Jump to content
Dogomania

Kamcia

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kamcia

  1. Oj, tylko na jednym? :( a ja chyba widze na dwóch, na pierwszym i drugim, tylko płotek zasłonił ;)
  2. najwyraźniej odzywają się we mnie jakieś nadprzyrodzone zdolności ;) kolor jest mi w sumie obojętny, bo już sama nie wiem co bardziej mi się podoba (czasami bardzo ciemne, czasami całkiem jasne... :P), chyba się skupię poprostu na charakterze, żeby piesek lubił współpracować z człowiekiem, ale też może żeby nie był totalnym psycholem :D fajnie też by było jakby eksterierowo/anatomicznie był ładny. Nie mogę się też zdecydować na płeć. Teraz mam psa, i zawsze myślałam, że będę wolała sukę, ale mam coraz większe wątpliwości (się naczytałam na belgowym, że suki dużo kombinują i ciągle sprawdzają, czy aby nie można czegoś wykonać inaczej niż mówi pan :P). Nie wiem ile w tym prawdy i się pewnie nie dowiem, dopóki suki nie będę mieć do porównania LOL No i z wyglądu jednak psy są mocniejszej budowy z reguły, co też bardziej mi się podoba ;) Ale jakby odbiegam od tematu... choć w sumie to mój temat, to mi wolno :P Jeśli jednak ktoś jeszcze zechciałby się podzielić informacjami na temat importowania psa, to bardzo chętnie się dowiem. Im więcej stanowisk tym lepiej. Wiadomo, że jak nie będę musiała, to sprowadzać nie będę, bo po co sobie kosztów dodawać, ale jeśli w PL nie będzie nic interesującego to nie będę miała wyjścia ;)
  3. nie wiem czy Icke bedzie jeszcze mogla być mama jak ja juz bede mogla miec holendra, chyba ze po jej corce :D
  4. łooo, ale stron - dziękuję :D napewno przejrzę w wolnej chwili, już oglądałam kiedyś różne strony, ale większość jakaś taka uboga w informacje i mało czytelna była... co do przywiezienia, haha, to nie tak prędko. Niestety ale ja się muszę najpierw usamodzielnić - mieć własne lokum, stałą (najlepiej) pracę itp itd :P narazie jestem biednym, zahukanym, kończącym studia człowiekiem, co nadal mieszka z rodzicami i to na 8-mym piętrze w bloku, więc chyba mnie nikt nie zaakceptuje :P (choć mam las za blokiem) choć nie sądzę, żebym przez najbliższe lata mieszkała gdzie indziej niż w mieszkaniu... Musi mnie najpierw na tego psa być stać (w sensie utrzymania), muszę mieć dla niego miejsce no i przede wszystkim czas! Tak więc u mnie zakup psa dokona się najbliżej za parę lat, zwłaszcza, że narazie mam swojego ukochanego kundelka, którego oczywiście zabieram "do siebie" :) Pytam narazie z czystej ciekawości, żeby wiedzieć na co się będę musiała przyszykować. Będę musiała też poćwiczyć język :P Bo o ile na piśmie nie mam większych problemów (zawsze translator wspomoże w razie potrzeby), o tyle jak mam ROZMAWIAĆ w obcym języku, to zapominam jak mam na imię o.O Swoją drogą Gravenschans brzmi super jako hodowla, ale jednocześnie zdjae mi się, że moje szanse byłyby bliskie 0, żeby otrzymać od nich psa LOL EDIT: pech, że te fora nie są anglojęzyczne. Widzę, że jeszcze dochodzi nauka hhhhhholenderskiego - swoją drogą zabawny język
  5. Nie tylko się holendrów tyczy, a ogólnie psów, ale oczywiście najbardziej interesuje mnie teraz kwestia tej rasy. Chciałabym aby się wypowiedzieli właściciele holendrów, jak to jest z importem? Może wymienię w punktach co chciałąbym wiedzieć: - w jaki sposób wybieraliście hodowlę, czym się kierowaliście? - jak nawiązywaliście kontakt z hodowcami (mailowo, tel?) - jak się porozumiewaliście (po angielsku, niemiecku, holendersku? a jeśli chodzi o czechy, to czy da radę po polsku, czy też np. po ang. jest lepiej?) - czy jechaliście sami po psa, ktoś wam przywoził, sam przyleciał? - ile kosztował pies? a jaki był przybliżony wydatek całościowy (wliczając jego przywiezienie itp) Jakieś inne ważne rzeczy/informacje jakie przychodzą Wam do głowy związane z importowaniem psa zza granicy? :D Pytam, bo zawsze mnie to nurtowało, jak to wszystko wygląda.
