-
Posts
1608 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by góral
-
[quote name='SengaSengana']widziałeś???? fajne nie???? tylko ona tak wysoko sięga więc ma przewagę nad foksami:-D :-D :-D ale pooodel naprawdę miodzio!!!![/quote] No jasne, że widziałem, super!!:bigok: a jak Cię tak pudelek zachwycił, to podeślę ci na gg więcej fotek, wiedziałem, że Ty jednak polubisz te psy;-)
-
[quote name='SengaSengana']no,na tym zdjęciu to i mnie się podoba,naprwdę piękny ten pooodel:-D[/quote] a mi się podoba gryka z rosołkiem....;-)
-
[quote name='anna1'] goral - nie zanudziels; swietnie ze masz taka wiedze mimo mlodego wieku :) grunt to doswidczenie ; no jesli chodzi o pudle to sie z toba zgodze calkowicie bo to stara i genialna rasa;[/quote] Zapomniałaś dodać...jaka piękna;-) [IMG]http://www.dognews.com/doglinks/scott/images/covercvs514.gif[/IMG]
-
Czy oni nie mogę uzywac jakiś normalnych liter!!!!!
-
[quote name='Iwona']Nie zanudziłeś:-D, a z Twojego postu przebija miłość i znajomość rasy i jej ewolucji.[/quote] Dzięki:-D pudle to moja największa pasja, nie mogę beż nich żyć!!
-
A tak zmieniając nieco grzywaczowy wątek...Angel zasugerował, że pudle przed 30 laty były gorsze. Nic bardziej mylnego. Pudel jest rasą, na którą trzeba spojrzeć w nieco inny sposób, to co widzimy na zdjęciach, w wielu przypadkach mija się z rzeczywistością. Pudle z dawnych czasów mogą dla laika wydawać się dziwne, brzydkie czy poprostu inne....ale nie zapominajmy, jak świat poszedł do przodu przez te 30 lat. Różnica w tych psach polega głównie na sposobie przygotowania szaty, (oczywiście sa również detale anatomiczne, inne, bardziej wyrafinowane głowy, dynamiczny ruch) 30 lat temu nie mogliśmy sobie pozwolić na taki sprzęt i kosmetyki jak teraz... Pudel to także rasa, która, jak żadna inna, nieustannie poddaje się modzie. W latach 70 królowało seadlle clip (to taki zaspomniany dzisiaj styl strzyżenia), w dodatku hodowcy wpadli w manierę pozostawiania przesadnie obfitego włosa, teraz strzyżenie baaaardzo się zmieniło, obecnie zwraca się uwagę na podkreślenie zalet budowy psa, a nie tylko na ukazanie jego fenomenalnej szaty. Tak się składa, że obecnie sporo psów, które wydają się doskonałe w rzeczywistości są psami, których anatomia jest tylko "zrobiona" włosem. Nagminnie zdarzają się słabe fronty, górne linie, płytkie klatki piersiowe. Nie twierdzę, że te wady kiedyś nie występoway....pewnie tak, ale nie można uogólniać, że teraz to mamy super poziom, a kiedyś to nic nie było. Jest wiele pięknych psów, które nawet w obecnych czasach były by marzeniem niejednego hodowcy. Nie chcę tutaj zanudzać przydomkami czy nazwami, ale takie hodowle jak Wicliffe, Ale Kai, Puttencove...do dzisiaj wzbudzają emocje, a to nie sa psy sprzed 30, a sorzed 50 lat!! Takiego białego średniaka jak Tedwin Top Billing próżno obecnie szukać!!!!! Zarówno wtedy, jak i dzisiaj byli ludzie, którzy z pasja hodowali psa, obecnie mamy większe możliwości, swiat jest otwarty, przypływ informacji błyskawiczny. 30 lat temu dla polskiego hodowcy wyjazd na zagraniczne krycie był pomysłem, którego realizacja była niemożliwa, ale pomimo tego znaleźli się ludzie, którze robili co mogli by podnieśc poziom rasy. Myśle, że powinniśmy pamiętać o przeszłości, każdy postęp musi byc oparty na stabilnych fundamentach, nie można iśc do przodu bez szacunku dla tradycji. Przepraszam za moją przydługą dygresje, mam nadzieję, że Was nie zanudziłem:-D
-
[quote name='paniMysza']ta informacja o maksymalnym wzroscie 36,5 cm była we wzorcu rasy z ksiązki pana spaltensteina. we wzorcu opracowanym przez pana opare jest tylko podany idealny wzrost.[/quote] Czyli mamy te same źródła;-)
-
Moja Iśka zostala kiedyś posądzona o wnętrostwo
-
Ładnych parę lat temu uznany i ceniony sędzia IX gr. T. Spaltenstein w swojej książce pt: "Azjatyckie psy ozdobne" napisał: "Dyskwalifikacja; psy i suki powyżej 36,5 cm w kłębie". Takiego zdania nie znajdziemy jednak we wzorcu, ale czy dyskutowanie o centymetrach jest takie istotne, liczy się piękny pies i już, bez wzgędu na to czy ma 30, czy 35 cm.
