-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eiwob
-
Mam nadzieję, że uda mi się przylecieć. Tym razem będę bez psów.
-
Taaaak, wiosna na całego. Anglicy już od przeszło tygodnia przechadzają się w krótkich rękawkach, ja dopiero wczoraj się odważyłam :cool2: Przez cały dzień dziewczyny biegają po dworze. Starsza musi drzemać kilka razy dziennie, ale młoda szaleje, siłą trzeba wciągać ją do domu na regenerującą drzemkę, chyba że czas na jedzonko...:eviltong:
-
Naklejka obowiązkowa chyba nie jest. Zaczęliśmy całą procedurę wyjazdu/wjazdu z naszą małą brytyjką. Już jest po zachipowaniu, szczepieniu, za tydzień jedziemy pobrać krew. Nie wygląda na to żeby angielski wet chciał wkleić naklejkę ze szczepienia w paszport... Wydaje mi się, że lepiej mieć naklejkę jeżeli pierwszy raz pies wjeżdża do UK na polskim paszporcie, ale z drugiej strony wątpię żeby nie wpuścili tylko za brak naklejki. Najlepiej zadzwonić do defry i się dowiedzieć.
-
karjo ma racje, lepiej zaczekać ten miesiąc! [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5818/imgp1787mbv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4434/imgp1803mqs2.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6118/imgp1823mve9.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2600/imgp1842mgv7.jpg[/IMG]
-
U nas na wsi masa śniegu i nadal sypie :) Nikt z wiochy nie pojechał do pracy (jak to anglicy...) więc masa ludzi biega po śniegu z psami, dzieciaki lepią bałwany. Dzięki temu, że mentalność angoli jest jaka jest, w szpitalu też pustki więc mój TZ również nie pojechał do roboty i wybraliśmy się na spacer z aparatem - potem wstawie zdjecia:diabloti: Velvet uwielbia śnieg i ma ogromną radochę. Mała pierwszy raz w życiu zobaczyła biały puch i bardzo jej się spodobał:multi:
-
Takie same przepisy są żeby wywieźć psa z Anglii??? Wydaje mi się, że psa z Anglii można wywieźć bez jakiś konkretnych godzin, terminów, byle miał wszystkie szczepienia, również wściekliznę itd. - to co wymagają kraje do których się jedzie. Ale mogę nie mieć racji! A u nas przez ok.30 min padło i trochę biało się zrobiło:p
-
[quote name='Habibi'][B]eiwob [/B]w jakim wieku jest starsza bestia?[/quote] Velvet ma 10lat choć nie wygląda ani nie zachowuje się jak starsza pani :)
-
Chciałam jechać w tym roku, ale z transportem kiepsko. Moj mezczyzna zostaje w domu z psami, a ja zeby dojechac na Crufts musialabym wygrzebywac sie z lozka w nocy, a chyba nie mam ochoty ;) Jezeli bym jechala to w czwartek, wtedy sa beagle.
-
My nie odczuwamy kryzysu, ale moj mezczyzna ma prace. Mi sie nie spieszy do roboty, narazie wychowuje szczeniaka ;) Za pare miesiecy pomysle o pracy byle spokojnej i przyjemnej ;) Najlepiej zwiazanej z psami. Narazie planuje wolontariat, dzieki temu poducze sie jezyka. Nikt z moich znajomych nie stracil pracy. Zyje sie jak sie zylo... Jezeli ma sie wysokie wymagania pewnie na poczatku bedzie ciezko znalezc robote, ale jezeli chcesz sie chwycic na poczatek czegokolwiek, mysle ze nie bedzie wiekszego problemu.
-
Osho - masz fotogieniczne zwierze, swietna jest! :) Gos - to juz jest alkoholizm :eviltong: EastL - na podstwie Twoich wakacyjnych wspomnien mozna napisac niezle opowiadanie :cool3: Co do psa bez smyczy. U nas w okolicach mozna miec psa puszczonego wolno, a na terenie "osiedla" (jezeli mozna to tak nazwac) trzeba trzymac na smyczy. Jestem dumna z malej. Nie wiem jak to mozliwe, ale po poltora dnia nauki sikania na dworzu, pokazuje jak chce wyjsc, a jezeli nie zdazy - biegnie na gazete:crazyeye: :sweetCyb:Poczatki byly ciezkie, ale teraz super! Czasami zrobi gdzies poza, ale to norma w tym wieku. Zastanawiamy sie czy nie zapisac juz malej do Cambridge :knuje:
-
[quote name='EastLondonUK']O rany.. po blizszej inspekcji jednego ze zdjec musze stwierdzic ze dzwonie do RSPCA..... Miska psa do picia a za nia... butelka wina.[/quote] I co gorsza, juz pusta :eviltong: [quote] CHociaz moja sasiadka kiedys mi psu piwo na palcu dawala i Zarze bardzo smakowalo :p[/quote] Velvet nie tyka piwa i innych %, ale za to lubi sok rozcienczany ;) A mala...jeszcze nie wiem czy lubi piwo i predko sie nie dowiem, u nas czesciej wino na stole ;)
-
[quote name='Sylwia-Kora']ta fotka gdzie mala przytula sie do duzej jest sliczna! i w tle zdaje sie gumiaczki widac :p[/quote] Widać i torbe z TESCO:splat: Taaak, to zdjecie w korytarzu jest boskie, tez mi się podoba. W srodę wrzuce zdjecia ze spacerow. Teraz chlopa nie ma w domu, a jak ide sama nie mam wolnej reki, zeby robic foty. Aktualne zdjecia wrzucam na nasza strone, ale nie wiem czy moge podac link na tym forum?
-
I jeszcze jedno z przywitania :) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5976/005mkb8.jpg[/IMG]
-
[quote name='EastLondonUK']Ohhhhhhhhhhhh u mnie na wsi by Cie wzrokiem zabili za rozowe (czy inne "dziwne") gumiaczki. [/quote] Ufff, dobrze, że mieszkam daleko ;) U nas moda różna - trochę typowych zielonych, a młode osoby noszą kolorowe. Wielu ludzi tu nie ma, więc nawet nie ma kto mnie zabić wzrokiem ;) [quote] Podlogi od wczoraj nie mylam - poddalam sie w ta pogode normalnie :shake:[/quote] U nas pogoda była całkiem przyjemna, rano padało i wiało, ale potem się uspokoiło i całe popołudnie świeciło słońce. Nie tylko błoto było do sprzątania, ale i siuśki, bo maleństwo jeszcze nie potrafi załatwiać swoich potrzeb na dworzu. [quote] Sroda od 7 rano do 5 po poludniu [/quote] Myślę, że wytrzyma jeżeli rano będzie miała długi spacer. Kilka zdjęć mojej staruszki i maleństwa... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/5725/001mmkv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/3558/004mmsf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/9697/022mmrx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2028/017mmjj0.jpg[/IMG]
-
Ale dzis piszecie...super, jest co czytac! Przez caly dzien siedze w domu z dziewczynami, tylko na spacery wychodzilysmy. [quote name='EastLondonUK']Ja mam piekne, zielone. U mnie na wsi tylko gumiaczki[/quote] Uuu, kaloszkowo sie zrobilo :cool3: U nas na wsi oczywiscie tez tylko w gumiakach bo bloto straszne na polach. Ja szpanuje w rozowych w roznokolorowe kropki - jezeli mam chodzic w kaloszach to tylko obciachowych :cool2: Swietne buciory na wioske i dobrze mnie widac z daleka:diabloti::painting: Jutro wrzuce zdjecia, dzis juz padam po calodziennym myciu podlogi ;)
-
Cześć Goś :) Niestety nie potrafię Ci powiedzieć gdzie są fajne rejony w Londynie dla psów, byłam tam tylko miesiąc i to bez psa, więc się tym nie interesowałam, ale jeżeli kiedyś będziecie mieli zamiar wyjechać z Londynu, służę radą :) Od wczoraj jest z nami mała biglica :loveu: Byliśmy w zaprzyjaźnionej hodowli, mieliśmy zamiar kupić psa, ale suczka bardziej wpadła nam w oko :) Może i lepiej, nie będzie problemu suka (cieczka) - pies. Narazie Velvet chodzi obok niej ostrożnie i trochę się opędza, ale z drugiej strony cały czas ją obserwuje, a wczoraj po podróży bawiły się. Myślę, że Velvet potrzebuje tylko czasu, oby.
