-
Posts
11490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tanitka
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/89/img1507o.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3955/img1507o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/img1512w.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8960/img1512w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/img1503pz.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/364/img1503pz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/253/img1499g.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/6633/img1499g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
wyżły w schronisku w Radysach WSZYSTKIE MAJĄ DOMY:)
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
KROPA : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/aimg1441.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9137/aimg1441.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/aimg1474.jpg/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6489/aimg1474.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/443/aimg1488mgem.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/1548/aimg1488mgem.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/aimg1452.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/1764/aimg1452.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
tanitka replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kubusiu, widzisz dziewczyny też o Tobie pamiętają :) -
tak, weterynarz powiedzial, ze prawdodpodobnie to był zawał serca. :(
-
wyżły w schronisku w Radysach WSZYSTKIE MAJĄ DOMY:)
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Kropa jest super kontaktowa, wesoła i przytulaśna. Jutro dopiero pojadę zrobić fotki. A mikropiesków przyjechało 6, same cudaczki malutkie i przy wydawaniu jednego do DT pękło zapięcie w obróżce i Fidelek dał w długą. Akcja była niesamowita, bo przemieszczał się bardzo szybko i stracili go z oczy już po chwili. I wyobrażcie sobie, ze jakieś 1,5 godziny po zaginięciu Fidela, wracam od Kropki i z samochodu widzę zasuwajacego Fidelka wzdłuż jezdni jakieś 5 km od miejsca zaginięcia. No to ja po hamulach, samochód porzuciłam i biegiem za Fidelem. Oczywiście skubaniec jak tylko zobaczył, ze go gonię, zaczął uciekać. Przypadkowa młoda dziewczyna widząc, mój pościg rzuciała sie za Fidelm również w pogoń i tak przy udziale jeszcze spacerowicza z psem udało nam się Fidelka osaczyć pod zaparkowanym samochodem, potem wczołgałam się pod auto i capnęłam drania. POkonałam w sumie biegiem z 2 km w kurtce, z torbą, w traperkach i byłam już bliska śmierci ;), ale łobuz uratowany. UFFF! bohater wieczoru [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/254/fidelek.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8254/fidelek.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Kropeczka cieszyła się po powrocie swojej pani ze sklepu, skakała, wariowała i nagle padła na podłogę i to był juz koniec..... :(
-
[QUOTE]Obudź się, pomagasz psiakom i masz dobre serce, ale jesteś dla tego typu ludzi przykrywką dla ich działalności, że niby adopcje są.[/QUOTE] Mnie nie interesują motywacje prowadzących schronisko, mnie interesują psy. Jadę tam drugi raz, raz była Ryjonek i nikt nie robił, żadnych trudności, zadnych przykrości. Pozwolono mi wejść na teren i zrobić zdjęcia, tylko nie wiem po co to robiłam, bo jak widac na watku nikogo one nie zainteresowały. :( Ja też bym chciała żeby takich schronisk na 1.300 psów nie było ani w Radysach, Wojtyszkach, Celestynowie, Korabiewicach i Paluchu. Ale w żadnym z nich ja nie robię rewolucji bo mi się nie podobają osoby nimi zarządzające. Mam swoje prywatne zdanie na temat sposobu uprawianej tam polityki, ale co to zmieni jeżeli przyjadę do kierowników i zrobię drakę a potem jeszcze to opisze na forum internetowym. Ja niczego tam nie zmienię, a psa zadnego nie dostanę. Porozmawiam dziś o waszej suce z p. Dworakowskimi szkoda, że nie macie żadnego zdjęcia.
-
Czemu ma służyć ta afera i groźby? Że nikt wiecej ma nie jechać po psy do Radys, to chcecie osiągnąć? Ja jutro jade po 6 psów do Radys i mam nadzieję, ze ten incydent nie spowoduje, że wrócę do Warszawy bez psów.
-
To myśl Isadoro :)
-
wyżły w schronisku w Radysach WSZYSTKIE MAJĄ DOMY:)
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Margaret za wpłatę 50 zł na zyzelki radyskie :) -
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
tanitka replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
upodlenie ludzi nie ma granic..... dlaczego? :( -
nowe ujęcia Jani [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/jania6.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/9894/jania6.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/253/jania1.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/3892/jania1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/jania5.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/4261/jania5.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
wyżły w schronisku w Radysach WSZYSTKIE MAJĄ DOMY:)
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Ben wyruszył do krakowa, do swego nowego domu, trzymajmy kciuki żeby sie zaaklimatyzował szybko:) Dojechali w środku nocy, Ben był bardzo grzeczny w podróży. Mam nadzieję, ze się spodobał w nowym domu, Ati? -
jeśli znaleźliby się chetni na przyjęcie pod swoje skrzydła jakies psiaki, to możemy coś zorganizować. A jak nie, to może z Monika i Max spróbuj sie umówić, pojedziesz PKS do Pisza i potem z Nią?
