-
Posts
6051 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maga18
-
napisz mu to w moim imieniu :lol: - ja na gg bede dopiero jutro ;)
-
dogsitter bomba 8)
-
gdyby nie cycuchy to wypisz wypaluj CYPIS :angel: :lol: :D :D :D
-
sunia jest booooooska!! taka rozkoszna !!! :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:
-
[quote name='Dudek'][b]Maga 18[/b] - Nowe kluseczki na wiosne :wink: [/quote] a po kim jesli mozna spytac :lol: po Milvie czy Veronisi?? mam nadzieje ze szczeniaczki beda równie piękne jak za pierwszym razem :kciuki:
-
bez dwoch zdan 8) Marcik byc musi :lol:
-
Moja mama prosila zebym to napisala: Moja mama ponad rok temu pierwszy raz uslyszala o grzywaczach. Zaskoczylo ja to, ze jedna rasa a tak bardzo sie roznia miedzy soba pojedyncze egzemplarze. PP, nagie, kolrowe, duze, male (nie tak jak jamniki, dalamtynczyki, sznaucery) Odkad mamy grzywacze zafascynowal ja charakter tych psow. Mamy sznaucerke miniaturowa, ktora wlasciwie wiekszosc czesc zycia spedza spiąc gdzies w kacie (ewenement?!) Prawie jej 'nie ma'. Mama dwa lata temu stracila prace. Bezgranicznie pokochala grzywacze za to, ze sa caly czas tak blisko nas. Zawsze mozna z nimi pogadac, dotknąć, przytulić. To, ze skupiaja na sobie cala uwage jest antitodum na samotność, pustkę, nudę. Nikt tak nie potrafi wyprowadzić z depresji jak grzywacz!! :D
-
[quote name='onka']a my z Dudkiem myslimy :lol: że Wam psy sikają w domu :wink: bo cały czas na dogo siedzicie zamiast z :cunao: psami wyjść od czasu do czasu coby biedactwa załatwiły co trzeba :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:[/quote] dobre :lol: cos w tym jest :lol: ale mnie teraz w domu nie ma :lol:
-
moje sa jak cienie...!! jak nie moje to mojej mamy.. non stop chodza za nami... jak jednej nie ma w domu to Toffi sobie miejsca nie moze znalezc... Milka woli facetow ;) jak tylko sie usiadzie to juz sa obok :evilbat: Toffi KAŻE sie miziac... Milka włazi na kolana... jak ona jest na kolanach to Toffi TEŻ chce na kolana! i jak nie wpusci sie go to piszczy a jak sie go wpusci to go Mila poszczypie :evilbat: no cyrk!! tak jak pisalam wyzej swiat sie musi krecic wokol nich! ja do WC Toffi za mną... drzwi se otwiera... a jak nie moze to niucha przez wentylacje w dole :evilbat: jak sie go wpusci to opiera sie o sciane i kaze sie po plecach drapac... jak nie to bedzie trącał mnie łapą... piszczał... tupał... szczekał... musi dostac swoje bo jak nie to cale osiedle uszlyszy ze Toffika nie kochaja :lol: Mileczka za to jak cos chce to kopie lapami... po brzuchu, nogach, plecach.. tam gdzie akurat dosiegnie tam drapie :evilbat: i skacze i glupie miny robi i pychol marszczy jakby ugryzc chciala... :lol: dom wariatów!!! :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
a co do wypowiedzi Marty Chmielewskiej to musze przyznac ze jest w tym duzo prawdy :lol: takie beztroskie półgłowki są z grzywaczy :lol: ktore by sie tuliły, tuliły i jeszcze raz tuliły... :lol: na nauke nie narzekam... posluszne sa, ale mysle ze jak do nich mowie to jednym uchem wlatuje drugim wylatuje - chyba, ze.... chyba ze mowie cos co jest dla nich korzystne - komendy typu 'damy ciasteczko' rozumieja bezblednie i opanowaly je za pierwszym podejsciem ;) uwielbiaja byc w centrum uwagi, jak nie sa to histerycznie zwracaja na siebie uwage... jak cos chca to musza to dostac... jak chca spac to nie wolno im przeszkadzac, jak chca biegac to dopoki sie nie zmecza nie da rady ich zatrzymac... swietnie umieja owinac sobie Pana wokol palca... jednym slowem swiat musi sie kreci wokol nich :evilbat: :lol: ale ja je za to uwielbiam!! :angel:
-
[b]Dudek[/b] a Ty na kiedy takie kluseczki planujesz, hmm?? :wink: :lol:
-
[quote name='Nesjanka']to ja tyyyż coś wtrącę, do póki mialam yorczki suczki, grzywaczki i yorczka psa - nie było problemu !!! od kiedy u nas jest pies grzywacz (wrócił) zaczęło się sikanie na zmianę - raz jeden - raz drugi ... jeden poprawia - drugiego (ja rozumiem rywalizacja o terytorium ...) ale naprawdę ciężko to opanować - [b]nawet nie bardzo widać kiedy to robią[/b] - KOSZMAR - CHODZĘ I SPRZĄTAM[/quote] no wlasnie!!!! moja to siadala - ale siadala!! bez zadnych okracznych pozycji - siedziala chwilke po czym jak gdyby nigdy nic szla do kosza... zostawiajac na łóżku mokrą plame... :evilbat:
-
jedyne rzacz ktora mnie piekielnie wkurza o mich psow to to, ze Toffi szczeka na nocnych spacerach 0X wyjdzie z klatki i jaaaaaaaak sie rozedrzeeeee to echo sie niesie :wallbash: :stupid: :shake: :pissed: przejdzie przez przejscie w bloku i jaaaaaaaak sie rozedrzeeeee to wszystkie psy w blokach szczekac zaczynaja :stupid: :lol: no szok! i nie moge go tego oduczyc... on w nocy jakies zjawy widzi :lol: :niewiem: ale to jest nie fajne dla sasiadow bo on glosik ma niezly ;)
-
a dla mnie Wawa - no chyba ze by mnie ktos zabral :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
-
wiec zeby nie byc gołosłownym wygrzebalam te fotki: [img]http://img168.echo.cx/img168/5259/resizeofp10100996sr.jpg[/img] [img]http://img168.echo.cx/img168/7484/resizeofp10101002bc.jpg[/img] co kraj to obyczaj ;)
-
moim zdaniem taki wieczorek to fajna sprawa... wiekszosc grzywaczomaniakow tak czy siak bedzie nocowala z sb na nd gdzies w Opolu lub okolicy... wiec skoro tak to mozna by to wykorzystac i spedzic chwile razem... :D a co do zlotu to owszem... ale nie w Wawie ;)
-
nie mowilam 'bo sika' bo sikala sporadycznie... mowilam ze na noc jej nie biore bo nie chce jej przyzwyczajac - w czasie cieczki czulaby sie odtracona - a tak to wie ze w nocy spi sie w koszu i jest spokoj 8) w ciagu dnia moje psy maja dostep do kazdego lozka w domu - a moje to dla nich plac zabaw, na ktorym sie 'nakrecaja' :lol:
-
Milka korzysta z lozka czesto ale narazie go nie znaczy... :lol:
-
tak jak Onka pisze... kwestia wychowania - oraz kwestia charakteru... jak Ci nie sika to sie ciesz :lol: moj narazie tez nie sika... ale teraz pewie to zrobi, bo zawsze jak powiem ze dawno nie sikał to tak jakbym wywolala wilka z lasu :evilbat:
-
ale u mnie jeden samiec i akurat on nie sika w domu ;) :lol: - jest tak zdominowany przes dziewczyny ze boi sie cokolwiek przy nich zrobic - az mam watpliwosci co do jego męskości - PANTOFLARZ :lol:
-
Toffi kiedys na zakupach na gieldzie sukcesywnie chcial obsikac ubrania ktore wisialy na wieszakach :lol: Ubran nie obiskal, ale udalo mi sie siknąć na torbe z zakupami pewnej Pani :oops: :lol:
-
[quote name='paniMysza']w takim razie marcel w cale nie jest taki najgorszy, oszczedził moje łózko :lol: za to czasami sika na wiszące na suszarce spodnie :roll:[/quote] :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2:
-
to ten adres na ktory sie zgloszenie wysyla, tak?
-
a u mnie sika do swojego kosza, do kosza Dory, do mojego łóżka... :evilbat:
-
niekoniecznie... moze sie zdarzyc ze ten nowy bedzie sikał - albo zaden - loteria!