-
[quote name='paniMysza']ale przeciez u grzywaczy jest ustalona gorna granica wzrostu- 36, czy 36,5 cm u psow, u suk nie pamieta. czy sie myle?? ale tak jest napisane we wzorcu rasy. ja lubie wlasnie takie psiaki.[/quote] A możesz podać gdzie dokładnie, bo w oficjalnej wersji standardu, który wydał ZKwPl jest podana tylko wielkość idealna.
-
Ja kiedyś usłyszałem, że piesek musi być chory, bo ma takie guzy:puppydog: ....a to oczywiście papiloty były...
-
W Poznaniu, to nie miałem czasu na nic, więc nie widziałem, albo nie pamiętam;-)
-
[quote name='sh_maniak']Fajne są :-D ......... u kogoś [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2663/aloha1id.gif[/IMG][/URL] :flasings:[/quote] albo jak się na nie patrzy z boku:) ale rasa baaardzo efektowna i widowiskowa, zwłaszcza w skandynawskim wydaniu;-)
-
ooooo jaki fajny sofcik....jak ja lubie te psy:)
-
Do sprawnej obsługi nowej dogomanii chyba trzeba przejśc jakiś kurs...:puppydog:
-
[quote name='resuruss']Ja myslalam caly czas o idealnym przedstawicielu rasy - tylko o 10 cm wiekszym od limitu wzrostu we wzorcu. sam przyznasz ,ze 70 cm do 10 cm,to mniejsze zlo niz 33/10....[/quote] Oczywiście, ale ja nie powiedziałem, że chińczyk 40 centymetrowy będzie moim marzeniem choć taki grzywacz ok 50-60 cm...mogłoby być ciekawie, pewnie zaraz mnie tu zlinczują, ale ja uwielbiam duże psy:-D
-
[quote name='resuruss']Ja sie jedynie boje tego,ze grzywacze staja sie coraz wieksze.....Obserwujac wystawy,a takze sledzac historie rasy mozna zauwazyc ,ze jednak srednia wzrostu sie podwyzszyla.Byc moze nie bedzie to dostrzegalne przez rok,dwa,oiec,ale po kilkunastu latach naprawde bedzie widac zmiany w rasie. Wydaje mi sie ,ze u duzego pudla 10 cm wiecej jest jakos mniej zauwazalne niz 10 cm wiecej u grzywacza,jesli przyjmiemy ze idealem rasy jest owo magiczne 33 cm,to 10 cm to prawie 1/3 ogolnej wysokosci.[/quote] Dlatego, jak we wszystkim należy zachować umiar i poszukiwać złotego środka. Jeśli chodzi o te 10 cm u dużego pudla....wszystko byłoby ok gdyby te olbrzymy nie przypominały swoją posturą doga..taka mała dygresja;-)
-
Ja mogę sobie pozwolić ta skomentowania jeszcze jednego pytanie. Jeśli chodzi o braku zębowe u pp, to mi nasuwa się jeden komentarz pewnej znanej sędziny pies na zębach nie chodzi" nic dodać, nic ująć. Jesli chodzi o resztę pytać..cóż nie jestem hodowcą, sędzią, ani tym bardziej ekspertem od chińskich grzywaczy, więc....
