma siłę chęć na życie. Puki je pije i bryka będzie sobie żyła spokojnie. W tej chwili Nali potrzebna jest: - bardzo dobrej jakości karma -nowy preparat na stawy- Arthroflex jest za słaby tzn. ma za mało składników -święty spokój -dużo miłości i zabawek którymi może się cieszyć O to dla niej się postaram chce żeby miała jak najlepsze życie... co do Mufasy: Mufasa będzie miał wykonane kompleksowe badania w laboratorium LABOKLIN: - kał (bakteriologia, mykologia pasożyty) - krew ( kompleksowy profil koci ) - mocz badanie ogólne oraz posiew.
  11. Co do Mufasy jest pomysł na diagnostykę. Koszt od 150-200 zł. Badanie kału w Niemczech czyli posiewy + badanie w kierunku pierwotniaków pasożytów oraz grzybów. To powinno nam powiedzieć czemu on ma nawroty biegunki i wymiotów.
  12. Żeby jeszcze Mufasek znalazł odpowiedzialny dom .........
  13. [quote name='iza_szumielewicz']To świetnie! Może tym razem się spotkamy? We wtorek pracuję od 9 do 14. Daj znać smsem, jakie masz plany. Jutro i pojutrze nie ma mnie w sieci, bo jadę po Fiona.[/quote] Masz Pw...
  14. [quote name='iza_szumielewicz']Już jestem. Jutro jadę po Fionka. Fion chodiz ponoć po stołach, boi się Maćka (czarnego kota mamy), je wszystko, wysoko skacze, jest wesoły i - co najważniejsze - moi Rodizce sa nim zauroczeni. Będzie tam pomieszkiwac w czasie moich nieobecności. Wszyatko ok. Mama ponoć zrobiła mu zdjecia na działce przy kwitnącej magnolii (very romantic;))[/quote] Hej Iza Przyjeżdzam do Wawy. we wtorek
  15. Środa coraz bliżej a nadal nie mam transportu po Warszawie :-((
  16. [quote name='Margo05']Beatko, ale na Potockich będziesz na 17 ? Więc chyba po SGGW :cool3:[/quote] :oops::oops:Sorki nie dość że ślepa to jeszcze bez kawy.....:oops::oops:
  17. [quote name='Margo05']Potockich znam :evil_lol: Niestety, nie pomogę, bo nie mogę wziąć wolnego :shake: Dopiero o 17 wychodzę z pracy. Beatko, jak będziesz na Potockich to może się spotkamy?[/quote] nie wiem czy będzie czas na spotkanie ... Z Potockich będę musiała pędzić na SGGW na 12:50. A jak na razie nie mam transportu po Warszawie....
  18. [quote name='przyjaciel_koni'][B]............[/B] [B]Transport po Warszawie na środę 7 maja pilnie poszukiwany !!!![/B] Beata - a coś bliżej godzinowo ??? Może coś tu na miejscu uda się poustalać, ale musimy wiedzieć...[/quote] Już podaje nasz rozkład wizyt: [B]1)[/B] Dr Marciński Usg godzina 11:00 [B]ul POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH 101[/B] [B]2)[/B]dr Jagielski GODZINA [B]12:55[/B] [B]SGGW[/B] [B] 3) Dr [/B]Niziołek GODZINA [B]17:00[/B] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma] Lecznica Marysin [B] ul. Potockich 111[/B] Warszawa - Marysin Wawerski Z tym że przed godziną dziewiątą muszę być już gdzieś na mieście bo osoba u której nocuje idzie do pracy. [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
  19. Help Przepraszam za OT ale wiem że są tu Weci. Co może być powodem nawracającej biegunce i wymiotom u kota?? Kot schudł kilogram Słabo je jak je zgrzyta prze okrutnie zębami mam wrażenie że szkliwo sobie zgryzie. W badaniach krwi : aspat alat mocznik kreatynina glukoza w normie W morfologii obniżone krwinki białe (wszystkie) FIV i białaczka ujemne... Jeszcze raz przepraszam za OT
  20. [quote name='Tweety']no i załapałam się na linczowanie na miau, bo ośmieliłam się niewysterylizować kotki w wysokiej ciąży zanim urodzi tylko dopiero po fakcie, zabrałam ją od dziewczyny pod Krakowem i odstawiłam do Miuti, która zadeklarowała się zająć kociną i maluchami. Wstrętna rozmnażaczka ze mnie:mad: Acha i jako, że moje postępowanie jest zgodne z tym reprezentownym przez AFN to dla niektórych było wstydem, że wpłacali na pomoc kotom będącym pod naszą opieką. Jeżeli ktoś też w związku z tym jest mocno zawstydzony, niech od razu się wycofa z pomocy i tego wstydu sobie oszczędzi, żeby kociuszki potem nie potykały się o własne łapki w związku z pożałowanymi pieniędzmi:shake: Wybaczcie, wkurzona jestem:oops:[/quote] matko .......:placz:
  21. [quote name='Tweety']gdyby ciągle nie chorował to może juz by był:shake:[/quote] Biedny jest ten mufinek .... Żeby weci wiedzieli do końca co mu jest .... Nawracająca biegunka i wymioty. Chudy jak patyczak...
  22. Szukam transportu po Warszawie w dniu [B]7.V.2007. Pilne... [/B]
  23. [quote name='BIANKA1']Beatka , na długo jedziesz ? Może do tego czasu mu się poprawi :roll: Wypłosz też co raz cierpiący :cool1: Oni obaj już tak mają , ze jak kilka dni jest dobrze , to człowiek cieszy się jak głupi .[/quote] Na dwa tygodnie. To nie chodzi na jak długo jadę .... On do maja miał być w nowym domu.....
  24. [quote name='Tweety']a co z wynikami?[/quote] Wczoraj zostawiłam info. na GG.
  25. Mufek jak na huśtawce ...... Góra dół. z tendencją spadkową.... Nie bawi się nie biega. Snuje się cień kota .... Koniec kwietnia ..... Ja naprawdę wyjeżdżam w maju ..... A tu ani widu na słychu na Poprawę jego stanu zdrowia ani na nowy dom ...... mufek weź się chłopie w garść i zdrowiej prędziutko .. Jestem totalnie tym załamana......
×
×
  • Create New...