Jump to content
Dogomania

Paulina87

Members
  • Posts

    5177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulina87

  1. Jest jest... została ostatnio adoptowana i ją zwrócili bo podobno przewróciła babcię. To jest żywioł, więc się wcale nie dziwię i wiem, że to możliwe... ona żywe srebro, tylko dla aktywnych osób.
  2. Chyba w typie olbrzyma. Schronisko w Poznaniu. (Info ze strony) [IMG]http://schronisko.com/galeria/2442_big.jpg[/IMG] [B]NUMER PSA, CHIP:[/B] 967000009393952 [B]PŁEĆ:[/B] samiec [B]WIEK:[/B] 8 lat [B]CHARAKTER:[/B] spokojny, zrównoważony i przyjazny pies.
  3. Nie powinno kupować się karm na wagę! Pracuję w zoologicznym. Na wagę robimy tylko pediggree i np. otwieramy duże worki karm, które nam nie schodzą a nie chcemy z nimi zostać na zawsze bo kiedyś termin się skończy. Robiąc taką karmę niechodliwą dajemy małą cenę i dużo na tym nie zarabiamy. To już jest ostateczność bo ja nie jestem za sprzedawaniem karm na wagę... otwarty worek szybko wietrzeje itp. Słyszałam natomiast od koleżanki, która pracowała właśnie w typowym osiedlowym sklepie zoologicznym gdzie wiadomo większość karm jest na wagę i osobiście widziała jak szefowa sklepu mieszała w worku drogą karmę typu royal z jakąś najtańszą marketową o podobnej gramaturze tak, żeby na pierwszy rzut oka nikt nie rozpoznał różnicy.
  4. Kopiuję ze strony schroniska w Poznaniu [IMG]http://schronisko.com/galeria/2422_big.jpg[/IMG] [B]NUMER PSA, CHIP:[/B] 941000012140556 [B]PŁEĆ:[/B] suczka, po zabiegu sterylizacji [B]możliwość adopcji:[/B] od 28.06 [B]WIEK:[/B] ok. 4 lat [B]CHARAKTER:[/B] bardzo przyjazna i kontaktowa sunia.
  5. Mamy w schronisku w Ostrowie Wlkp. Rottka, psa. Trafił tu po śmierci swojego właściciela. Pies ma coś z oczami (jakby trzecia powieka). Niestety nie mam zdjęć, bo miałam w schronisku sporo na głowie.
  6. Nie mnie oceniać tą kobietę (chociaż też się wkurzyłam), najważniejszy jest w tej chwili pies, który w schronisku po prostu zginie. Idą wakacje, już zaczyna brakować miejsc. Taki pies musi mieć kojec sam i to duży więc nie wiem gdzie ją umieścimy, bo w ostatnich dniach trafiło sporo dużych psów. W dodatku każdy chce adoptować szczeniaki i młode psy. Ehhh...
  7. Proszę o pomoc. Dostałam takiego maila: [INDENT]Witam, piszę w sprawie mojego psa dla którego szukam nowej rodziny. Dostałam adres mailowy do Pani od Pani ze schroniska.[/INDENT][INDENT]Pies wabi się Rina. Jest z nami od początku. Traktujemy ją jak członka rodziny. Jest łagodna, nigdy nikogo nie ugryzła, choć wystraszyła niejednego, bo kiedy trzeba to potrafi zasiać grozę ;) [/INDENT] [INDENT]Pies jest zwolniony z podatku, ponieważ zarejestrowany jest na moją teściową, która jest osobą niepełnosprawną. Nie kopiowaliśmy jej uszów, przez co wygląda łagodniej niż wyglądają pit bulle z kopiowanymi uszami. W książeczce jako rasa wpisane ma przez pomyłkę amstaff, choć w rzeczywistości jest to dokładnie American Pitt Bulterier Red Nose. Nie jest wykastrowana i nigdy nie miała młodych. Planowaliśmy miot, ale zaszłam w ciążę, potem w kolejną i tak się odwlekło to w czasie. A teraz tak się składa, ż[B]e mąż zaczął jeździć w delegacje a ja zostałam z dójką małych dzieci i psem na głowie. Nie mam czasu zapewnić jej spacerów, odpowiedniej ilości ruchu i należytej opieki. Póki co mieszkamy w domu z dużym ogrodem, wypuszczam ją więc tam, choć właściciel domu nie zbyt się na to godzi, ale nie mam wyjścia. Poza tym w tym roku przeprowadzamy się do mieszkania w bloku i wtedy już nie będziemy mieli wyjścia, jeśli nikt jej nie przygarnie z ciężkim sercem będziemy musieli oddać ją do schroniska, a boję się, że tego nie zniesie.