-
[quote name='resuruss']Goral !Oczywiscie sie z Toba zgadzam co do oceniania duzych psow na ringu.Niemniej jednak jestem zdania ,ze wzorzec powinien okreslac maksymalny wzrost.W tej chwili interpretujewzorzec tak,ze granice wzrostu tam podane sa idealem rasy.[/quote] Mnie tylko ciągle nasuwa się porównanie z dużymi pudlami wzorzec podaje, iż maksymalny wzrost wynosi 60 cm (dopuszczalne 2 cm w górę), a w praktyce niejeden champion ma ok70 cm. Moja suka, która ma 59 cm wydaje sie idealna, a ile razy nasłuchałem się, że ona mała.... górna granica chyba niczego nie zmieni, a mogłaby wręcz niektórym psom zaszkodzić. Gdyby np. ustalono górną granicę, powiedzmy na 35 cm, a na ringy pojawi się zjawiskowy chinczyk, który ma 36, to co z nim zrobić. Jeśli sędzie będzie nieugięty, to taki piej nie ma szans na wygranie....wydaje mi się, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest przemyslany dobór hodowlany, choć wszyscy wiemy, że często teoria mija się z praktyką. Uważam, że dla dobra rasy potrzebne są psy małe i duże, wtedy każdy hodowca ma możliwość wyboru tego, który mu najbardziej odpowiada.
-
Czy grzywacz powderpuff jest dla ciebie ideałem rasy? Dla mnie tak, ja je uwielbiam....a podobno nie powinno się popadać w skrajności:-D
-
Jaki masz stosunek do wyrośniętych grzywaczy?Jaki jest stosunek sędziów do nich?Jak interpretować wzorzec? No cóż, takie pytanie nie dotyczy tylko grzywaczy, wystarczy podrzucić ten temat wsód hodowców pudli, a rozpęta się burza. Ktoś kiedyś powiedział, że piękna nie mierzy się w centymetrach. Jak we wszystkim, tak i w tym zdaniu jest trochę prawdy. Wszyscy wiemy co podaje standard i jak wygląda wzrost grzywaczy w praktyce. Ja osobiście jestem zwolennikiem psów w górnej granicy wzrostu i nie dotyczy to tylko chińczyków... Dla mnie większy pies jest znacznie efektowniejszy, lepiej się prezentuje i jest bardziej widoczny na ringu. Nie znaczy to, że mały, lub mniejszy egzemplarz od razu jest u mnie dyskryminowane. Najważniejsze są proporcje i wyraz rasy. To powinno byc stawiane na pierwszym miejscu i jeśli pies nie wchodzi "pod bramkę", a jest to piękne stworzenie, które jest harmonijnie zbudowane, pięknie się porusza, to nie widzę przeszkód, aby go nagrodzić. Jeśli chodzi o wykorzystanie takich psów w hodowli, to tutaj decyzja należy do hodowcy, każdy ma w swojej głowie jakiś ideał, do którego zmierza, jedni lubią małe, inni duże.... Według mnie nie powinno się popadać w skrajności, a szukać kompromisów.
-
Wzorce ras z grupy IX są szalenie zróżnicowane od baaardzo lakonicznego standardu lwiego pieska(ostatnio zresztą znowelizowanego), po wzorzec maltańczyka czy cotona, który jest tak szczegółowy, że aż nierelany do osiągnięcia w praktyce...
-
[FONT=Book Antiqua][SIZE=3]Gosia, możesz sobie wyobrazić jaką sensacje wzbudza Lisek cały zawinięty w papiloty.....a miał to być "normalny" pies[/SIZE][/FONT]8-)
-
:turn-l: :crazyeye: :mdrmed: :megagrin: :cunao: niezłe foty
-
[quote name='resuruss']ale sam wiesz ,ze jesli ma wyjasniec to zadne zabiegi nie pomoga![/quote] wiem, wiem, Lisek jaśnieje na całego, ale ja się akurat baaaardzo ciesze, bo mam trochę dość ciemnych psów (moje pudle) to taka miła odmiana:)