Jump to content
Dogomania

Patia

Members
  • Posts

    4794
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patia

  1. Właśnie , też to mówiłam Ewuskowi . Myslę , że hotel może byc konieczny dla bezpieczeństwa dzieci .
  2. Ewusek będzie na działce jeszcze dwa tygodnie . Na 19 września ma wyznaczony termin tomografii Fałdki. Tomografia kosztuje ok 600 zł . Ewusek bardzo nie chce , żeby Fałdka trafiła do hoteliku , bo boi się , że Fałdka zamknie się tam w sobie tak jak w schronisku i straci chęć do życia . Trzeba ją ogłaszać gdzie się da i zbierać pieniążki na badanie tomograficzne.
  3. Wczoraj dzwonili własciciele Barneya , jest dużo lepiej :multi: Znów zbadano watrobę , wyniki są juz bliższe normy . Tam gdzie pies jest ogolony pojawiło się więcej zasinień i krwiaków więc prawie na 100% pies został uderzony przez samochód.
  4. Zagłosowałam . Zrobiłam wspólne Allegro szorściaczkom , już pisałam na wątku Fredzika . Czy odzywała się ta pani , która chciała Baltazarka?
  5. Allegro koniecznie . Czy jest w Warszawie jakiś program telewizijny , taki jak nasz krakowski Kundel bury i kocury , gdzie Fałdka może wystapić ? Dostałam od Ewuska sms , Fałdka jest zagrożeniem dla dzieci i nie może z nimi wrócić do domu!
  6. [quote name='mar.gajko']Patia, kto płaci? Może coś dorzucić?[/quote] A Ty nie masz do kogo dorzucać , hę ?:cool3: Miś wielki kudłaty wrócił do domu a ja już jeden bazarek na niego zrobiłam , jeszcze parę wystawię i uzbieramy . Dziękuję Mar.Gajko ale Ty masz dosyć swoich futer za które musisz płacić.
  7. Poproszę lekarzy , może uda się go na jutro zmieścić w grafiku , żeby już tam nie siedział na zewnątrz.
  8. Mar.gajko ja już go na ten tydzień umówiłam do kjastracji.
  9. W takim razie pani z Bielska wysyłam fotki podobnych psiaków z Żywca. Może im też się poszczęści :loveu:
  10. Psa znaleźliśmy kilkaset metrów od jego domu . Nie wiadomo jak wydostał się na zewnątrz ogrodu . Bardzo możliwe , że ktoś próbował dostać się na teren posesji i spłoszony przez psa uciekł pozostawiając otwartą bramkę. Podobno sąsiadka właścicieli widziała psa w rowie , gdy poszła ich zawiadomić i z nimi wróciła na miejsce psa już nie było , bo my zabralismy go do lecznicy. Stan Barneya jest prawdopodobnie wynikiem potrącenia. Tak więc kudłacz wyszedł z domu ale nie zaszedł daleko ,bo potrącił go samochód . Nie miał adresówki ale z dziesięc razy w rozmowie z właścicielami prosiłam , żeby mu takową sprawili . Mam nadzieję , że posłuchają. Jeśli nie sama im taką kupię , często tak robię , gdy ktos jest wyjątkowo krnąbrny;)
  11. [quote name='weszka'] Tylko niech go lepiej pilnuje bo... :mad:[/quote] Nastraszyłam ich bardzo :diabloti:
  12. [SIZE=4][COLOR=red]Odnaleźli się właściciele Misia !!!![/COLOR][/SIZE] Mąż zadzwonił do mnie , że znalazł ogloszenie o Misiu ze zdjęciem . Plakaty były wszędzie , nie dało się ich nie zauważyć ! Miś ma na imię Barney ( o ile dobrze zapamietałam , bo przy spotkaniu z włascicielką obie ryczałysmy jak bobry ) Barney czuje się znacznie lepiej .Garnie się bardzo do wstawania i potrafi już ustać parę minut . Na brzuchu , tam gdzie został ogolony do usg , pojawiły się dziś siniaki i krwiaki , wczoraj jeszcze nie były widoczne , bardzo więc możliwe , że Miś ma stłuczoną wątrobę i dlatego te wyniki .Dziś już nie ma gorączki , mogła zostac spowodowana stresem. Dziś powtórzono usg , bo Miś nie sikał i ciężko było zobaczyć pęcherz (podejrzewano pęknięcie) ale dziś pęcherz