  6. za to bliżej mam do Niemiec, no i do Czech (a tam mają holendry :P). Ale fakt, jakoś tak daleko do tej centralnej polski (5h w jedną stronę!) i na północ :/ A paliwo drogie, plus TZ ma wolne w sezonie letnim tylko w niedzielę, a na jeden dzień się nie opłaca jechać tyle godzin, bo więcej w samochodzie człowiek spędzi jak poza nim ;) Dodatkowo samochód jest niepewny i nawiew (ani klima) nie działa :/ Oczywiście nie dziękuję i dam znać, jak przejdę przez sąd ostateczny, ale mam jeszcze trochę czasu (sama nie wiem ile, bo nadal nie ma terminów :/)
  7. Napewno! Ale dla mnie to trochę za daleko, żeby jechać tylko pooglądać ;)
  8. Skrzynka żyje i (jeszcze) się nie zapchała ;) A ja na mail odpisałam, mam nadzieję, że doszło? Jasne, nie tylko wystawami pies żyje, ale ja i na zawody lubię jeździć, ostatnio byłam na przykład na Dog Chow Disk Cup we Wro ;) Wszelkie frisbowo-agilitowe sporty jak najbardziej ze względu na widowiskowość i fajne zdjęcia wychodzą :D A te HWT to coś z pasterstwem? (pasowałoby mi Herding World Trials, jeśli w ogóle takie coś isnieje - haha). Bo ja w tej materii to kiepska jestem ;)
  9. To Icuś jedzie z Gdańska do Krakowa, a Poznania (lub Wrocka) to nie chce odwiedzić? :P
  10. Niewiele ludzi w ogóle wie o takiej rasie (tylko zapaleni psiarze, których interesuje poznawanie ras, jak ja :P), nie mówiąc już o znajomości czegoś więcej niż to, że istnieje ;) Ja się zakochałam jak tylko zobaczyłam w gazecie (lubię oryginały, stąd miłość do takich dziwnych ras jak bulle i file S.M.), jeszcze trochę wtedy musiałam poczekać na taką dostępność internetu jaka jest dziś. Tak więc teraz już wiem trochę więcej :D Ponoć są to psy niezwykle przywiązane do swego pana, posłuszne, łatwo się uczą, mogą robić IPO, agility, obedience i pewnie różne inne rzeczy ;) Ich pierwotnym zadaniem była i jest nadal obrona i zaganianie bydła :) Dla niektórych minusem może być to, że mogą być agresywne w stosunku do obcych, bo w naturalnym ich środowisku (Portugalia - Azory) jedynym naturalnym wrogiem dla stad byli kłusownicy (nie ma tam wilków itp ;)). A będą kiedyś może jakieś zawody pasterskie bardziej na zachodzie jak Poznań, Wrocław lub coś takiego, nak tóre byście się wybrali? Bo widze, że mam maaaale szanse poznać Itske :( I jeszcze jedno, czy są jakieś plany rozmnożenia którejś z naszych wspaniałych polskich suczek? :> I jeśli tak, to w przeciągu ilu lat? ;)
  11. Do OHów przylgnął nick hienka, a tak naprawdę, to mi się aż tak z hieną nie kojarzy, ale może dlatego, że znam inną rasę, która naprawdę wygląda jak hiena? :P I to jest rasa, która mi się marzy, ale jest jeszcze mniej znana niż holender :P I to chyba między innymi z pewnego rodzaju podobieństwa (też tylko i wyłącznie pręgowane) zainteresowały mnie holendry i proszę - też nazywane hienkami! :P Jeśli ktoś ciekaw to mówię tu o rasie Cao de Fila de Sao Miguel (Azores Cattle Dog) [url]http://www.touchofgracerarebreedrescue.com/cao02_03b.jpg[/url] [url]http://www.rarebreed.com/breeds/cao/cao1.jpg[/url] [url]http://www.fotosantesedepois.com/wp-content/uploads/2011/01/j.jpg[/url] Oczywiście do takiego wyglądu doprowadza się je poprzez cięcie, które staję się coraz bardziej kontrowersyjnym zabiegiem banowanym w wielu krajach. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie cięta fila już nie wygląda jak fila, tylko jak zwykły podwórkowy kundelek :( Dlatego też chyba pozostało mi "pocieszyć się" holendrem, którego ciąć na szczęście nie trzeba ;) Fila naturalna: [url]http://www.autodefe.net/dora.GIF[/url] [url]http://www.autodefe.net/muisak2.JPG[/url] [url]http://www.autodefe.net/sisalle.JPG[/url] Sorrki za offtop, ale może się ktoś zainteresuje i tą rasą :P przydałoby jej się troszkę więcej popularności :D