-
Mawros dostojnie wygląda na tym zdjęciu! [quote name='dahme']po szczeniaczka :crazyeye: suuuper ... a jakiego? [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5Nia7xNRsfc/SRoxcc-AGYI/AAAAAAAAAP0/5dXOOiE4jhA/IMG_5690-res.jpg[/IMG][/quote] Oczywiście beagle :)
-
[quote name='AniaCz.']Nerwa ciag dalszy. Czip sprawdzony i sie zgadza. Mam pytanie czy w dziale legalizacja nalezy cos wpisac?:placz:[/quote] Nie ma sensu się stresować. Jeszcze 12 dni temu miałam to samo uczucie, ale wierz mi, nie warto. Na granicy jest totalny luz. Facet przeglądnie paszport, a czytnik, tak jak mówi osho, jest mega mocny...nie takie małe coś co u wetów można zobaczyć ;) Będzie dobrze! A my jutro jedziemy po szczeniaka. Ciekawe jak nasza 10 letnia dziewczyna będzie na niego reagować :P
-
Dzięki :) Do Londynu nie ciągnie nas, wolimy klimaty wiochowate ;)
-
My już od przeszło tygodnia w UK :) Granice przekroczylismy bez problemu. Pozdrowienia!
-
Dzięki za informacje :) Im bliżej wyjazdu tym większy stres, czy wszystko ok będzie na granicy. Cieszę się, że został również poruszony temat zakupu psa w Anglii. Nas też to czeka i również interesuje się co zrobić żeby potem bez problemu podróżować UK-Polska :)
-
Po Sylwestrze wreszcie wsiadamy w autko i ruszamy w stronę UK. chip+szczepienie+paszport+wyniki krwi,dziś mija 5 miesięcy. Mam do Was pytania, proszę o pomoc :) 1.Co trzeba zrobić przed wyjazdem? Oprócz tego, że trzeba podać środki przeciw tasciemcowi i kleszczom. Czy wszystki środki są uznawane przez UK? (nie chce żeby powtórzyła się sytuacja sprzed pół roku, kiedy mój pies dostał szczepionkę przeciw wściekliźnie nie uznawaną przez UK). 2.Czy oprócz podania tych środków jeszcze trzeba coś zrobić? Kiedyś coś przeczytałam, że trzeba jechać do lekarza wet powiatowego i zalegalizować paszport, czy to prawda?Kiedy trzeba to zrobić? Mogę już teraz kiedy mam wpis o szczepieniu przeciw wściekliźnie i wynikach badań, czy musze czekać jak już będą wszystkie wpisy włącznie z tymi o tasiemco/kleszczach? 3.Czy do paszportu musi być coś jeszcze wpisane oprócz informacji o szczepieniu przeciw wściekliźnie, wyniku badań i tasiemco/kleszczach? Np.szczepionki na inne choroby, że pies jest zdrowy, legalizacja? Bo i taki rubryczki tam są...
-
[quote name='iwcza']eee... z Katowic... Ale chodzi mi głównie o to Jak beagle ma się prezentować... jak go tego nauczyć i czy potrzebne są jakieś wizyty "u psiego fryzjera" bo podobno coś z ogonkiem trzeba zrobić...[/quote] Pytałam się gdzie mieszkasz, bo najlepiej jakby Ci ktoś pokazał, ale niestety nie znam nikogo z Katowic. [quote]teraz ćwiczymy... myślę że najtrudniej będzie mojemu psu się "skupić"...[/quote] skupić=przekupić ;) Na początku najlepiej ćwiczyć ze smakołykiem, ale potem starać się od tego odchodzić w ciągu całego wystawiania. Tylko raz na jakiś czas mu dawać i oczywiście na końcu całego treningu/zejścia z ringu :)
-
Skąd jesteś? W tym tygodniu nie dam rady, ale w przyszłym, odezwij się do mnie na gg, postaram Ci się pomóc:diabloti:
-
[quote name='pusia2405']Czy ktoś się spóźnił z zapłatą council taxu? Nam przez szukanie nowego domu zupełnie to wyleciało z głowy i teraz zastanawiam się, czy grożą nam jakieś kary za to?:razz:[/quote] Raz to nie jest problem, ale pilnujcie tego, nie radzę zapomnieć o tym drugi raz. [quote name='M.M.']Czy ktoś wie ile teraz kosztuja badania na przeciwciala? Podobno coś sie zmienilo.Będę wdzięczna za odpowiedź.[/quote] Z tego co wiem w Puławach płaci się 176zł.