już jest widoczny , wypełniony. Może faktycznie został potrącony lub bardzo mocno kopnięty :shake: Upewniłam się , że Miś będzie leczony , pani obiecała sprawić mu adresówkę , oczywiście wypytałam czy nie jest czasem trzymany na łańcuchu. Za dwie godziny Miś zostanie zabrany do domu . Powtarzane będą badania krwi i usg. Będę w kontakcie z właścicielami . [SIZE=4]Ale jestem szczęśliwa:multi: [/SIZE] i rozmazana a zaraz idę do pracy:oops: [SIZE=5][COLOR=magenta]Dziękuję wszystkim za natychmiastowy odzew i oferty pomocy !:loveu:[/COLOR][/SIZE]
  13. Pierwszy bazarek dla Misia : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6630720#post6630720[/URL]
  14. Jesteście wreszcie !:multi:
  15. Dziękuję Noemik :loveu: Bardzo liczę na to , że uda się mu pomóc :kciuki:
  16. [quote name='Dorothy']co tu powiedziec procz tego, ze mial wiele szczescia ze trafil na dobrych ludzi.... :calus:[/quote] Tylu ludzi tamtędy przechodziło , on nie mógł wstać ale miał otwrte oczy , takie smutne , przecież musieli widzieć , że żyje , że cierpi , czemu ludzie tacy są ...:-(
  17. Z Misiem jest lepiej troszkę :multi: Aż się boję cieszyć Mąż był u niego , przed chwilą wrócił , Miś jest troszkę silniejszy , postawili go z panem Rafałem , bo strasznie chciał wstać , ustał może pół minutki ale jednak , zjadł troszeczkę . Może będzie dobrze . Dziś następne badania + powtórka biochamii.
  18. Poproszę panią w takim razie żeby zadzwoniła do Agi . Ten domek w Bielsku mogą może sprawdzić dziewczyny , które opiekują się pieskami z Żywca. Gdyby nie Baltazarek , to może jakiś żywiecki piesio się załapie.
  19. Mam pytanie z Allegro o Baltazarka od pani z Bielska . Czy napisać , że sprawa nieaktualna ? Oto co pani napisała: "Witam! chciałabym się dowiedziec wiecej informacji na temat tego slicznego pieska. Czy jest to piesek porzucony, znaleziony, ze schroniska? i ile wynosilaby oplata za niego? jestem z Bielska, jednak jest to przesliczny pies, ktoremu moglabym zapewnic najlepsza opieke. Dziekuje z gory i pozdrawiam! "
  20. [quote name='AniaB']patia, czy jakieś wsparcie finansowe potrzebne na juz?[/quote] Na razie nic nie zapłaciłam ale już dziś zacznę wystawiać bazarki . Miś miał robione usg , rtg , morfologię , biochemię , dostaje kroplówki i szereg leków , dobrą karmę ( choć zjadł nam z ręki tylko odrobinę:-( ).
  21. Aniu , pan Rafał powiedział , że na pewno nie wypuści Misia od siebie wcześniej niż za 3 , 4 dni . On dostaje kroplówki , jego stan jest stale monitorowany. Na razie więc potrzebne tylko kciuki żeby wyszedł z tego Oczywiście , gdybyście wiedzieli o jakimś tymczasie bez innych psów , dajcie znać , choć wiem , że to mało realne ( choroba Misia może być zakaźna)
  22. Jeszcze dziś nie dzwoniłam do lecznicy , otwierają o 9 , nie chcę budzić pana Rafała , który i tak mając za sobą i przed sobą cały dzień pracy czuwał nad Misiem w nocy . Gdyby nie on zostalibyśmy z Misiem na ulicy ... [SIZE=3][COLOR=red]DZIĘKUJĘ PANIE RAFALE[/COLOR][/SIZE] Badamy wszystko po kolei , dziś znów będzie miał robioną biochemię , badanie w kierunku choroby Rubharta ( nie wiem czy to tak się pisze). Pan Rafał powiedział nam , że gdyby nie to , że trzy tygodnie temu uratowali suczkę , która ALT miała powyżej 5000,00 nie liczyłby na to , że można Misiowi pomóc:-( Napiszę gdy tylko będą jakieś wieści
  23. Miś znaleziony dziś w rowie : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6627635#post6627635[/URL]
×
×
  • Create New...