  12. Gdyby potrzebowała Pani kiedyś stronki www dla Itske (lub hodowli jeśli taka będzie) to służę pomocą ;) Jestem totalnym amatorem i samoukiem, dlatego oferuję takie coś za darmo w ramach zdobywania doświadczenia! ;)
  13. tak też myślałam, że to już najwyższy stopień wtajemniczenia. A regulamin poczytam, dziękuję :)
  14. [quote name='Itske']Staraj się, staraj:lol:, to świetna impreza / rozrywaka itp. zakład, że łykniesz bakcyla? weź aparat, bo będziesz potem żalować - mówię z doświadczenia:lol:[/QUOTE] Wszystko będzie zależało od pracy, jeśli jakąś znajdę ;) W tym roku kończę studia, więc jeśli robota się znajdzie, to przynajmniej na początku mogę nie mieć za dużo do gadania na temat wolnego ;) Ale myślę, że to będzie coś "ludzkiego" i niedzielę będę miała wolną :D Co do agility to jako takiego bakcyla załapałam już dawno, jak się tylko dowiedziałam o takim sporcie z książki (jeszcze nawet chyba internetu nie było, a przynajmniej nie dla wszystkich :P). Dziadek nawet hopkę z regulowanąwysokością mi zrobił dla mojego psa na działce i skakał, kiedyś też wbijałam kilka kijkó jako slalom i mini huśtawkę (deska na jakiejś cegłówce). Ale to było już dawno, jak Szafir był piękny i młody, teraz już jest tylko piękny i skakać nie powinien (miał paraliż na wszystkie cztery łapy parę lat temu z nieznanych przyczyn :/), tak więc nie ryzykuję, zresztą ma już słabe łapki i kręgosłup i tylko posłuszeństwo wchodzi w grę ;) A że mieszkam w Zielonej "Dziurze", to o agility można pomarzyć ;) (teraz ponoć jakiś tor jest, ale jeszcze nie wiem na jakich zasadach, czy to prywatny czy związkowy? będę się dowiadywać na wiosnę, bo wtedy ponoć wszystko ruszy od nowa) Tak jak wspomniałam, narazie mam mojego kochanego staruszka, mieszkam jeszcze z rodzicami, którzy ledwo zgodzili się na niego ponad 12 lat temu ;) O drugim psie nie ma nawet mowy (ale chyba bym w bloku przy dwóch pokojach i 8 piętrze nawet nie chciała... choć za blokiem mam las ;)), nie byłoby nawet mowy jakby Szafcio odszedł (mam nadzieję jednak, że jeszcze ze mną zostanie jak najdłużej!), tak więc muszę cierpliwie czekać na ułożenie sobie własnego życia i dopiero jak warunki pozwolą będę mogła pozwolić sobie na psa, z którym będę mogła zająć się czymś na poważnie :) Wracając do agility, to terminologia jest mi średnio znana, ale trójki chyba oznacza A3? Co jest potem? Ile jest tych "klas zaawansowania"? Kurczę, jest jakaś fajna stronka o agility, którą warto obejrzeć i przeczytać jak to dokładnie z tym wszystkim jest? Zawsze podziwiam właścicieli prowadzących swoje psy, że sąw stanie zapamiętać kolejność przeszkód! Ile ma się czasu na zapoznanie z torem? Bo ja bym się najbardziej tego obawiała, bo moja pamięć jest dobra, ale krótka :D
  15. Mam nadzieję, w końcu jadę ją oglądać :D Wstęp za free - żyć nie umierać :D Mam tylko nadzieję, że chociaż niedzielę będę miała wolną i będę mogła pojechać! Nigdy na żywo agility nie oglądałam, a baaardzo bym chciała :)
