[color=indigo][b]Dzięki Miga :) . Cały czas ćwiczę przywoływanie, ale na razie smakołyki niewiele dają. Gdy Sara zobaczy psa, to zaraz biegnie się pobawić. To dla mnie kłopotliwe, bo właściciele mniejszych psów biorą je na ręce ze strachu, bo oto zbliża się wielka, groźna bestia :o , a prawda jest taka, że moja psina ma przyjacielskie zamiary, a zabieranie psa może skończyć się wylizaniem tamtego właściciela 8) .[/b][/color]