-
tu ma allegro :) [URL]http://allegro.pl/jasna-terierowata-suczka-8-m-cy-adopcja-i1887433593.html[/URL]
-
to moze i Glinka by się załapała jako "prawie" jamnik ;) ?
-
wspaniale, dziękujemy ! :) A moze Isadora by gdzieś na Fb wrzuciła Janię? :)
-
Białasek jest wciąż taki smutny :(
-
a tu: [URL]http://allegro.pl/jamnik-jamnikowata-suczka-adopcja-i1879701440.html[/URL]
-
wyżły w schronisku w Radysach WSZYSTKIE MAJĄ DOMY:)
tanitka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
fajnie, że wpadłyście tu do nas. Odwiedziny też mile widziane :) -
dziękujemy i o pomoc w ogłoszeniach prosimy dla Jani:), bo Prezydencja już podbiła serce jednej Pani :)
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
tanitka replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
korzystając z gościnności Bochnara:oops: dziewczyny, ona już jest w Warszawie w DT. Pomóżcie mi dla niej znaleźć najlepszy dom pod słońcem, bo to anioł w psiej skórze. Kocham ją miłością pierwszą!:loveu: Ona jest takim labko-gończym, waży 23 kg. :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/215974-wy%C5%BC%C5%82y-w-schronisku-w-Radysach-%28-Mazury%29 -
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
tanitka replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziadeczek węgiereczek BONO niestety 20 /10 odszedł za TM To jego ostatnie zdjęcia i wiadomość z 20 /10. "Pierwsze godziny u nas, Bono jeszcze smutny i zagubiony: Oczka nabierają bystrości Jemy w powietrzu, żeby szyjka nie bolała Moje własne posłanko Wychodzę na podbój ogrodu Bono pobiegł dzisiaj za TM. Od wczorajszego wieczoru bardzo źle się czuł. Nie mógł znaleźć sobie miejsca, chodził z kąta w kąt i wreszcie zaczął się przewracać. Myśleliśmy, że to wina bolącego kręgosłupa. Noc spędził z nami w sypialni prawie cały czas trzymany za łapkę. Rano już wcale nie chciał wstawać, nawet śniadanko do łóżeczka go nie zainteresowało ani miska z wodą. Pojechaliśmy do wetka z nadzieją na jakiś cudowny eliksir, który odsunie od niego ból. Na miejscu okazało się, że Dziadzio strasznie zżółkł, więc pobrano krew do badania. Niestety miała konsystencję wody zabarwionej na czerwono, więc szybko zrobiono Mu USG. Najpierw długo nie było widać nic niepokojącego, pękniętego guza, czy wewnętrznego krwotoku... dopiero po dotarciu do pęcherza moczowego okazało się, że w jego okolicy zaczął się zbierać płyn. Więc początek wodobrzusza... znak, że organizm przestał sobie radzić z rakiem. Zapytałam o rokowania... bardzo złe, zważywszy na tragiczne wyniki. Można było przeciągnąć agonię jeszcze z dzień, może dwa, ale nasz Dziaduniek cierpiał i jeszcze chcieliśmy zostawić Mu resztki godności. Przepraszam Szetery i Grażynkę, że nie skonsultowałam tego, ale On już przeciekał nam przez ręce... Mam nadzieję, że zrobiliśmy wszystko jak należy... Mam nadzieję, że Bono chociaż troszkę nas pokochał, bo my Jego ogromnie... że wypoczął u nas i poczuł się bezpiecznie w naszym stadzie... i że za TM nasza Hania już się nim zaopiekowała. I może to nie przypadek, że jak wracaliśmy do domu, dosłownie na parę minut wyszło słońce i pokazała się ogromna tęcza... bardzo wyraźna, taka od ziemi do ziemi... Bonusiu biegłeś po tej tęczy?! Pamiętaj, że Cię kochamy i że już na zawsze masz miejsce w naszych serduszkach... kiedyś się jeszcze spotkamy...