  16. mam nadzieję że do Wro uda się pojechać w sierpniu, chociażby na niedzielę, a jak to wygląda gdy zawody są w dwa dni? są one niezależne (można startować w jeden lub drugi dzień bądź obydwa) czy jednego dnia jest część (jakieś kwalifikacje) i drugiego kolejna? (np. finały) - powiem szczerze, że nie bardzo jestem w agility obeznana i nie wiem jak to wygląda ;) co do Sycowa to nie jestem pewna, bo to jednak 3,5h jazdy ode mnie, co daje pół dnia w drodze, średnio opłacalne jak na jednodniową wycieczkę ;) aha, a orientuje się Pani może w jakiej cenie (średnio) są bilety na taką imprezę? Co do spaceru to oczywiście uprzedzę z sensownym wyprzedzeniem jeśli będę się wybierała :)
  17. ooo, na agility bym się wybrała, bo nigdy nie byłam, a uwielbiam ten sport :D To będzie we Wrocławiu? Jest jakiś dokładniejszy termin? Fanie gdyby była to niedziela, bo z sobotą będzie ciężko, chyba że bym się sama wybrała, o ile nie zginę "w wielkim mieście" ;) Co do spaceru to zapamiętam na przyszłość, wątpię, żebym była we Wro z jakiegoś innego powodu niż wystawa, bo zwyczajnie nie mam tam ani rodziny ani znajomych... ale np. po wystawie albo jak bym została na weekend to jeden dzień przeznaczyć na spacer? (no nie cały dzień oczywiście) ;)
  18. Ah, może się wybiorę, ale raczej nie dalej jak w okolice Międzyzdroji, Dziwnówka etc ;) Trójmiasto to jednak trochę za daleko zważywszy, że chłopak latem ma tylko jakieś 3-4 dni urlopu :/
  19. A ja mam pytanie trochęz innej beczki teraz, bo jak sięzainteresowałam hienkami, tak jeszcze mi nie minęło :D I bardzo chciałabym poznać jakieś na żywo, co by się przekonać, że to będzie kiedyś dobry wybór (wiem, ciężko tak stwierdzić po jednym czy dwóch psach, ale zawsze coś). Wiem, że najwięcej Was jest we Wrocławiu, co zresztą mnie cieszy, bo ja z Zielonej Góry i te 160 km nie jest jakietakie mocno przerażające. Stąd moje pytanie, czy może ktoś z Wrocławiaków ma w planach wybraćsię na Wrocławską wystawę ze swoim psiakiem? Mam na myśli czerwcową lub wrześniową (wiem, że to jeszcze daleko ;)), a może Leszno w lutym lub czerwcu?? :D
  20. Kamcia

    Fila Sao Miguel

    Napewno chodziło o tego psa ;) Tyle, że fila nie jest w cętki, pożal się boże, tylko pręgowana... Przepiękny pies, ale żadko spotykany poza krajem swojego pochodzenia, czyli Portugalią, a konkretnie portugalskich wysp - Azorów. Pełna nazwa rasy to Cão Fila de São Miguel, z angielska także Azores Cattle Dog. Są to psy cały czas wykorzystywane do swojego pierwotnego celu, czyli zaganianie i pilnowanie bydła, oraz pilnowanie domowego obejścia. Hodowle tej rasy spotyka się głównie na Azorach i w Portugalii, są też w USA i jedna w Finlandii oraz Francji (tam oczywiście psy są niecięte). Niecięte niestety tracą cały swój urok i wyglądają jak wiejskie, pręgowane kundelki ;) Tylko o tych wiem, pojedyncze sztuki znajdują się także w innych krajach, prawdopodobnie może być więcej hodowli, ja wiem tylko o tych, co znalazłam w internecie, a nie wszyscy jeszcze mają stronki www ;) File to psy inteligentne, lubią pracować z człowiekiem. Są przekochane dla swojej rodziny, ale mogą być agresywne do obcych (na Azorach jedynym realnym zagrożeniem dla bydła byli ludzie, kłusownicy, nie było tam wilków ani nic takiego). Najlpiej sprawdzają się w swoim pierwotnym zadaniu, ale można szkolić je do obedience IPO i agility czy czymkolwiek tam chcecie ;) Bardzo chciałabym takiego psa, ale jest to póki co nierealne dla mnie, żeby go sprowadzić :) Mogło też chodzić o Cimarron Uruguayo - są podobne, ale potężniejsze niż fila, mają tak samo cięte uszy, ale pozostawia im się długi ogon (u fili ogon też się tnie za 2-3-im kręgiem) i mogą być pręgowane albo jednolicie płowe (fila tylko pręgowana). Ale z racji, że cimarrony są jeszcze mniej znane a post stary, to nie sądze, aby o niego chodziło :P
