-
Posts
6051 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maga18
-
[B]ewaka[/B] :klacz: super powiedziane!! a to w ramach wyjaśnień: [quote name='miniaga'][COLOR="Red"]Słuchajacie. Rozumiem poirytowanie niektórych osób z powodu braku informacji, ale jak zauważyliscie towarzystwo Pani Sarlej regularnie tu zagląda i nie mamy zamiaru ich o niczym informować. Informuje natomiast, że o żadnej kradzięzy psów mowy być nie może i psy opuszcz tą "hodowle" tylko zgodnie z prawem i ustawą o ochronie zwierząt. Są na to przewidziane specjalne procedury i służby które maja odpowiednie uprawnienia i to one wszystkim się zajmą. My jestesmy tylko zapleczem, które ma wspomóc ich w zapewnieniu psom domów zastepczych(PODKREŚLAM tymczasowych) i w transporcie. Prosze wszystkich o umiar i rozwagę w tej sprawie. Tutaj chodzi o dobro psów. Ci którzy wycofali swoje propozycje opieki nad psami zrobili dokładnie to na co liczy Pani Sarlej .....[/COLOR] [/QUOTE]
-
[quote name='jo-jo']maga ty z nas masz chyba jednak najbliżej więc ciii :-P Ja np. jade najpierw prawie 500 kilometrów na zachód a później na południe 100 ehh już mam dosć samochodu :-?[/QUOTE] no ja nic nie mowie... ale Selena jest z Wałbrzycha wiec chyba daleko tez nie ma... i napisalam ze dzis do mnie przyjechala rodzina z Bielawy i warunki na drogach są ok...
-
a bedzie moze katalog przedwystawowy albo plan sedziowania na ich stronie???
-
[quote name='bongobongo']Aha! Rozumiem, to i tak może być! Ale jeśli przez telefon potwierdzili przyjęcie, to chyba nie mam co się martwić?[/QUOTE] mi potwierdzili przez meila i sie nie martwie :cool1: :lol: :)
-
[quote name='Selena']Asiaczek nastąpiła mała zmiana planów... niwiadmo w koncu czy bede czy nie :( bo na drogach jeststrasznie slisko i niebezpiecznie. Nic niewiadmo... Dam Ci jeszcze znać :([/QUOTE] dzisiaj przyjechala do mnie rodzina z Bielawy... u mnie ulice sa straszne... ale mimo to sprawnie dojechali fiatem uno :) wiec mysle ze Ty rowniez nie powinnas miec problemow!!! :)
-
Marcik a moze Ty Madzie do Katowic zabierzesz :cool3: Mi sie moje plany transportowe sypią :placz:
-
Toffika tylko :)
-
ja uzywam - Kerabol w kroplach - 1 kropla na 1 kg psa - ja mam go juz dlugo i jestem zadowolona :)
-
a jak cos to AnkaW ja moge pomoc :) :cool3:
-
a mi odpisali z KAtowic i nie mam sie juz co bać :) załapałam się :multi:
-
Dzieki Didi :) [B]Resuruss[/B] widze ze wzielas sie na sposob :evil_lol: Do mnie od czwartku kuzyni przyjezdzaja - fakt są starsi - ale klatke juz rozkladam :evil_lol: :lol: [B]Onka[/B] a Teddy nie marznie nago na śniegu????? :crazyeye:
-
piękności!!! :loveu: kiedy wpadnie pokibicowac na wystawe?? :cool3:
-
[quote name='fidekangela']A ja marze żeby wystawić grzywacza chińskiego :D Nie wiem , podobają mi się te pieski :D Są takie inne :) A w jaki dzien one są? Sobota czy niedziela ?[/QUOTE] grzywki ida w niedziele :) ja bym Ci mojego dala, ale moj idzie tylko ze mna :lol: popytam... moze ktos by Ci odstąpił swojego :) nie kazdy wlasciciel grzywka lubi/umie wystawiac :)
-
super maszynka :loveu: wyprobowalam!!!!!!!!!!! leci jak przecinak!! :laola:
-
ani ten ani ten - palmowy ;)
-
[quote name='AnkaW']To piszę do nich jeszcze raz :mad: :mad: . Maga, a pisałaś na sekretariat czy na ten drugi????[/QUOTE] na sekretariat :) bo ten drugi to podejrzewam do webmastera strony o/Katowice :)
-
ja napisalam meilai odpisali mi ze jestesmy przyjeci :) a wyslalam poczatkiem stycznia :)
-
odpisali mi :) jestesmy przyjęci :multi:
-
[quote name='sh_maniak']Milcia jak scenior wygląda :eviltong:[/QUOTE] no :loveu: odmłodniała kobita :lol:
-
Toffi :) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3577/resizeofimage21uk.jpg[/IMG] i Toffi z naszym nowym nabytkiem :cool3: :loveu: :lol: [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/2460/resizeofimage43uk.jpg[/IMG]
-
a ja pisalam do nich dwa razy i ani razu mi nie odpisali :angryy:
-
a mi sie przypomniala pewna sytuacja :lol: śmiałam się z wlascicieli weimarki, jak im pszczółka zginęła i jak za wszelką cenę musieli ją znaleźć... w sumie miałam identyczna sytuację :lol: :evil_lol: przed wystawa w Sopocie, pare dni wczesniej spedzilismy nad morzem z psami i oczywiscie ukochaną zabawką - piłką tenisową :lol: niestety... ni stąd ni z owąd piłka przepadła gdzieś na plaży... :shake: od razu kupiłam inną... niebieską... która śmierdziała klejem :razz: psy na nią nie reagowały :eviltong: bez tej piłki moje psy na ringu nie przejawiałyby entuzjamu... :-( jak tylko przybyłam na miejsce wystawy oblecialam wszystkie stoiska w poszukiwaniu piłeczki... znalazłam!!!!!!! :lol: mam ja do dzis i pilnuje jak oka w glowie :diabloti: :) :stupid: wiem :lol: