Jump to content
Dogomania

JoannaLN

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoannaLN

  1. Dorothy, wrzuciłam link do aukcji na Allegro na owczarek.pl. Uściski dla Ciebie i Filipa.
  2. Dorothy, ja sobie wypraszam ;) . Jestem tu codziennie, nawet kilka razy dziennie, kiedy pojawią się nowe posty. Nie piszę, lub piszę niewiele, bo brak mi słów by wyrazić swój podziw i szacunek do tego co robisz i jaką jesteś wspaniałą osobą. Uwielbiam Twojego Filipa i życzę mu zdrowia z całego serca, a Tobie siły i wytrwałości.
  3. :lol: :lol: :buzi: Dla Ciebie i Filipka.
  4. Cieszę się z tych wieści. Dorothy, zgodnie z obietnicą podrzuciłam parę grosików na leczenie szanownego, pięknego, mądrego i szlachetnego Filipa Wielkiego. Jego mądre spojrzenie przypomina mi spojrzenie mojego Przyjaciela, który opuścił mnie w ubiegłym roku :placz: . Też miał takie mądre wejrzenie. Cieszę się, że mogę chociaż w ten sposób pomóc Filipowi.
  5. Martwię się razem z Wami. Ale trzymajcie się oboje, Filip Wielki musi się cieszyć kochającym domkiem jak najdłużej w jak najlepszej - na jego możliwości - formie. Ściskam Was mocno oboje.
  6. Strasznie się cieszę, że efekty kuracji są, i ogonem macha, i sam po swojemu pobiegusiał. Niech sobie tupta jak najdłużej. Zaglądając do wątku Filipa zawsze, mimo strasznych wieści, miałam nadzieję, że poczytam coś bardziej optymistycznego. I doczekałam się. Filipku, niech Ci się poprawia. Teraz to już raczej nie :-( , ale po Nowym Roku będziesz mógł liczyć na kolejne z mojej strony wsparcie. A w ogóle to jesteś cudny, taki szlachetny w swoim wyrazie i godny.
  7. Dorothy, wrzuciłam Twój ostatni post na owczarek.pl. Niech ON-kowcy wiedzą, co się dzieje.
  8. Jestem z Wami, całym sercem.
  9. O Boże, jakby chorych łap było mało. Aż mi się słabo zrobiło I nic nie moge zrobić poza skromna wpłatą na Jego leczenie, jestem bezradna i bezsilna.
  10. Chciałam dodać, że o Filipie dowiedziałam się z forum owczarek.pl. Filipku, niech ci się poprawi, byś mógł jeszcze pożyć robiąc to co lubisz najbardziej. Żyj w cieple, miłości, głaskanku... Cieszę się, że choć w taki sposób, na odległość, mogłam troszeczkę pomóc w ulżeniu doli Filipa...
  11. Jestem wzruszona historią Faraona, postawą Doroty, jej wolą walki o niego. Dorzuciłam troszkę na leczenie pieska. Myślę, że jutro dojdzie na konto... Bardzo gorąco proszę o potwierdzenie, choć wydaje mi się, że niczego nie skopsałam. Mam nadzieję, że leczenie przyniesie skutki jak najszybciej i piesek będzie jeszcze cieszyć się życiem u boku takiej wspaniałej Pani.
×
×
  • Create New...