  21. Gratulacje! szkoda, że 3miasto tak daleko :( A może wybierają się Panie na Poznańską Międzynarodówkę??
  22. Witam miłośników OH :) Jestem tu dość nowa (zarejestrowałam się dawno, ale generalnie nie bywałam zbyt często i nie pisywałam ;)). Bardzo zainteresowała mnie ta rasa powiem szczerze. O jej istnieniu wiem dość dawno, bo jestem typową psiarą i wchłaniam nazwy wszystkich ras jak gąbeczka, uwielbiam poznawać coraz to nowe rasy i rozpoznawać te najrzadsze ku zdziwieniu właścicieli na wystawach :D Generalnie szukam psiaka dla siebie. Myślę o przyszłości, teraz narazie mam ukochanego kundelka, pierwszego psa w moim życiu (12 lat ma obecnie), studiuje (został mi jeszcze rok) i nie mogę mieć drugiego, do czasu aż wyprowadzę się z domu i rozpocznę własne życie. A jak wiadomo na początku nie będzie łatwo, najpierw będzie się trzeba ustabilizować, zwłaszcza finansowo. Tak więc jest to dość odległa przyszłość, ale szukam już teraz, co by się przygotować odpowiednio! Generalnie jestem miłośnikiem zupełnie innych psów, zawsze marzyłam o bull terrierze, więc pewnie zdziwi was, co robię tutaj ;) Bullki to sympatyczne stworki, kochane i też mają dynamit w tyłkach, jednak im dłużej się z nimi zapoznaję, tym bardziej mam wątpliwość. Chodzi generlanie o to, że mam pewne wymagania wobec przyszłego psa i zaczynam zdawać sobie sprawę, że bull nie do końca do nich pasuje. Chciałabym gównie skupić się z moim psem na posłuszeństwie, a więc trenować obedience, także bardzo podoba mi się agility. Szukam więc psa, który chętnie będzie pracował z właścicielem i będzie uczył się dość szybko (mój obecny pies łapie nowe rzeczy już podczas pierwszej sesji, nawet teraz mając 12 lat!). Wiem, że napewno nie chcę ONa, bo to dla mnie kaleki od urodzenia, zresztą są zbyt "oklepane" jak dla mnie :/ Malinois czy border collie są skolei nazbyt energiczne, jak to mówicie, nie mają wyłącznika ;) Dlatego szukam czegoś nastawionego na pracę z człowiekiem ale nie "psychiczne" ;) Czy ja także mogę się skontaktować na priva z Panią Itske aby otrzymać więcej info na temat OH? :D
  23. No ja wlasnie tez mam problem z chodzeniem przy nodze. Moj pies chodzi,ale nie tak blisko jak powinien...Mysle,ze zwiazane jest to z tym, ze jako szczeniak mial silnie stluczona lapke i teraz bardzo sie o swoje lapy boi.Wystarczy ze kiedy lezy i ktos omal go nie nadepnie (omal,np. musnie tylko lape)to juz podnosi wrzask :wink: Tez nie chcialabym go szkolic przyciagajac smycz,wiec sprobuje na smakolyk.Zanim jednak smakolyk,to widze ze musze popracowac nad kontaktem wzrokowym...No i jeszce jedno.Zawsze gdy nagradzam go smakolykiem to lacze to z pochwala slowna, poglaskaniem,poklepaniem,ale mam wrazenie ze on na takie rzeczy "leje".Dla niego liczy sie tylko smakolyk... :-? I nie moge tez uzywac smakolykow na ktorych naprawde mocno mu zalezy (np.jakies miesko,czy zolty ser)bo wtedy poprostu wariuje!Tak bardzo chce dostac smakolyka,ze robi wszystko na raz!Macie na to jakis sposob?
×
×
  • Create New...