[/B] [B]Poza ty[/B]m nie jest już tak cierpliwa jak kiedyś, kiedy moja córka mogła bawić się z nią we wszystkie zabawy świata. Zauważam, że zaczyna się irytować kiedy jest zaczepiana, czasem nawet powarkuje. młodsza córka ma 10 miesięcy i zacznie za moment stawiać pierwsze kroki. Obawiam się, że będzie próbowała takich zabaw, jak ta starsza kiedy była w jej wieku, a pies na to nie pozwoli. Boję się o dzieci, nie chcę ryzykować. Rozmawiałam już z w Niemczech ze znaną jakby terapeutką od zwierząt i ona również radzi nam znaleźć jej rodzinę zastępczą, ponieważ z tak małymi dziećmi to za duże ryzyko. Powiedziała nam, że Rina może być rozdrażniona przez różne dolegliwości typowe dla swojej rasy w tym wieku i różnie może reagować. Nie będę więc ryzykować. [/INDENT][INDENT][B]Rina jest bardzo towarzyska, choć z początku nieufna i przestraszona, kiedy już kogoś pozna jest niesamowicie przyjazna. Uwielbia bawić się kijem, im grubsza gałąź tym lepiej, kiedyś przetargała małe złamane drzewo przez pół parku. Lubi zabawy w wodzie, choć dawno z tej przyjemności nie miała okazji korzystać. [/B] [B]Je niewiele, choć nie wygląda ostatnio (przez ten brak spacerów i biegania za kijem troszkę jej się przybrało, ale to kwestia 2-3 tygodni). Gotujemy jej ryż i dodajemy do niego jakieś mięso, wątróbkę, chappi. [/B] [B]Potrafi się uśmiechać, z czego jest znana wśród znajomych i rodziny :) pokazuje przednie zęby i wygląda to trochę tak jakby zamierzała kogoś zjeść :)[/B] [B]ma 7 lat (kwiecień 2005)[/B] [B]Jest naprawdę fantastycznym i bardzo inteligentnym psem, potrafi zaskakiwać rezolutnością.[/B] [B]Bardzo proszę o po[/B]moc w znalezieniu jej nowego domu, ponieważ u nas nie może zostać. Bardzo zależy mi na czasie. [/INDENT][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/209/20110706133447kopia.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2081/20110706133447kopia.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/684/s5000401.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8580/s5000401.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/140/s5000268.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1231/s5000268.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  8. 9 miesięczna flatka w schronisku w Poznaniu. Info tylko ze strony. [IMG]http://schronisko.com/galeria/2394_big.jpg[/IMG] [B]NUMER PSA, CHIP:[/B] 941000012142113 [B]PŁEĆ:[/B] suczka, wysterylizowana [B]WIEK:[/B] 9 miesięcy [B]CHARAKTER:[/B] przyjazna i łagodna, bardzo kontaktowa sunia. Najlepiej czułaby się w domu z ogrodem. Potrzebuje sporej dawki ruchu i regularnych, długich spacerów.
  9. To raczej nie jest jedna osoba a cała grupa osób zajmująca się tym procederem. Wystawiają ogłoszenia często o adopcji psów, lub sprzedaży za niską kwotę. Maile są pisane z translatora. Najpierw piszą maile o psie, o rasie... a gdy przychodzi do propozycji zakupu piszą, że pies nie jest w Polsce tylko zagranicą, trzeba go przetransportować i pokryć koszty jego przyjazdu. Każą przelać odpowiednią kwotę a potem znikają...
  10. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/207/36173726.jpg/][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7114/36173726.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  11. Betuś ma się już super, rany powypadkowe ładnie się goją, już nie musi nosić kołnierza. Nie wyprowadziłam jej na spacer, bo cały pobyt w schronisku zleciał mi na inne psiaki, ale w niedzielę postaram się to nadrobić.
  12. W ogóle ta ustawa to jedno wielkie dno... miał się poprawić los zwierzą... a nic się nie zmieniło. Miały zostać powołane specjalne programy do walki z bezdomnością i pomocy zwierzętom... w naszym urzędzie nic o tym nie wiedzą, przekazali jedynie jakieś fundusze 10 tys zł. (chyba unijne) na TOZ w Ostrowie (gdzie zajmują się głównie kotami i nie prowadzi działań edukacyjnych). Dostałam informację, że na targach dalej są sprzedawane psy z kartonów. Ludzie normalnie sobie umieszczają ogłoszenia o sprzedaży bezpapierowych psów. Nikt nie zajmuje się kontrolą psów wiejskich, czy mają dobre warunki i odpowiednie łańcuchy, budy...
  13. Jutro będę w schronisku to zobaczę jak sie miewa.
  14. Nikt nie zainteresuje się Betusią?
  15. Na tym spotkaniu odnośnie tej swory była i kierownik schroniska i powiatowy weterynarz i służby kryzysowe i nikt nie mówił, że dysponuje tego typu rzeczą. Jedynie była mowa o sedalinie.
  16. A skąd wziąć ten palmer? My tylko sedalin mamy.
  17. Tak tylko podając środek nasenny w przypadku psów strasznie zestresowanych może się stać tak, że psy w popłochu uciekną i gdzieś będą leżeć w lesie nieprzytomne. Założyłam ten wątek bo miałam nadzieję, że ktoś nie wiem dysponuje większą ilością klatek itp.
  18. A kto będzie koczował na wiosce ze 2 miesiące żeby przekonać do siebie sworę prawie, że wilków bo po tylu latach to już nie są normalne psy? Te psy do nikogo nie podejdą, a nikt nie ma czasu żeby codziennie spędzić tam trochę czasu tymbardziej, że psy się przemieszczają raz są w jednej wiosce raz przy drugiej, raz w lesie...
  19. Mini bernardynka po amputacji łapy w schronisku w Ostrowie Wlkp. Została zabrana przez pracowników schroniska z Masanowa, gdzie kilka dni leżała w rowie. Dopiero po kilku dniach ktoś powiadomił schronisko. Sunia prawdopodobnie została potrącona przez samochód, w wyniku czego, jej tylna lewa łapa została całkowicie zmiażdżona. Bez zastanowienia trzeba było ją amputować.Beniuś mimo nieszczęśliwego wydarzenia i złych wspomnień jest bardzo wesoła. Na widok człowieka od razu wpada w entuzjastyczną radość. Bardzo domaga się przytulania i dopieszczania. Ciągle pcha pyszczek w ręce człowieka i chce miziania.Jest baaaaardzo łagodna i wylewna uczuciowo :smile:Mimo tego, że ma teraz tylko trzy łapy - i tak znakomicie daje sobie radę, w ogóle jej to nie przeszkadza. Beniuś zdecydowanie będzie wspaniałym psem rodzinnym. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8325/77385479.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3747/betus1.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5895/betus2.jpg[/IMG]
  20. [quote name='marako']Dzięki. A jak była, to jak tym ludziom udokumentować? (w przypadku, gdyby to było potrzebne, bo każdy pies powinien mieć zaświadczenie). W ogóle jak to robiłaś, że akurat znalazłaś się tu dziś, jak Cię potrzebowałam (znalazłam nawet na wątku sznaucerowym Twój telefon, ale nie chciałam tak późno dzwonić, bo może nie wypada). Chyba jesteś jasnowidzem.[/QUOTE] Bo ja codziennie czytam wątek Bajki tylko nic nie piszę ;) Chyba jednak Bajka nie była szczepiona, kierowniczka mówi, że jak nie ma wpisu w książeczce to raczej pominęli szczepienie (nie wiem jak to możliwe)... więc trzeba będzie ją zaszczepić.
  21. hahaha.... ale on ma długą sierść, jest co czesać ;)
  22. Jutro kierowniczka ma mi dać znać czy była szczepiona, bo sprawdzi w komputerze w bazie psów. Może po prostu nie wpisali do książeczki.
  23. Dzwoniłam do kierowniczki i mówi, że dałaby sobie rękę uciąć, że dawała Ci jej książeczkę zdrowia więc w książeczce zdrowia powinno być wpisane szczepienie. Jutro kierowniczka ma w pracy sprawdzić w komputerze czy na pewno była zaszczepiona.
  24. Mini bernardynka po amputacji łapy w schronisku w Ostrowie Wlkp. Została zabrana przez pracowników schroniska z Masanowa, gdzie kilka dni leżała w rowie. Dopiero po kilku dniach ktoś powiadomił schronisko. Sunia prawdopodobnie została potrącona przez samochód, w wyniku czego, jej tylna lewa łapa została całkowicie zmiażdżona. Bez zastanowienia trzeba było ją amputować.Beniuś mimo nieszczęśliwego wydarzenia i złych wspomnień jest bardzo wesoła. Na widok człowieka od razu wpada w entuzjastyczną radość. Bardzo domaga się przytulania i dopieszczania. Ciągle pcha pyszczek w ręce człowieka i chce miziania.Jest baaaaardzo łagodna i wylewna uczuciowo :)Mimo tego, że ma teraz tylko trzy łapy - i tak znakomicie daje sobie radę, w ogóle jej to nie przeszkadza. Beniuś zdecydowanie będzie wspaniałym psem rodzinnym [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/77385479.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8325/77385479.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/betus1.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3747/betus1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/88/betus2.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5895/betus2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...